MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 10 lipca
im. Amelii, Antoniego, Filipa

Rocznica patrona jednej z ulic na Zabobrzu

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 23 października 2017, 7:12
Aktualizacja: Wtorek, 24 października 2017, 6:33
Autor: Stanisław Firszt
Jan Kiepura
Fot. Archiwum S. Firszta
Zabobrze III zwane jest często "Kiepurowem", bo tak się składa, że gdzie się tu nie ruszy, to jest ulica Kiepury. W lewo, w prawo i wewnątrz osiedla. Dla urozmaicenia są tu jeszcze ulice Sygietyńskiego, Wiłkomirskiego i Paderewskiego. Ale tylko ta ostatnia może się równać z ulicą Jana Kiepury, która ma 71 numerów.

Różnica między nimi jest taka, że ulica Paderewskiego ciągnie się wzdłuż, jak wieś ulicówka, a ulica Kiepury, to zwarty blok. Wszyscy jeleniogórzanie wiedzą, gdzie jest ta ulica, ale większość nie wie więcej o Kiepurze ponad to, że był śpiewakiem, wspaniałym tenorem.

Któż nie słyszał o "chłopcu z Sosnowca", którego głos podbił cały świat w latach 30- tych XX wieku. Mało osób jednak pamięta, że w tym roku obchodzimy trzy rocznice związane z tym wielkim śpiewakiem. Jest to 115. jego rocznica urodzin, 90. rocznica rozpoczęcia przez niego budowy hotelu "Patria" w Krynicy i 50. rocznica festiwalu im. Jana Kiepury, w tym mieście. Warto więc przypomnieć pokrótce życiorys człowieka, o którym mówiono: "sercem sosnowiczanin, głosem obywatel świata".

Jan Kiepura urodził się w 1902 roku w Sosnowcu. Był synem piekarza Franciszka Kiepury i Marii z domu Neuman. Rodzina była bardzo patriotyczna. Młody Kiepura należał do harcerstwa i Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół", a później do Polskiej Organizacji Wojskowej. Kiedy "wybuchła" Polska, 11 listopada 1918 roku, rozbrajał żołnierzy niemieckich. Brał czynny udział w I powstaniu śląskim. Ojciec chciał, aby syn został prawnikiem, ale on kochał śpiew i muzykę, do których zamiłowanie rozbudziła w nim babka Katarzyna Kiepurowa. Pomimo nieuleczalnego nieżytu dróg oddechowych, Jan Kiepura miał wspaniały głos. Wbrew woli ojca, porzucił studia prawnicze na rzecz śpiewu. W 1924 roku zdał egzamin w Operze Wrocławskiej. Ojciec wyrzucił go z domu. W 1925 roku Jan Kiepura śpiewał w teatrze operetkowym we Lwowie i w operze Warszawskiej. Pierwszy raz wystąpił w radiu. Rok później zagrał w filmie fabularnym i wyjechał za granicę. W Wiedniu podpisał trzyletni kontrakt na koncerty (miał wtedy 24 lata). Koncertował w: Berlinie, Wiedniu, Pradze, Budapeszcie i Londynie. Mając zaledwie 25 lat zdobył fortunę, dzięki której w 1927 roku zaczął budować hotel w Krynicy, który nazwał "Patrią" ("Ojczyzną") i otworzył go w 1933 roku (zajmowali się nim rodzice, z którymi się pogodził).

