MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Prestiżowy sukces Uniwersytetu Ekonomicznego

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 7 października 2010, 8:10
Aktualizacja: 8:29
Autor: Angela
Fot. Angela
Jeleniogórski Wydział Gospodarki Regionalnej i Turystyki Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławia, podobnie jak trzy pozostałe wydziały tej uczelni, znalazł się w pierwszej kategorii w ocenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Tuż po inauguracji roku akademickiego 2010/2011, minister NiSW prof. dr hab. Barbara Kudrycka opublikowała komunikat o ustalonych kategoriach jednostek naukowych.

Jak wynika ze sprawozdania na podstawie oceny parametrycznej z działalności za lata 2005-2009, wszystkie cztery wydziały wrocławskiego Uniwersytetu Ekonomicznego, gdzie jedną z nich jest jeleniogórski Wydział Gospodarki Regionalnej i Turystyki, zdobyły najwyższą, bo pierwszą kategorię. I tym samym dostały się do pierwszej dwudziestki w Polsce w dziedzinie „Nauki Ekonomia”.

To osiągnięcie publicznej uczelni ekonomicznej będzie miało również swoje odzwierciedlenie w większym niż dotychczas finansowaniu z budżetu państwa. A co za tym idzie, wpłynie na kryterium jakości badań i dydaktyki.

