MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Rabunek na szlaku

Wiadomości: SZKLARSKA PORĘBA
Piątek, 13 czerwca 2008, 19:25
Aktualizacja: 22:26
Autor: Mar
Dwaj młodzi, zamaskowani ludzie, napadli dzisiaj na czwórkę niemieckich turystów. Do zdarzenia doszło na czarnym szlaku, wiodącym w kierunku wodospadu Szklarka w Szklarskiej Porębie.

Wszystko wydarzyło się przed godziną 16. Mężczyźni, grożąc nożem i pojemnikiem z gazem, zmusili turystów do oddania pieniędzy i cennych przedmiotów.

Policja wszczęła pościg za sprawcami i ujęła ich po niecałej godzinie. Dwaj mieszkańcy Szklarskiej Poręby, 24 i 25 latek, byli już wielokrotnie notowani przez policję jako nastolatkowie. Będą odpowiadać za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia za co grożą im co najmniej 3 lata więzienia.

Funkcjonariusze odzyskali też część zrabowanych przedmiotów, m.in. plecak, w którym znajdowały się tabletki na serce jednej z turystek. Na szczęście napadnięci wyszli z opresji bez szwanku.

Ogłoszenia

Czytaj również

O rozpadających się górach

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Wokół Ratusza – to warto zobaczyć!

