MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Rozbiórka Orła wstrzymana. Sprawę bada prokurator

Wiadomości: Mysłakowice
Środa, 5 lutego 2014, 8:20
Aktualizacja: 8:23
Autor: Mea
Fot. Krzysztof Korzeń
– Złożyliśmy doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienie przestępstwa przez właściciela zabytkowego budynku byłej przędzalni Zakładów Przemysłu Lniarskiego „Orzeł” w Mysłakowicach – zadzwonił do redakcji Krzysztof Korzeń z Fundacji Doliny Pałaców i Ogrodów. Przędzalnię wybudowaną w 1844 r. zaczęto wyburzać pod koniec stycznia bez zezwolenia konserwatora zabytków.

Wpis do rejestru zabytków i nadzór konserwatora dawały przędzalni przez lata gwarancję bezpieczeństwa. Zgłoszenie do prokuratury o jej bezprawnym niszczeniu, jako pierwszy złożył jeleniogórski konserwator zabytków.

- Niestety nawet po decyzji prokuratury o wstrzymaniu rozbiórki zabytku, ta nadal była kontynuowana. Obecnie wyburzanie zostało przerwane i trwa postępowanie wyjaśniające. Właściciel tłumaczył, że obiekt groził zawaleniem. W takiej sytuacji należy zabytek zabezpieczyć. Należało też zgłosić to do konserwatora zabytków i nadzoru budowlanego. Wyburzanie zabytku bez pozwoleń to zwykła samowolka – twierdzi Barbara Nowak-Obelinda, Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków we Wrocławiu.

Oburzeni są również miłośnicy zabytków regionu jeleniogórskiego.
- Celem naszej Fundacji jest między innymi ochrona walorów krajobrazu kulturowego regionu oraz zabytków. Dlatego jesteśmy zbulwersowani wyburzaniem XIX-wiecznej przędzalni. Wybudowana była niegdyś na zlecenie króla pruskiego dla miejscowych tkaczy, by mogli konkurować z dużymi fabrykami. Była to wtedy najnowocześniejsza w Europie budowla z nowatorską konstrukcją żeliwną, na którą składały się potężne kolumny i piękne zdobienia - mówi Krzysztof Korzeń.

Nie udało nam się skontaktować z właścicielem obiektu po byłym zakładzie „Orzeł”. Obecnie prace rozbiórkowe są wstrzymane. Konserwator zabytków może nakazać odbudowę przędzalni lub zabezpieczenie tego, co po niej zostało. Prokuratura ma wyjaśnić sprawę.

Ogłoszenia

Czytaj również

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Wokół Ratusza – to warto zobaczyć!

