MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Rodzice, szykujcie portfele!

Wiadomości: JELENIA GÓRA/ REGION
Środa, 12 sierpnia 2009, 8:05
Aktualizacja: 8:20
Autor: Ola
Na straganie zawsze taniej.
Fot. TEJO
Młodzież jeszcze nie myśli o nadchodzącym roku szkolnym, ale mamy i ojcowie już odwiedzają księgarnie, by przygotować pociechy na powrót do szkoły. To niełatwy okres dla budżetów domowych. Za szkolną wyprawkę trzeba zapłacić średnio 500 złotych.

Dzieci i młodzież cieszą się jeszcze wakacyjną wolnością, a coraz więcej rodziców już kupuje swoim pociechom podręczniki na zbliżający się rok szkolny. W ksiągarniach i przy straganach oferujących szkolne książki tłok. Podczas wizyt w jednej z placówek w naszym regionie, pytamy sprzedawczyni (która sama ma córkę w gimnazjum), ile w tym roku kosztuje wyprawienie dziecka do szkoły.

– Nie da się określić dokładnej kwoty, ponieważ nie wszystkie podręczniki są kupowane w księgarni, część rodzice odkupują od uczniów starszych klas – informuje sprzedawczyni. – Niestety, w tym roku wprowadzono wiele nowych podręczników, więc tu nie ma wyboru : trzeba wydać większe pieniądze na nowe książki. Sama mam córkę w gimnazjum i choć jeszcze nie kupiłam wszystkich wymaganych podręczników, wiem, że całość wyniesie mnie ponad 400 zł – mówi nasza rozmówczyni.

W klasach 1-3 szkoły podstawowej, rodzice będą musieli wydać kwotę przeszło 300 złotych na zakup nowych podręczników. W liceum, jest o tyle praktyczniej, że niektóre książki, zakupione w I klasie, służą na 3 lata, więc rodzice maturzystów zapłacą najmniej.

Nie zapominajmy, że zeszyty, przybory do pisania czy malowania są kolejnym wydatkiem rzędu kilkudziesięciu, a nawet przeszło 100 złotych. W ten sposób, średnio trzeba przeznaczyć kwotę 500 złotych, by móc wysłać dziecko do szkoły. – Na pewno w komfortowej sytuacji są rodziny, w których oboje rodziców pracuje – mówi księgarka. Jedna z klientek wtrąca, że musi teraz wyprawić swoją „trójkę” do szkoły, wszystkie mają wprowadzone nowe podręczniki, a sama je wychowuje.

Koniec wakacji nie jest z pewnością łatwym okresem dla budżetów domowych większości z nas. Jeśli jest taka możliwość, najlepiej kupić część książek używanych. Każdy ma swoją strategię, jak poradzić sobie z coroczną inwestycją w edukację naszych dzieci. Raczej nie ma co liczyć, że ceny książek będą niższe.

Ogłoszenia

Czytaj również

Pożar auta przy rondzie  

Mirsk pięknieje  

Lista Lewicy do Sejmu

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~... 12-08-2009 10:54
ja tam nie wracam do szkoły! nie chce robić rodzicom problemów, po co mają wydawać pieniądze! ;)
~ania602 12-08-2009 13:11
Rodzice nie musieliby wydawać takiej dużej kasy gdyby co roku były te same książki i można by odkupić od starszej klasy
~AAA 12-08-2009 13:24
dobra rada - nie kupujcie książek u nauczycieli - ceny wyższe niż w zwykłej księgarni... a tych w Jeleniej nie brakuje !!! pozdrawiam
~n-l 12-08-2009 14:18
do AAA. Księgarz się odezwał. Ksiązki kupowane w wydawnictwie są o dzesięć - dwadziesścia procent tańsze. A nauczyciele się nie pala do tego, by sprzedawać książki, bo to nie oni sprzedają, tylko wydawnictwo. Nauczyciel NIC z tego nie ma, poza - w pierwszym roku funkcjonowania podręcznika - gratisowym podręcznikiem dla niego.
~Ala 12-08-2009 15:34
To nic z wydatkami rodziców, którzy mają dzieci przedszkolne np dwoje - co miesiąc czesne na jedno dziecki wynosi 300 zł
~mg 12-08-2009 20:40
zgadzam się z Alą w stokrotce na zabobrzu 350 a jak się chce dać młodsze niż 3 lata to jeszcze 100 więcej to jest 450. A dwoje to 800
~ 12-08-2009 21:28
nie rozumiem całej tej polityki książkowej-kiedyś dostawało sie podręczniki w szkole i było dobrze -komu to przeszkadzało....
~ 12-08-2009 22:34
Dużo Tanio TESCO,jeszcze nie wiecie

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Warto zakisić nie tylko ogórki

Będzie bezpieczniej

Jest wykonawca klubu seniora

Współpraca z Huangshan

Cenny dar dla niedowidzących

Sonda

Czy majątki żon i dzieci polityków również powinny być jawne?

Oddanych
głosów
404
Tak
80%
Nie
17%
Nie mam zdania
4%