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~Jedrek 13-06-2008 21:27
Do kamieniołomów w Strzegomiu !!! A nie na darmowym wikcie!!
~xxx 13-06-2008 21:41
i o takich akcjach policji chcę czytać częściej szkoda tylko że sąd gó.. im zrobi
piipi 13-06-2008 21:51
...i MAMY rozbojnikow,a oni i na tym forum "dzialaja" !!.~Nasz Liczyrzepa jest uczciwy,bo prawde kocha !!.
~Mocherowa 13-06-2008 22:01
KARA ŚMIERCI !!!!!!!!!!!!!!!!!! np. na ratuszu.
piipi 13-06-2008 22:40
...do - [~Mocherowa..]..moja kochana Dobra Mocherowa zapomniala kosciolek odwiedzic !!.
~lorti 13-06-2008 23:08
ukamienowac publicznie
~dex 13-06-2008 23:13
obcym policja pomaga , mieszkańcom już nie , za mało patroli w nocy a złodziei pełno !!!
~Cypis i Rumcajs 13-06-2008 23:32
Do piipi: Chcielibyśmy Ci, matka, przypomnieć, ze z Ciebie też niezła rozbójnica, i to także na tym forum...
~kom17 13-06-2008 23:33
nazwiska i zdjęcia opublikować publicznie ku przestrodze
~em. ks. prof. zw. dr hab. inż. arch. lek. med. Walenty Kwiczoł 14-06-2008 0:21
Szanowni Państwo. Co Wam dodam, to Wam dodam, ale Wam dodam. Z przykrością muszę stwierdzić, że zauważyłem na tym forum niezbyt pochlebne komentarze rozmówców na temat moich wypowiedzi. Chciałbym przypomnieć, że jestem nie tylko osobą starszą, ale także profesorem, a jednocześnie kapłanem. Już chociażby z tego względu należy mi się szczególny szacunek i tego – a także odpowiedniego poziomu kultury – będę wymagał od uczestników tej dyskusji. Większość z nich to ludzie młodzi, dlatego ich poprawne wychowanie jest sprawą niezmiernie istotną. Poniższe rady i zalecenia kieruje zarówno do nich, jak i ich rodziców i wychowawców. Liczę, że wszyscy wskazani wysłuchają mojej opinii – w końcu wszystkim nam powinno zależeć na tym, jakie będziemy mieli przyszłe społeczeństwo. Tak więc – do dzieła. Człowiek jest istotą społeczną. Poza społeczeństwem nie może zaspokajać potrzeb ani realizować swych możliwości rozwojowych. Jego uczenie się nie zachodzi w izolacji. Każdy człowiek kształtuje swoją osobowość, zdobywa wiedzę i umiejętności, rozwija się w kontaktach z innymi. Wszystko, co dzieje się wokół człowieka, szczególnie, gdy jest on młody, wywiera na niego wpływ. Mają na to przede wszystkim znaczenie: dom rodzinny, przedszkole i szkoła jako pierwsze tereny największych wpływów, ale oczywiście nie jedyne, gdyż różnorodne przygodne okoliczności dnia codziennego stwarzają okazję do kontaktów wywierających znaczny wpływ na osobowość człowieka. Rozwój osobowości każdego dziecka zachodzi w ciągu całego życia. Chodzi w nim o ciągłe, występujące przez całe życie realizowanie siebie. Każdy człowiek stopniowo odkrywa siebie, poznaje swoje możliwości, zdolności, upodobania i dąży do ich realizowania oraz wykorzystania. Właśnie w tym odkrywaniu siebie, poznawaniu możliwości w realizowaniu ich powinniśmy pomóc dzieciom poprzez wychowanie. Wychowywać dziecko to znaczy pomagać mu w rozwoju. Dobre wychowanie powinno prowadzić do zmian w zachowaniu jednostki, opartych na jej indywidualnym doświadczeniu. Wychowanie jak i nauczanie jest pewnym rodzajem oddziaływania na stymulację rozwoju. Chodzi o to by każde dziecko jak najpełniej wykorzystywało swoje możliwości rozwojowe. W wychowaniu chodzi o trwałość pozytywnych zmian i o to, by nie występowały one jedynie w warunkach kontrolowanych. Dobre wychowanie powinno pomagać stymulować rozwój, pobudzać go, zmierzać do tego, by człowiek nie zaniedbywał możliwości rozwojowych, a w życiu swoim jak najpełniej je realizował. Wg. Cournot'a wychowywać - to tyle, co wydobywać z istoty ludzkiej coś, co jest w niej zawarte w stanie potencjalnym, a co bez tego wysiłku nie mogłoby się zaktualizować. Bardzo dużą rolę w zmianie sposobu patrzenia na