MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Przyczepy dają wolność

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 26 sierpnia 2006, 0:00
Autor: Arkadiusz Piekarz
Fot. Arkadiusz Piekarz
W weekend na lotnisku Aeroklubu Jeleniogórskiego zaroiło się od miłośników caravaningu. 27 domków na kółkach przyciągnięto tu samochodami. Zalety swobodnego podróżowania chwaliło 57 osób.

IV Ogólnopolski Zlot Caravaningu „Karkonosze 2006” został zorganizowany z okazji Święta Lotnictwa Polskiego. Klub Motoryzacyjny „Skrzydlaci” przygotowuje tego typu imprezy już od 1984 roku.

Dla uczestników przygotowano różne atrakcje: między innymi piątkową wycieczkę w góry, ekspozycję starych pojazdów oraz pokazy lotnicze.

Dlaczego coraz więcej osób decyduje się na spędzenie wakacji w przyczepie kempingowej?
Zapytani przez nas państwo Bednarscy z Wrocławia odpowiadają prosto: – Dla niezależności i wygody.

– Podróżujemy z przyczepą od pięciu lat – mówią Bednarscy. – Zwiedziliśmy większość Polski, byliśmy m. in. w Górach Stołowych, Nowej Soli, Międzyrzeczu, Górach Świętokrzyskich oraz nad morzem.
Zawsze obozują na legalnych campingach z dostępem do prądu i bieżącej wody. Nie muszą wstawać wcześnie rano, aby zjeść śniadanie, ani w środku dnia rezygnować ze zwiedzenia czegoś, aby w pośpiechu zdążyć na obiad.
– Sami ustalamy sobie wakacyjny plan dnia – dodają z zadowoleniem.

Ile kosztuje przyjemność posiadania takiego środka transportu? Ceny są różne. Za nową polską przyczepę marki Niewiadowski trzeba wydać 20 tysięcy złotych, ale używaną można zdobyć już za 3 tysiące.
Zadbane przyczepy to prawdziwe domy na kółkach, oczywiście w miniaturze. Najnowsze modele wyposażone są w klimatyzację. Niemal każda przyczepa ma namiot, który latem zwiększa powierzchnię mobilnego domu. W środku – czysto i przytulnie.

Moda na caravaning, jak z angielska określa się podróżowanie z mieszkalną przyczepą, panuje w Polsce od wielu lat. Jednak nie osiągnęła takiego poziomu, jak w Niemczech czy Holandii.
– Tam większość średnio sytuowanych rodzin w ten sposób spędza wakacje. Mają nie tylko przyczepy, ale i mieszkalne samochody, którymi podróżują po całej Europie. Docierają nimi również do Polski – dowiedzieliśmy się na jednym z jeleniogórskich kempingów.

Zachodnim i polskim turystom, miłośnikom niezależnych wakacji, nie przeszkadza to, że nie jeżdżą z zawrotnymi prędkościami. – W ten sposób możemy podziwiać krajobrazy i zatrzymać się tam, gdzie nam się podoba. Przecież dom wieziemy z sobą – uśmiechają się entuzjaści kempingowych przyczep.

Ogłoszenia

Czytaj również

Studium na początek

Będzie kręcone!

Jubileusze małżeńskie

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~Rozczarowana 27-08-2006 20:41
Zgadzam się za wszystkim na temat podróżowania z przyczepą. Od roku mamy z mężem swoją i jest to fantastyczna sprawa. Bardzo czekałam na "ten wielki zlot caravaningu i kiermasz". Liczyłam, że może dokupimy coś do "naszeko domku na kółkach". Pojechałam na lotnisko, a tam WIELKA PORAŻKA - z zapowiadanych 100 przyczep stoi kilkanaście, kiermaszu żadnego!!! Poczułam się oszukana.
~D3 KORAL 27-08-2006 20:54
Wszytko fajnie ale większość ludzi niewie jak to się zachowuje na drodze. Myślą że wystarczy podpiać i można sobie jechać a trzeba wziąć pod uwage że spalanie wzrasta o jakieś 2-3 litry, że jest bardzo czuła na witr i na koleiny. Dużo osób niewie o tym a potem dziwią się czemu w rowie leżą. A podrugie z tym nieda się jechać 130 po autosradzie tak jak to niektórzy myślą.
~jelonek 27-08-2006 22:15
d3 koral: tu bym sie nie zgodził, można z przyczepą jechać 130km/h żaden problem, przy 210km/h -koła przyczep się odrywają od ziemi, przy 240 -zaczynają urywać się słabiej przymocowane elementy przyczepy, przy 280- przyczepa wpada w korkociąg niczym ogromne śmigło, dalej nie sprawdzałem bo starch mnie obleciał, ale znajomy podobno osiągnął 320km/h (ale ja mu tam nie wierzę), pozdro

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Tu też świętowali

Radni KO przeciw kupcom?

Na stadionie już jasno

Harcersko i patriotycznie

Wypadek przy baniakach  

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
861
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%