MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Problem ze słuchawkami – opakowanie potrzebne do reklamacji, czy nie?

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 10 kwietnia 2013, 7:25
Aktualizacja: 16:52
Autor: Mea
Fot. Zdjęcie Ilustracyjne
– Miałam problem z reklamacją słuchawek w jednym ze sklepów muzycznych w Jeleniej Górze – alarmuje pani Ewelina, Czytelniczka. Właściciel sklepu wyjaśnia, że słuchawki zostały wymienione na taki sam nowy model, który zakupiła wcześniej u nich klientka.

- W sklepie muzycznym kupiłam słuchawki. Pierwsza para zepsuła się po kilku miesiącach. Stwierdziłam, że może to z winy złego użytkowania przeze mnie, więc kupiłam nowe. Sprzedawca poinformował mnie uprzejmie, że jeżeli sytuacja się powtórzy mogę przyjść i zareklamować słuchawki, jeżeli nie upłyną dwa lata od zakupu. Gdy słuchawki znów przestały działać zareklamowałam je. W tym momencie zaczęły się problemy, sprzedawca zapytał o opakowanie. Powiedziałam, że wiem dobrze, iż opakowanie nie jest potrzebne do reklamowania produktu. Sprzęt został jednak przyjęty – opowiada Czytelniczka.

- Przez ponad dwa następne miesiące chodziłam i pytałam o słuchawki. Gdy w końcu otrzymałam nowe, wyjęłam je z opakowania, które potem wyrzuciłam. Po sprawdzeniu słuchawek okazało się jednak, że sprzęt nie działał, i że to nie był ten sam model. Udałam się więc znowu do sklepu. Tym razem sprzedawca nie przyjął reklamacji. Problemem okazał się brak opakowania – opowiada pani Ewelina.

Właściciel sklepu muzycznego w Jeleniej Górze poinformował, że dołożył wszelkich starań by pomóc klientce. – Zepsute słuchawki, na które ta pani miała jeszcze gwarancję podczas przyjmowania były brudne i w kiepskim stanie. Reklamacja została jednak uznana i słuchawki wymieniliśmy na nowe. Po godzinie jednak klientka zadzwoniła, że coś z nimi jest nie tak i, że to nie jest ten model słuchawek. Przyniosła więc je do sklepu, gdzie okazało się, że model był ten sam, a trzeszczenia w słuchawkach serwisant nie chciał już przyjąć jako reklamacji, bo klientka wyrzuciła opakowanie, po chwili ich użytkowania – powiedział pan Paweł, właściciel sklepu muzycznego.

Pani Ewelina zwróciła się o radę do Rzecznika Praw Konsumenta. - Za radą pani rzecznik wysłałam słuchawki do centrum serwisowego. Po kilku dniach otrzymałam telefon z informacją, że słuchawki znów zostały wymienione, ale mam sobie przyjechać po nie do Katowic lub zapłacić za kuriera 40 zł – dodała Czytelniczka.