proces wychowania odegrała i odgrywa głośno rozpowszechniona psychologia dziecka. Obecnie wiemy, że nie można dobrze wychowywać dziecka bez poznania go. Należy poznać możliwości wszystkich wychowanków, w umiejętny sposób dobierać środki, zachowywać równowagę i poczucie umiaru we wszystkich podejmowanych działaniach. Wychowanie powinno prowadzić do samorealizacji wychowanka, czyli do osiągnięcia osobowości autonomicznej, która przebiega etapami. W tym samym czasie, kiedy dziecko poznaje więzy, które łączą je z jego środowiskiem jednocześnie dąży do wolności własnych wyborów, a później odpowiedzialności za własne czyny. Wychowanie powinno umożliwiać dziecku osiągnięcie pewnej mądrości, określonej na każdym etapie tj. mądrości małego dziecka, mądrości ucznia itd. Na wychowanie można patrzeć z bardzo różnych punktów widzenia. Według Z.Włodarskiego na rozwój i wychowanie dziecka wpływają: 1. Cechy wrodzone i dziedziczne (dziecko rodzi się z pewnymi cechami wrodzonymi, nie wszystko zależy od jego indywidualnych doświadczenia. Już w momencie poczęcia zostaje przesądzone w pewnym sensie, jak będzie się dziecko rozwijało); 2. Kolejnym czynnikiem wpływającym na rozwój dziecka jest środowisko, w jakim przebywa; 3. Następnym czynnikiem wpływającym na rozwój dziecka stanowią oddziaływania wychowawczo-dydaktyczne. We wczesnych okresach rozwojowych oddziaływania mają głównie charakter okolicznościowy (w różnych sytuacjach codziennego życia). Początkowo oddziaływania te dokonują się głównie na terenie rodziny, później coraz większy wpływ na rozwój dziecka wywiera to, co dzieje się poza jego domem. Rodzina ma nadal duży wpływ na wychowanie a zmniejsza się udział rodziny w nauczaniu. Tę funkcję przejmuje przedszkole i szkoła, a nauczanie staje się stopniowo coraz bardziej systematyczne. Bardzo ważną rolę w wychowaniu i nauczaniu odgrywa nauczyciel - wychowawca, który powinien poprzez swoje działanie rozwijać możliwości dziecka. Dla wychowawcy ważne jest stymulowanie rozwoju dziecka, aby jak najpełniej realizował swoje możliwości rozwojowe by rozwój przebiegał jak najpomyślniej. Za jedno z ważnych i trudnych zadań nauczyciel uważa się dobór odpowiednich środków: treści i sposobów ich realizowania. Dobry wychowawca powinien starać się rozumieć przejawy zachowania się dziecka i motywy jego postępowania, właściwie je interpretować i stawiać mu wymagania, którym będzie w stanie sprostać. W prawidłowym rozwoju zachodzi szczególnie bliski związek między rozwojem społeczno-moralnym a rozwojem umysłowym dziecka. Te dwie dziedziny wychowania warunkują się wzajemnie. Im lepszy rozwój umysłowy dziecka, tym łatwiej jest mu zrozumieć istotę stawianych wymagań, uznać ich słuszność, a więc i podporządkować im się. dziecko łatwiej i chętniej postępuje w sposób zgodny z wymaganiami dorosłych gdy je rozumie i aprobuje niż wtedy, gdy mu je się narzuca bez uzasadnienia. Wychowawca dba, aby ilość wiadomości posiadanych przez dziecko systematycznie wzrastała wraz z wiekiem i wynikała z konkretnych faktów, zjawisk i sytuacji, z jakimi dziecko styka się i w jakich uczestniczy zarówno w przedszkolu jak i poza nim. Chcąc poznać dziecko, trzeba obserwować go bardzo dokładnie, poznać jego zachowanie w różnych instytucjach, a następnie próbować dotrzeć do motywów takiego lub innego zachowania. Obserwować także należy niektóre cechy charakteru dziecka takie np. jak poczucie odpowiedzialności za powierzone obowiązki, gotowość do ich podejmowania, prawdomówność, serdeczność, życzliwość i inne. Znajomość tych cech ułatwi interpretację zachowania się dziecka w różnych sytuacjach oraz zrozumienie motywów jego postępowania i odpowiednią reakcję ze strony nauczyciela. Innym z czynników wpływających na