MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Przywieźli medale z Mistrzostw Europy!

Wiadomości: Bratysława
Środa, 22 sierpnia 2018, 19:37
Aktualizacja: 19:39
Autor: MDvR
Fot. użyczone
W dniach od 16 do 19 sierpnia na torze kajakowym w Cunovie pod Bratysławą rozegrano Mistrzostwa Europy we Freestyle'u Kajakowym. Polska reprezentacja przywiozła aż trzy medale, po jednym w każdym z kolorów. Dwa medale (złoto i brąz) wywalczyli zawodnicy Karkonoskiego Klubu Kajakowego z Jeleniej Góry – Tomasz Czaplicki i Zofia Tuła.

Zosia już od eliminacji zgłaszała aspiracje do medali mistrzostw, prezentując najbardziej widowiskowe i najwyżej ocenione przejazdy zarówno w eliminacjach, jak i w półfinale. W rozegranym 19 sierpnia finale nasza zawodniczka uzyskała notę 623 pkt za swój najwyżej oceniony przejazd i tym samym zdobyła brązowy medal Mistrzostw Europy. Jest to duży sukces naszej zawodniczki, która tego dnia rozpoczęła medalową serię polskiej reprezentacji.

Po pierwszym przejeździe Zosia wyszła na prowadzenie nieznacznie wyprzedzając lokalną gwiazdę, wielokrotną medalistkę mistrzostw i Pucharów Europy Ninę Csonkę. Druga kolejka przyniosła poprawę wyników u większości zawodniczek i na pozycję liderki awansowała reprezentantka Francji i wicemistrzyni świata Marlene Devilez z notą 700 pkt. Zofia poprawiła notę z pierwszego przejazdu osiągając 623 pkt, w tym momencie zajmując drugie miejsce. Trzecia kolejka finałowa to niesamowity występ reprezentantki Niemiec Anne Hubner, która zdobywając 760 punktów wskoczyła na pierwsze miejsce, jednocześnie ustalając skład podium.

Wyniki K1 Kobiet:
1. Anne Hubner (GER) 760 pkt.
2. Marlene Devilez (FRA) 700 pkt.
3. Zofia Tuła (POL) 623 pkt.
4. Islay Crosbie (GBR) 546 pkt.
5. Nina Csonkova (SVK) 530 pkt.

- Zosia od samego początku prezentowała się świetnie na tych mistrzostwach. Byłem pewien, że zdobędzie medal i zrobiła to. Jestem bardzo dumny i cieszę się z jej sukcesu. Styl w jakim prezentowała się na przestrzeni całych zawodów, to że wykonała najwyżej punktowany przejazd w całych zawodach pokazuje, że drzemie w niej bardzo duży potencjał. Doglądam jej rozwoju jako trener i jestem spokojny o to co przyniesie przyszłość - mówi Tomasz Czaplicki.

Zaraz po finale kobiet rozegrano zmagania mężczyzn. Podobnie, jak u pań pięciu najwyżej sklasyfikowanych zawodników po półfinale miało stoczyć pojedynek o tytuł mistrza Europy. Jako wynik końcowy finału brany jest pod uwagę najwyżej oceniony z trzech przejazdów. Zawodnicy startują w kolejności odwrotnej do zajmowanych miejsc.

Stawkę finałową otwierał drugi z reprezentantów Polski Bartosz Czauderna, który już w pierwszym przejeździe uzyskał 1281 pkt. Tym samym wysoko zawiesił poprzeczkę dla pozostałych zawodników. Bartek nie ustępował z pozycji lidera aż do przejazdu Tomka, który w swojej pierwszej finałowej próbie uzyskał notę 1356 pkt. Podniósł zatem poprzeczkę jeszcze wyżej. Każdą z kolejek finałowych zamykał jeden z faworytów - mistrz świata 2017 i mistrz Europy 2016 Joaquim Fontane Masó (Hiszpania), który w swoim pierwszym przejeździe uzyskał notę 1143 pkt i w tym momencie był poza podium. Na trzecim miejscu po pierwszym przejeździe zameldował się faworyt gospodarzy, wielokrotny medalista mistrzostw świata Peter Csonka z notą 1263 pkt.
W pozostałych przejazdach finałowych wszyscy zawodnicy starali się poprawić swoje wyniki, ale żadnemu z nich nie udało się wyprzedzić Tomka, którego wynik za pierwszy przejazd okazał się być tym, który dał mu zwycięstwo.



Nowym mistrzem Europy został Tomasz Czaplicki. Drugie miejsce zajął Bartosz Czauderna, który umocnił się na drugiej pozycji w swoim ostatnim finałowym przejeździe. Brąz wywalczył Peter Csonka. Tym samym Tomek zapisał się w historii jako pierwszy Polak, który sięgnął po tytuł mistrza naszego kontynentu. Dokonał tego, choć na drodze do celu stał między innymi mistrz świata.

- Jeszcze chyba to do mnie nie dotarło. Oczywiście cieszyłem się zaraz po podaniu wyników, ale zaraz podpłynął do mnie Quim i przekazał mi swój numer startowy - jedynkę. Z jedynką startuje broniący tytułu mistrza. To był piękny gest z jego strony. Wręczył mi numer jeden i powiedział, żebym nosił go z dumą. Ta chwila na zawsze zapadnie mi w pamięci. W takich sytuacjach można poznać klasę prawdziwego zawodnika. Za to co zrobił Quim ma u mnie wielki "szacun" i choć w Pucharze Świata wyprzedziłem go w tym roku już dwukrotnie, to wiedziałem, że będzie ciężko go pokonać w Mistrzostwach Europy - dodaje jeleniogórzanin, Tomasz Czaplicki.

Wyniki K1 Mężczyzn:
1. Tomasz Czaplicki (POL) 1356 pkt.
2. Bartosz Czauderna (POL) 1330 pkt.
3. Peter Csonka (SVK) 1263 pkt.
4. Sebastien Devred (FRA) 1231 pkt.
5. Joaguim Fontane Maso (ESP) 1143 pkt.

Nasi kajakarze nie zwalniają tempa. Po niezwykle udanych Pucharach Świata, które Zosia z Tomkiem wygrali i po wielkim sukcesie w Mistrzostwach Europy będzie można zobaczyć ich w akcji podczas nadchodzących Mistrzostwach Polski, które odbędą się w Krakowie między 1 a 2 września.

Twoja reakcja na artykuł?

5
100%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Puchar makroregionu Oyama

W Filharmonii dla Niepodległej

Studium na początek

Komentarze (3) Dodaj komentarz

użytkownik facebook 22-08-2018 20:25
Gratulacje
~ 23-08-2018 0:10
Brawo lecz włodarze są i będą kiepami pis i po !!!!@
~sse 23-08-2018 0:22
Pis ma spor w d...e pielgrzymki są OK !!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Bieg Niepodległości

Mają w nosie pieszych

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Wypadek przy baniakach  

Sentymentalny powrót Watry

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
992
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%