MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Przygarnij psiaka z Jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 18 czerwca 2016, 8:23
Aktualizacja: Niedziela, 19 czerwca 2016, 9:51
Autor: AK/jel
Fulki
Fot. Schronisko dla Małych Zwierząt w Jeleniej Górze
Fulki, Kevin i Karmel – to kolejne trzy urocze psiaki ze Schroniska dla Małych Zwierząt w Jeleniej Górze, które czekają na nowy dom. O ich smutnych losach, chwilach radości i nadziejach pisze ich przyjaciółka, oddana wolontariuszka schroniska Anna Kaczmarczyk.

Fulki to duży, masywny pies o urodzie przypominającej nieco wilczka czechosłowackiego. Nie jest jednak tak subtelny w wyrazie, raczej kolor sierści i pyszczek wskazują nieco na pokrewieństwo z tą rasą. Fulki ma około 6, 7 lat i patrząc na niego kiedy znajduje się w boksie nie mamy wątpliwości, że liczy sobie tyle wiosen. Przeraźliwie smutny z wiecznie podwiniętym do dołu ogonkiem sprawia wrażenie mocno zagubionego. Jednak nie na tyle, by przeoczyć okazję do spotkania z człowiekiem. Towarzystwo ludzi działa na niego bardzo mobilizująco. Fulki reprezentuje postawę bardzo otwartą, ufnie i z wielką akceptacją podchodzi do nowych znajomości. Lecz przeraźliwy smutek i bezradność to stali towarzysze jego boksu. Nie opuszczają go wtedy nawet na chwilę. Fulki pozbywa się tych uczuć wraz z nałożeniem mu smyczy. Działa to niczym magiczny rytuał, co niezmiernie nas cieszy. Przebywanie z nim to prawdziwa przyjemność. Fulki szybko synchronizuje się z człowiekiem, potrafi dostosować się do oczekiwań, nigdy nie sprawia trudności. Fakt, że pięknie potrafi chodzić na smyczy nie jest być może ogromnym osiągnięciem, ale zapewniamy, że w praktyce jest to niezmiernie ważne. Spacery z Fulkim przynoszą spokój, możemy kontemplować rozkwitającą przyrodę bez dekoncentrowania się na niewłaściwym zachowaniu psa. Fulki jako idealny towarzysz na każdą okoliczność sprawdzi się także jako kompan i wsparcie przy rozpędzaniu wszelkich smutków. Duży, a jednocześnie niezmiernie łagodny z wielką dozą czułości podchodzi do człowieka. Trudno zachować powagę kiedy rozdaje buziaki i przytula się z całych sił. Tak, Fulki to urodzony przyjaciel, posiada wachlarz wspaniałych i pięknych cech. Piszę to z pełną świadomością, poznaliśmy się już na tyle dobrze, że jestem pewna jaki skarb zamknięty jest w boskie numer 18 naszego schroniska.

Nasz Kevin to młody pies z zapisaną już historią, niestety na pewno niezbyt dobrą. Przyjechał do nas z interwencji, ogromnie wychudzony, z wielką raną na nodze. Dziś na szczęście to już przeszłość, jego stan fizyczny jest doskonały, a pamiątką po urazie jest niewielka blizna, która wkrótce zarośnie sierścią. Nieco więcej trudności mieliśmy jednak z przywróceniem mu spokoju i wypracowaniem poczucia bezpieczeństwa. Wiadomo, schronisko nie jest może optymalnym miejscem do pracy w tej kwestii z psami, jednak dzięki staraniom udało nam się doprowadzić do tego, że Kevin poczuł się pewnie. To młodzik, zaledwie 2-letni pies, który dotychczas nie miał łatwo. Przywrócenie mu radości życia jest dla nas wielkim osiągnięciem, a wyniki pracy możemy obserwować codziennie patrząc na Kevina. Obecnie to żywiołowy, bardzo przyjacielski pies, bez lęków. Balast przeszłości został już porzucony. Kevin ufnie patrzy w przyszłość. Psy pięknie pokazują nam i uczą, jak ważna jest teraźniejszość, że liczy się tu i teraz. Kevin w tej kwestii osiągnął mistrzostwo, jego metamorfoza jest zdumiewająca. Co ważne, to on obecnie oddaje nam te lekcje, dzieli się swoim optymizmem ze wszystkimi. Kevin przeszedł naprawdę długą drogę, los doświadczył go zapewne mocno, ale paradoksalnie właśnie w schronisku, możemy stworzyć mu nową szansę na lepsze życie. I wierzę mocno, że ten wymarzony dla niego nowy dom z kochającą rodziną niedługo stanie się rzeczywistością. Z pomocą Państwa oczywiście:)

Karel jest u nas stosunkowo niedawno. To łajka rosyjsko-europejska bądź też karelski pies na niedźwiedzie. Tej kwestii nie udało nam się rozstrzygnąć do końca. Może nie jest to pupil dla każdego, lecz jeśli trafi do odpowiedniej rodziny na pewno będzie mógł rozwijać swoje najlepsze cechy i pokazać piękno, które w nim drzemie. Karel jest typowym przedstawicielem swojej rasy. Ma zjawiskową urodę, jest dumny, czasami bywa bardzo uparty. W stosunku do innych psów zachowuje neutralność lecz nigdy nie okazuje postawy poddańczej. Gdy nie jest zaczepiany przez inne osobniki płci męskiej, nie zależy mu na udowadnianiu swoich racji i nie wchodzi nikomu w paradę. Jeśli chodzi o ludzi, to szybko akceptuje nowo poznane osoby, lecz nie oczekujmy od Karela ekspresyjnych dowodów przyjaźni. To kompletnie nie w jego stylu. Swoją sympatię okazuje w inny sposób, bardziej umiarkowany, stonowany. A fakt, że bardzo szanuje zdanie człowieka i wykonuje wszystkie komendy jest dowodem jego najwyższego uznania. Posiadanie tak pięknego lecz jednocześnie bardzo niezależnego psa jest wyzwaniem. Nowy właściciel Karela powinien poznać specyfikę jego rasy oraz potrzeby. To na wstępie, później będzie trzeba wdrożyć wszystkie nauki w życie, co także nie będzie łatwe. Ale warto przejść przez tę trudną początkową drogę, bo tylko tak zbudujemy z nim prawdziwą przyjaźń na całe życie.

