MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Wtorek, 11 sierpnia
im. Lecha, Zuzanny

Przy Złotniczej demolka, w roli głównej Mariolka

Wiadomości: Superliga
Sobota, 12 października 2013, 19:40
Aktualizacja: Niedziela, 13 października 2013, 21:38
Autor: Przemo
Fot. Tomasz Raczyński
W sobotnim spotkaniu PGNiG Superligi KPR Jelenia Góra bez większych problemów rozprawił się z Ruchem Chorzów wygrywając 42:28. Tercet Wiertelak, Winiarska, Żakowska zdobył w tym meczu 31 bramek!

Chorzowianki, które przed meczem z KPR-em z kompletem porażek zamykały ligową tabelę, liczyły na przełamanie korzystając m.in. przed wyjazdem do Jeleniej Góry z pomocy psychologa. Jak się okazało, na nic się to zdało, bowiem żółto-niebieskie rehabilitując się za wpadkę w Olkuszu grały jak w transie...
Dziewięciokrotne mistrzynie Polski (ostatni tytuł w 1980 roku) tylko do stanu 8:7 dla jeleniogórzanek nawiązywały wyrównaną walkę. Od tego momentu podopieczne Małgorzaty Jędrzejczak podkręciły tempo, wykorzystywały błędy Ruchu perfekcyjnie kontrując rywalki. Efektem załamania chorzowianek było 7 kolejnych bramek gospodyń i prowadzenie 15:7 w 18. minucie. W kolejnych fragmentach piąta ekipa poprzedniego sezonu nie zwalniała, tuż przed przerwą nasz zespół prowadził 25:9, ale niebieskie dorzuciły jeszcze dwa gole i do szatni schodziły przy stanie 25:11.

Po zmianie stron jeleniogórzanki nie spoczęły na laurach, nadal delektowały się słabościami przeciwniczek i bezlitośnie podwyższały prowadzenie. Gdy przewaga KPR-u urosła do 20 bramek, trenerka Jędrzejczak postanowiła wpuścić na parkiet jeleniogórską młodzież: Winogrodzką, Herbut i Oreszczuk, a w bramce stanęła Demiańczuk. Decyzja opiekunki pierwszego zespołu mogła przysporzyć bólu głowy trenerce rezerw, gdyż zgodnie z przepisami wymienione zawodniczki nie będą mogły wystąpić w niedzielnym meczu II-ligi.
- Miałam dylemat, bo jutro grają swój mecz w II-lidze i nie będą mogły wystąpić, ale myślę, że dla nich to też jest bardzo ważne, że w takim meczu Superligi mogą być na boisku - tłumaczyła trenerka Jędrzejczak.
W końcówce doświadczone chorzowianki odrobiły kilka bramek i mecz zakończył się zwycięstwem KPR-u 42:28.

Mariola Wiertelak, w której od dawna widać ogromny potencjał, w spotkaniu z Ruchem "eksplodowała" i jeśli koleżanki z obrony zagrają w następnych meczach równie skutecznie, to jeszcze nie raz będziemy oklaskiwać skuteczne kontry filigranowej skrzydłowej z Wrocławia. Na pochwały zasłużył cały zespół, w tym rewelacyjna między słupkami Martyna Kozłowska, czy Natalia Winiarska i Lidia Żakowska, które zapisały na swoim koncie po 10 bramek.

- Marzą się takie mecze, przez chwilę miałam wrażenie, że sala zasnęła, bo bardzo nudno się zrobiło. Bardzo potrzebny był nam taki mecz, w takim stylu. Byłyśmy psychicznie podłamane, ciężko nam się tu trenowało przez ten tydzień i takie zwycięstwo było potrzebne - powiedziała po meczu trenerka, Małgorzata Jędrzejczak.

KPR Jelenia Góra - Ruch Chorzów 42:28 (25:11)
KPR:
Kozłowska, Demiańczuk - Wiertelak 11, Żakowska 10, Winiarska 10, Wesołowska 3, Skalska 3, Buklarewicz 2, Grobelska 2, Damaziak 1, Oreszczuk, Herbut, Winogrodzka.

Ogłoszenia

Czytaj również

Czytelniczka: drogo i brudno

Klasyki zjechały do Kowar

Śmierć na żwirowni

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~Waldi 12-10-2013 22:55
Zdzichu, kocham Ciebie, przestań się błaźnić. Życie jest piękne i nie przeskoczysz skunksowatych kapitalistów, wracaj do przyjaciół pod śnieżnymi kotłami, będziemy pić gorzałę, wspominając dawne czasy świetności i życząc tym fanatykom z forsą i bez forsy, aby piłka ręczna była na nieboskłonie naszej naszej ukochanej Śnieżki.
~znawca 12-10-2013 23:24
Super mecz, ale tytuł mi się nie podoba ja bym nie wyróżniał tak Marioli bo reszta zespołu zrobiła swoje. Winiarska ma o jedna bramkę mniej a to debiutantka w ekstraklasie. Fakt że Mariola zasuwa efektownie ale gdyby nie dobra gra w obronie to tych kontr by nie było. Zresztą ile rzuciliśmy z kontry? 15? 20? bramek totalna deklasacja w przygotowaniu fizycznym.
~Młodym 12-10-2013 23:38
Kocham cię Mariolko!. Teraz mi tylko pozozostały modły do niebios, aby wygrać w totka i wtedy usłać różami drogę najwyzszej szczęśliwości w grze którą uprawisz. A jak nie wygram, może znajdzie się przytomny facet z forsą który postawi na twój talent i będziesz najlepszą pilkarką ręczna na globie.
~pipu 12-10-2013 23:56
Mariola jest wielka, a reszta wspaniała;)
~ediiii 13-10-2013 9:38
Fajna ta druga dziewczynka tancerka 2ga od lewej:)
~way? 13-10-2013 10:08
A dlaczego nie ma żadnego komentarza na temat Pani trener???? Przecież w tamtym roku była jazda na maksa pod każdym artykułem!!!!! Co się zmieniło malkontenci i frustraci jeleniogórscy?????
~bunia 13-10-2013 11:35
Nic się nie zmieniło. Trenerka jest obok bramkarki największym minusem drużyny
~Prid 13-10-2013 12:16
Której bramkarki ?
~los 13-10-2013 18:06
Nie ma co się tak podniecać!. Przecież to była najsłabsza drużyna ligi, która nie ma jeszcze nawet punktu... Czemu była cisza przed tygodniem, po blamażu z Olkuszem...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Stalowe rumaki w Karpaczu

Spotkali się przy grobie ppłk. Eugeniusza Głowacza

Odpust na Śnieżce

Zamienili przejście w parking

Most w Pilchowicach pod ochroną!

Sonda

W rządzie jest plan powrotu do 49 województw. Czy to dobry pomysł?

Oddanych
głosów
487
Tak
39%
Nie
55%
Nie wiem
6%