MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 10 lipca
im. Amelii, Antoniego, Filipa

Razem dla dobra Jeleniej Góry i jeleniogórzan

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 18 listopada 2011, 8:48
Aktualizacja: 8:49
Autor: AP/Angela
Fot. Organizator
Na terenie miasta jest około 400 organizacji pozarządowych, a w regionie jest ich około 600. Wiele z nich nic nie wie o działaniu pozostałych, a nawet o ich istnieniu. Jak to zmienić? W Dworze Czarne dyskutowano m.in. na temat utworzenia Forum Jeleniogórskich Organizacji Pozarządowych.

Na zebraniu ustalono m.in., że forum będzie nosiło nazwę Karkonoska Koalicja Pozarządowa. Instytucja chce stworzyć własną stronę internetową, na której mają być na bieżąco zamieszczane wszystkie inicjatywy podejmowane przez organizację zrzeszone w KKP.

Ponadto na stronie będą podane wszelkie informację na temat organizacji pozarządowych: ich adresy i zakres działania. Podjęto też decyzję, że co miesiąc będą organizowane spotkania robocze, przygotowywane przez różne organizację w ich siedzibach. Dzięki temu organizację się wzajemnie poznają i będą miały szansę podejmowania wspólnych decyzji.

Najbliższe spotkanie odbędzie się 16 grudnia o godz.17.00 w siedzibie KSON ul. Osiedle Robotnicze (budynek po byłej przychodni VITA), na które już dziś przedstawicieli wszystkich organizacji pozarządowych z terenu miasta jak i okolic zaprasza Stanisław Schubert, prezes KSON.

Tematem dyskusji była też współpraca Karkonoskiej Koalicji Pozarządowej z władzami miasta. Łącznikiem miedzy miastem a organizacjami ma być Zygmunt Korzeniewski, naczelnik wydziału dialogu społecznego.

Czym ma być Forum Jeleniogórskich Organizacji Pozarządowych? – Stać się może miejscem gromadzenia pomysłów, a także ocen i pytań wobec wszystkiego, co jest związane z naszym miastem i regionem, miejscem dialogu przedstawicieli organizacji pozarządowych między sobą, oraz organizacji pozarządowych i władz samorządowych, gremium wspierającym władze samorządowe w realizacji zadań pożytku publicznego oraz czynnikiem wpływającym na doskonalenie kultury życia społecznego, a przede wszystkim wrażliwości wobec najdrobniejszych zjawisk negatywnych w funkcjonowaniu miasta – tłumaczy Jan Ginowicz z Towarzystwa Przyjaciół Jeleniej Góry.

Ogłoszenia

Czytaj również

Porównaj ceny z Jelonką.com

Policyjna akcja "Pieszy"

