MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Prawnik radzi

Wiadomości: JELENIA GÓRA/KRAJ
Poniedziałek, 23 marca 2009, 10:30
Aktualizacja: 10:33
Autor: mgierus
Przywłaszczenie i ukrywanie cudzych dokumentów

Moja mama mieszka w jednym mieszkaniu z córką i jej mężem. Oboje zabierają mamie rachunki za prąd i wodę i nie chcą jej ich oddawać, chociaż wszystkie są na nią. Policja ich straszy, a oni się nie boją i twierdzą, że nikt nie może im nic zrobić. Czy to jest prawda? Jak mam pomóc mamie? – Czytelniczka

Opisana przez Panią sytuacja wymaga niewątpliwie głębszej analizy. Stąd też niniejsza odpowiedź nie wyczerpuje oceny problemu, a co za tym idzie wskazywać może jedynie na jego ogólne rozwiązanie pod względem prawnym. Rachunki, o których Pani wspomina stanowią dokumenty, którymi rozporządzać może wyłącznie Pani matka, jako nabywca określonych usług dostawy energii elektrycznej, czy wody. Zgodnie z przepisami art. 276 oraz 284 § 1 i § 4 Kodeksu karnego oznacza to, że w sytuacji, gdy mieszkające z Pani matką osoby dokonują przywłaszczenia tychże dokumentów, a następnie je ukrywają lub usuwają, bądź też uszkadzają albo czynią bezużytecznymi, podlegają grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. Przestępstwa uregulowane powołanymi przepisami ścigane są na wniosek osoby pokrzywdzonej, wobec czego Pani matka powinna udać się do najbliższego komisariatu Policji lub do Prokuratury i złożyć tam zawiadomienie o popełnieniu przestępstw ze wskazanych wyżej przepisów wraz z wnioskiem o ściganie. Ważne jest przy tym, aby w zawiadomieniu szczegółowo opisać na czym polegają przestępcze działania mieszkających z Pani matką osób i jeżeli to możliwe wskazać na dowody tych działań (np. świadków). Samo zawiadomienie o wspomnianych przestępstwach może złożyć również inna osoba niż Pani matka jako pokrzywdzona. Wówczas organy ścigania wezwą Pani matkę do złożenia oświadczenia, czy jako pokrzywdzona chce złożyć wniosek o ściganie.

Pomawianie przez Internet
Kolega twierdzi, że został oszukany przez jeden ze sklepów internetowych. Od tej pory na różnego rodzaju forach internetowych wypisuje wulgaryzmy i negatywne opinie na temat tego sklepu i jego personelu. Mówi, że chce się zemścić i jest przekonany, że nic mu za to nie grozi, bo nikt mu nic nie udowodni. Czy to prawda? – Michał

Kolega jest w błędzie, ponieważ dzisiejsze metody ścigania przestępstw popełnianych przez Internet nie pozwalają czuć się ich sprawcom anonimowymi. Niezależnie od tego, czy słusznie Pana kolega twierdzi, że został oszukany, czy też nie, swoim działaniem, które Pan opisuje wypełnia on znamiona przestępstwa określonego treścią przepisu art. 212 § 2 Kodeksu karnego. Za pomocą środka komunikowania się, jakim jest Internet pomawia on bowiem podmiot prowadzący wspomniany sklep internetowy o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla prowadzenia swojej działalności. Przestępstwo to zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Niezależnie od odpowiedzialności karnej za opisane działanie, Pana kolega może również ponieść odpowiedzialność cywilną, polegającą na konieczności zapłaty stosownego zadośćuczynienia oraz odszkodowania na rzecz podmiotu prowadzącego wspomniany sklep.

Mariusz Gierus – prawnik
Pytania z dopiskiem „Prawnik radzi” prosimy wysyłać na adres redakcji lub elektronicznie, na adres prawnik@jelonka.com

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Country pod Śnieżką

Akcja Segregacja

Lech Wałęsa w Świeradowie Zdroju

W obronie zwierząt

PiS ujawnił listy kandydatów

Odpust na szczycie

W Karpaczu działo się!

Sztuka w pałacach i nowi ambasadorzy

Sonda

Czy poprzez budżet obywatelski mieszkańcy powinni mieć coraz większy wpływ na miejskie inwestycje?

Oddanych
głosów
413
Tak
87%
Nie
9%
Nie mam zdania
4%