Pożegnali Słońce

Komentarze (34) Dodaj komentarz

~doryc 5-02-2014 8:59
Wszystkie działania za późno. A właściciel i tak będzie bezkarny. WIELKA SZKODA ŻE NIE DBAMY O ZABYTKI....
~ 5-02-2014 9:32
nakazać odbudować i uruchomić tam jakąś fabrykę co by prócz zabytku praca była
~jakitaki 5-02-2014 9:55
Wpis do rejestru zabytków nastąpił wcale nie tak dawno, bo dopiero w 2011 roku, czyli pewnie już jak to u nas bywa, po sprzedaży tego obiektu obecnemu właścicielowi. Ale mniejsza o to. Konsekwencje za samowolną rozbiórkę, jakie może ponieść, są śmieszne, bo zagrożone karą do 2 lat pozbawienia wolności... moim zdaniem było naprawdę mnóstwo czasu na to by ochronić ten kompleks fabryczny, najpierw przed zniszczeniem, potem przed rozbiórką. Jeśli obiekt był taki cenny dla regionu, mogła przejąć go albo administracja samorządowa, albo państwowa... W tej chwili, ratowanie tego co pozostało, nie ma to najmniejszego sensu... można jedynie mieć nadzieję, że na miejscu dawnego "Orła", powstanie inny zakład pracy, który da zatrudnienie okolicznym mieszkańcom.
~ 5-02-2014 9:58
Tyle czasu stało i niszczało i jakoś nikomu nie było szkoda, teraz się obudzili wielcy obrońcy.
~ 5-02-2014 10:16
I bardzo dobrze że burzą to poniemieckie szpecące krajobraz dziadostwo. Fabryka ta, to relikt XIX-wiecznego kapitalistycznego wyzysku człowieka przez człowieka.
~Tomek Daw 5-02-2014 10:49
I dobrze , na kiego takie cos potrzebne, A ciekawe ile konserwator chcial za zgode na wyburzenie. Pies ich tracal , lepiej zeby ladny trawnik byl niz taki budynek nikomu niepotrzebny.
~18 sqandal 5-02-2014 11:16
...... żal patrzec jak my to wszystko potrafimy zniszczyc . Trawe to se mozesz posadzic przed domem panie Tomku!
~ 5-02-2014 11:23
takich szkodników jak my Polacy to ze świeczką szukać jak świat długi i szeroki
chello 5-02-2014 11:30
A po co komu stare poniemieckie rudery? Oni by też stare polskie rozebrali i to dużo wcześniej. Nie ma co żałować paru cegieł, przynajmniej będzie góry lepiej widać.
~cynk 5-02-2014 11:43
cytuje wypowiedz wicewójta Mysłakowic z ostatnich ** w artykule ws. rozbiórki "Orła": "...Nie robiono nic, kiedy to było państwowe i możliwości były większe. Teraz to jedynie finał. Nie ma na zabytki po "Orle" pieniędzy, nie ma pomysłu. Co można zrobić z tym obiektem?. Ręce opadają.... nie ma pomysłu bo Wójt go nie szukał...albo nie wpadł na pomysł by poszukać... ostatnie 12 lat w gminie to ten sam Wójt i ta sama władza i efekty coraz bardziej dla gminy dotkliwe... Aby pokazać, że można mieć pomysł i znaleźć inwestora i pieniądze, jeśli się tylko chce ruszyć głową polecam materiał na ten temat przędzalni w Mysłakowicach i w Żyradowie z Wiadomości TVP : http://www.tvp.pl/publicystyka/programy-informacyjne/wiadomosci/najciekawsze-materialy/nierowna-walka/13824637
~gargamell 5-02-2014 14:38
wlasciciel poja dobra decyzje! taka rudere niechcemy na dolnym slasku! wlasnie przez tych biurokratych nic sie nie dzieje na dolnym slasku po wszedzie wsadza ci nosa do nie ich sprawy!!
~w dupie śrut 5-02-2014 14:42
14:38 Dobrze gadasz folksdojczu
~Grześ 5-02-2014 15:01
Droga Jelonko. Gdzie byłaś gdy sprawy się działy? czemu nie było Cię z aparatem fotograficznym i nie dokumentowałaś etapów burzenia? Jestem bardzo zawiedziony, bowiem rujnować zakład zaczęto 18 stycznia. i natychmiast powiadomiono właściwe organy.Było więc dużo czasu. Jelonko chyba się opuściłaś w pracy. Mimo wszystko żal tego zabytku bo zapewne wystarczyło na właściwym poziomie decyzyjnym podjąć działania i być może to nie Zyrardów byłby przykładem mądrego zagospodarowania pofabrycznych obiektów. Zal że w Polsce Mysłakowice znane będą odtąd z faktu niewytłumaczalnego chamstwa i arogancji wobec prawa i decyzji prokuratury i konserwatora zabytków.
~ 5-02-2014 16:54
Ej obrońcy zabytków gdzie byliście jak ten zakład zamykano, a ludzie biedni tracili pracę, gdy w tym czsie len miał wzięcie na rynkach swiatowych i dalej tak jest. A teraz niema co rozdzirać szat, jak się sprzedało konia i wóz, to i bat teraz na nic się nie przyda.
~kilof 5-02-2014 16:59
złom wyjechał wagonami do hut, kasa przekręcona a oni doniesienie składają... Teraz zostanie jedna ściana i tak na kolejne 10 lat.... Piękny widok nam zafundujecie....
~Zibi 5-02-2014 17:20
