MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Rodzice: Skandaliczna akcja z niepełnosprawnym chłopcem!

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 6 grudnia 2016, 7:31
Aktualizacja: Środa, 7 grudnia 2016, 8:11
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Fot. Angelika Grzywacz–Dudek
– We wtorek (29.11) ze szkoły specjalnej policja zabrała mojego niepełnosprawnego syna bez naszej wiedzy i przesłuchała go wmawiając mu, że jest sprawcą alarmu bombowego – skarży się Tomasz Wojciechowski, ojciec 14–letniego Kacpra, u którego stwierdzono niepełnosprawność intelektualną w stopniu lekkim. Policja i szkoła nie mają sobie nic do zarzucenia. Twierdzą, że działania przeprowadzono zgodnie z prawem.

Chłopiec po 1,5 godzinnym przesłuchaniu przyznał się do winy, mimo że zarzeka się, że winny nie jest.

- Kiedy policja weszła do klasy i kazała mi się spakować, wiedziałem o co może chodzić, bo dzień wcześniej policjanci byli już w szkole i sprawdzali telefony. Mój telefon też przeglądali, ale nie bałem się, bo nic na nim nie było. W szkole wszyscy wiedzą, kto zadzwonił z tym fałszywym alarmem na policję – opowiada uczeń Zespołu Szkół i Placówek Specjalnych przy ul. Kruszwickiej w Jeleniej Górze, siedząc ze schyloną głową i obgryzając paznokcie.

Rodzice chłopca dodają, że Kacper dostał komórkę na Mikołaja w ubiegłym roku, ale nie jest ona zasilana, więc dzwonić z niej chłopiec nie może. – Kacper ma telefon, żebyśmy mieli z nim kontakt, czasami też słucha na nim muzyki i to wszystko, więc policja nie mogła niczego w tym telefonie znaleźć, a mimo to zabrała Kacpra na przesłuchanie. Jakim prawem? – pyta Magdalena Raczycka, matka chłopca.

Prokurator Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze Adam Kurzydło wyjaśnia, że chłopiec został przesłuchany w charakterze świadka i w obecności szkolnego pedagoga. Jednak w tym samym dniu ze świadka stał się podejrzanym. - Ja wiedziałem, kto jest prawdziwym sprawcą i podałem nawet nazwisko, bo cała szkoła o tym mówi – opowiada Kacper. – Ale policja puszczała w kółko nagranie tego zgłoszenia i cały czas wmawiała mi, że to mój głos. Również szkolny pedagog przekonywał mnie, że to ja mówię na tym nagraniu. Kazano mi coś w kółko powtarzać. Zapamiętałem tylko ”ładunek wybuchowy”. Rozbolała mnie głowa. Chciałem jak najszybciej stamtąd wyjść i pójść do domu, więc się do wszystkiego przyznałem, żeby mnie wypuścili – dodaje Kacper.

O zabraniu dziecka na komendę policji, nikt nie powiadomił rodziców. Dopiero kiedy chłopiec wrócił do domu, okazało się przez co przeszedł. – Kiedy syn wszedł do domu, nie poznałam go – mówi matka chłopca. – Był blady jak ściana. Spuścił głowę i usiadł w kącie. Zaczęłam dopytywać, co się stało. Powiedział, że policjanci zabrali go na komendę. Do końca dnia dziecko nie chciało nic jeść. Było w szoku. Pamiętało szczątki tego, co było podczas przesłuchania. Dopiero następnego dnia syn przypomniał sobie, co się dokładnie wydarzyło i opowiedział nam wszystko – dodaje matka 14-latka.

Po tym, co rodzice usłyszeli, (w środę, 30.11) ojciec Kacpra poszedł do I Komisariatu Policji w Jeleniej Górze (gdzie przesłuchiwano chłopca), by zobaczyć zeznania syna. – Usłyszałem, że akta są już w prokuraturze – mówi Tomasz Wojciechowski. – Poszedłem więc do prokuratury, ale odmówiono mi wglądu do protokołu przesłuchania. Natomiast w błyskawiczny sposób policja puściła do mediów informację o zatrzymaniu sprawcy fałszywego zgłoszenia o podłożenia ładunku wybuchowego w sądzie. Podano, że jest to 16-latek, a przecież Kacper ma lat 14, do tego jest niepełnosprawny. Nie rozumiem, jak można było zabrać dziecko ze szkoły nie informując o tym rodziców. Dlaczego tak zachowała się policja i szkoła? Czemu to miało służyć? Jak ja mogę mieć teraz zaufanie do szkoły?– pyta jeleniogórzanin.

