MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Pytaj, albo płać

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 9 stycznia 2007, 0:00
Aktualizacja: Środa, 10 stycznia 2007, 8:22
Autor: Angelika Grzywacz
Fot. Angelika Grzywacz
Za naprawę sprzętu AGD i RTV czasami trzeba zapłacić więcej, niż za nowe urządzenie.

- Pięćdziesiąt złotych zażyczył sobie pan, który przyjechał wymienić mi uszczelkę w czajniku bezprzewodowym – skarży się pani Ania. – Zajęło mu to dziesięć minut.
Biorąc pod uwagę fakt, że nie był to markowy czajnik, pani Ania mogłaby sobie spokojnie kupić nowy. Trudno się dziwić jej oburzeniu. Jednak wbrew pozorom, prawnie, winy nie ponosi wykonawca usługi, ale sama klientka.
- Konsumenci poza prawami, mają również pewne obowiązki - wyjaśnia Jadwiga Reder-Sadowiska, Miejski Rzecznik Konsumentów w Jeleniej Górze. - Jednym z nich jest zapytanie o cenę usługi przed oddaniem sprzętu do naprawy. Każdy usługodawca ma obowiązek posiadać cennik, natomiast każdy klient ma obowiązek się z nim zapoznać.
Usługodawcy mają prawo doliczenia sobie do usługi np. kosztów dojazdu do klienta. To często zaskakuje klientów. Dlatego trudno się dziwić, że naprawa pralki, lodówki czy radia czasem kosztuje tak dużo.
- Jeśli oddając sprzęt do naprawy nie zapytaliśmy o cenę, możemy mieć pretensje do siebie - radzi Jadwiga Reder-Sadowska. - A jeśli usługa została wykonana, to trzeba za nią po prostu zapłacić.