Ogłoszenia

Czytaj również

Remiza jak nowa

Niebezpieczne wyzwania

Pożegnali Słońce

Komentarze (22) Dodaj komentarz

~pkp82 7-10-2010 8:28
Gratulacje...rozwoj uczelni to tez szansa dla Jeleniej Gory.
~Lee 7-10-2010 10:10
4 lata bez Marka O. i od razu są sukcesy! Gratulacje!
~Sebastian 7-10-2010 10:52
Wielkie gratulacje!!!
~ 7-10-2010 10:58
DOLNOŚLĄZAK.Filia Uniwersytetu Ekonomicznego powstała w latach 70 ubiegłego stulecia z inicjatywy "komunistycznych" władz. Zamiarem ówczesnych włodarzy było kształcenie kadr dla turystyczno-przemysłowej Kotliny Jeleniogórskiej, a przede wszystkim stworzenie możliwości dalszej edukacji młodzieży po ukończeniu Technikum Ekonomicznego o profilu turystyczno-hotelarskim. Cieszy fakt, że uczelnia się rozwija. Gratulacje.
~z Jeleniej 7-10-2010 11:46
przedmowca z godz 10;58 pisze bzdury, filia powstala dokladnie 1969 r wiem bo konczylam w tym czasie TE i nie o profilu hotelarskim czy turystycznym i wiem jak nas wszystkich bez wyjatku namawiano do skladania egzaminow na studia miedzy innymi po to by nie swiecila ona pustkami, dzis to naprawde sztuka dostac sie tam, a dolnoslazak niech dobrze sprawdzi fakty zanim napisze , bo nudzi tymi swoimi wywodami na lanach jelonki i to na kazdy temat. Moze zamiast tu zanudzac niech napisze nowa historie Jelenie Gory
~zgredek 7-10-2010 12:54
a Marek wbija szpadle tam gdzie ma być obwodnica, cóż każdy robi to co umie najlepiej
~ 7-10-2010 13:40
ad. ~ z Jeleniej godz.11:46 To prawda pierwszy rok akademicki 1969/1970. Zatem można uznać, że brak mi aptekarskiej dokładności. Nowej historii nie napiszę, bo są lepsi ode mnie. Jeśli mnie ktoś lub coś nudzi po prostu ignoruję to lub jego. Masz również taką możliwość. Pozdrawiam. DOLNOŚLĄZAK.
~ 7-10-2010 13:47
cd z 13.40 Prolfil turystyczno-hotelarski w Technikum Ekonomicznym zaczął wdrażać dyr. Bohdan Liksztet. Za czasów dyr. Dynowskiego Technikum nie miało takiego profilu. DOLNOŚLAZAK
~ 7-10-2010 13:57
cd. z 13:47. Na uczelni wykładać zaćzełi niektórzy belfrowie z TE. Między innmi pan Z. Wykładowcą został też p Zbigniew P /wczesniej absolwent TE/ Śmieszyło mnie, że pan Z uczył w TE pana Zbigniewa P. Potem spotkali się na uczelni jak równożędni wykładowcy. Obydwaj doktoryzowali się. Zbigniew P. obronił dokotorat dużo wcześnierj niż Z. Porzekadło "uczeń przerósł nauczyciela - mistrza" sprawdziło się. DOLNOŚLĄZAK.
~Galla 7-10-2010 15:34
do komentatora z 13;47 belfrowie z TE zostali wykladowcami , i co w tym dziwnego , wszyscy oni mieli odpowiednie kwalifikacje, i przyjechali aby odbyc praktyke w szkolnictwie a ze o tym iz powstanie filia bylo wiadomo o o pare lat wczesniej wiec pracowali w technikum czekajac na otwarcie filii, pan Z byl wykladowca ktory wiedzial o czym mowi i dzis jego przemyslenia jakimi dzielil sie z uczniami srawdzaja sie. Wspominam go bardzo dobrze , a to ze uczniowie przerastaja mistrzow to normalne, inaczej swiat stalby w miejscu wiec nie rozumiem uszczypliwosci, Wlasnie ci belfrowie ktorzy pozniej zostali wykladowcami nauczyli nie tylko przedmiotu ale i nauczyli mlodych patrzec na zycie realnie i to sie liczy. a tak na marginesie niektorzy uczniowie tegoz technikum a pozniej tejze filii sa dzis tez wykladowcami w szkolach ekonomicznych w naszym wojewodztwie, czy wg komentatora z 13;57 to
~galla 7-10-2010 15:40
dokonczenie: -- tez jest smieszne, czuje zazdrosc u pana ze robia doktoraty wczesniej czy pozniej co to za roznica , robia i widac ze nie zasypuja gruszek w popiele, i chwala im za to ze tym samym mamy kadre ludzi wyksztalconych doswiadczonych i wiedzacych co przekazac mlodym studentom.Pozdrowienia .
~ 7-10-2010 16:48
ad.~galla. Nie czuję zazdrości.Wprawdzie doktoratu nie mam, ale jako praktyk ekonomista w przeszłości dziś jestem nie narzekającym na życie rentierem. Cieszy mnie, że jeleniogórska uczelnia umożliwiła zdobycie doktoratów tak wielu znamienitym jeleniogórzanom. Bardzo fajnie jest spotkać na szlaku turystycznym - młodego -doktora Artura i zamienić z nim słów parę nie tylko o pogodzie. Opisałem pewne autentyczne zdarzenie nie po to żeby kogoś dyskwalifikować, lecz żeby wykazać trafność porzekadła "uczeń przerósł nauczyciela- mistrza". Widocznie nietrafnych słów użyłem, gdyż opwiedziana - przeze mnie - historia wywołała u Ciebie negatywne odczucia. Pozdrawiam. DOLNOŚLĄZAK cdn.
~ 7-10-2010 17:22