Na pytanie, dlaczego policja wytypowała Kacpra do przesłuchania w tej sprawie, chłopiec odpowiada krótko: Bo jestem ze „Słoneczka”, byłem w Domu Dziecka, więc jestem winny… wszystkiemu – kwituje 14-latek.

Rodzice wyjaśniają, że kilka lat temu ojciec chłopca miał problem z alkoholem. – Piłem, wpadałem w ciągi alkoholowe, które trwały tydzień lub dłużej – mówi Tomasz Wojciechowski. – Od pięciu lat już nie piję, ale cały czas moja rodzina płaci za moje błędy przeszłości – dodaje. - Kiedy mąż pił, starszy syn zaczął łobuzować, nie uczył się, miał konflikt z prawem, więc decyzją sądu miał trafić do domu dziecka. Okazało się jednak, że mając 17 lat jest już za duży, ale kurator stwierdził, że to Kacper trafi do domu dziecka, żeby nie poszedł w ślady swojego starszego brata – opowiada Magdalena Raczycka.

Chłopiec w Domu Dziecka przebywał cztery lata. - Poza jakąś bójką z kolegą, nie było tam z nim żadnych problemów – mówi matka chłopca. – Odwiedzaliśmy go kiedy tylko mogliśmy. Tomasz pracował w tym ośrodku, więc widział się z synem codziennie. Kacper spędzał z nami weekendy. Później tylko uczył się w tym ośrodku, ale mieszkał z nami. Od roku jest w naszym domu i nie ma z nim żadnych problemów. Jest najgrzeczniejszy z trójki dzieci, które mamy. Tym bardziej nie możemy się pogodzić z tym, jak go potraktowano – dodaje Magdalena Raczycka.

Edyta Bagrowska, rzecznik jeleniogórskiej policji przekonuje, że funkcjonariusze nie mają sobie nic do zarzucenia. - Policjanci w tym przypadku zachowali się prawidłowo i zgodnie z obowiązującym prawem – mówi podinsp. Edyta Bagrowska. – Chłopiec został przesłuchany w obecności osoby uprawnionej, pod opieką której się znajdował - dodaje E. Bagrowska.

Dokładnie taką samą wersję utrzymuje dyrektor szkoły Romuald Szpot. – Wszystko odbyło się zgodnie z zasadami obowiązującymi w prawie i naszej szkole – mówi Romuald Szpot. – Natomiast nie mogę odpowiedzieć na żadne szczegółowe pytanie, ponieważ obowiązuje mnie ustawa o ochronie danych osobowych – dodaje dyrektor Zespołu Szkół i Placówek Specjalnych przy ul. Kruszwickiej w Jeleniej Górze zapytany, dlaczego szkoła nie powiadomiła rodziców o zabraniu przez policję dziecka ze szkoły.

Nie otrzymaliśmy też odpowiedzi od prokuratury, dlaczego nie udostępniono ojcu akt sprawy w dniu, kiedy się po nie zgłosił. - Nic nie wiem o tym, żeby ojciec chciał zobaczyć protokół przesłuchania syna. Prokurator prowadzący sprawę nic mi o tym nie mówił i nie złożono też do nas żadnego wniosku pisemnego w tej sprawie – wyjaśnia prokurator Adam Kurzydło.

Natomiast na pytanie o ocenę postępowania policji prokurator mówi, że rodzice powinni być powiadomieni i o przesłuchaniu i o zabraniu dziecka ze szkoły.

- Moim zdaniem rodzice tego chłopca powinni być powiadomieni o przesłuchaniu dziecka, tym bardziej jeśli jest to nieletni z orzeczeniem o niepełnosprawności – mówi prokurator Adam Kurzydło z prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze. - W tej sprawie nie widzę żadnych przeciwwskazań, które uniemożliwiałyby rodzicom uczestniczenie w tym przesłuchaniu nieletniego. Natomiast z protokołu sprawy wynika, że chłopiec został przesłuchany w charakterze świadka w obecności pedagoga szkolnego, który w danym momencie był jego opiekunem i nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń co do całej procedury zatrzymania chłopca ani samego przesłuchania. To na szkole spoczywa obowiązek powiadomienia rodziców o zabraniu dziecka przez policję, co też nie zwalnia z tego obowiązku osoby prowadzącej postępowanie. W tym protokole nie znalazłem niczego, co na chwilę obecną budziłoby moje zastrzeżenia co do postępowania przeprowadzonego przez policję, ale rodzice mają prawo zaskarżyć działanie policji i my skontrolujemy dokładnie, jak te czynności zostały przeprowadzone – dodaje prokurator Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze.

Adwokat Maciej Kuczaj przytacza natomiast artykuł 32g ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich, z którego jasno wynika, że policja powinna niezwłocznie zawiadomić rodziców albo opiekuna nieletniego o zatrzymaniu.