Oficjalne wyniki wyborów – Jelenia Góra i powiat jeleniogórski

Komentarze (26) Dodaj komentarz

~x 18-11-2011 10:10
jest bezkrolewie i tyle, kazdy h... na swoj stroj. nikt nie panuje nad rozwojem samowolki organizacyjnej. ale co tutaj jest kulawe? burdel w przepisach. ktos jednak kosi dobra kase a co robi w zamian? za co placi sie poslom nierobom i bezmozgowiu tam przebywajacym ze od podstaw nie ma porzadku, co dopiero wyzej. haos i wojna ugrupowan nie pozwala zajmowac sie sprawami panstwa. tttooonniemy narodzie! ttoonniemy!!! male miasto a jedni balaganiarze o drugich nic lub malo wiedza. wstyd nawet na forum naglasniac takie balaganiarstwo.
~ 18-11-2011 10:53
Proponuję czytać ze zrozumieniem panie /x/Zadanie domowe dla pana -wszechwiedzącego o wszystkim i wszystkich,którzy działają na terenie miasta i w okolicy.400 organizacji pozarządowych w mieście, 600 w regionie.Życzę powodzenia i owocnej pracy.Jeśli jesteś tak zorientowany i ,,poukładany,, to pokaż innym jak wygląda wzorowa praca społeczna.Papier wszystko przyjmie, gorzej z realizacją swoich przemyśleń.Co?
~x 18-11-2011 11:05
10;35 po jaka cholere tyle organizacji? czy tyle jast efektow ich pracy? nie sadze, nie uwazam ze utrzymuja sie z wlasnych skladek. ludzie dzisiaj juz na zbytki nie maja. nikt nie robi juz nic beziteresownie. ni uciszaj wiec mnie bo twoja racja jest znikoma. chyba ze czlonkujesz w jednej z 400tu takich bezsensownych org.
~ 18-11-2011 11:23
,,para w gwizdek,,panie /x/Rozprawka na kilkanaście stron i tak nie zmieniłaby twojego nastawienia w tym temacie.
~ajka 18-11-2011 11:52
Co to za nowy stwór. Po co nowa czapa. Przecież Forum już istnieje. A może po to, żeby wykazać, że coś nowego powstaje.A dalej nic się nie robi. Bo papier wszystko przyjmie, tylko za tym nie idą czyny.
~rek 18-11-2011 13:26
Z deszczu pod rynnę, a syf jak był tak i będzie dalej, szkoda życia na takie inicjatywy:)
~sqandal 18-11-2011 13:45
e tam same starowiny w rej incjatywie nie mają co robić to udają ze dzałaja i tyle
~elo oooooooo 18-11-2011 13:55
Gdzie jest SKM ?!
~Marcin73 18-11-2011 13:56
Sama możliwość wymiany doświadczeń i poznania innych społeczników jest już dostatecznym powodem, żeby bardzo wysoko ocenić tę inicjatywę. Owocem takich spotkań najczęściej bywają przedsięwzięcia, na które pojedyńcze stowarzyszenie nie jest wstanie się porwać. Na kolejne zebranie Miłośnicy Cieplic również wyślą swojego przedstawiciela. Pozdrawiam, Marcin Kaflik "Miłośnicy Cieplic". I ...... do zobaczenia 16 grudnia
~Mieszkaniec. 18-11-2011 16:06
Możliwość wymiany doświadczeń i poznania innych społeczników może i by była dobra gdyby zainteresowanie było większe. Panie Marcinie a potrafi Pan powiedzieć z ile organizacji było na spotkaniu ? (Ponoć jest ich aż 400). Ja wiem i za przeproszeniem aż mi jest przykro. Wiekszość organizacji cicho siedzi i... To już pozostawiam do domysłów. Ale proszę mi wierzyć, że organizacji pozarządowych, które działaja aktywnie jest jak na lekarstwo. Reszta to polityka/działalność przyfirmowa itd. itp.
~wróżka 18-11-2011 16:12
Te organizacje umrą śmiercią naturalną lub zmienią nazwę . Biznesmeni w czarnych ,brudnych kołnierzykach nie mają pieniedzy i 1 % odpisów od podatków nie wystaczy na nijaką( szemraną z kolesiami) działalność!!!! Dotacje tylko dla wtajemniczonych od zaprzyjażnionych urzędników o wysokokominowych dochodach rzucą jakić ochłap na otarcie łez leniuchom z naszych podatków, na organizacje pozarządową. Kto ich sprawdza ? Koledzy co dali dotację. Ręka rękę....
~DCz 18-11-2011 16:55
Mała poprawka - spotkanie 16 grudnia jest o 16:00 a nie o 17:00 :)) I nie ma to być "nowa czapka" a dobrowolne spotkania różnych organizacji by wzajemnie sie poznać i znaleźć wspólne możliwości działania ! Razem możemy więcej :))
