MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Ratowali wyziębionych turystów

Wiadomości: Region
Sobota, 22 grudnia 2018, 6:12
Aktualizacja: Niedziela, 23 grudnia 2018, 21:41
Autor: WAC
Fot. GOPR
Dwójkę młodych turystów – kobietę i mężczyznę, którzy mimo bardzo trudnych warunków panujących w górach ruszyli na wyprawę, uratowali 21 grudnia ratownicy z Grupy Karkonoskiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Akcja ratownicza rozpoczęła się około godziny 13.00. Do GOPR – owców zadzwonili wychłodzeni młodzi turyści, którzy utknęli przy skale Słonecznik. Na pomoc wyruszyli ratownicy z Karpacza, do których wkrótce dołączyli wspierający ich koledzy ze stacji centralnej w Jeleniej Górze.

Działania odbywały się w skrajnie trudnych warunkach pogodowych, przy minimalnej widoczności. Na szczęście zakończyły się powodzeniem. Ratownicy dotarli do wyziębionych turystów, zabezpieczyli ich termicznie, a następnie sprowadzili bezpiecznie do Starej Polany, skąd zostali zwiezieni samochodami do Karpacza.

Twoja reakcja na artykuł?

6
11%
Cieszy
3
5%
Dziwi
2
4%
Nudzi
1
2%
Smuci
12
22%
Złości
31
56%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Tłumy za krzyżem

Wsparcie strajkujących

Estakada poczeka na remont

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~Halyna 22-12-2018 7:19
Zaczyna sie.... Ludzie myślcie, góry to nie wesołe miasteczko.
~Egon 22-12-2018 9:58
Kolejni,szkoda że nieporozbierani,jeśli jest ostrzeżenie o trudnych warunkach pogodowych i ktoś to lekceważy, powinien zapłacić za taką akcję, to może by go coś nauczylo
~Nosił wilk razy kilka... 22-12-2018 11:07
do: ~Egon (9:58)
Otóż to, tym bardziej, że GOPRowcy też mogli ulec wypadkowi podczas tej akcji ratowniczej.
~Pijaczka Sabinka 22-12-2018 10:37
Eee tam teras prezes ma nowego mesia to jak se bedzie z bankieta wracał to fszystkih uratuje!
~Jaa 22-12-2018 13:11
Mam nadzieję że słono zapłacą za swoją głupotę.
~ 22-12-2018 14:00
Kiedyś w górach ... złamała nogę goprowiec musiał rozciąć jej dżinsy żeby założyć opatrunek i usztywnić nogę ta bla.z podała go do sądu o odszkodowanie za zniszczone spodnie ,tak ludzie okazują wdzięczność a tych obciążyć maksymalnie
~Pewnie... 22-12-2018 15:30
do: ~ (14:00)
.. miała na sobie szpilki i było to zimą :P
~GG 22-12-2018 14:30
Tak mnie to wkurza. GOPR to nie taxi. Powinni pisać z jakiego pięknego miasta przyjechali na urlop i jakie poniosą koszty.
~ 22-12-2018 15:18
Ale od Słoneczników to wystarczyło żeby w dół zeszli i już ;) tam przecież bardzo fajny szlak w dół, tylko raczki potrzebne wtedy 40 minuti na polanie się jest ;) Ale tak to jest na dole ciepło nikt nie myśli jak to w górze jest. Kwiatki są tam w górze oj są można spotkać ludzi którzy w zimę idą na Śnieżkę ubrania jak na miasto a Cola-Cola pod pazuchą. ;)
~Real 22-12-2018 17:47
Kulturalnie to się mówi cepry w góry przyjechały, a tak właściwie to poj...y w góry przyjechały. Rozumiem 'zgubić' się od właśnie Słoneczników, poprzez Odrodzenie do Śnieżnych Kotłów. Drodzy 'turyści' zabierajcie ze sobą jabłuszko, takie pod d.pę dla dzieci... jakoś tam zjedziecie hamując nogami, lepsze to od schodzenia w trampkach, czy półbutach ;)
321START 23-12-2018 17:09
do: ~Real (17:47)
Real ...! Słoneczniki to namalował Pan Vincent van Gogh. W Karkonoszach, znawco wszystkiego i komentujący wszystko, jest grupa skalna, która się nazywa: Słonecznik.
~Real 24-12-2018 9:08
do: 321START (17:09)
Oj wyraźnie mnie nie lubisz, to Twój problem! Wesołych Świąt :)
unvisible 22-12-2018 22:38
Real i "Ale od Słoneczników" - można obejrzeć filmik na facebook-u naszego GOPR-u , tam widać w jakich warunkach przebiegała akcja, ci młodzi nie byli w stanie zrobić już choćby jednego kroku. Na Polanie Bronka Czecha ( - Starej Polanie ??) warunki wcale nie były lepsze a do jakiegokolwiek schroniska daleko, do Wangu też. Idea zabierania ze sobą jabłuszka i zjeżdżania po zlodowaciałym śniegu to głupota totalna - GOPR już nie raz zbierał ofiary takiej jazdy - połamane i poranione gałęziami kosówki, skarlałych świerczków, czy porozbijane na pniach drzew i rozebrane do gołej, okrutnie zdartej na ostrym śniegu skóry. Może i "cepry" przyjechały z Polski ale lokalne "cepry" ze swoimi radami jeszcze mniej ogarnięte.
~Real 23-12-2018 10:06
do: unvisible (22:38)
Chyba się nie zrozumieliśmy, aby ustosunkować do Twojej wypowiedzi musiałbym wiedzieć jaki sprzęt mieli delikwenci. Jakie buty, czy mieli raki, jakie spodnie, jaką górę, kurtkę i co pod spodem, jakie czapki? Czy mieli mapę, czy mieli aplikację choćby Google Maps, czy wiedzieli gdzie są? Na koniec czy wiedzieli, że GOPR ostrzega przed wycieczkami w góry w takich warunkach ? To byli ludzie młodzi, zdrowi, tak więc najprawdopodobniej zabrakło wyobraźni... poje...y i tyle.
~Real 23-12-2018 10:11
do: ~Real (10:06)
...A jeszcze, czy mieli kijki trekingowe, które szczególnie przy schodzeniu są bezcenne. Idziesz na 'cztery nogi', a nie na dwie dwie ;)
~Mieszkaniec Karpacza 23-12-2018 7:57
Szanójcie góry, a one odwdzięczą się wam z nawiązką.A dla Ratowników Gopr chylę czoła za każdą akcję w górach i dziękuję że czuwajcie nad nami.Dziękuje
~canon49 23-12-2018 9:00
Powinni zapłacić za swoją głupotę i narażanie ratowników.
~Yrezi Rewor 23-12-2018 17:02
Góry to szkoła życia... Rozsądek, to jedyna gwarancja bezpiecznego cieszenia się tym pięknym zakątkiem świata...
~ 23-12-2018 19:09
Pewnie warszawiacy...
~Wulgaris 23-12-2018 20:12
Sami specjaliści ! Co drugi alpinista... Mam wrazenie, że to co udało wam się w życiu zdobyć to klawiatura. Mam nadzieje jednak, że zajdziecie wyżej i zaczniecie jej mądrze używać.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Ironman u osadzonych

Szpital wkrótce bez straty

Wpadka z 1,5 tony suszu tytoniowego

Egzaminy gimnazjalne w mieście (mimo strajku) trwają

Most w Siedlęcinie otwarty

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
159
Tak
69%
Nie
28%
Nie wiem
3%