Komentarz adwokata Macieja Kuczaja:
W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że bez dokładnej znajomości akt sprawy nie ma możliwości jednoznacznej wypowiedzi pod kątem oceny prawidłowości postępowania organów ścigania. Nie ulega natomiast wątpliwości, że z uwagi na sam udział w sprawie nieletniego z orzeczonym stopniem niepełnosprawności sprawa może budzić wiele emocji wśród opinii publicznej.
Odnosząc się do samych podstaw zatrzymania nieletniego, to procedura jest uregulowana w art. 32g ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich. Pomijając już ogólnikowe brzmienie § 1 w zakresie podstaw zatrzymania, to § 3 zawiera jasno sformułowane wytyczne, jak należy postępować wobec nieletniego.
Przepis wprost wskazuje, że zatrzymanego nieletniego należy poinformować natychmiast
o przyczynach zatrzymania oraz przysługujących mu prawach, w tym o prawie do skorzystania z pomocy adwokata, prawie do odmowy składania wyjaśnień lub odpowiedzi na poszczególne pytania i prawie złożenia zażalenia na czynności naruszające jego prawa. Co więcej, nieletniego należy niezwłocznie przesłuchać. W ostatnim zdaniu cytowanego przepisu prawa stwierdzono natomiast, że nieletniemu, na jego żądanie, umożliwia się nawiązanie kontaktu z z rodzicem albo opiekunem lub z adwokatem.
Przechodząc do kwestii, myślę najistotniejszej, należy podkreślić, że w myśl § 5 Policja niezwłocznie zawiadamia rodziców albo opiekuna nieletniego o zatrzymaniu. Zawiadomienie przekazywane rodzicom albo opiekunowi nieletniego powinno zawierać informacje, o których mowa w § 3, czyli o których mowa powyżej.
O zatrzymaniu nieletniego należy również bezwzględnie zawiadomić sąd rodzinny. W tym stanie rzeczy, aby poddać wiarygodnej ocenie przebieg procedury zatrzymania nieletniego pod kątem prawidłowości i zasadności, należałoby bezwzględnie zapoznać się z kompletem materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, o czym wspomniałem już na wstępie. Wypowiadanie się na temat przebiegu postępowania przez adwokata, który nie zna całokształtu okoliczności danego postępowania nie jest w pełni uprawnione i mogłoby spowodować negatywny odbiór wśród społeczeństwa oraz w środowisku adwokackim.

