MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Prosi o pomoc, by spełniać marzenia

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 4 czerwca 2018, 16:02
Aktualizacja: 16:04
Autor: Paweł Guszała
Fot. Paweł Guszała
Roman Geftasewicz jeszcze raz prosi o wsparcie. Jeleniogórzanin planuje kontynuować rozpoczęty projekt, dzięki któremu odwiedził ostatnio Panamę.

Dwa miesiące temu Romek Geftasewicz rozpoczął projekt pod nazwą: „Jedno Społeczeństwo”. Dzięki pomocy wyjechał do Panamy, aby na miejscu sprawdzić, czy stolica państwa Ameryki Środkowej jest gotowa na przyjęcie osób niepełnosprawnych, które przyjadą w 2019 roku na „Światowe Dni Młodzieży”. Zachęcony tym, co zobaczył i przeżył chce kontynuować ten projekt.

- Chciałbym pokazać, że poruszanie się na wózku czy innym pojeździe dla osób niepełnosprawnych nie stanowi żadnego problemu. I tak jak byłem w Ameryce Środkowej, teraz bardzo chciałbym polecieć do Azji, by zobaczyć Hongkong i Bangkok. Sprawdzić jak w tych dwóch wielkich metropoliach może odnaleźć się człowiek niepełnosprawny – mówi Roman Geftasewicz, chory na stwardnienie rozsiane.

Później chce podzielić się nabytą tam wiedzą i doświadczeniem. Między innymi na spotkaniach z młodzieżą, za pośrednictwem mediów oraz internetu (na swoim kanale Youtube oraz profilu na Facebooku).

Nie jest trudno zgadnąć, że za celem tego projektu kryje się przede wszystkim jego chęć zwiedzania świata i poznawania egzotycznych kultur. To dla Romka nowa forma walki z bezwzględną chorobą, która go dopadła wiele lat temu.

- Zbiórkę pieniędzy dokonuję za sprawą portalu zrzutka.pl. Zachęcam do wsparcia mojego pomysłu, w zakładce projekty, pod adresem: „Podróż do Azji”. Link udostępniony nam na swoim profilu na Facebooku – kończy R. Geftasewicz.

Ogłoszenia

Czytaj również

Spotkanie z historią

Podatki – zmiany  

Będzie kręcone!

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~anonimus93.1.70 4-06-2018 20:58
Mam marzenie wyjechac do Nowej Zelandii aby sprawdzic jak sie tak przyjmuje osoby niepelnosprawne , potrzebuja 10,000 dolarow na ten projekt
~1-2-3 5-06-2018 12:44
do: ~anonimus93.1.70 (20:58)
Jakież to dzisiaj jest jazzy wycierać się niepełnosprawnymi :/
~SM 5-06-2018 9:40
ciekawa jestem, ilu dzielnych rencistów, niepełnosprawnych, itp., nabrało odwagi po wycieczce tego pana, żeby na wakacje skoczyć choćby nad polskie morze... zaczyna mnie to naprawdę złościć, tylko dajcie, dajcie, dajcie... P.S. mam SM
~1-2-3 5-06-2018 11:02
do: ~SM (9:40)
A w czym jest problem?
~ 5-06-2018 20:39
do: ~SM (9:40)
Bo ty jedna starasz się żyć normalnie i nie traktować choroby, jako darmowej wejściówki wszędzie. Choroba to bagaż, a nie przywilej. I za to szacun.
~Piotr5436 5-06-2018 15:13
Proszę nie wpłacać żadnych pieniędzy. Inwalidztwo inwalidztwem ale takie podróże nie są mu potrzebne. Niech sam zarobi, choćby skręcając długopisy.
~ 5-06-2018 20:35
Trochę ten pomysł jest nie w porządku. Po pierwsze nie zbiera Pan na żaden szczytny cel. Po drugie, nie zbiera Pan na leczenie, tylko na wycieczki. Po trzecie, te wycieczki to tylko zachcianka i rozrywka. Nie widzę żadnej wartości takich wyjazdów dla kogokolwiek, poza Panem samym. Proszę się nie obrazić, ale mógłby Pan ogłosić projekt - badanie wpływu alkoholu na osoby niepełnosprawne, po czym prosić o wpłaty na wódkę. Napisałby Pan, że się solidnie upije, a następnie podzieli się ze światem informacją, jak to wpływa na niepełnosprawnych. Wartość tego eksperymentu byłaby identyczna. Obecnie robi Pan coś takiego, że jedzie na wycieczkę i obiecuje, że się pochwali, czy było fajnie i czy niepełnosprawni mogą tak jeździć, czy nie. To trochę słabe. Gdyby Pan dążył do jakichś osiągnięć, do wyczynów sportowych, czy cokolwiek, to chętnie bym wpłacił. Chociażby np. na wózek sportowy potrzebny do pobicia jakiegoś rekordu albo na narzędzia potrzebne do jakiejś pracy. A tak... to trochę żebractwo na zachcianki. Z jednej strony niepełnosprawni chcieliby być traktowani na równi z pełnosprawnymi, a z drugiej robią zbiórki na wycieczki do ciepłych krajów i na co liczą? Na litość? I to ma być dążenie do równości? Dlaczego nie weźmie się Pan za projekt, który pokazuje, że w Polsce są bariery architektoniczne trudne do pokonania na wózku? W zamian za to bierze się Pan za projekt, który udowadnia, że w hotelach zagranicznych da się mieszkać, a na plaży tropikalnej można się opalać będąc niepełnosprawnym. Wybiera Pan wygody i luksusy, a nie żadną misję. Mi się to nie podoba, ale pozdrawiam.
~} 5-06-2018 22:28
do: ~ (20:35)
W punkt.
~ 6-06-2018 12:32
do: ~ (20:35)
10/10

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Motocykliści dla Niepodległej

O rozpadających się górach

Spodziewany silny wiatr

WOŚP prowadzi nabór wolontariuszy  

Odbudowa mostu

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
44
Tak
68%
Nie
32%
Nie wiem
0%