Warto podkreślić, że samowolnego wyburzenia zabytku dokonała firma z Wrocławia ! Nie dość, że nieustannie okradają nasz region z pieniędzy to jeszcze niszczą nasze zabytki ! Jakim trzeba byś wieśniakiem umysłowym żeby w ten sposób podchodzić do zabytków na prowincji. A tymczasem sam prezydent Wrocławia Dutkiewicz walczy o to żeby jak najwięcej pieniędzy przeznaczonych na zabytki szło na duże miasta (w tym Wrocław) a nie na lokalne zabytki w mniejszych miejscowościach. I taki ignorant będzie teraz rządził Dolnym Śląskiem. Należałoby teraz rozebrać jakiś ważny zabytek dla Wrocławia, sprzedać cegły, a za uzyskane pieniądze odbudować zabytkową halę w Mysłakowicach. Może by wtedy wrocławskie buraki nauczyły się poszanowania dla zabytków i kultury w innych miejscach.
~giguś 5-02-2014 17:48
Gdzie były władze 5lat temu że pozwoliły rozwalić cały przemysł w kotlinie jeleniogórskiej.Nikt się nie zastanawiał co stanie się z opustoszonymi zakładami ,nikt nie ubolewał nad tysiącami zwalnianych pracowników.Żal Wam starych rozwalających się od lat nie remontowanych murów?
~Właściciel 5-02-2014 18:53
....,teraz trzeba będzie grubo posmarować żeby nie kazali odbudować.Komu komu? Jakieś pomysły?
~.,. 5-02-2014 19:59
Sprawa nie trwa od wczoraj ani od roku tylko dużo dłużej.W pierwszym etapie SYNDYK wyprzedał co najlepsze,później pierwszy właściciel który miał postawić według wcześniejszych zapewnień zakład na nogi nie zrobił nic poza dalszą grabieżą i pogrążeniem zakładu do końca.Rozgrabiono całe serce ORŁA, którym było jego wyposażenie oraz oszukano i wykorzystano ludzi którzy przez tyle lat , a nawet pokoleń w tym miejscu ciężko pracowali i poświęcili częściowo zdrowie i rodziny dla dobra tej firmy.Serce się kraje na widok tego co się tam stało-szczególnie pracownikom którzy poświęcili dla niego całe swoje życie.To nie był tylko zwykły zakład pracy ale i symbol czegoś czego już bezpowrotnie nie będzie.
~.,. 5-02-2014 20:15
Winę za całą tą sytuację ponosi rada nadzorcza Orła jak jeszcze on funkcjonował ,a także w dużej mierze Wójt i jego ekipa która o wszystkim na pewno wiedziała i bez większych starań pozwoliła na to co tam teraz widać.Wójt wraz z szefostwem ORŁA powinni być pozamykani w pierdlu z dożywotnim zakazem pełnienia funkcji państwowych oraz publicznych.Wójt za to powinien zostać pozbawiony natychmiastowo pełnionej funkcji wraz z pensjami które pobierał przez te wszystkie lata.Prokurator to za mało na to co tam się stało-postawić go na tych ruinach przed ludźmi którzy tam pracowali i niech sami wydadzą wyrok w tej sprawie.To by było sprawiedliwe dla tego miejsca oraz ludzi.Przepadło bezpowrotnie znaczenie i symbol tego miejsca a także pamięć i coś z życia tych którzy tam pracowali.BRAK MI SŁÓW.
~cynk 5-02-2014 22:30
...taaaa Wójt zawsze będzie mówił, że to nie od niego zależało, że to nie ich sprawa... tylko stanowisko Wójta to nie prosta administracja, zachowawczość, brak pomysłów i reakcji na cokolwiek... To jest funkcja która powinna generować wizje, strategie i rozwój gminy a nie zwijanie się wszystkiego od 12 lat...
~do 20:15 6-02-2014 0:20
Nie pieprz bzdur. Wiedziało wiele osób, a nic nie zrobiło. Tak samo konserwator zabytków. A jak nie wiedział, to tym gorzej dla niego. Hala sama się rozebrała? Winna przede wszystkim jest owa firma z Wrocławia, która zburzyła halę i to jeszcze nawet po decyzji konserwatora. Właściciel firmy powinien trafić do pierdla z całą surowością wyroku, ponadto powinien odbudować tę halę w dokładnie takim samym kształcie. To powinna być nauczka dla wszystkich buraków, którzy za nic mają prawo i wartościowe zabytki.
~do 22:30 6-02-2014 0:25
A co zależało od wójta? Może napisz konkretnie, zamiast rzucać na oślep pomówieniami. Wizje to każdy może mieć, ale na realizację trzeba jeszcze mieć pieniądze. Wójt niewiele mógł zrobić - "Orzeł" nie należał do gminy tylko prywatnej firmy, potem został odsprzedany innemu przedsiębiorcy. Takie zabytki nie wyremontuje się za pieniądze gminy. Do tego potrzebne są większe środki. a co zrobiły władze województwa? To one powinny finansować takie inwestycje, gdyż mają więcej środków na ten cel. Nie od dzisiaj wiadomo, że idą one na Wrocław, a zabytki w mniejszych miejscowościach popadają w ruinę. Tak więc bardziej władze województwa powinny ponieść odpowiedzialność za brak opieki nad zabytkami i doprowadzenie do ich ruiny.