Ogłoszenia

Czytaj również

PiS zaprezentował kandydatów

Tłumna Miedzianka Fest

Ładniej wokół stawu

Komentarze (75) Dodaj komentarz

~III sort 6-12-2016 7:42
STRACH zaczyna rządzić TYM krajem .
~zbychu 6-12-2016 8:07
Zapewne alarm bombowy to sprawka dzieciaka kogoś "ważnego", więc trzeba było szybko znaleźć kozła ofiarnego ;]
~ZXCVB 6-12-2016 8:18
I jeszcze prokurator broni hucpy policji, która koniecznie chciała popisać się szybkim ujęciem sprawcy, a winny czy niewinny - co za różnica! Wstyd.
~antyczarny 6-12-2016 8:34
Nie ważne czy policja jest szybka czy powolna ..ważne aby policja była Katolicka ..no i PISowska
~pozatym 6-12-2016 8:36
W czasie kiedy dzieciak był pod opieką szkoły pedagog i inni nauczyciele jak najbardziej mogą reprezentować prawnych opiekunów dziecka. Tym bardziej, ze jak wynika z artykułu, owi "rodzice" nie potrafią ani wychowywać, ani dobrym własnym przykładem wspierać swoich dzieci. Trójka zrobionych po pijaku, upośledzonych, niegrzecznych i mających problemy z prawem dzieci nie spadła im z nieba w jednym momencie, na problemy z dziećmi pracuje się latami.
~ 6-12-2016 8:46
Zrobili mu pranie mózgu na przesłuchaniu tak aby się przyznał do winy.
~ 6-12-2016 8:58
Pani Angelika jak zwykle szuka sensacji, tam gdzie jej nie ma, byle tylko napisać "sensacyjny artykuł", myślę, że ona sama nie wie co pisze.
~aa 6-12-2016 9:16
do ~pozatym jesteś gorszym człowiekiem niż Ci ludzie, wiesz? Nie wiem, czy Twoja inteligencja jest wyższa od ich. Jestęś żałosną osobą.
~Ola z Pasiecznika 6-12-2016 9:21
Jaki LANS przed komisariatem .Poczuli się chyba jak na sesji zdjęciowej u Zająca . Trzy takie same zdjęcia . O tu Pani mrugła zrobimy jeszcze jedno , heheh
~pff 6-12-2016 9:28
Wystarczy zerknąc na zdjęcie, by wzruszyć ramionami. "Rodzice"...śmiechu warte. Dzieciak błąkał się kilka lat po domach dziecka,a teraz się obudzili,bo jest okazja dokopac policji. Cztery lata w domu dziecka, potwory, a nie matka i ojciec.Wsadzcie sobie gdzieś swoją troskę . Kupili mu komórkę, żeby się zabawial w alarmy.Na 997 i 112 można dzwonić także z niezasilanego konta , a nawet bez karty sim.
~zaboberek 6-12-2016 9:29
Zastanawia mnie jedno,przecież matka tego chłopca twierdzi,że telefon nie jest doładowywany,więc nie można z niego wykonywać połączeń wychodzą- cych.Chyba łatwo jest sprawdzić,czy były wykonane połączenia.Dlaczego policja tym się nie zajęła a w sprawie tożsamości głosu powinien wypowie- dzieć się specjalista a nie zwykły krawężnik czy też pedagog szkolny.
~Le1k 6-12-2016 9:29
No no lepsza zmiana. I jeszcze ma wejść ustawa o całkowitym zakazie filmowania i nagrywania funkcjonariuszy publicznych. Z Bogiem!
~duch 6-12-2016 9:33
Oj pani Edyto a czy u pani wszystko jest prawidłowo i czy jest to jedyne słowo ktore pani zna jak koledzy to spieprzyli to niech to w końcu pani powie
~do zaboberek 6-12-2016 9:42
Na numer alarmowy można zadzwonić rónież z "niedoładowanego" telefonu. A nawet z aparatu pozbawionego karty.
~hg 6-12-2016 9:53
rodzice zainteresowali sie dzieckiem, żeby nie płacić z własnej kieszeni za alarm bombowy. Cała filozofia
~do hg 6-12-2016 10:05
W punkt.
~Oko 6-12-2016 11:01
Nie oceniajcie rodzicow,majac samemu wiele za uszami.Moze nie prawda ????😉
~pff 6-12-2016 11:14
Nieprawda. Prędzej odebrałbym sobie życie,niż skazał dziecko na poniewierkę . Chłopak narozrabiał i jak ktoś słusznie zauważył, te mienoty boją się odpowiedzialności finansowej. Żałosne.
~gość 6-12-2016 11:23
niepełnosprawny i z biednej rodziny- to można pluć, prawda internauci? A może tak postawić do odpowiedzialności policjantów, pedagoga i prokuratora
~Ojciec Kacpra 6-12-2016 11:25
