MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Przygarnij psiaka z Jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 2 lipca 2016, 8:29
Aktualizacja: Niedziela, 3 lipca 2016, 8:29
Autor: Anna Kaczmarczyk/ Angelika Grzywacz– Dudek
Tim
Fot. Schronisko dla Małych Zwierząt w Jeleniej Górze
Dorian, Tim i Banshee – to trzy kolejne psiaki ze Schroniska dla Małych Zwierząt w Jeleniej Górze, które czekają na nowy dom. O historii Doriana pisze Maja Wieczorska z fundacji Północniaki, która pomaga znaleźć domy dla psów. Natomiast o Timie i Banshee tradycyjnie oddana wolontariuszka schroniska Anna Kaczmarczyk.

Dorian to piękny, młody i porzucony pies z historią jakich tysiące. Piękna puchata kulka, potem wyrośnięty młodziak, który za kolegę dostaje łańcuch. Przez dłuższy czas był on jedynym jego „towarzyszem” niedoli. Następnie poznał smak krat i betonowego boksu. Brudny i zaniedbany. Zdziwiony i zaniepokojony bliskością ludzi, rąk, dotyku. Teraz od podstaw uczy się bycia z człowiekiem, jego bliskości i dotyku. Dorian szuka właściciela, który nie tylko go pokocha, ale który wykaże się cierpliwością w wprowadzaniu Doriana w tajniki prawdziwego spokojnego życia. Dorian na pewno odnajdzie się w domu z ogrodem, z osobą lub rodziną znającą specyfikę rasy. Czy odnajdzie się w mieszkaniu, nie wiemy, bo wątpimy czy zna mieszkanie. Potrzebny jest mu opiekun konsekwentny i potrafiący wytyczyć granice. Nie znamy stosunku Doriana do dzieci, małych zwierząt i kotów. Nie wiemy, czy zna samochód i czy potrafi chodzić po schodach. Wiemy natomiast, że z pięknych oczu Doriana wyziera nie tylko przytłaczający smutek i tęsknota, ponieważ czasem widzimy w nich błysk i zainteresowanie gdy zbliżamy się do jego boksu.

Tim jest dość dużym psem w typie sznaucera. Ma czarną, karbowaną sierść poprzetykaną gdzieniegdzie srebrnym włosiem. Kolor jego okrywy może sugerować, że jest on nieco starszy niż w rzeczywistości. Tim ma jednak zaledwie 2 lata, jest więc stosunkowo młody lecz w pełni ukształtowany o bardzo przyjaznym charakterze. To jeden z najgrzeczniejszych psów w schronisku, bardzo oddany człowiekowi, wykonujący z wielkim zaangażowaniem wszystkie polecenia. Tim pięknie potrafi okazywać swoje przywiązanie do ludzi, których już poznał. Nie opuszcza opiekuna na krok, jest karny i całkowicie podporządkowany. Cechuje go również bardzo pogodne usposobienie. Tim wyraża swoje szczęście przez taniec, fikołki, podskoki. Nie można pozostać obojętnym na takie objawy błogostanu. Ten pies może stać się szybko przyjacielem nowej rodziny, otwartość na świat jest jedną z głównych cech jego charakteru. Łatwo można zdobyć jego zaufanie, znajomość z nim od początku przebiega bez zastrzeżeń. Tim ma znakomite predyspozycje, aby zacząć nowe, wymarzone życie. Czasami duże psy w schronisku oceniane są przez pryzmat swojego wyglądu. Osoby decydujące się na adopcję psa ze schroniska mają obawy czy poradzą sobie choćby fizycznie ze zwierzęciem o dużych gabarytach. Tim choć może nie jest najmniejszy, umie zachować się w każdej sytuacji, pięknie chodzi na smyczy. Jest już także po zabiegu kastracji, zaszczepiony i zachipowany. Przygotowany pod każdym względem na szansę, która być może pojawi się wkrótce. Tego mocno mu życzymy.

