MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobota, 11 lipca
im. Karoliny, Olgi

Przez zmysły do wiedzy

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 6 października 2007, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 20 lipca 2008, 8:47
Autor: AGA
Fot. Agnieszka Gierus
Trwa ósma edycja Pikniku Edukacyjnego w Dolnośląskim Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli.

Czterodniowej imprezie, która na stałe wpisała się już z kalendarz wydarzeń DODN, przyświeca hasło „Nasze Karkonosze – tożsamość miejsca, dialogu, kultur i narodów”.

Na frekwencję nikt chyba nie narzeka – do placówki przy ul. 1 Maja przychodzą setki osób – pedagogów, uczniów, studentów, rodziców, zaproszonych gości oraz wszystkich zainteresowanych tematem edukacji. Jeszcze do niedzieli czekają na nich dziesiątki wykładów i warsztatów oraz konsultacje pracowników poradni pedagogicznych i kuratorium oświaty.

Imprezę rozpoczęło otwarcie projektu „Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej”. Od rana młodzież z jeleniogórskich szkół miała okazję wybrać się do kina na seanse filmowe i prelekcje specjalistów o filmie.
Na dobry początek odbyło się również spotkanie Forum Obywatelskiego – seminarium poświęconego dyskusji o edukacji regionalnej w kontekście tzw. tez karkonoskich. Udział wzięli m.in. prof. dr hab. Tadeusz Borys (AE w Jeleniej Górze), Jacek Jakubiec (Dwór Czarne), Witold Szczudłowski (ZGK), Alina Obidniak (Forum Obywatelskie) oraz Katarzyna Baeck-Kamińska (DODN).

„Tożsamość miejsca w kontekście profesjonalnej roli nauczyciela” (prof. Bogusławy Gołębniak, DSWE we Wrocławiu), „Archiwum i archiwa. Co znajduje się w jeleniogórskich archiwach?” (Ivo Łaborewicz), „Park Kulturowy i dziedzictwo kulturowe Ziemi Jeleniogórskiej (Krzysztof Korzeń), „Edukacja kulturalna dzieci i młodzieży” (Alina Obidniak), to tylko niektóre z ciekawszych tematów wykładów, podanych raz w lekkiej i przyjemnej, raz w bardziej naukowej formie.

Organizatorzy na wykładach nie poprzestali. Pamiętając o zasadzie, że to trening czyni mistrza, przygotowali również serię warsztatów – wytwarzania i komponowania biżuterii szklanej (Wytwórnia Biżuterii w Jabloncu & Darpin), układania kompozycji kwiatowych z wykorzystaniem przyrody nieożywionej (Darpin), eksperyment w nauczaniu biologii (Ewa Wierbiłowicz, Operon), różne rodzaje oprawy prac plastycznych (K. Morman).
Dla opiekunów i redaktorów gazetek szkolnych wartościowe okazały się warsztaty przeprowadzone przez Teresę Ankudewicz-Blukacz pt. „Gazetki szkolne w kształtowaniu poczucia tożsamości”.

Nie zabrakło również edukacyjnych wycieczek, jak choćby piątkowej „Szlakiem dziedzictwa kulturowego Ziemi Jeleniogórskiej”, prezentacji multimedialnych, projekcji filmów o tematyce regionalnej oraz spotkań z niezwykłymi osobistościami – muzykiem folklorystą Jacentym Ignatowiczem (wykład „Żyjmy weselej, jeśli nie bogaciej”) i Józefem Brodą, multiinstrumentalistą światowej sławy („Umiłować swoje korzenie”). Piknik okazał się również okazją do zwiedzenia Chaty Karkonoskiej i wystawy Warmbrunn – uroki cieplickiego zdroju znajdującej się w Muzeum Karkonoskim.

– Najważniejsze dla mnie jest zaangażowanie wszystkich ludzi, możliwość wymiany doświadczeń, wzajemnej inspiracji. Cieszy mnie, że udało nam się zgromadzić tak dużą ilość osób. I wszyscy możemy się czegoś od siebie nauczyć – mówi Zygmunt Korzeniowski, dyrektor DODN-u.

Piknikowa niedziela poświęcona będzie tematyce wspierania rozwoju dziecka. Będą warsztaty, wykłady i konsultacje poświęcone w szczególności problematyce dysleksji, o której podczas wykładu „Profilaktyka dysleksji. Diagnoza i pomoc” powie światowej sławy specjalistka prof. Marta Bogdanowicz.
Organizatorzy zachęcają również wszystkich zainteresowanych do skorzystania z możliwości przebadania słuchu, wzroku i mowy dziecka. W ramach programów przesiewowych przeprowadzą je specjaliści z poradni.

W piknikowy piątek odbył się także finał konkursu recytatorskiego dla dzieci i młodzieży „Nasze Karkonosze”. Uczestnicy recytowali utwory twórców związanych z ziemią jeleniogórską. – Istotą konkursu jest przede wszystkim promocja literatury związanej z historią naszego regionu, osadzonej w naszych realiach. Często jest to twórczość niewiele znana – mówił Tadeusz Wnuk. – Cieszę się, że tak wiele osób zdecydowało się na udział – w finale znalazło się ponad 30 uczniów. Wszyscy zadali sobie trud, aby dokładnie się przygotować. Mam nadzieję, że ta inicjatywa nie okaże się jednorazową imprezą, ale stanie się konkursem dużo bardziej widocznym na zewnątrz – dodał.