realizację możliwości rozwojowych dziecka jest jego własna aktywność. W wyniku nauczania i wychowania właśnie aktywność dziecka powinna się zmieniać. Do zmian tej aktywności prowadzą pedagogiczne oddziaływania. Najbardziej swobodną i wyrażającą własne przeżycia formą działalności dziecka są zabawy i one powinny być przedmiotem obserwacji nauczyciela, który pragnie dobrze poznać swoich wychowanków. Przedmiotem obserwacji powinna być aktywność dziecka, jego zainteresowania i innymi dziećmi, oczywiście różne na każdym etapie rozwoju. Rola wychowawcy zmienia się zależnie od konkretnego etapu rozwojowego dziecka. M. Debesse w swojej książce "Etapy wychowania" wyróżnia 5 okresów: 1. Wiek dziecinnego pokoju - od urodzenia do 3 roku życia. Ten wiek to okres, w którym wychowanie sprowadza się do pielęgnacji i karmienia dziecka. Obejmuje dwie fazy wzrastania. Pierwsza trwa 12 miesięcy - jest to okres przebudzenia i drugi okres, w którym dziecko zostaje odstawione od piersi, opanowuje chodzenie i mowę; 2. Wiek koziołka od 3 do 7 roku życia. W następnych etapach dużą rolę odgrywa nauczyciel-wychowawca, który "trzyma w swej opiekuńczej dłoni rączkę dziecka, aby towarzyszyć pierwszym wędrówkom swego wychowanka po świecie rzeczy i ludzi, którzy go otaczają. Jest tym, kto potrafi bawić się i zabawiać": 3. Wiek szkolny od 6 do 13 roku życia. W tym okresie "Dobry wychowawca kieruje ręką swojego ucznia w jego pierwszych ćwiczeniach czytania i pisania. Zachęca go do wysiłków, poprawia z cierpliwością, rozwagą i jasnością niezręczności tej ręki, która przechodzi od błądzeń manipulacji do zręcznego ćwiczenia"; 4. Wiek niepokojów dojrzewania - od 12 do 16 roku życia. W tym okresie stosunki między nauczycielem a uczniem zmieniają się z momentem dojrzewania. "Dłoń młodzieńcza kryje się, niecierpliwa lub zbuntowana. ...Cenionym przewodnikiem będzie ten, kto umiejąc zasłużyć na zaufanie swego niespokojnego wychowanka, ściska jego dłoń w swojej w chwilach trudnych, jakby to czynił dyskretny i braterski przyjaciel, którego bliskość zapewnia znalezienie pociechy"; 5. Wiek młodzieńczego entuzjazmu - od 16 do 20 roku życia. "Moment najbardziej delikatny - dojrzałość. Podczas tego etapu trzeba umieć otworzyć ręce i na zawsze porzucić dłoń młodzieńczą, która była prowadzona w toku wspólnej podróży, jaką stanowi proces wychowania". "Dobry wychowawca musi uświadomić sobie, że przestaje być potrzebny i umieć w sposób stanowczy odsunąć się od swego wychowanka". "Szczęśliwe jest dziecko, które odnajduje na każdym etapie drogi, wychowawcę zdolnego do udzielenia mu pomocy w stopniowym zdobywaniu sił i zapału, koniecznych do wypełnienia jego ludzkiego przeznaczenia...". Aby umieć pomagać dziecku tworzyć samego siebie trzeba starać się być dobrym nauczycielem-wychowawcą. Każdy nauczyciel powinien być odpowiednio przygotowany do prowadzenia procesu edukacyjnego, uwarunkowanymi właściwościami rozwojowymi dzieci, dla których jest przeznaczony. Powinien umieć porozumiewać się z dziećmi w sposób werbalny i niewerbalny. Nauczyć się rozumieć nie tylko słowne wypowiedzi, ale także rozumieć gesty, miny i spojrzenia. Wg. J. Rembowskiego ważną cechą osobowości nauczyciela jest empatia. "Nauczyciel empatyczny umie dostrzegać, rozumieć i właściwie reagować na emocje innych. Stara się więc poznać, co czują, co myślą w różnych sytuacjach jego dzieci i zrozumieć dlaczego robią właśnie to, co robią. Być empatycznym oznacza także wiedzieć, kiedy spieszyć z pomocą, a kiedy się do niej powstrzymywać". Nauczyciel powinien proponować, zachęcać do działania stwarzać takie sytuacje, w których dziecko chciałoby działać. Powinien zachęcać do obserwowania otoczenia i samemu okazywać zainteresowanie, umieć podzielać