Ogłoszenia

Czytaj również

Kolizja audi i opla

Zamknięte szlaki w Rudawach Janowickich

Dużo drożej za śmieci

Komentarze (28) Dodaj komentarz

~kogut 10-04-2013 8:32
większych problemów Pani nie ma?oznacza to,że jest Pani szczęśliwym człowiekiem.inna sprawa że tak 'wstrząsający" artykuł ukazał się na jelonce.jaja.
~ość portalu 10-04-2013 8:47
A cała ta afera to ile jest warta ? 20, 40 złotych ?
~J23 10-04-2013 8:52
Udaj się do Inspekcji Handlowej na ul.Groszowej ,a tam otrzymasz pomoc .
Niggers™ 10-04-2013 9:05
No ! Skoro słuchawki warte 300 złotych to też bym reklamował ! Chińskich za 20 nie opłaca się w ogóle kupować.
~mars napada 10-04-2013 9:26
to przez smolensk i niemców
~Józef 10-04-2013 9:47
A słuchawki moim w aparacie słuchowym śmigaja już trzeci rok bez awarii bo porządne se kupilem, zagraniczne. ...Że co? .....nie słyszę!.....co tam mówicie???....halo.....halo......halo....
~ 10-04-2013 10:08
Niech wskaże mi Taki Sprzedawca przepis który nakazuje mi trzymać opakowanie po towarze. Więcej niech pokażę mi na paragonie kwotę jaką zapłaciłem za opakowanie. Płace za towar. Towar podlega reklamacji. Odsyłam do ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.
~ 10-04-2013 10:15
opakowanie przy reklamacji nie jest wymagane ,sądownie uświadomiłem, to pewnemu sprzedawcy telewizorów
~**chipo 10-04-2013 10:33
reklamacja została uznana, nowe słuchawki czekają, to w czym problem? w tym żeby się dowiedzieć, dlaczego ma klientka płacić za wysyłkę jeśli reklamacja została uznana ? czy to tak trudno zadzwonić do serwisu i dowiedzieć się dlaczego serwis chce obciążyć kosztami przesyłki?? na jakiej podstawie? ................i tak na marginesie, całe halo w jelonce o 40 zł??
~ 10-04-2013 10:51
nie o 40 zł tylko o podejście sprzedawców. Długa lista sklepów.
~MISIU 10-04-2013 11:10
HAHAHA JELONKO! ocknij sie czy taki temat jest warty artykułu w gazecie? niedlugo dacie bulwersującą wieść z ostatniej chwili, ze Panu Kaziowi F. zginęły gumofilce z altanki - nie moge z was.
~kosanasztorc 10-04-2013 11:23
To tylko świadczy o głupocie czytelniczki.Są odnośne przepisy,które obciążają sprzedawcę określonymi obowiązkami i żadne opakowanie nie jest potrzebne(chyba, że warunkuje bezpieczny transport np.duży płaski TV).To samo z płatnościami - każdy koszt podlega zwrotowi.Niestety, WSZYSCY w Polsce próbują się wyłgać ze swoich obowiązków,a głupi klient daje się robić w bambuko.Nasza JG rzeczniczka praw konsumenta też jest jakaś lewa,kiedyś się do niej zwróciłem o jakieś wyjaśnienie,to mi bełkotała kilka minut tak, żebym tylko niczego nie zrozumiał.Świetnie definiuje to łacińska sentencja "ignorantia iuris nocet".Zacznijcie(w dobie internetu nie ma nic łatwiejszego)stosować prawo w kontaktach,a zobaczycie.Wystarczy zacytować stosowny artykuł,żeby natychmiast zamknąć gębę opornemu sprzedawcy.
~lfhesoif 10-04-2013 12:10
Moim zdaniem artykuł nie jest wcale bezużyteczny jak się wielu osobom wydaje. Człowiek, który nie ma z tym styczności może nie wiedzieć o takich rzeczach ( czy zostawiać pudełko czy nie), a dzięki temu artykułowi będzie bardziej świadomy takich rzeczy. A ci którzy są tacy mądrzy - widzicie tytuł- TO GO K*** NIE CZYTAJCIE!!
~ 10-04-2013 12:11
kosonasztorc-głupocie czytelniczki?Czytelniczka chyba doskonale wie ,co jej służy w tym przypadku. A głupolami są ci ,którzy uważają że jak coś jest warte 20 zł to już nie warto reklamować. 20 zł to dzisiaj 4 ,5,6 godzin ciężkiej pracy,a temat wart nagłośnienia ,aby konsumenci wiedzieli ,że mają prawo do odzyskania kasy.Jeżeli na papcie z tektury jest gwarancja 2 lata, to mają służyć dwa lata ,tak jak opiewa gwarancja. Jeżeli dla ciebie ,jeden z drugim ,mądralo, 20 zł nic nie znaczy to daj je na dobry cel. Pewnie ci ręka zadrga. Bo pewnie nie masz, gdybyś miał ,to byś tu nie siedział i głupot nie pisał, tylko kasę robił.Machanie ręką ,że to tanie i nie warto żadać deklarowanej sprawności, daje przyzwolenie takiego traktowania klienta,sprowadzania badziewia jako sprawnego towaru.
~ 10-04-2013 12:15
owco, 6 godzin na 2 dychy zasuwasz? co ty, puchy zbierasz? Mam kilka po wczorajszym, podejdź pod okno, krzknij to ci rzucę. Bedzie tego ze 20 sztuk. Prawdziwy skarb.
~ 10-04-2013 12:42
