MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobota, 11 lipca
im. Karoliny, Olgi

Przetańczyć dzieciństwo

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 18 października 2007, 0:00
Autor: AGA
Fot. Agnieszka Gierus
Młodych mistrzów parkietu pochłaniają żmudne treningi.

Na parkiecie po raz pierwszy stanęli, kiedy mieli sześć lat. Razem tańczą od roku. Ogromna pasja i ciężkie treningi idą w parze z coraz większymi sukcesami.

Jowita Misiakowska, uczennica jeleniogórskiej „dziesiątki” (10 lat) i Kewin Espenszyt, ze Szkoły Podstawowej nr 707 w Karpaczu (11 lat) przygodę z tańcem zaczęli już w „zerówce”. Podczas zajęć tanecznych w przedszkolu Jowitę wyłowił trener, Krzysztof Cieślak. Kewin pojawił się w szkole tańca dzięki kuzynce, która wstydziła się iść sama, więc poprosiła go, aby jej towarzyszył.

Razem tańczą od roku. Młodych tancerzy szkoli Rusłan Budko, który na co dzień mieszka w Warszawie. Spotykają się więc w stolicy raz, dwa razy w miesiącu, gdzie od rana do wieczora słuchają wskazówek trenera. I ćwiczą, ćwiczą , ćwiczą.
Po powrocie do domu nie mają czasu na odpoczynek. Taneczne umiejętności doskonalą codziennie – od poniedziałku do piątku, po dwie godziny. Rodzice zajmują się wynajęciem sali i gorąco dopingują swoje pociechy.

Wokół tańca kręci się całe życie, zarówno dzieci, jak i rodziców. – Zajęcia w szkole kończę o 15, odrabiam lekcje i idę na trening. Rano najczęściej wstaję o 5.30, żeby mieć czas na naukę – dodaje Kewin. – Ćwiczymy tylko we dwójkę. Pamiętamy, co powiedział nam trener i wiemy, na co zwracać uwagę. Musimy dawać z siebie wszystko. Najtrudniejsze jest chyba trzymanie rąk. Przez kilka godzin intensywnego treningu cały czas mamy je w górze – mówi Jowita.

Częste wyjazdy do Warszawy, treningi i turnieje wymagają wielu wyrzeczeń. Na dodatkowe zajęcia czasu zostaje im niewiele. Wakacje spędzili na trzech obozach tanecznych i szkoleniu. Ciężko jest również nadrabiać szkolne zaległości. – Dopóki trenujemy na miejscu, wszystko jest dobrze. Chodzimy do szkoły, na sprawdziany, uczymy się na bieżąco. Gorzej, gdy zaczynają się wyjazdy. Nakład pracy rekompensuje im jednak chwila, gdy mogą wziąć udział w turnieju i stanąć na podium. – Przed wyjściem na parkiet myślimy tylko o tym, żeby jak najlepiej zatańczyć. Trener mówi jeszcze, o czym mamy pamiętać, potem uśmiech i taniec... A gdy stajemy na podium nie pamiętamy już o ciężkich treningach i zmęczeniu – mówią.

Taneczną pasję odzwierciedla coraz dłuższa lista sukcesów młodych mistrzów. – Nie osiągnęlibyśmy jednak tyle, gdyby nie rodzice, którzy nas dopingują i trener. Zawsze znajduje dla nas czas i jest bardzo cierpliwy. Dużo zawdzięczamy również naszym nauczycielom. Są bardzo wyrozumiali, pomagają nam i tłumaczą, gdy czegoś nie rozumiemy. Bardzo im za to dziękujemy – mówią Jowita i Kewin.

Młodzi mistrzowie liczą, że nauczyciele wciąż będą wyrozumiali – od stycznia czeka ich jeszcze więcej pracy. Przechodzą bowiem do wyższej kategorii (Junior 1, 12-13 lat), co wiąże się m.in. z większą ilością treningów, ćwiczeniem nowych, skomplikowanych układów i tańców – zamiast ośmiu, które wykonują do tej pory, będą tańczyć o dwa więcej.