Banshee to 8-letni kundelek o czarnej, krótkiej sierści i posrebrzonym na biało pyszczku. Jego aparycja może być nieco myląca - Banshee wygląda na starszego niż jest w rzeczywistości. Wystarczy jednak chwila w jego towarzystwie, aby przekonać się, ile jest w nim energii i radości życia. Dostojny wygląd Banshee jest przeciwieństwem jego charakteru, tak bardzo pełnego optymizmu, którym dzieli się z człowiekiem. Fakt, że ogromnie lubi ludzi sprawia, że staje się on nieco zaborczy o kontakty innych psów z odwiedzającymi. Banshee chciałby zawsze być na pierwszym miejscu, widać również jego zamiłowanie do przewodzenia w grupie. Dyktatorskie zapędy Banshee musieliśmy nieco ostudzić przenosząc go do pojedynczego boksu. Nie znaczy to jednak, że jest on psem agresywnym w stosunku do kolegów. Po prostu czuje się nieco zagrożony, a jego potrzeba bliskości sprawia, że czasami ucieka się do niekonwencjonalnych metod, które pomagają zdobyć mu wyznaczone cele. W pełni szczęśliwy i zrelaksowany Banshee znajdując się przy człowieku. Wtedy nie waha się i nie wstydzi okazywać swoich uczuć. Właściwie to nie można uznać za wadę że jest tak waleczny. Niezwykle cenne jest, że nie poddał się w tak trudnej sytuacji i robi wszystko, by nie popaść w apatię. Być może nie jest najbardziej reprezentacyjnym psem w schronisku. Ot zwykły kundelek, nie najmłodszy już, o przeciętnej urodzie. Ale nie patrzymy przez pryzmat wyglądu, ważne by umieć dostrzec co kryje się głębiej. U Banshee są to pokłady pozytywnych uczuć, wiele oddania i miłości. Ten pies w podziękowaniu za adopcję będzie miał cały wachlarz możliwości, aby móc zrewanżować się za pomoc. Jego sytuacja jest dosyć trudna, szanse na znalezienie domu niestety raczej nikłe. Wierzymy bardzo, że uda się dzięki Państwa pomocy zrealizować plan, w którym Banshee trafi do człowieka patrzącego sercem, który dostrzeże skarb w nim ukryty.

Komentarz autorki:
Wielu ludzi porusza widok psów zamkniętych w boksach schroniska. Na wielu działa również błagalne spojrzenie psiaków w obiektyw aparatu. Decydując się na adopcję, trzeba jednak pamiętać, że czworonogi, szczególnie te, które trafiły do schroniska, wiele przeszły i nie są maskotką, której można się pozbyć, kiedy nam się znudzi. Dlatego tylko świadoma adopcja tych zwierzaków ma sens. Te psiaki potrzebują bowiem miłości oraz troski, ale przede wszystkim nie zasługują na to by kolejny raz ich ktoś skrzywdził lub porzucił…
Angelika Grzywacz-Dudek

Ogłoszenia

Czytaj również

Udany Piknik Strzelecki

Świętują Niepodległość

„Grabarów” bezpieczny

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~Yrezi Rewor 2-07-2016 19:29
Tylko człowiek bez serca, pozostanie obojętny gdy spojrzy psiakowi w smutne oczy!!! Warto przygarnąć psiaka!!! Gwarantowana bezgraniczna miłość...
~MaxFranciszek 3-07-2016 0:30
Do dzisiaj zaluje ,ze przygarnalem kiedys suke , nie polecam
~paradise 3-07-2016 21:10
Wielki szacun dla pani Ani, dla wszystkich pomagających zwierzętom i dla jelonka za taką akcję, jeśli choć trochę ulżycie ciężkiej doli zwierząt, to już jest sukces!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Święto Niepodległej w Jeleniej Górze

Plac zabaw gotowy

O rozpadających się górach

Studium na początek

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
831
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%