zainteresowanie dziecka nawet banalnymi dla nas rzeczami, a także nie ograniczać jego aktywności badawczej i nie zabraniać szukać informacji. Dobry wychowawca powinien chętnie udzielać odpowiedzi ciekawych i wyczerpujących gdyż wtedy dzieci chętnie zadają pytania. Na każdym etapie rozwoju podstawową misją wychowania jest wytworzenie dziecku sprzyjającego środowiska. Takie środowisko staramy się tworzyć w przedszkolu. Tutaj dla wychowania małego dziecka konieczne jest odwoływanie się do działalności zabawowej i twórczej, bardzo lubianej i atrakcyjnej dla dziecka. Dlatego powinniśmy w domu i w przedszkolu wychowywać dzieci przede wszystkim przez dawanie przykładu. Dzieci odbierają najpierw to, jak my się zachowujemy, jakimi jesteśmy ludźmi, jak reagujemy w różnych sytuacjach, co pokazujemy sobą. Nauczyciel przedszkola pomaga w rozwoju, w odkrywaniu możliwości dziecka. Aby nauczyciel poprzez wychowanie pomagał dziecku tworzyć samego siebie powinien kierować swoją uwagę na zauważanie tego, co dla dziecka ważne, jego niepokojów i emocji, starań i problemów. Oprócz uwagi i czasu, konieczna jest otwartość i nastawienie na zrozumienie dziecka. Aby nauczyciel poprzez wychowanie pomagał dziecku tworzyć samego siebie powinien kierować swoją uwagę na zauważanie tego, co dla dziecka ważne, jego niepokojów i emocji, starań i problemów. Oprócz uwagi i czasu, konieczna jest otwartość i nastawienie na zrozumienie dziecka. W pracy z dzieckiem nuczyciel-wychowawca powinien pamiętać, aby zamiast krytyki, osądzania i kary zauważyć potrzeby dziecka, trudności, kłopoty, wysiłki i wskazywać mu sposoby radzenia sobie z trudnościami. Krytyka, negatywna ocena dziecka, ośmieszanie, zawstydzanie stanowią barierę i nie dają szansy na porozumienie się i współpracę. Natomiast zrozumienie i akceptacja tego, co jest w dziecku daje szansę na porozumienie, zaufanie, otwartość i współpracę. Wymaga to nastawienia swojej uwagi na pozytywy, docenianie tego, co jest w dziecku, wzmacnianie tego, co jest w nim dobre, cenne i pożądane. Dziecko, które jest dostrzegane i doceniane buduje sobie silne poczucie własnej wartości. Każde dziecko jest inne, inaczej reaguje, dlatego dobry nauczyciel powinien nauczyć się sposobów porozumiewania się. Z dziećmi, zasad budowania wzajemnych stosunków, a to wymaga cierpliwości, wytrwałości, otwartości, a przede wszystkim chęci ze strony nauczyciela. "Możemy tylko światu dać tylko to, co mamy w sobie. Nie możemy dzielić się czymś, czego się nie ma". Mówiąc o osobowości nauczyciela zawsze myślimy o wzorze człowieka, który potrafi organizować pracę, kierować postępowaniem tych, których kształcąc i jednocześnie wychowują pomaga im tworzyć samych siebie. Potrafi umiejętnie współpracować z rodzicami i otoczeniem dziecka. Celem dla nauczyciela zawsze pozostanie dziecko i jego przyszłość. Każdy człowiek, a szczególnie nauczyciel-wychowawca powinien dążyć do tego, aby poprzez dobre wychowanie pomóc dziecku odkrywać i tworzyć siebie samego. Dobrze byłoby gdyby nauczyciel-wychowawca powinien dążyć do tego, aby poprzez dobre wychowanie pomóc dziecku odkrywać i tworzyć siebie samego. Dobrze byłoby gdyby nauczyciel wychowawca był: dostępny, bezpośredni, szanujący godność uczniów, tolerancyjny, obowiązkowy, wytrwały, dobrym organizatorem, pogodny, opiekuńczy, kulturalny, taktowny. Nie powinny być mu obce: samokrytycyzm wobec własnej pracy, elastyczność w postępowaniu, życzliwość, poczucie humoru i pogoda ducha. Powinien być także skromny, mądry życiowo, mający własne zdanie, zaangażowany społecznie, bezinteresowny, mający wysokie morale, sprawiedliwy i dyskretny, powinien umieć twórczo przystosować się do zmian społecznych i oświatowych. Poszukiwać nowych metod i środków. Być