~ 6-02-2014 6:28
Pana Wójta z Mysłakowic to należałoby zmienić i to jak najszybciej a dopuścić ludzi młodszych , którzy mają pomysły jak uzdrowić naszą okolice i nie tylko bo pamiętajmy że do Nas należą wszystkie podległe wioski na które aż przykro patrzeć że zostały zapomniane przez Wójta i nie tylko jego. Więc Panie Wójcie albo do konkretnej pracy się Pan weżmie albo opóścić stołek i dać ludziom bardziej kreatywnym , otwartym na pomysły i nowe rozwiązania.
~anetazmyslakowic 6-02-2014 7:44
Zabytek już poszedł w .... TERAZ znalazł się konserwator zabytków!? A gdzie był jak to wszystko niszczało i straszyło!? Niech rozbiorą do końca, dajcie ludzie spokój, nawet odbudowane nie będzie to samo... a trzymać ruiny? Jak znam nasze władze to porosną trawą i ze starości zapadną się pod ziemię... Pan konserwator już pod koniec stycznia powinien był ruszyć swoje cztery litery a nie po fakcie krzyczy, pewnie ktoś podniósł larum do niego inaczej wcale by nie wiedział że "Orła" już nie ma... Musztarda po obiedzie proszę Pana konserwatora
~ 6-02-2014 10:12
Jeden mocniejszy podmuch wiatru i będzie pozamiatane.
~ 6-02-2014 15:19
A co wójt jest winny? Skoro zakład był prywatny, to jemu nic do tego. Jeśli ktoś miał pilnować jego stanu, to bardziej konserwator zabytków, a nie wójt. A przedsiębiorca z Wrocławia powinien trafić na grube lata do pierdla, a wcześniej odbudować zabytek w dokładnie takim samym stanie, w jakim go zastał. Tylko lepszym, tak żeby nie groziło zawaleniem. Niech wrocławskie ... burzą swoje Sky Towery, a nie nasze zabytki! W górach też zachowują się jak ostatnia hołota, ot takie wielkomiejskie buractwo, któremu słoma z butów wychodzi przy pierwszej lepszej okazji.
~anetazmysłak 6-02-2014 19:26
Z tego co słyszałam tam przeciekał dach... cóż... dachu już nie ma nikt nie sprawdzi, w sumie facet jako właściciel może sobie robić ze swoja własnością co chce... teoretycznie... ale można tam było choćby jakieś muzeum zrobić, wycieczki z Niemiec przyjeżdżały, gmina by zarobiła i byłoby się czym pochwalic, ale po co? Nikt się nie przejmował jak "Orzeł" padł na pysk a ludzie poszli na bruk... to o co teraz to całe halo? Zobaczcie nasz zabytkowy "dworzec PKP", też poszedł na straty... co począć... taka ta nasza Polska nie udana... szkoda słów
~ 6-02-2014 20:55
Brawo Aneta...Mysłakowicki dworzec odnowi pan konserwator i miłośnicy zabytkowych ruin ze swych SKROMNIUTKICH pensyjek A zanim zabiorą się do roboty zawali się tunel,wiata,dach i znowu afera-a kto będzie kozłem ofiarnym?...
~anetazmyslak 6-02-2014 21:44
Kozłów ofiarnych nie będzie, ludzie pokrzyczą i tyle. Tak kończą się wszystkie afery w naszym kraju. Prokurator umorzy postępowanie, z powodu braku dowodów i już.
~mmmmmmmmmmmm 6-02-2014 23:09
trochę postępu nie zaszkodzi, a jakby chcieć tak wszystko chronić, to nadal chadzalibyśmy za stodołę przykucnąć nad dołem kloacznym, dachy by kryto strzechą, a zamiast kanalizacji byłyby rynsztoki... z tą obroną zabytków to czasem trochę przesada... stare musi zrobić miejsce nowemu, to jest naturalna kolej rzeczy...
~anetazmyslak 7-02-2014 9:50
bzdura! o zabytki trzeba dbać, bo np można czerpać z nich korzyści (pod warunkiem, że się je umiejętnie wykorzysta), a gdyby tak miało być, to po co nam np klasztor w Częstochowie zburzyć staroć i postawić kolejny supemarket, nasza dolnośląska dolina pałaców i ogrodów też jest nie potrzebna... zburzyć i trzy czwarte budynków mieszkalnych w naszym powiecie też zburzyć bo zabytki a ludzie niech idą pod most, dopóki im nie wybudują nowych mieszkań... trochę postępu nam potrzeba, ale mądrze tym gospodarować, terenów jest dość, nie pozbywać się zabytku bo grozi zawaleniem, ale coś z tym zrobić i czerpać z tego korzyści, tylko polak to szkodnik po co mu kłopot wywalić i mieć nowy, to nasza dewiza... pozdrawiam
~kl-jan 1-12-2014 22:57
A co ma wspolnego teraz Prezio Czupryński z tym ciekawe?Czy ktos wie?
~kl-jan 1-12-2014 22:59
Proszę o info na powyższe pytanie na kl-jan@wp.pl.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Spotkanie z historią

Jubileusze małżeńskie

Teraz lepiej widać

Remiza jak nowa

Oświadczenie prezesa KSWIK w sprawie oczyszczalni ścieków w Mysłakowicach

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
68
Tak
62%
Nie
37%
Nie wiem
1%