~ 18-11-2011 17:26
Kto chce niech działa, kto nie chce - niech nie marudzi.Poco roztrząsać temat.Nic na siłę.Są organizacje,którym odpowiada wspólne działanie i wzajemne pomaganie.Te się integrują.Być może można zrobić WIĘCEJ,LEPIEJ.Problem w tym ,że to wiedzą najczęściej ci - co nie robią NIC, nawet tyle co ,,na lekarstwo.Ba! nawet nie korzystają z tego co mają podane.,,Cymbalistów było wielu lecz żaden ...........
~ 18-11-2011 19:23
Ciekawe podejście do tematu. Chcą się spotykać i rozmawiać, niech się spotykają i rozmawiają. Co to komu przeszkadza? Tylko korzyści mogą być z tego spotykania się. Jeśli przedsiębiorcy przekazują organizacjom pieniądze, czy jakieś dobra materialne i niematerialne, to ich sprawa. Jak dotąd nie było w Jeleniej Górze zgrzytu z powodu przyznania jakiejś organizacji dotacji publicznej. Oby tak było dalej. Co do przejrzystości wykorzystywania pieniędzy publicznych przez organizacje, nie ma chyba wątpliwości - wszystko musi być jawne. Najlepszy jest przykład ze Szwecji - tam wszystko, co nie jest związane z obronnością i bezpieczeństwem publicznym jest w pełni jawne i dostępne w internecie. Jeśli ktoś ma zacięcie, to może równolegle śledzić realizację, np. budżetu komuny (gminy).
~ 18-11-2011 21:14
DOLNOŚLAZAK. Powołany niedawno do życia wydział dialogu społecznego i jego szef - Zygmunt K. szuka zajecia dla siebie, chcąc uzasadnić rację istnienia. Lipa, lipa, wielka lipa!!!!
~ 18-11-2011 21:24
Cd. z 21:14. Zygmuś doskonale wie ,że należy przeniknąć do tych organizacji aby pozyskać ich przychylność dla zamierzeń partii - PO-partii. Z magistrackiego fotela realizowany jest program partyjny, finansowany z kasy Ratusza. Zygmuś jest - przede wszystkim - aktywistą partyjnym. Hańba, aby w okresie deficytu budżetowego, wydawać samorządową kasę na utrzymywanie dzialaczy partyjnych. Bezradni radni. Czy bielmo macie na oczach?
~Ach... 18-11-2011 22:07
Czytam wpisy pod artykułem i nie mogę się nadziwić, czy przeczytaliśmy to samo.W artykule wyraźnie pisze, że jest bardzo dużo stowarzyszeń, które nie mają pojęcia, że takowe istnieją. Dlatego chcą się poznać i organizują po to właśnie spotkanie. A tak na marginesie, wypisywanie, że na pracy społecznej można się wzbogacić jest po prostu śmieszne, tym bardziej mieszanie w to jeszcze polityki.Tak mogą pisać tylko ci, co zielonego pojęcia nie mają co to są organizacje pozarządowe i co mają na celu.
~DCz 18-11-2011 23:14
Do ~Ach... - mnie dziwi że Ty się dziwisz :))) Przeciez najlatwiej NIC nie robić i narzekać, albo WSZĘDZIE węszyć teorie spiskowe typu "Dolnoślązak".... W ostrej postaci leczy się takie skrzywienia psychiczne :))))
~palage 19-11-2011 1:59
Zawsze będzie podejrzenie o partyjne próby zawładnięcia organizacjami i jest to normalne. Organizacje współpracują i będą współpracować z władzami samorządowymi, niezależnie od tego, jaka partia jest u władzy. Stąd argument aparatczyka Korzeniewskiego nie ma znaczenia. Najważniejsze, że władze chcą organizacje wspierać i czynią to jawnie. Zmieni się władza, a organizacje pozostaną i będą gotowe do współpracy dla dobra miasta, z tą nową władzą. Organizacje będące przybudówkami partii rządzącej ze środków publicznych korzystać nie mogą. Stąd współpraca organizacji ma kapitalne znaczenie strażnicze, po to, by było uczciwie. Kiedyś wreszcie nauczymy się jak dbać o dobro wspólne.
~ 19-11-2011 8:34