Dzień dobry. Czytając te wszystkie komentarze mogę tylko na obecną chwilę powiedzieć że też, naprawdę nie wiem co i dlaczego i " oco chodzi w tym wszystkim " Mogę tylko dodać że syn jest bardzo zadowolony ze swojej szkoły i bardzo lubi nauczycieli i kolegów i koleżanki. A co do Pana Dyrektora jest to bardzo wspaniały człowiek miałem możliwość kilka razy z nim porozmawiać i przykro mi że tak źle co nie którzy oceniają te zajście. Proszę o nie pisanie złych komentarzy co do szkoły. Naprawdę mam pełen szacunek bo nie jest łatwo tam pracować, nie zapominajmy że tam się dzieciom bardzo pomaga rozwijać. A co do dalszego wyjaśnienia narazie czekam na wgląd do akt. Które złożyłem już piątek w prokuraturze, dziękuję i pozdrawiam.
~donek2016 6-12-2016 11:39
Tutaj chodzi oto ze nikt nie poinformowala rodzicow ze policja zabrala dzieciaka na komisariat. Podejrzewam ze jest to "standard" w polsce, a tak nie powinno byc.
~xx 6-12-2016 11:41
Sprawa jest dziecinnie prosta,zakazać gówniarzom do 18r.ż. posiadania telefonów komórkowych i będzie spokój jak w latach 80-tych.
~ 6-12-2016 11:49
Za komuny dostał bańki i przyznał się do wszystkiego teraz pranie mózgu i winowajca jest
~LT 6-12-2016 11:50
Chyba powinno być napisane, mimo że zarzekał się, a nie zarzeka że winny nie jest
~pff 6-12-2016 12:17
Panie tatuś, nie bądź pan śmieszniejszy , niż pan jesteś. Skazałeś pan dzieciaka na poniewierkę po domach dziecka, teraz ciągasz go pan przed obiektywy podrzędnych portalików, boś się pan przestraszył odpowiedzialności finansowej. "Linię obrony" pod tytułem "nienaładowane konto w telefonie" też sobie pan daruj,dzieci w przedszkolu wiedzą ,jak działają numery alarmowe.I nie rób pan idiotów z policjantów. Sprawdzili telefony ? Sprawdzili. A, że nie chcieli obecności przy czynnościach roszczeniowego ,wyrodnego rodzica to , szczerze mówiąc, nie dziwię się. Cztery lata w Słoneczku dyskwalifikują was jako rodziców, wieć zamilcz pan. Wolałbym zdechnąć niż skazać dzieciaka na poniewierkę po domach dziecka. Bezczelny typ.
~maku 6-12-2016 12:25
Proponuję rodzicom dziecka, niezwłocznie przekazać sprawę szczebel wyżej niż jeleniogórska Komenda Policji, a treść powiadomienia do Ministerstwa, które twierdzi, że w Polska Policja działa profesjonalnie i w granicach obowiązującego prawa. Dobrym krokiem będzie też zainteresowanie sprawą media ogólnopolskie.
~lucekglucek 6-12-2016 12:28
do pff: skoro jelonka to podrzedny portalik to co taki jasnie oswiecony robi na czyms takim. ja gdybym uwazal tak jak ty, to wolabym zeby mi palce odpadly zanim bym wlazl na cos takiego podrzednego. a juz o pisaniu komentarza absolutnie nie byloby mowy. bezczelny typ.
~oburzona 6-12-2016 12:33
do/ - pozatym z08,36 /cytat ; z Twojego wpisu,, W czasie ............pedagog i inni nauczyciele jak najbardziej mogą reprezentować prawnych opiekunów dziecka,,Cytat ,,Trójka zrobionych ................ .,, A dlaczego ujawniasz fakty,które nie znalazły się w artykule,skąd o tym Wiesz ?.Jesteś pracownikiem Szkoły Specjalnej?Czy rodzicem dzieciaczka,który to uczynił?Tu jest furtka dla Policji ,sprawdzić post,kto go pisał i pewnie dojdziecie prawdy.Weż się Ojciec za to bo poniżają Twoją rodzinę ,a winny musi się znależć.
~maku 6-12-2016 12:37
Proponuję rodzicom dziecka, niezwłocznie przekazać sprawę szczebel wyżej niż jeleniogórska Komenda Policji, a treść powiadomienia do Ministerstwa, które twierdzi, że w Polska Policja działa profesjonalnie i w granicach obowiązującego prawa. Dobrym krokiem będzie też zainteresowanie sprawą media ogólnopolskie.
~ 6-12-2016 12:49
tutaj za plecami rodziców wszystko, ale jak dziecko w przedszkolu zachoruje to zaraz szarpanie rodzica z pracy , dobrze że nie mam dzieci bo drugiego tak anty rodzicielskiego kraju jak Polska to chyba nigdzie nie ma
~iuuyh 6-12-2016 13:41
Tyłek skopać to mało za takie żarty, a poza tym to już prawie dorosły chłop a nie dziecko.
~buuu 6-12-2016 13:44
No cóż widać że duch SB wiąż straszy w policji i prokuraturze. Jak najszybciej pogonić to towarzystwo.
~Obserwer 6-12-2016 13:55
Wyborcy wybrali PIS czyli PRAWO i SPRAWIEDLIWOSC rządzi jeszcze wyjdzie to bokiem wszystkim .
~Arek 6-12-2016 14:02
Skandal !!!!! Ratujcie niewinnego.
~ 6-12-2016 14:08
tvn zawiadomić
~Zase 6-12-2016 14:11