W kategorii szkół podstawowych najwyższe laury zdobyli: I miejsce – Michał Macur, II – Kornelia Krakowska, III – Bartosz Sójka; gimnazjum: I – Jagoda Klimsiak (otrzymała również nagrodę główną ufundowaną przez senatora Tomasza Misiaka), II – Martyna Dach, III – Natalia Urbańska; szkoły ponadgimnazjalne: I – Monika Musiałek, II – Marlena Baranik, III – Natalia Kiedrzyn. Wszyscy uczestnicy otrzymali dyplomy i upominki.

Piknikową atmosferę podkreśla grill oraz smaczne przekąski serwowane przez Ochotniczy Hufiec Pracy w Mysłakowicach.
Imprezie patronuje portal i Tygodnik Jelonka.com

Ogłoszenia

Czytaj również

W sobotę zbiórka krwi

Wyrok dla sędziego

Jednokierunkowo Zakosami na Śnieżkę

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~Pedagog 6-10-2007 10:43
Impreza faktycznie wielka! Szkoda, że te wartościowe wykłady miały miejsce wtedy, gdy nauczyciele pracowali w szkołach.
~nauczyciel 6-10-2007 12:09
szkoda ze nikt nad tym nie panował i kierował,bez głowy zrobiono tyle zajęć,tylko pętanina,bałagan , szkoda czasu...a wydawało sie ze bedzie fajnie tak jak na ubiegłorocznym pikniku
~nauczyciel II 6-10-2007 13:03
Ja to zrozumiałam inaczej.Wczoraj byłem tam z uczniami.Dzisiaj sama.Miałam wybór.Było zupełnie fajnie.Jutro idę na zajęcia prof.Bogdanowicz.
~Obserwator II 6-10-2007 13:09
Byłem i widziałem,fakt było trochę za dużo ludzi.Byli jednak.Wiem,że organizatorzy chcieli pokazać,że można i należy uczyć inaczej.W części im to się udało.W niedzielę mam zamiar wybrać się na zajęcia z emisji głosu.
~kontraktnik 6-10-2007 13:43
E tam, można było się pobawić w teatr, posłuchac wykładów, przegryźć co nieco, pogadać z ludźmi. W końcu piknik to piknik. Tylko uczniów za dużo, choć raz można by było od nich odpocząć (podleczyć nerwy) Poza tym barzdo OK.
~N. jak nauczyciel 6-10-2007 13:53
Zgadzam się z przedmówcą/przedmówczynią. Rzeczywiście przerost formy nad treścią. O wiele rzeczy było za dużo. Organizacja nieco chaotyczna i nie wszystko dopięte na ostatni guzik. Jest takie powiedzenie "Pusta puszka robi najwiecej hałasu". Tych "puszek" było trochę za dużo. A zdyszani organizatorzy biegali po piętrach jak opętani.
~Martyna D. 6-10-2007 14:15
Ejj... Nie nazywam sie "DRach" tylko "Dach" :/
~terazja 6-10-2007 14:58
Było fajnie. kto chciał, mógł dla siebie coś znaleźć. A zajęcia ciekawe i ludzie ciekawi. Kto chce skrytykować, zawsze coś znajdzie.
~3 godzinki na pikniku i wiem, że 6-10-2007 19:09
łatwiej pisać o tym co jest nie tak, chwalić trudnniej i jakoś głupio, w każdym razie fajnie że wydawnictwa sprzedawały książki z 50 proc. upustem od ceny katalogowej, a już myślałem, że taniego podręcznika w Polsce kochanej się nie doczekamy, a tu proszę– wszystko całkiem całkiem. Dobrze, że nie ma rozdawania zaświadczeń o uczestnictwie, tylko przychodzisz, bo chcesz coś zobaczyć, a nie po papier. To jest chore, co się dzieje na niektórych konferencjach w różnych miejscach, gdzie jedynym motywatorem do przyjścia jest papier, w ODN przynajmniej jest zdrowe podejście do rzeczy.
~Martyna D. 6-10-2007 20:37
Bardzo dziękuje za poprawę ;)
~zn 6-10-2007 22:02
szkoda tylko, ze panie z biblioteki dodn byly w zlym humorze, bo traktowaly przypadkowych czytelników jak intruzow.
~czytelnik 7-10-2007 10:04
Zn wypisujesz totalne bzdury!!!Bibliotekarki w pedagogicznej maja anielska cierpliwość i nigdy nie odmawiają pomocy czytelnikom realizując po kilkanaście rewersów z uśmiechem na twarzy.Niejednokrotnie szperając w bibliotece widziałam jak pracownice wychodzą do czytelników z pomocną dłonią ponieważ studenci (często przyszli pedagodzy) nie potrafią korzystać z katalogów. a na marginesie samą mnie czasami szlak trafia jak widzę takie ofermy.Hum a to tylko mała biblioteka w Jeleniej Górze a co będzie w bibliotekach uniwersyteckich? Tam dopiero Zn możesz poczuć sie jak intruz ponieważ bibliotekarz nie pieszczą sie z czytelnikami tak jak tu!!!!!!!!!
~nauczycielka 7-10-2007 12:35
Dziękuję za umożliwienie mi spotkania z p.prof.Bogdanowicz.Wczoraj nie mogłam być w DODN.Fajnie,że coś było również w niedzielę.
~G. 7-10-2007 14:33
Bez sensu, że w sobotę był piknik, bo ja mam czas w poniedziałek i wtorek, i myślę że wielu nauczycieli też ma inne zadania w weekend, proszę to przenieść następnym razem na początek tygodnia, inaczej mnie nie bedzie.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Bike Maraton 2020  

Tak nie wolno parkować!

Interaktywne centrum w budowie u strażaków

Remont hali sportowej

Drzymały i Flisaków niemal gotowe

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
240
Tak
45%
Nie
42%
Nie wiem
13%