Później kariera Kiepury potoczyła się bardzo szybko. W 1929 roku zaśpiewał w La Scali, wyjechał do Ameryki Południowej i koncertował w Buenos Aires i Rio de Janeiro. Tego samego roku przyjechał do Włoch, tu koncertował i zagrał w filmie fabularnym "Neapol śpiewające miasto" (jedną z arii zaśpiewał po polsku). W 1931 roku wystąpił w USA, w Chicago. W 1932 wrócił do Europy. W 1933 roku, podczas kręcenia filmu w Berlinie ("Dla ciebie śpiewam"), towarzyszyła mu śpiewaczka węgierska Martha Eggerth, która w 1936 roku stała się jego żoną (ślub odbył się w Katowicach). Od tego czasu razem koncertowali i grali w filmach. W 1935/1936 roku, Kiepura pierwszy raz zagrał w amerykańskim filmie "Pieśń nocy". W tych czasach był idolem, śpiewakiem i artystą światowym. Zdobył duże pieniądze, sławę, odznaczenia i nagrody. W 1938 roku, zadebiutował w nowojorskiej Metropolitan Opera House i odbył tournee po USA.

W połowie 1939 roku przebywał w Polsce. Koncertował i przekazywał pieniądze na Fundusz Obrony Narodowej. Kiedy wybuchła wojna, przebywał z żoną w Paryżu. Wstąpił do tworzącego się polskiego wojska, ale został zdemobilizowany. W końcu 1939 roku wyjechał do USA. Koncertował w Chicago i Nowym Jorku. Odbył tournee po Kanadzie, Brazylii i Argentynie. Na początku lat 40 – tych przeznaczał spore sumy na Fundusz Pomocy Polsce. Do końca wojny grał w filmach i koncertował w USA. W 1944 roku wraz z żoną wynajęli budynek Majestic Theatre na Brodway’u i sami wystawiali operetki i musicale. W 1947 roku wyjechał do Paryża, gdzie koncertował i grał w filmach. W 1952 roku, w Bostonie poddał się operacji ropnego guza w płucu (usunięto mu jeden płat). Nie miał już wtedy głosu jak kiedyś, ale nadal koncertował, m.in. w 1954 roku w Wiedniu, a rok później w USA.

Polskę odwiedził pierwszy raz po wojnie w 1958 roku. Koncertował w Warszawie, Łodzi, Katowicach, Poznaniu, Krakowie, Gdańsku, Bydgoszczy i Wrocławiu. W kraju był jeszcze kilka razy.

Kiepura zmarł nagle w swoim domu w Harrison (USA) 15 sierpnia 1966 roku. Pochowano go w Warszawie, na Cmentarzu Powązkowskim. Pozostawił dwóch synów: Jana Tadeusza (ur. 1944) i Mariana Wiktora (ur. 1950).

To był Kiepura, którego nazwiska używamy na co dzień w Jeleniej Górze, a najczęściej na Zabobrzu, dzięki temu, że ma tu od 1985 roku swoją ulicę wśród takich sław, jak: Ogiński, Karłowicz, Noskowski, Paderewski, choć wśród nich, jako jedyny, był śpiewakiem, a nie kompozytorem.

