MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Rodzice utopieni w kieliszku

Wiadomości: Dolny Śląsk
Wtorek, 24 lipca 2007, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 24 lipca 2007, 9:06
Autor: anzol
Fot. Archiwum
Piją prawie na umór i „opiekują się” dziećmi.

Leżąca półnaga kobieta a obok mężczyzna w slipkach. Przy nich sześcioletnia dziewczynka – taki „obrazek” zastali w minioną sobotę policjanci z Pieńska po doniesieniu, że w jednym z mieszkań rodzice znęcają się nad dzieckiem.

Rodzice byli niemal kompletnie pijani. Kobieta miała około trzech promili alkoholu w organizmie, mężczyzna – ponad dwa. Policja zatrzymała parę do wytrzeźwienia i wyjaśnienia. Dziewczynka trafiła do rodziny zastępczej na polecenie sądu rejonowego.
Matkę i ojca czeka sprawa karna: za narażenie zdrowia lub życia dziecka grozi kara do pięciu lat więzienia.

Policja alarmuje, że takie przypadki zdarzają się coraz częściej. W miniony weekend w Jeleniej Górze przy ulicy Różyckiego zatrzymano słaniającą się na nogach mieszkankę Dąbrowicy. Była pijana i „prowadziła” za rękę sześcioletniego syna.
Przypomnieć warto także przypadek z Świerzawy, kiedy to matka – otrzymawszy z opieki społecznej doraźną pomoc finansową – zostawiła bez opieki trójkę dzieci i poszła przepić pieniądze.
Głodne i pozostawione bez opieki dzieci omal nie zalały mieszkania sąsiadów.

– Te przypadki najczęściej tyczą rodzin z marginesu społecznego – mówi Agnieszka Krawczyk, psycholog i pedagog. – Tam często alkohol jest jedyną „rozrywką”, jeden z rodziców bywa od używki uzależniony, występuje też zjawisko współuzależnienia – dodaje. A. Krawczyk twierdzi, że często takim rodzinom nie sposób pomóc, o ile nie pomogą sobie same. – Ich dzieci najczęściej trafiają do pogotowia opiekuńczego, później – do domu dziecka. Im są starsze, tym bardziej przeżywają koszmar alkoholowej rzeczywistości w domu, do którego bardzo często nie chcą wracać – podsumowuje Agnieszka Krawczyk.

I na nic się zdadzą kary za narażenie na uszczerbek na zdrowiu bądź stworzenie zagrożenia dla życia. Grozi za to nawet pięć lat więzienia, ale sąd orzeka to rzadko w stosunku do rodziców. Resocjalizacja przynosi marne efekty.
– A dzieci w rodzinach patologicznych przybywa. Rodzice przyczyniają się do wzrostu wskaźników przyrostu naturalnego ze względu na tzw. becikowe, które i tak najczęściej przepija jeden z nich. To skrajne przypadki, ale taka jest rzeczywistość – twierdzi Agnieszka Krawczyk.

Ogłoszenia

Czytaj również

Czy będzie budowa nowej hali?  

Stypendia dla przyszłych pielęgniarek

Próbował zdjąć blokadę z koła

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~kamila 24-07-2007 10:47
"Rodzice przyczyniają się do wzrostu wskaźników przyrostu naturalnego ze względu na tzw. becikowe, które i tak najczęściej przepija jeden z nich" porażka...takich to az ciezko nazwać rodzicami skoro nie wypełniaja swojego obowiazku.dobrze ze te dziecko zabrali przynajmniej bedzie mialo spokoj od pijaków
~Łowca byków 24-07-2007 22:07
Czym różni się półnaga kobieta od meżczyzny w slipkach?
~JELENIOGÓRZANKA 25-07-2007 2:06
NIESTETY WYKSZTAŁCENI LUDZIE NIE RZUCĄ SIĘ NA DWA TYŚ BECIKOWEGO, BO NAJPIERW POMYŚLĄ NAD ZAPEWNIENIEM DZIECKU WARUNKÓW ZANIM SIĘ ZDECYDUJĄ WYDAĆ NA ŚWIAT NIEWINNA ISTOTĘ. RODZINY ALKOHOLOWE O TYM NIE MYŚLĄ, ONI KOMBINUJĄ JAK TU PRZEPIĆ TE PIENIĄDZE A ODBIÓR BECIKOWEGO TO PESTKA BO W OPIECE NIE SPRAWDZA SIĘ NA CO ZOSTAŁY WYDANE PIENIĄDZE I CZY DZIECKO MA ZAPEWNIONE ODPOWIEDNIE WARUNKI DO ŻYCIA...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Greckie wakacje!

Giną woreczki na psie odchody

Szlakiem kowarskich sanatoriów

PiS apeluje do mieszkańców

Bus był zepsuty?

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
579
Tak
21%
Nie
76%
Nie mam zdania
3%