Nie obchodzi mnie czym kieruje się ,,Zygmuś,, i czego szuka dla siebie.Wiele organizacji pozarządowych istnieje kilka,kilkanaście lat i bez wspominanego tu Pana Zygmunta robią,robiły i robić będą tzw.dobrą robotę.Nie udało mi się do tej pory zamienić jednego słowa z owym Panem ani z wieloma urzędnikami z ratusza a wiele osób mogło skorzystać z moich,naszych pomysłów.Swoją drogą urząd jest od tego aby pomagać i wspierać takie organizacje społeczne.Przynależność partyjna niektórych decydujących guzik nas obchodzi,trzeba też mieć świadomość,że jeśli partią rządzącą jest PO, to na LITOŚĆ BOSKĄ!w tych warunkach przyszło nam działać.Rządy się zmieniają a organizacje pozarządowe wykonują własne statutowe zadania bez względu na klimat partyjny.Należy się cieszyć,że są i chcą.
~ 19-11-2011 11:32
DOLNOŚLAZAK. Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarządowych ma swoją siedzibę we Wrocławiu oraz oddziały filialne na Dolnym Ślasku. Zatrudnia etatowych pracowników. Współpraca stowarzyszęń z samorzadową administracją jest normą, bez względu z nadania jakiej partii władza jest sprawowana. W Kotlinie Jeleniogórskiej, jednym z koordynatorów wspóldziałania organizacji pozarządowych jest Partnerstwo Ducha Gór, które merytorycznie realizuje zadania. Czy magistracki wydział dialogu społecznego zamierza stworzyć alternatywę dla istniejacego już stanu faktycznego? Jaki deficyt planowany jest w budżecie roku 2012? Jaki udział tego deficytu stanowić będą koszty utrzymania wydziału dialogu społecznego? W przedzień kryzysu warto te pytania zadawać ?
~jelgór 19-11-2011 11:42
przedstawiciel gminy odpowiedzialny za kontakty z organizacjami to standard w samorządach na zachodziie i w polsce już powoli też, za wyjatkiem małych gmin, gdzie jedyną organizacją jest straż pożarna, a w urzędzie pracuje i tak kilku strażaków:) fajnie, ze miasto wreszcie chce zaktywizować tę olbrzymią grupę ludzi- pareset osób zorientowanych na działanie społeczne w każdym rodzaju dzialalności ludzkiej, od sportu wyczynowego aż po wysoką kulturę, z tymi ludźmi miasto może pięknieć i być ciekawsze do życia, trzeba im pomagać finansowo i organizacyjnie, bo robią to nie dla siebie, ale z poczucia misji- wielki szacun dla prezydenta zawiły i naczelnika korzeniewskeigo, ze widzą sprawę!
~ 19-11-2011 11:48
Cd. z 11:32. Przerost administracji jest jednym z czynników tworzenia "dziury budzetowej". Przekłada się to - w prosty sposob - na dążenie władz zmierzające do likwidacji zadłuzenia /miedzy innymi po przez wzrost podatku Vat i akcyzy/. Cenę zaplaci ubożejace społeczeństwo. Innym ze sposobów likwidacji zadłużenia jest ograniczanie kosztów wydatków budzetowych. Likwidacją - miedz innymi - wydziału dialogu społecznego w małym stopniu ale przyczyni sie do zmniejszenia deficytu, nie powodując zakłóceń w realizacji statutowych zadań magistratu. DOLNOŚLĄZAK.
~ 19-11-2011 12:03
ad.~jelgór. Troska o ludzi, którzy na zasadzie wolontariatu, chcą cos konkretnego tworzyć dla srodowiska, w ktorym mieszkaja, jest chwalebna. Bledem władz administracyjnych byłoby, gdyby nie wspomagać tych wartosciowych ludzi. W każdej jednostce samorządowej, są wyspecjalizowane wydziały, zajmujące sie konkretntą problematyką: sportowa, kulturalna, oświatową, gospodarczą. Wydział dialogu społecznego nie musi ich wyręczać. DOLNOŚLAZAK
~hhh 19-11-2011 15:11
wszyscy chca dobra dla jeleniej i mieszkancow a prawda jest taka,ze maja miasto i nas w tyłku nie popieram ich i nie bede!!!rozgonic to towarzystwo
~ 20-11-2011 8:38
Już na podstawie tylko twoich dwóch zdań,wklepanych w klawiaturę,można zauważyć,że ty sam dla siebie nic dobrego nie chcesz i nie zrobisz.Tak więc nie wymagaj tego ,,dobra,, od innych dla ciebie.Z takim podejściem do życia -,,czekaj tatka latka,,(hhh)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Przystań w śmieciach

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Przy Handlówce z darmowym parkingiem

Patrole w Kamiennej Górze

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
2241
Andrzej Duda
40%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%