500+ wyszło a swoją drogą policja przegięła pałę jak zawsze no ale wynik się liczy i statystyka bo koniec roku oj ta policja to śmiech na sali.
~ 6-12-2016 14:25
Dymisje natychmiast.Tacy oprawcy na zmywaki do NIemca
~o kuwa 6-12-2016 14:30
Jak się nie potrafi łapać przestępców, to robi się przestępców z normalnych ludzi. Sztuka się liczy i statystyka.
~niebędzieniczego 6-12-2016 14:34
to może prościej byłoby rozwiązać i rozpędzić na cztery wiatry tę straszliwą kadrę ze szkoły, niech dzieciak się buja w szkole rejonowej? rozwiązać policję i prokuraturę, bo jak taka okrutna instytucja ma czelność doszukiwać się złych motywów u biednych, poszkodowanych przez los ludzi? Powinien byc przepis, że za przestępstwa odpowiadają tylko normalni i bogaci! Za to biedni, upośledzeni lub uzależnieni waszym daniem mają być POZA PRAWEM?? Może jakiś marsz w obronie uciśnionych???
~ 6-12-2016 14:34
Ale w tych komentarzach RESORTOWYCH KANALJI wstyd
~kijkij 6-12-2016 14:35
takie sytuacje występują nie tylko w tej szkole lecz w wielu innych na terenie miasta wystarczy podczas przerw przespacerować się koło tych szkół obserwacje są bezcenne, choćby wstydliwe coraz częstsze kontakty dzieciaków z narkotykami, przemocą, kradzieżami, rozbojami, alkoholem czy papierosami - tak drodzy rodzice waszych dzieci!!! - a szkołom czy instytucjom nie zależy na psuciu sobie statystyk ponieważ trzeba byłoby zabrać się do pracy i jeszcze mogą wyrzucić z pracy bo cholerny gówniarz nawywijał jakby było mało ostatnio to wręcz jakaś moda na zabieranie komórek, nie ujawnianie kto podjął decyzję, brak możliwości udzielenia informacji, braku pisma, braku czegokolwiek aby tylko odsunąć jakiekolwiek zdarzenia od siebie i dopiero jak sprawy trafia do mediów robi się afera
~ 6-12-2016 14:42
Tracimy zaufanie do policji i do oswiaty CZAS NA ZMIANY. Resortowe kanalie na zmywaki
~pola20 6-12-2016 14:52
Powinni zawiadomic rodzicow i w ich obecnosci prowadzic przesluchanie......szkola...policja....prokuratura-wstyd i brak znajomosci prawa....dobry adwokat i te nieroby dostana po d..ie......latwo dzieciaka z biednej rodziny tlamsic,gbyby rodzice byli przy kasie i ze znajomosciami,to nikt by sie nie odwazyl go ruszyc.....zenada...ale to zad..ie i jedna klika jak rzadzila....tak rzadzi.....
~ 6-12-2016 14:56
Czas na zmiany RODACY
~tadziu22 6-12-2016 15:00
A jak kradną prąd na lewo w budynkach socjalnych,na setki tysięcy złoty to gdzie jest nasza ,,,,,,,,,,policja.
~pff 6-12-2016 15:03
Hahahahahaha, jaka mobilizacja patoli :D Tatuś obleciał sąsiadów ? Mam dziwne wrażenie, że ta wizyta w redakcji jelonki będzie go drogo kosztowała. Przed nią może i zadowoliliby się tylko ukaraniem dzieciaka , który nota bene na niepełnosprawnego nie wygląda, ale po tej gów..oburzy pewnie puszczą szanowną rodzinkę w skarpetkach. Co daj Boże amen :D
~do lucekglucek 6-12-2016 15:06
Wchodzę i piszę, bo mi wolno. Zdradź mi tajemnicę - co też uczynił Ci piękny polski język,że tak okrutnie potraktowałeś go w swoim poście ?
~gosc z odorbina empatii 6-12-2016 15:52
Można ściemniać na maksa, co winni tej sytuacji robią, ale paragraf jest paragrafem i mówi jasno, że przy zatrzymaniu nieletniego JEST OBOWIĄZEK powiadomienia o tym, rodziców, czego nie zrobiła ani szkoła, ani policja. Pod dywan raczej tego się zamieść nie da. Inna sprawa, to choćby odrobina współczucia dla przestraszonego, upośledzonego dzieciaka. O tym, podczas zatrzymania nikt nie pomyślał. I to przeraża, bo przecież ludzie, którzy w tym uczestniczyli prawdopodobnie mają dzieci. Czy zastanowili się, jakby się zachowali, gdyby coś takiego spotkało ich syna czy córkę?
~Nick 6-12-2016 15:57
Jak zwykle pełno znaffcóf zza klawiatury. Sami fachoffcy, jasnowidze i bardzo dobrze poinformowani. Szkoda tylko, że w Polsce jest tak do bani mimo tylu fachoffcóf.
~pikus2 6-12-2016 16:51
Nastala lepsza zmiana,nawet niepełnosprawnym nie przepuszcza.Policja to już dno.
~do wplatających politykę 6-12-2016 16:52
do wplatających politykę w komentarze- puknijcie się w czoło