Ogłoszenia

Czytaj również

Trwa budowa punktu widokowego

Jan Ewangelista Purkynie w Cieplicach

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~thebekk 23-10-2017 8:26
Ten caly Thebeziusz czy jak mu tam to tez jakis muzyko spiewak ? :)
~*4 23-10-2017 9:08
To tylko kolejna fanaberia rządzących.
~poczytajcie nieuki 23-10-2017 9:37
Adam Thebusius był wybitnym lekarzem i naukowcem.Mieszkał w Jeleniej Górze w XVIII wieku.Jest znany wszystkim medykom i jako jedyny obywatel naszego miasta znalazł się w encyklopediach nie tylko medycznych.
~e 23-10-2017 10:15
Porządek numeracji budynków na Kiepury to jedna wielka pomyłka.
~sajmon 23-10-2017 10:26
23-10-2017 09:37 | ~poczytajcie nieuki Hmmm.... Sam może się dokształć by nie zakłamywać Historii :) Po pierwsze Adam Christian Thebesius :) Po drugie mieszkał w Hirschbergu :) Po trzecie nie był obywatelem naszego miasta :) Tylko obywatelem niemieckiego miasta :) I kto tu jest niedouczony ???
~do sajmon 23-10-2017 10:45
to nie chodź do teatru Norwida,na basen przy Sudeckiej,stadion przy Złotniczej,lotnisko przy Łomnickiej,Dworce PKP,szkoły itd. itp. bo to nie są "nasze" obiekty tylko wybudowane przez Niemców więc "Niemieckie".Reprezentujesz myślenie typowego niedouczonego Kargula i Pawlaka.
~*4 23-10-2017 11:06
A ty jesteś typowym przedstawicielem prostaka.Faktem jest że nazwa ulicy budzi spore kontrowersje.Radni ,bo to chyba oni "klepneli"propozycje i tyle.Szkoda tylko ze temat nie był w żaden lub był w niewielkim stopniu konsultowany z mieszkańcami.Widać rządzący mają gdzieś ich opinie. A ja w przyszłym roku będę miał gdzieś ich.
~mireczka 23-10-2017 13:21
A cóż to już nie ma innych tematów na temat Zabobrza? i patronów ulic?I co to mieszkańców obchodzi.Również dobrze mogli mieszkać przy ulicy Koziołka Matołka.
~do wyżej 23-10-2017 14:52
U nas jest ulica Kubusia Puchatka , a chyba nie każdy wie kto to jest Kubuś Puchatek,kto go stworzył i kiedy.Czasem warto się na chwilę zatrzymać i pomyśleć dlaczego , na co itp. , a nie gonić jak ten Koziołek Matołek do Pacanowa. Cudze chwalicie swego nie znacie, ot co !Ciekawe ,czy mieszkańcy miasta wiedzą dlaczego tak a nie inaczej nazywają się ulice przy których mieszkają.
~sajmon 23-10-2017 14:59
23-10-2017 10:45 | ~do sajmon Hmmm... A co to ma do rzeczy do której ja się odnoszę ? Wytknąłem tylko niewiedzę i przekłamania jednego z piszących a ty mi tu jakieś głupie teksty nawijasz :O Po pierwsze nie miał tak na nazwisko :) chyba że po łacinie :) po drugie i po trzecie :) I jestem ciekaw w jaki sposób z mojego tekstu wyczytałeś czy jestem za czy przeciw ?? I ostatecznie żaden f...r nie będzie mi mówić co mam robić i gdzie chodzić :) Jasne ??
~Zza biurka, 23-10-2017 16:51
to można wymyślać najrozmaitsze rzeczy i nazwy, nie myśląc, czy ów nazwa ulicy nie będzie rodziła problemów. Gdy zaadresujemy list, kartkę, przesyłkę do Pana Iksińskiego i pomylimy nazwę ulicy, listonosz się zorientuje. Urząd Skarbowy nam już pomyłki w składanym PIT nie wybaczy i wezwie do złożenia poprawki. Chociażby już z tego względu radni powinni dogłębnie rozważyć nazwę nowej ulicy, czego nikt nie uczynił.
~ 23-10-2017 21:58
@ 23-10-2017 09:37 | ~poczytajcie nieuki | - sama jesteś nieuk. Słynna pilotka niemiecka Hanna Reichtsch była mieszkanką Hirschberg i też trafiła do encyklopedii, a honorowym obywatelem był również bardzo znany Adolf Hitler, który również trafił do każdej encyklopedii na świecie, a w Hirschberg miał plac swojego imienia i nazwiska, dla równowagi przemianowany po wojnie na plac Bolesława Bieruta.
~ 23-10-2017 22:06
Ulica Thebesiusa powinna być Skarbowa albo Szpitalna, albo nawet Niemena, bo też był kompozytorem, mogłaby być również ulica Marka Grechuty, którego kompozycje i teksty są śpiewane do tej pory przez nasze największe gwiazdy.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wlastimil Hofman odszedł 50 lat temu

Portrety w zbiorach Schaffgotschów

O Bibliotece Flotylli

Fideikomis Chojnik i wolni panowie stanowi

Cieplice w Polsce

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
2225
Andrzej Duda
40%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%