MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Przygarnij psiaka z Jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 23 kwietnia 2016, 8:35
Aktualizacja: Niedziela, 24 kwietnia 2016, 9:06
Autor: AK/jel
Fot. Schronisko dla Małych Zwierząt w Jeleniej Górze
W tym tygodniu prezentujemy Chemika, Kabi i Kenaja – trzy kolejne psiaki ze Schroniska dla Małych Zwierząt w Jeleniej Górze, które czekają na nowy dom i miłość człowieka. O ich charakterach i przeżyciach tradycyjnie opowiada oddana wolontariuszka schroniska Anna Kaczmarczyk.

Chemik to niewielki, 2-letni pies o czarnej, błyszczącej sierści i przepięknym puszystym ogonie. W jego życiu pełno było nieoczekiwanych zwrotów, niestety w ostateczności niezbyt pozytywnych. Po raz pierwszy trafił do naszego schroniska jako szczeniak. Szybko znalazł nowy dom lecz nie dane mu było długo cieszyć się miłością opiekuna. Jego ukochany właściciel zmarł i Chemik zawitał do nas ponownie. Pomimo faktu, że na pewno czuje się opuszczony i nie do końca rozumie swoją sytuację, dalej pozostaje ufnym psem, niezwykle oddanym każdemu człowiekowi. Wszystkie poznane osoby mają u niego wielki kredyt zaufania i zawsze obdzielane są przez Chemika optymizmem i radością życia. W sposób niezauważalny Chemik dzieli się z ludźmi swoją energią i otwartością. Czego oczekuje w zamian? Odrobiny wzajemności, zrozumienia i stabilizacji. Nie da się ukryć, że dotychczas miał trudne życie. Wszelkie przemiany losu łączyły się przede wszystkim z poczuciem straty i opuszczenia. Chemik dzielnie przechodzi przez wszystkie zawirowania życia i nie poddaje się przeciwnościom. Wierzymy, że marzenie Chemika wkrótce się ziści, urealni w postaci nowego domu.

Kabi jest dużym psem w typie labradora o czarnej, krótkiej sierści. Przeszedł zabieg kastracji, stąd na zdjęciach występuje w niebieskim ubranku zabezpieczającym szwy. Swoją posturą może nieco dezorientować odwiedzających schronisko. Częste obawy naszych gości, że nad większym psem trudniej będzie zapanować, w przypadku Kabiego są całkowicie nieuzasadnione. To spokojny i ułożony pies, doskonale wykonujący komendy. To, że ma wiele dystynkcji i doskonałe maniery nie oznacza, że nie lubi się bawić. Wręcz przeciwnie - szaleństwa na wybiegu to jego specjalność. Jako urodzony skoczek wszystkie aporty przechwytuje w powietrzu, jest wręcz bezkonkurencyjny w takich harcach. Szybko jednak uspokaja się kiedy dostaje komendę „do mnie”, a przypięta do obroży smycz oznacza dla niego, że czas beztroskiego szaleństwa należy bezzwłocznie zakończyć. I nie ma z tym problemu. Kabi umie rozgraniczać czas swobody i czas kiedy należy zachowywać się w sposób bardziej umiarkowany. Bardzo dotkliwie odczuwa samotność schroniskową, jego punkt widokowy znajduje się bezpośrednio przy kratach boksu. Niestrudzenie trwa na swoim posterunku, w ciągu dnia praktycznie nie wchodzi do budy. Spacerując po schronisku nie sposób nie zauważyć jego dużej postaci praktycznie wciśniętej między szczebelki krat i błagalnego spojrzenia, jakim obdarza wszystkich ludzi. W ten właśnie sposób łagodny i bardzo uczuciowy Kabi prosi o swoją szansę, inaczej nie potrafi, nie w jego stylu jest głośne domaganie się uwagi. Po cichu, z nadzieją wyczekuje na swoją szansę.

Kenaj to roczny pies, o brązowo-czarnej sierści. Proszę nie dać się zwieść jego łagodnemu spojrzeniu, dzięki któremu możemy odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z wielkim niewiniątkiem. O Kenaju można powiedzieć mnóstwo superlatyw, ale na pewno nie podlega dyskusji, że jest on niezwykle energicznym i radosnym psem, nad którego zachowaniem czasami trudno zapanować. Oczywiście jest to zrozumiałe, to jeszcze bardzo młody pies, właściwie szczeniak, który musi przyswoić sobie naukę posłuszeństwa. Do tego należy wziąć pod uwagę fakt, że Kenaj kiedy trafił do schroniska, z powodu choroby przez długi czas przebywał w izolatce. Teraz ma w sobie wielki deficyt bliskości i na swój sposób stara się nadrobić wszelkie zaległości jakie zasiała w nim samotność. Ta potrzeba jest w nim bardzo silna, Kenaj musi nauczyć się panowania nad swoją euforią kiedy w jego świat wkracza człowiek. A każdy, kogo pozna Kenaj szybko staje się dla niego całym światem i stąd czasami zbyt zachłannie stara się zaistnieć i zwrócić na siebie uwagę. Ważne, że szybko się uczy i już czyni postępy. Ten młody pies właściwie w każdej chwili przyswaja nowe rzeczy, przede wszystkim na podstawie obserwacji. Jeśli trafi do rodziny, która zechce poświęcić mu czas i uwagę na pewno szybko zrozumie reguły nowego domu. Z całą pewnością wyrośnie na wspaniałego psa. Mądrego, opiekuńczego. Osoba, która go wybierze na pewno bez problemu wydobędzie wszystko co najlepsze z jego charakteru.

Ogłoszenia

Czytaj również

Radni KO za podwyżkami

Z gitarą i poezją

Dużo drożej za śmieci

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~gluś 23-04-2016 8:41
bardzo fajna akcja
~ 23-04-2016 10:57
Oby te słodkie psiaki trafiły w odpowiedzialne ręce...tego im życzę.
~2+2=4 23-04-2016 15:18
Aby dożyły tak jak mój 19,5lat .
~ja 23-04-2016 16:19
bardzo chętnie dałabym dom jakiemuś psiakowi, niestety wszystkie, które pokazuje jelonka są duże, a ja nie mam warunków na takiego psiaka :(
~ 23-04-2016 18:09
Ją wzięłam psa z tego schroniska ponad 2 lata temu jako 4 tyg szczeniaka miał być troszkę powyżej kostki.pojechaliśmy go ale jakie było moje zdziwienie jak po pół roku okazało się że jest troszkę powyżej ale kolana. Mam małe mieszkanie ale pies został z nami bo nie miałaby serca go oddać jest członkiem naszej rodziny i dobrze mu u mnie
~ 23-04-2016 18:10
Pokochalismy a nie pojechaliśmy mała pomylka
~Tara 23-04-2016 18:12
30 zdjęcie jest świetne :)
~do Ja 23-04-2016 20:03
można osobiście odwiedzić Schronisko i pewnie jakiś mały pupil "skradnie" serce i znajdzie dom :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Już dzisiaj teatr wyjdzie do ludzi!

Kolejni mistrzowie parkowania

Pierwsze magisterki w historii KPSW

Wokół wotum zaufania

Przejście dla pieszych prowadzące w...pole  

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
543
Tak
21%
Nie
77%
Nie mam zdania
3%