<b> Lista sukcesów </b>
Mikołajki Tropicana Cup (2007.) &#8211; na ponad 50 par z Polski i zza granicy trzy razy zdobyli VII miejsce;
Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w Olsztynie (2007) &#8211; trzy razy I miejsce;
Polish Cup (Warszawa 2007) &#8211; I miejsce tańce łacińskie, II miejsce &#8211; standard;
Karkonosze Open &#8211; dwa razy I miejsce;
Mistrzostwa Polski Dzieci Starszych (Łódź) &#8211; dwa razy I miejsce;
Stuttgard (międzynarodowe mistrzostwa) &#8211; VIII miejsce;
Puchar Dolnego Śląska &#8211; dwa razy I miejsce.

Ogłoszenia

Czytaj również

Informacja wojewody w sprawie koronawirusa

Skatepark za frekwencję?

Jednokierunkowo Zakosami na Śnieżkę

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~jasna sprawa 18-10-2007 7:58
Karkonosze Open – dwa razy I miejsce;–brało udział 3 pary Puchar Dolnego Śląska – dwa razy I miejsce. –brało udział 2 pary
~g.c. 18-10-2007 8:50
BRAWO !!!! A ja i tak im zazdroszczę. Zdobyli Mistrzostwo Polski w Łodzi, tam tańczyło około 40 par.
~dd 18-10-2007 10:27
Ech ty "jasna sprawa" Taki jesteś mocny to wyjdź na parkiet i pokaż co potrafisz gdy patrzy na ciebie kilkaset osób. A od siebie życzę im wytrwałości i kolejnych sukcesów. Sam trochę tańczę i wiem ile pracy trzeba włożyć aby mieć wyniki.
~jeleniogórzanka 18-10-2007 11:09
Trzymamy kciuki za dalsze sukcesy.
~do dd 18-10-2007 13:26
A co ma do rzeczy kilkaset osób do ilości par?? Nie bardzo rozumiem. A jak sam trochę tańczysz to chyba wiesz o czym mowa?
~xxx 18-10-2007 14:40
To jest reklama czy zacheta do tanca bo bardzo duzo osob tanczy z wieloma sukcesami a nikt nie zrobił o nich artykułu ja gratuluje im a zasługą jest ich trener ale nie Ruslana Butki tylo Krzysztofa Cieślaka bo to on ma najwiecej par z sukcesami i ti u niego niedawno tanczył kewin i jowita tyle ze w innych parach
~R–dancer... 18-10-2007 20:46
Najwazniejszy w tym wszytkim to jest Ruslan!!, bez niego nic by z tego nie było... Oczywiscie bez kasy rodzicow to by sie wogole ich pozadna przygoda z tancem nie zaczela, ale to juz inna sprawa... Prawda jest taka,ze taniec na poziomie zawodowym i miedzynarodowym jest sportem poooooooootwornie drogim, zajecia z Ruslanem sa drogie,ale napewno i opłacalne, jednak nie kazdego niestety na nie stac...
~anna 18-10-2007 22:26
Uważam,że największym sukcesem kazdego tancerza jest wygranie Mistrzostw Polski w swojej kategorii i te dzieci to osiągnęły i teraz pewnie bardzo się z tego cieszą.A złośliwi zawsze znajdą jakieś "ale" GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~gc 21-10-2007 17:48
Uważam, że na pochwałę zasługuje ich ciężka praca. Pasja, pasją, ale ile Oni muszą mieć w sobie samozaparcia i samodyscypliny godząc ze sobą wszystkie obowiązki. Jest ciężka praca, motywacja oraz duże zaangażowanie rodziców – są też i sukcesy!Gratuluję i mocno trzymam za Was kciuki!
~ola 17-02-2008 15:30
maja dobre oiagniecia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Redakcja przeprasza Krzysztofa Golke

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

PSZOK tylko bez zaległości

Euroregion zabytkowym rowerem – minęło 20 lat

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
172
Tak
45%
Nie
41%
Nie wiem
15%