pomysłowy, cierpliwy i zrównoważony emocjonalnie. Koleżeński, lojalny i towarzyski. Powinien być człowiekiem wielkodusznym, posiadającym określone wartości i postawę. Powinna go charakteryzować inteligencja, umiejętność korzystania z różnych źródeł informacji oraz traktowanie wszystkich dzieci jednakowo. Powinien mieć wysoki poziom wiedzy, kwalifikacji, szerokie zainteresowania, być samodzielnym w myśleniu, spostrzegawczym, powściągliwym w wyrażaniu opinii, sadów i ocen. Od tego, jaki jest wychowawca, kim jest i co sobą reprezentuje zależy w dużej mierze efekt oddziaływań. Są nauczyciele-wychowawcy dobrzy i źli, różnią się między sobą. Różnice dotyczą wiedzy, umiejętności, zaangażowania, poglądów w różnych dziedzinach. Jedne i te same treści programowe zależnie od tego kto i jak je realizuje, mogą mieć taki lub inny efekt. Dzieciom dostarczą bardzo dużo lub nic. "Jeśli ktoś szuka poprzez prace przede wszystkim wysokich zarobków, to na pewno nie dla niego jest zawód pedagoga. Jeśli ktoś chce pracy łatwej, nie wymagającej zaangażowania i wysiłku, to także niechaj zawód ten zdecydowanie omija. Jeśli ktoś jest skoncentrowany na własnej osobie, w innych ludziach upatruje jedynie tło, na którym siebie spostrzega, to również nie powinien wybierać zawodu pedagoga. Jeśli ktoś jest skoncentrowany na własnej osobie, w innych ludziach upatrując jedynie tło, na którym siebie spostrzega, to również nie powinien wybierać zawodu pedagoga.... Jeśli ktoś chce pracy łatwej, nie wymagającej zaangażowania i wysiłku, to także niechaj zawód ten zdecydowanie omijał, jeśli ktoś jest skoncentrowany na własnej osobie, w innych ludziach upatrując jedynie tło, na którym siebie spostrzega, to również nie powinien wybierać zawodu pedagoga...". "Jeśli jednak ktoś dostrzega w ludziach, z którymi się spotyka, najcenniejsze tworzywo, z jakim w pracy chciałby mieć do czynienia, a jako najbardziej godny cel własnego (i pożądanego) zaangażowania upatruje optymalizację ich rozwoju, to w żadnym innym zawodzie nie znajdzie równie dużych możliwości działania". Nie respektując podmiotowości drugiego człowieka nie można być dobrym wychowawcą-nauczycielem. Chodzi o to by widzieć w drugim człowieku nie tylko przedmiot faktycznych bądź możliwych oddziaływań, ale jednostkę mającą określone potrzeby i dążenia, której przysługuje - jak wszystkim ludziom - autonomia, prawo do samostanowienia. Zawód nauczyciela przedszkola jest bardzo odpowiedzialny. Nauczanie i kształcenie w powiązaniu z odpowiednimi zabiegami wychowawczymi pozwalają mu na pomoc dzieciom w tworzeniu samych siebie. Taki zakwiczałem, jak w głowie miałem…
~xyz 14-06-2008 8:59
no to kwiczoł ładnie się rozwinął haha...
~praca dyplomowa? 14-06-2008 10:57
Może "Jelonka" Kwiczoła na etat przyjmie?. Tylko płacić mu od sztuki a nie objętości. A mówią, że mądremu dość dwa słowa ....
~x do piipi 14-06-2008 15:04
Tak od jakiegoś czasu śledzę Twoje wypowiedzi i zastanawiam się głęboko czy masz w porządku pod beretem.;)
~Pyzdra 14-06-2008 15:29
Tys prawda... (Ale midza dalej jest mojo!!!).
zloty666 14-06-2008 16:14
Kwicołowi zagrzało słonecko lekko pod berecik moherowy i stą jego wywodów całe gniazdko . . . Złapanych zaprząc do darmowej pracy na szlaku w charakterze pomocników dla robotników remontujących trakt na śnieżkę.
~rymcycymcy. 14-06-2008 17:56
Piipi najwyraźniej nowa wiosenna milość zawróciła w glowie...
~Lady 14-06-2008 22:00
W koncu czarny szlak..hehe..

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Teraz lepiej widać

Zamknięty szlak przez Kocioł Łomniczki

Pożegnali Słońce

Zachęcają do wsparcia Szlachetnej Paczki

Koniec remontu drogi w Zachełmiu

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
68
Tak
62%
Nie
37%
Nie wiem
1%