~ 6-12-2016 17:03
Do pff- zgadzam się w 100%
~ 6-12-2016 17:14
Policja jak widać przejmuje system amerykański. Mamy Cię, a więc pójdziesz za kratki. Po co szukać winnego "od nitki do kłębka", skoro można znaleźć niewinnego chłopca, zastraszyć go i wmówić mu, że to on jest winny :/ Tak właśnie w Stanach niejednokrotnie ukarano niewinnych ludzi, a nawet wykonano wyrok śmierci :( Wystarczy przecież billing, by stwierdzić, czy z telefonu chłopaka był wybierany numer policji.
~ognik 6-12-2016 17:29
No i jest sukces Policji i Prokuratury. Dyrektor szkoły też ważniejszy bo wykryto sprawcę na terenie jego szkoły, same sukcesy. Nawet gdyby był winien, co z procedurami, trochę mam wątpliwości czy były właściwe? Szkoła jak i Policja dały plamę.
~Profil77 6-12-2016 17:41
mam wrażenie po zapoznaniu się z artykułem, że tym chłopcem zajmowali się jeszcze bardziej niepełnosprawni niż on sam, policjantom się nie dziwię, bo oni mają problem z policzeniem pięter i wpadają nie do tego mieszkania co trzeba, ale dyrektor?, chyba, że to z politycznego nadania, to ma prawo być niedouczony. Ogólnie żałosne wydarzenie w wykonaniu tych , co powinni być przykładem.
~Filip56 6-12-2016 17:59
Do wszystkich znawców. Ośrodki to nie przechowywalnia, osoby upośledzone zarówno są z biednych jak i bardzo bogatych rodzin. Zajęcia to żmudna praca i zajęci poznawcze. Osoby pracujące w ośrodkach to osoby z wyższym wykształceniem, które przeważnie muszą mieć mocne nerwy, przebywanie z takimi osobami które jęczą, krzyczą i robią pod siebie nie należy do przyjemności wszystkim znawcom proponuje jeden dzień darmowego przebywania w ośrodku. Są to osoby niepoczytalne, zazwyczaj w różnym stopniu niepełnosprawności pozbawione praw decydowania o sobie.
~ 6-12-2016 18:26
NO i FAJNIE !!!
~ 6-12-2016 18:39
dobrze okreslone przechowywalnia sami specjalisci to jakies jaja nie wiem ktora placowka gorsza a jak znam zycie to jak zabierali chlopaka ze szkoly nie bylo zadnego nauczyciela w poblizu zajmuja sie soba a dzieciako robia co chca dyrektorze brawo
~$ 6-12-2016 19:35
Mikołaj był u ciebie? nie? to uważaj, może przyjść o 6.00 rano! dobra zmiana, bardzo dobra zmiana, wszystko ci teraz udowodnią, jesteś bez szans, lepiej nie wychodź z domu, nie wychodź pamiętaj, potem będziesz żałował! dobra zmiana, dobra zmiana, bardzo dobra zmiana....:(
~antał 6-12-2016 21:14
Masakra oby rodzice złozyli skargę! Nie wiadomo czy rodzice mają odebrane prawa rodzicielskie?z artykułu nic nie wynika a to b.wazne .Znam dyrektora i daję wiarę w niekompetencję! dalsze służby też! Ja zrobiła bym z tego dużo hałasu np.Państwo w państwie!
~polinvest@onet.pl 6-12-2016 22:05
Witam, chętnie pomogę po znam praktykę policji więc jeśli ojciec ten komentarz czyta, serdecznie zapraszam niech Pan napisze do mnie na maila postaram się pomóc.
~x 6-12-2016 22:07
Człowiek może przyznać się do tego czego nie uczynił i co miał prawem gwarantowane a ja, jako dorosła przyznałam się do nieuczciwości bo wymuszano na mnie taką odpowiedz - co odszczekał sanepid po latach nakazem Państwowej Inspekcji Sanitarnej ale zrobiłam to! bo nie miałam innego wyjścia w tej sytuacji tj. w jakiej postawiła mnie dyrektorka. To jako przykład, że nie przesądzajmy tego, że przyznanie jest wyjaśnienie tej sprawy. Potencjalnie niepełnosprawny zrobił to samo, by móc uwolnić się od koszmaru jaki przeżył choćby z faktu znalezienia się na komisariacie wśród obcych bowiem pedagog to też obca osoba. Istotą tej sprawy i wydaje się najważniejszą jest zdrowie wszak mówimy o traumie, która niesie negatywne skutki zdrowotne - brak poczucia bezpieczeństwa, które niesie obecność rodzi
~x 6-12-2016 22:08
Istotą tej sprawy i wydaje się najważniejszą jest zdrowie wszak mówimy o traumie, która niesie negatywne skutki zdrowotne - brak poczucia bezpieczeństwa, które niesie obecność rodziców – skandal! A dla nikogo nie ma znaczenia zdrowie i tak już niepełnosprawnej osoby – DLACZEGO?
~x 6-12-2016 22:10