Komentarz autorki:
Wielu ludzi porusza widok psów zamkniętych w boksach schroniska. Na wielu działa również błagalne spojrzenie psiaków w obiektyw aparatu. Decydując się na adopcję, trzeba jednak pamiętać, że czworonogi, szczególnie te, które trafiły do schroniska, wiele przeszły i nie są maskotką, której można się pozbyć, kiedy nam się znudzi. Dlatego tylko świadoma adopcja tych zwierzaków ma sens. Te psiaki potrzebują bowiem miłości oraz troski, ale przede wszystkim nie zasługują na to, by po raz kolejny ktoś ich skrzywdził lub porzucił…
Angelika Grzywacz- Dudek

Ogłoszenia

Czytaj również

Ktoś zniszczył choinki

Rok niespełnionych obietnic

Cieplice nie chcą Jeleniej Góry?

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~ 18-06-2016 14:03
Pierwszy !!
~tr 18-06-2016 14:59
Kiedyś kolega miał takiego psa ze schroniska .Przyznam , iż zawsze podziwiałem szczere oddanie i bezgraniczną wdzięczność jaką okazywał mu ten pies.Jeśli szukasz prawdziwej przyjaźni, to polecam taką adopcję...!!
~reperter 18-06-2016 15:26
...z jelenką?
~paradise 18-06-2016 17:55
Wielki szacun dla Pani Ani i dla jelonki za akcję, oby dzięki Wam te wspaniałe pieski znalazły dobrych ludzi!
~danuta glinda 18-06-2016 18:36
Pani Angeliko pisze Pani duzo o pieskach prosze o ostzrzenia co sie wiaze z wzieciem psa do mieszkania czy domu czypies wlasciciela siedzacy poi -10 godzin w mieszkaniu ma dobrze,prosze Pania prosze pouczac oi obowiazkach i odpowiedzialnosci a nie o pieskach bo te z jesnego bagna wpadna w nastepne.prosze zadbac by w Jeleniej Gorze zaczely startowac przedszkoila dla psow osob pracujacych czesto ponad gozinami,prosze o konkrety zwiazane z odpowiedzialnoscia a nbie trylko poisy przeszlosci pieskow.psy sa trzymane w mieszkaniach i jest im zle wyja i prosza o pomoc ,prosze o zainteresowanie sie rowniez zmianami prawa w tym zakresie i opracowanie konkretnych rozwiazan.pozdrawiam bo dac czy urodzic to zaden problem .
~do Pani powyżej 18-06-2016 19:09
Na pewno pies siedzący 10h w mieszkaniu ma lepiej niż pies będący 24h w klatce w schronisku. Sam fakt, że ma swojego człowieka, ma na kogo przez te 10h czekać. 2 spacery dziennie to więcej niż przebywanie całymi dniami za kratami boksu. Własne posłanie i własna miska dadzą psu więcej szczęścia niż zatłoczona klatka schroniska.
~danuta glinda 19-06-2016 8:59
Do Pani z 19.09 widac bardzo malutki zasieg analiz u Pani ,ma Pani dwie alternatywy zamkniecie w domu albo w Schronisku ,ja analizuje wiecej rozwiazan by ten pies mogl sie wybiegac ,kiedy wlasciciel jest w pracy ,moze warto po prostu wynajmowac ludzi ,ktorzy nie maja pracy i w tym czasie mogli wziasc odpowiedzialnosc za kilka pieskow i z nimi wychodzic.A tak na dodatek gdybym Pania zamknela na 10-cio godzinowy codzienny pobyt w mieszkaniu obawiam sie ze nie czula by pani komfortu a jak pani wie pies ma moze wieksza wrazliwosc od nazwe to "czlowiekiem.Szkoda mi pani ze tak ograniczenie czlowiek moze myslec.
~danuta glinda 19-06-2016 9:05
Powinnam uzyc pani/pan bo jak widac czegos sie ten"czlowiek" boi by podac swoje dane by z nim moc konwesowac na te tematy. Wiemy ze wlascicielom paniom i panom brakuje czesto i odpowiedzialnosci i uczucia do swoich zwierzat,ale nie generalizuje.
~ 19-06-2016 10:05
ostatnio sąsiedzi wzięli pieska i co się okazało , pies ciężko chory , już kilka tys poszło na leczenie i wygląda na to że schronisko pozbywa się chorych psiaków żeby nie ponosić kosztów leczenia , przykre ale prawdziwe

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Karpacz rezygnuje z fajerwerków

Wyborcze obiecanki cacanki

Od piątku Jarmark Bożonarodzeniowy

Rok koalicji Bezpartyjnych Samorządowców z Prawem i Sprawiedliwością

Od jutra z nowymi przystankami

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
935
Tak
22%
Nie
70%
Nie wiem
8%