MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

"Quo vadis" – wielkie czytanie w Kowarach

Wiadomości: Kowary
Sobota, 3 września 2016, 7:44
Aktualizacja: Poniedziałek, 5 września 2016, 7:52
Autor: Tomasz Raczyński
Fot. Tomasz Raczyński
Wczoraj (2.09), na dzień przed ogólnopolską akcją Narodowego Czytania odbywającą się pod patronatem Pary Prezydenckiej, kowarzanie mogli posłuchać wybranych fragmentów "Quo vadis" Henryka Sienkiewicza. Przed Domem Tradycji, siedzibą Stowarzyszenia Miłośników Kowar uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół Ogólnokształcących zaprosili do wspólnego czytania znakomitych gości. Punktualnie o godzinie 9.00 pierwszy fragment przeczytała Bożena Wiśniewska, burmistrz miasta nad Jedlicą.

- Te książki podtrzymywały ducha narodowego w XIX wieku. Sienkiewicz pisał z myślą o Polakach, którzy nie mieli swojego państwa, tworzył plejadę bohaterów, takich prawdziwych Polaków z krwi i kości, trochę czupurnych, zawziętych, zawadiackich ale z prawdziwym polskim duchem w sercu. Miło i warto było czytać wtedy o Wołodyjowskim, Kmicicu, rubasznym Zagłobie. To byli bohaterowie, z którymi się wielu Polaków utożsamiało, którzy marzyli o tym, aby w młodym wieku dokonywać takich czynów - mówi Janusz Tymiński, nauczyciel historii ZSO w Kowarach, współorganizator akcji.

- "Quo Vadis" jest książką, którą przeczytałem w jedną noc. Zafascynowała mnie wtedy po raz pierwszy historia starożytności. Bohaterowie, emocje, a zwłaszcza filozoficzne, trochę pokrętne wywody Petroniusza zrobiły na mnie wtedy ogromne wrażenie - dodaje pedagog.

Pośród czytających znaleźli się także: o. Jan Grzywna - proboszcz kowarskiej parafii, Marta Jaworska - przedstawicielka Nadleśnictwa "Śnieżka", Katarzyna Borówek-Schmidt z Centrum Medycznego Karpacz, Magdalena Ogłaza z Komisariatu Miejskiego Policji w Kowarach, Jan Wojdan reprezentujący Stowarzyszenie Miłośników Kowar oraz uczniowie i nauczyciele kowarskiego ogólniaka, gimnazjum i Szkoły Podstawowej nr 3.

Ogłoszenia

Czytaj również

W Filharmonii dla Niepodległej

Studium na początek

O rozpadających się górach

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~Zyga 3-09-2016 10:03
Siostry Borówek jak zwykle obecne wszędzie...
~pff 3-09-2016 17:23
O co chodzi z noszeniem tych łachów z leśną bandyterką z powojennych lat 40 ? Niemców toto za wielu nie pozabijało w czesie wojny (Łupaszka z jakąś lasencją kitrał się całą wojnę ) ,dopiero po podpisaniu kapitulacji przez Rzesze obudzili się kurde leśni chłopcy.Na Wołyniu to ich nie było-a z ukraińskimi zbójami daliby sobie radę.Łatwiej w 100 obskoczyć i skatować dwóch milicjantów ,albo puścić z dymem kilka wioch.Żenada.
~maximus 4-09-2016 18:59
Mądrali jak zwykle dużo, ale odwagi do czytania po polsku polskiej literatury niewielu. Choć Zyga i Pff i coś przeczytaj po polsku nawet w slipkach, tylko wypierz przedtem

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Góral na morzach i oceanach w ODK

Marcin Wyrostek patriotycznie

Konferencja Literacka w Podgórzynie

Trwa remont Krakowskiej

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
984
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%