Dzięki, ale podróż pod twoje okno kosztowałaby mnie więcej niż utarg z twoich puszek.Ale jeszcze raz -dzięki. Ja nie zasuwam,bo mam wypracowaną rentę( na emeryturkę jestem za młoda).Ale,jeżeli ktoś jest w potrzebie i nie ma dziadków, rodziców,żony na której mógłby żerować, to zmuszony jest pracować w jakimś Realu,Biedronce za 3-4 złocisze za godzinę. Nawet 6 zł za godzinę to nie za wiele. Ale rozumiem,że swą wypowiedzią godzę w twoje dobra majątkowe- trzepiesz kasę ze sprowadzania takiego badziewia ?No cóż - konflikt interesów, zdarza się...
~ 10-04-2013 13:27
Brawa dla Pani. Józef próbował zabłysnąć i mu nie wyszło. Podobnie jak innym baranom których nic już na jelonce nie ciekawi a jednak ciągle tu siedzą i komentują.
~ 10-04-2013 13:39
Ach, to JÓZEK ? Józek... No to ..."Józek. Mały,ptasi móżdżek,a trzeba w nim pomieścić podwójny zestaw nienawiści. ..."
~Obywatel_ 10-04-2013 13:50
Nigdy bym nie dał więcej niż 20zł za słuchawki które są na tak cienkim kabelku. Przecież wiadomo że bardzo łatwo takie coś małego zniszczyć nawet nie wiedząc o tym. Inną sprawą jest to że Chińczycy mając maszyny do składania takich słuchawek robią je milionami a różnią się jedynie obudową i logo producenta.
~Józef 10-04-2013 14:03
Że co? co tam mówicie? .....o mnie coś? Głośniej trochę mówcie... że nienawiść jakaś...nic nie słychać ...Halo....Halo.... Chol... chińskie badziewie...Halo..
~rnv 10-04-2013 14:04
może jelonka ostrzeże ludzi przed nc+tam jest większy przekręt
~bz 10-04-2013 16:04
Skoro reklamujemy produkt a nie opakowanie, to po co to drugie? Spróbujcie sobie wyobrazić ile każdy miałby opakowań. W Tesco miałem sytuację, że Pani kazała mi napisać oświadczenie, że sprzęt oddaję bez opakowania i produkt wysyłany jest na moje ryzyko. Oczywiście nie podpisałem i poinformowałem miłą panią, że to na sklepie ciąży obowiązek dostarczenia sprzętu do serwisu. I jak go nie zabezpieczą to ich problem a nie mój. Podziałało. Innym razem sprwa z jednym ze sklepów skończyła się w sądzie. Ale też się udało. Nie ma co się bać. W razie czego jest Rzecznik Praw Konsumenta. Naprawdę pomaga. Mi Pani Rzecznik wskazała gdzie wysłać towar do ekspertyzy przez niezależnego rzeczoznawcę oraz właściwie napisała pozew do Sądu. Trzeba znać swoje prawa.
~jaaakiśktoś 10-04-2013 16:07
Załatwianie reklamacji w sklepie muzycznym to wojna nerwów i lekcja cierpliwości. Kiedy rok temu próbowałam zareklamować kabel na którym widniał napis "wieczysta gwarancja" usłyszałam, że ta gwarancja jest, ale nie ...na Polskę. Właściciel nie miał zielonego pojęcia o swoich obowiązkach wobec kupującego. Nie słyszał np. o rękojmi, sprzedawał produkty bez polskiej instrukcji. Kiedy po wielu dyskusjach odzyskałam w końcu pieniądze, dostałam w grudniu SMSa, że właściciel nie życzy mi niczego dobrego na Swięta, a gdy syn poszedł tam kupić jakiś drobiazg, został wyproszony ze sklepu z tekstem "Pan już u nas nigdy niczego nie kupi". O!
~ 10-04-2013 17:08
DOLNOŚLĄZAK. Ja wiem, że ta publikacja to news "Jelonkowy". Odczuwam jednak brak relacji z udziału jeleniogórskiej PIS delegacji w centralnych uroczystościach smoleńskich w Warszawie. A może ekwiwalentnie jakieś sprawozdanko z jeleniogórskich obchodów. Wszak takowe miały miejsce w Jeleniej Górze o godz. o 8:41 przy ul. Wojska Polskiego 15.
~danka1 10-04-2013 18:57
do "kosa....." co Ty wygadujesz- pomimo przepisów sklep i tak ich nie uznaje- spróbuj coś kupić w Media- Tesco a potem reklamować
~Do danka1 10-04-2013 21:35
To jakaś wierutna bzdura !. Kupiłam w tesco laptopa, zepsuł się a na dodatek popsuła sie ładowarka. Oddałam go do reklamacji dołączjąc ładowarkę, na której wymianę wcale nie liczyłam. Nie dość, że naprawili mi twardy dysk, wymienili oprogramowanie to jeszcze dali całkiem nową ładowarkę. Byłam w szoku. Teraz już wiem, że jak robić zakupy to tylko w "sieciówkach". Wtedy wiadomo, że jest jakakolwiek szansa na reklamację. Nie polecam natomiast sklepu Pantheon. To złodzieje i oszuści. Jeszcze nigdy, nie słyszałam, żeby uznali reklamację, nawet gdy wina leży ewidentnie po stronie producenta.
~ 10-04-2013 21:49
sprzedam opakowanie po słuchawkach za 35zł,
~Karol 11-04-2013 1:02
Co za róznica ile kosztowały. Wada to oddaj kasę - proste.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Mocne cięcia na Polanie Czarownic

Co z tym SOR–em?

Wszczęto śledztwo w sprawie KPR–u

Giną woreczki na psie odchody

Czech pobił rekord  

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
856
Tak
21%
Nie
76%
Nie mam zdania
3%