MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Rezerwy Carlosa pokonane w ostatnich minutach meczu

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 22 września 2008, 0:46
Aktualizacja: 0:55
Autor: Mateusz Banaszak
Fot. Benny
Piłkarki ręczne KS Carlos Astol II przegrały w końcowych minutach, z rywalkami z Warszawy 29:30. Jeleniogórzanki były o włos od wygranej, lecz zabrakło skuteczności i trochę szczęścia.

Jeleniogórzanki już przed spotkaniem miały sporą przewagę nad rywalkami. Niedość, że warszawianki przebyły długą ośmio godzinną podróż z Warszawy, to na dodatek przyjechały w okrojonym dziewięcioosobowym składzie. Mimo to, stoczyły z jeleniogórzankami zacięte spotkanie, gdzie po dramatycznej końcówce wygrały przewagą zaledwie jednej bramki.

Spotkanie świetnie zaczęły jeleniogórzanki, które grały zdecydowanie w ataku, pewnie w obronie jednoczesnie bardzo agresywnie - wybijając warszawianki z rytmu. W efekcie przyjezdne zaczęły popełniać błędy, które były zamieniane przez gospodynie na bramki. Po dziesięciu minutach było już 7:3 dla Carlosa, w bramce świetnie spisywała się Szalek, a zabójcze kontry skutecznie kończyły Ślusarczyk i Buklarewicz. Jednak w kolejnych minutach miny jeleniogórskich kibiców nie było już tak wesołe.

Warszawianki doprowadziły do remisu (10:10) i zaczęło się robić interesująco w hali przy ul. Złotniczej. Mimo dobrej gry warszawianek, szczypiornistki Carlosa pokazały charakter i ustanowiły twarde warunki gry. Dzięki agresywnej obronie, która zmuszała rywalki do błędu, Carlos po celnych rzutach m.i.n Rykaczewskiej, Buklarewicz i Romanów schodziły na przerwę z przewagą dwóch bramek 17:15.

Poczyniania jeleniogórzanek z pierwszej połowy napawały optymizmem. Jeleniogórzanki w swoim pierwszym , inaugurującym rozgrywki meczu grały mądrze, z ambicją i poświęceniem pokazując że nie na darmo mają w swoim klubowym logo – postać tygrysa.

Wszystko wyglądało dobrze, póki nie rozpoczęła się druga odsłona meczu. Jeleniogórzanki wchodziły na plac gry w pięcioosobowym składzie, ponieważ dwuminutową karę tuz przed przerwą otrzymała jedna z zawodniczek – Marta Romanów.

W trakcie drugiej części meczu, gdy kara już się skończyła Marta otrzymała jeszcze jedną „dwuminutówkę” za przedwczesne wejście na plac gry. To wywołało poruszenie wśród kibiców i całego sztabu szkoleniowego, bo piłkarka weszła na parkiet zgodnie z przepisami.
Pomijając pomyłkę sędziów, zaznaczyć należy że od tego momentu pękło „coś” w zespole z Jeleniej Góry. Gospodynie, które z zimną krwią wykorzystywały błędy rywalek, same zaczęły się mylić i w efekcie traciły bramki. W dalszej części meczu obydwie ekipy grały na remis, grając systemem bramka za bramkę. Tak było do 54 minuty, poźniej kibice mogli oglądać prawdziwy horror na parkiecie.

Rywalki wyszły na prowadzenie ( 26:27), a przy piłce znalazła się Buklarewicz, która w tak ważnym momencie popełniła błąd, robiąc kroki. Wykorzystały to rywalki, które wyszły już na dwubramkowe prowadzenie. Carlos nie dawał za wygraną i zaciekle atakował. Łoniewska ze skrzydła dała nadzieję koleżankom na końcowy sukces, a w kolejnej akcji z 58 minuty Buklarewicz doprowadziła do remisu po 29. Póżniejsze wydarzenia na parkiecie, z pewnością bedą sniły się przede wszystkim naszej zawodniczce Roksanie Przybysz. Rywalki zdołały trafić jeszcze jedną bramkę i zrobiło się 29:30.

Wtedy trzy świetne okazje zmarnowała wspomniana R. Przybysz, która w klarownych sytuacjach nie zdołała pokonać świetnie broniącej w tym meczu rezerwowej Izabeli Niezbeckiej i mecz zakończył się zwycięstwem warszawianek.

Po spotkaniu trenerka jeleniogórzanek nie kryła rozczarowania grą swoich zawodniczek, a cały zespół poddany został ostrej krytyce. Miejmy nadzieję, że zawodniczki wyciągną wnioski po tym spotkaniu i w przyszłym mecz z Jedynką w Obronikach Wlkp., zanotują pierwszą wygraną w sezonie.

KS Carlos Astol II – AZS AWF Warszawa 29:30 (17:15)

Carlos: Szalek / Kozłowska - Ślusarczyk 6, Rykaczewska 5, Buklarewicz 4, Stanisławiszyn 3, Łoniewska Marta 3, Przybysz 3, Kobzar 2, Kubicka 1, Tajerle 1, Romanów 1, Łoniewska Magdalena, Muras
Warszawa: Lorek / Niezbecka - Rytel – Tyburczy 8, Szymkiewicz, Godlewska 8, Wasilewska 7, Ancypa 5, Wilczyńska 2, Popis,

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Jubileuszowy trening

Jezioro Łabędzie z owacjami na stojąco!  

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~ajj 22-09-2008 14:16
Gosiaku jak Ty agresywnie wyglądasz na tych zdjęciach :D

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Studium na początek

O rozpadających się górach

Niebezpieczne wyzwania

Genius loci – Salon Biznesu i Kultury

W Karpaczu po rzutach karnych

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
224
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
4%