cd. z 16:48. W Polsce lat 70/80, jako kierujący firmą, miałem obowiązek okresowo się dokształcać. W Szklarskiej Porębie "przewodnia siła narodu" utworzyła szkołę dla takich ja ja analfabetów. Po obowiązkowym - tygodniowym -szkoleniu miałem wyjść wzbogacony o nowe teorie naukowe oraz ze wzmocnionym kregosłupem. Wykładowcami byli - miedzy innymi - naukowcy z uczelni. Doktor Franek wyjaśniał analfabetom wyższość ekonomii socjalistycznej nad kapitalistyczną. To samo czynił mgr Marian /wieloletni kandydat na doktora/. Udało mi się opanować słuszne reguły Kaleckiego, o których tak sugestywnie mówił dr Franek. Przyszły lata 90-te dr Franek zmienił się nie do poznania i naukowo objaśniał studentom, że ekonomia jest jedna. Natomiast mgr Marian zacżął w praktyce sprawdzać rynkowe zasady ekonomii kapitalizmu. Od tej pory biorę poprawkę na wszystkie naukowe teorie, mając świadomość że wiele z nich podporządkowana jest aktualnie obowiązującej ideologii.
~ 7-10-2010 17:29
cd. z 17:22. A tak na marginesie uczelnia jest wspaniała i chwała jej założycielom oraz wszystkim tym, ktorzy przeprowadzili uczelnię przez burzliwe lata przełomu lat 80/90, nie doprowadzając do jej upadku. Pozdrawiam. DOLNOŚLĄZAK.
~galla 7-10-2010 19:04
a ja z nauk zapamietalam ze nadejda czasy nadprodukcji i wowczas jakos nie moglam sobie wyobrazic tej nadprodukcji dzis juz wiem, moj belfer bardzo jasno tlumaczyl nam ekonomie kapitalizmu i nigdy stosowal tego rodzaju wartosciowania , oni czyli ci kapitalisci zyli tak a my w tak , dzis mamy takie samo zycie, te same kubki talerze i gadzety ogladamy te same programy sluchamy tej samej muzyki moda i uroda tez juz taka sama tylko jemy lepiej bo nasze jedzonko jest naj naj pozdrawiam galla
~galla 7-10-2010 19:23
no prosze ! spotyka Dolnoslazak na szlalku turystycznym doktora Artura, a ja- ja na szlaku spotykam LUDZI ! z taka sama pasja, podziwiaacych piekno , ktore dookola sie roztacza, i rozmawiamy nie wiedzac jakim stopniem naukowym moze sie pochwalic rozmowca. Ot , ludzie na szlakuto wedrowcy , ktorzy chca choc przez chwile zapomniec o tym kim sa i skad, ida sciezkami chlonac piekno i ladujac akumulatory, aby jutro znowu byc doktorem, pofesorem , politykiem . a tu spotykaja takiego Dolnoslazaka , ktory nie da im zapomniec kim sa nawet tu i teraz. Dobrze ze nie jestem doktorem profesorem czy politykiem Pozdrawiam
~ 8-10-2010 11:59
ad.~galla. W zasadzie to masz rację ale on nawet przy wigilinym stole nie tylko podziwia choinkę i znajdujące się pod nią prezenty. W okresie gdy Armia Czerwona /z naramiennikami CA/ zakładała C - camping w A - w Afganistanie, "przewodnia siła" zorganizowała mi wakacje. Wraz ze studentami AE pojechałem /jako opiekun grupy/ na roboty do dederonów. Poznałem tam dr z AE, który opiekował się też grupą studenckę. Zazdrościłem jemu braku dystansu pomiędzy nim a studentami. Żacy byli z nim zbratani jak kumple, traktowali go niczym zespół "Bizony" ze swoim guru Stanem Borysem. Udzielił mi kiku cennych rad pedagogicznych, co umożliwiło mi pokonanie barier w kontakcie z młodzieżą . Ten - dziś profesor - to historyczna postać. Jako jeden z niewielu Jeleniogorzan, brał udział w głosowaniu, przyczyniając się do tego, że M.Rakowski wypowiedział słynne słowa : "sztandar wyprowadzić". Między innymi dzięki temu naukowcowi uczelnia przebrnęła przez trudny przełom lat 80/90. Cieszę się, że mi
~ 8-10-2010 12:05
cd. z 11:59. Cieszę się, że miałem okazję - w nietypowych okolicznościach - osbiście poznać tak wspaniałego człowieka. Szczycę się tą znajomością, a nie tym że to profesor. Pozdrawiam DOLNOŚLĄZAK.
~galla 8-10-2010 17:24
Tak , tak , sa ludzie , ktorzy bedac utytulowani, nie daja tego odczuc, ale sa i ludzie bez tytulow ,ktorzy nigdy nie zapominaja kim sa, panie J, to sie nazywa sztuka bycia i obycia. szkoda ze wraz ze sztandarem nie odeszli tez ci co i dzis nam nie daja zyc, kiedys wpili sie w sztandar dzis w lawy sejmowe, a lud ? lud dla nich to jak trawa, tylko ze teraz bardziej zdeptana
~ 8-10-2010 20:23
Wielu, którzy nie dawali nam żyć, odeszło - bezpowrotnie - wraz ze sztandarem. W ich miejsce przyszli nowi z innym sztandarem. Lud wyniósł ich na piedestał, nie zdając sobie sprawy że nadal pozostaje deptaną trawą. DOLNOŚLĄZAK
~galla 11-10-2010 19:27
oj co prawda to prawda, ale i na to jest wytlumaczenie,, ci co odeszli bezpowrotnie nie byli bezdzietni, zostawili nastepcow i uczni , kupili im za ukradzione nam , odpowiednie instrumenta rolnicze i deptanie oraz koszenie przebiega sprawniej Ot do czego doprowadzila nas mechanizacja rolnictwa
~ 11-10-2010 23:45
ad.~galla. Dzieciaki i uczniowie tych co bezpowrotnie odeszli oraz następcy pod nowym sztandarem umiejętnie wykorzystują skradzione Tobie narzędzia rolnicze. Współczuję Ci, że pozostałaś nadal trawą. Więcej optymizmu. Może uda Ci się przekształcić w koniczynę? Warto spróbować. DOLNOŚLĄZAK.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Studium na początek

Wypadek przy baniakach  

Działalność kupiecka, rzemieślnicza i miejska  

XX Karkonoskie Dni Lajtowe już wkrótce

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
297
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%