winno być Państwowej Inspekcji Pracy azamiast Państwowej Inspekcji Sanitarnej
THX1138 6-12-2016 23:13
skoro dziecko ma lekką niepełnosprawność intelektualną to jeśli faktycznie to zrobiło to płacić za to powinien ten kto się nim w tym momencie opiekował czyli nauczyciele z tej szkoły, bo mi to wygląda jakby państwówka państwówce rączki myła po to by rodzice musieli beknąć
~pff 6-12-2016 23:57
THX1138 - ciekawe spostrzeżenie. Jedyny problem może być taki,że jeśli alarm miałby dotyczyć szkoły, a tak było,jak rozumiem, to pokrzywdzony nie może odpowiadać za czyn na jego szkodę. Zagmatwane trochę...Z drugiej strony kosztów raczej nie poniosła szkoła,a policja i inne służby. Rodzice poszli na noże, trochę nieszczerze zapewniając o trosce o syna, którego wcześniej mieli głęboko gdzieś na tyle, by trafił do domu dziecka (dla mnie to niewyobrażalne bestialstwo rodziców wobec dzieciaka ) i chyba skutek ich działania będzie odwrotny.Wiara komentujących w moce traktowanych często jako lol content programów "interwencyjnych" jest infantylna. To tylko format do upchnięcia reklam w przerwach i "temat", czyli kasa dla reportera, nic więcej.
~ona 7-12-2016 0:24
Serio Prokurator powiedział, że opiekunem (w domyśle prawnym) może być w danej chwili pedagog szkolny? I to on może podejmować decyzję o losie chłopca?? Serio...Boże litości
~Albert 7-12-2016 0:32
Słoneczko w Cieplicach nie jest Domem Dziecka. To jest Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii.
~@^@ 7-12-2016 4:20
Niepotrzebny hejt na rodziców...popełnili błędy, ale są przy dzieciaku i go wspierają. Przy całyn zrozumieniu dla trudnej pracy policji czy nauczycieli - są PROCEDURY i tych należy przestrzegać! Nauczka na przyszłość! No i na szkołę też nie rozumiem bluzgów - nawet w zwykłych szkołach to dziś praca jak na ugorze - mnóstwo dzieci nadpobudiwych i autystycznych. Taka jakość polskiego społeczeństwa. Dlatego reforma szkolnictwa bardzo potrzebna, powinna zaczynać się już w przedszkolach.
~kijkij 7-12-2016 13:01
powiedzieli, że opiekunem uprawnionym mógł być w danej chwili pedagog szkolny czyli naszym dzieciom ktoś może rąbnąć bez konsekwencji nerkę, oko czy wątrobę no przecież był pedagog i się zgodził... ciekawe kto jeszcze może być opiekunem poza rodzicem prawnym dziecka? Żart? Nie sądzę... jest to czarno na białym... i jeszcze jedno się grzecznie pytam "O zatrzymaniu nieletniego należy również bezwzględnie zawiadomić sąd rodzinny." gdzie to zostało wykonane???
~To tylko kropla 9-12-2016 0:58
Chłopak sie powinien cieszyć , że go nie pobili, albo kaleki z niego nie zrobili . Ale tu nie oto , chodzi tylko o socjotechnike . Prawda Pani :) ✈️.
~ 9-12-2016 11:58
W kazdym normalnym kraju jako pierwsi informowani sa rodzice.Tym bardziej, ze chlopiec jest niepelnosprawny. Policja chcoala miec sukces=ma sukces. Dyrektor chce miec swiety spokoj=tez ma. Taki kraj.
~michall 9-12-2016 13:15
Policja znowu robicie z siebie ograniczonych
Jarmusz78 9-12-2016 20:53
Drodzy "blogerzy", hejterzy, anonimowi znawcy prawa... Mam takie poczucie, że w tym wszystkim zagubiła się jedna ważna rzecz a mianowicie dopuszczenie się do narażenia życia i zdrowia poprzez poinformowanie o ładunku w Sadzie. Tak na zdrowy rozsądek, gdyby doszło do pełnej ewakuacji łącznie z aresztantami (bo z tego co wiem sprawa dot. budynku Sądu przy al. Woj. Polskiego.) byłoby to bardzo poważne przedsięwzięcie mogące nieść poważne skutki. Warto w przyszłości przede wszystkim ostrzec nasze dzieci (bez względu na sprawność intelektualną) przed konsekwencjami nieodpowiedzialnych telefonów.
~ob-serwator 11-12-2016 15:07
Oj,pojechało się po bandzie,być może dla polepszenia statystyki-wstyd i hańba tak naginać prawo.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Drzymały do remontu

Bawili się na festynie

Co z tym SOR–em?

Kandydaci PO

Kiedy Cieplice były europejskim kurortem

Sonda

Czy jeleniogórski SOR zasługuje na krytykę?

Oddanych
głosów
203
Tak
74%
Nie
11%
Nie wiem
15%