Ogłoszenia

Czytaj również

Jubileuszowy trening

Warsztaty modelarskie

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~ja 9-01-2007 20:51
przed -albo- nie stawiamy przecinka, chyba że ten spójnik wystepuje wielokrotnie !!!!!!!!!!!!!
~seeee 9-01-2007 21:10
tak , tak czasami taki czajnik w tesco w promocji to 19.99 więc naprawa faktycznie się zupełnie nie opłaca !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~Do "ja" 9-01-2007 22:29
Ale jesteś nudny/a z tym ortograficznym pouczaniem ... nie masz już żadnych innych zainteresowań ?!
~rodak 10-01-2007 0:06
tylk jest jeszcze jeden problem jak sie zapytasz wczesniej jaka cena to ci powie ten fachowiec ze niewie bo nie widzi co jest do naprawy wiec i tak masz plecy bo przyjechac musi
~Lech 10-01-2007 1:09
ja też bym tyle zainkasował: -materiał -robocizna -dojazd -czas straszne zdzierstwo??? co za inteligent zamawia fachowca do naprawy tandetnego czajnika?
~lx 10-01-2007 9:18
Pytać, pytać i jeszcze raz pytać o cenę usługi. Jak fachowiec nie wie co to niech poda ceny za prawdopodobne naprawy wraz z kosztami dodatkowymi (np. ceną części, dojazdem itp.). Albo uzgodnić, że za diagnozę nie płacimy. Przy dużej konkurencji wykonawców szukam takiego, który zdiagnozuje mi za darmo (lub maksymalnie tanio) przyczynę. Jak już wiem co, wówczas szukam wykonawcy, który dokona naprawy tanio i dobrze. Warto również nieraz samemu kupić części (jak mamy zrobioną diagnozę). Firmy usługowe mają narzuty na części znacznie większe niż firmy handlowe. Często również po diagnozie okazuje się, że nie taki diabeł straszny i samemu można bez problemu dokonać naprawy. Ciężko zarobione pieniądze należy wydawać z rozwagą. Ale jak się okazuje, niewielu osobom chce się zadać trochę trudu, żeby chociaż porównać oferty z dwóch zakładów usługowych.
~pawe.l 10-01-2007 13:54
szkoda że pani Ania wcześniej nie zapytała jaka cena chodzi w rachubę.
~DO lx 10-01-2007 18:18
NIE PISZ TAKICH GŁUPOT TYLKO ZAŁÓŻ SWOJĄ FIRMĘ I WTEDY POJEDŻ DO PARU KLIENTÓW ZROBIĆ JAK TO PISZESZ BEZPŁATNĄ DIAGNOZĘ TRACISZ CZAS I PIENIĄDZE CZYLI NIE ZARABIASZ TYLKO DOKŁADASZ DO INTERESU PARU TAKICH DEBILI I JESTEŚ W PLECY A ZUS I PODATKI TRZEBA PŁACIĆ ,A TAKA PANI ANIA MA TO W D.. BO TY JEJ POWIESZ CO SIĘ POPSUŁO ONA POWIE CI DZIĘKI I PÓJDZIE DO PANA KAZIA ZŁOTEJ RĄCZKI KTÓRY ZROBI CZAJNICZEK ZA DWA BROWARRY,PODSTAWOWA SPRAWA JEST TAKA ŻE JEŻELI CIĘ NIE STAĆ NA WYNAJĘCIE FIRMY CZY FACHOWCA TO NIE ZAWRACAJ LUDZIOM GŁOWY USŁUGI ZAWSZE BYŁY DROGIE
~do "DO lx" 10-01-2007 23:56
Ty "fachowcu" może nie męcz się ze swoją działalnością (?) zupełnie nie rozumiesz o co chodzi! Jeżeli swoich pracodawców (usługobiorców) traktujesz jak "debili" to możesz już "zwijać" swoją działalność ... A Panu Kaziowi (Złotej Rączce) - grzecznie się kłaniaj.
~czarownica 11-01-2007 9:26
co za firmy w tej jelonce hmmmmm u nas w wiedniu jesli przyniose cos do naprawy to zostawiam na pare dni,zeby zobaczyl czy da sie to naprawic czy nie,jesli postawi diagnoze dzwoni do klienta i podaje cene naprawy jesli sie zgodze naprawia,jesli nie odbieram dana zeczcz nieplacac ani centa.Tosamo jesli przyjedzie fachowiec do domu diagnoze stawia bezplatnie i jesli naprawa jest nieoplacalna place tylko za dojazd bez wzgledu na to ile czasu poswiecil na znalezienie usterki.
~do czarownica 11-01-2007 15:46
bo tak jest w cywilizowanym swiecie... u nas nic sie nie opłaca, każdy szuka jak tu zarobić...
~Do"czarownicy" 12-01-2007 1:15
...bo to Polska,wlasnie.Prawdopodobnie,dlatego(i z wielu innych powodow)zamienilas ja na Austrie.
~Dooo CZAROWNICA 12-01-2007 8:23
NIE PODNIECAJ SIĘ TAK BARDZO BO U NAS W JELONCE JEST TAK SAMO JEŻELI SAMA ZANIESIESZ COŚ DO WARSZTATU TO PO SPRAWDZENIU ZADZWONIĄ DO CIEBIE Z OFERTĄ ZA NAPRAWĘ ,JAK SIĘ DECYDUJESZ OK! JAK NIE TO ODBIERASZ SWOJE I NIC ZA TO NIE PŁACISZ, W ARTYKULE OPISANA JEST SYTUACJA KIEDY PANI WZYWA FACHOWCA DO DOMU DLA MNIE JEST OCZYWISTE ŻE NAWET GDY NIE DOJDZIE DO NAPRAWY MUSI ZAPŁACIĆ ZA DOJAZD
~czarownica 14-01-2007 8:46
12-01-2007 08:23 | Dooo CZAROWNICA moja odpowiedz. nie podniecam sie wcale tylko uwaznie przeczytalam i dodalam swoj komentarz

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Dla kobiet w Czekoladziarni

Spodziewany silny wiatr

Jubileusze małżeńskie

Nowy taras na Paciorkach

Zachęcają do wsparcia Szlachetnej Paczki

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
123
Tak
63%
Nie
35%
Nie wiem
2%