MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Prapremiera „Kochania na kredyt” pod Śnieżką

Wiadomości: Karpacz
Poniedziałek, 11 listopada 2013, 11:17
Aktualizacja: Wtorek, 12 listopada 2013, 7:20
Autor: Elster
Fot. Organizator
„Kochanie na kredyt” to spektakl impresaryjny wg tekstu Marcina Szczygielskiego, w reżyserii Olafa Lubaszenki, zrealizowany przez Impresariat Artystyczny „Koncert” we współpracy z Agencją Aktorsko–Artystyczną BERG. Pierwsze polskie wystawienie sztuki będzie miało miejsce w sobotę (16 listopada) na scenie teatralnej Hotelu Gołębiewski w Karpaczu. Pomysłodawcą i koordynatorem wydarzenia jest firma EMY.

Jak zapowiadają organizatorzy spektaklu, „Kochanie na kredyt” to współczesna komedia obyczajowa łącząca elementy klasycznej farsy. Sztuka przedstawia perypetie Anny Pudelskiej, dziewczyny sukcesu, ex-prezenterki gotującej w telewizji śniadaniowej, która w pogoni za życiowym powodzeniem wpada w spiralę zobowiązań kredytowych i różnorakich uzależnień. Nagle jej życie rozsypuje się jak domek z kart: traci pracę, jej chłopak wymyka się z rąk, na progu mieszkania staje komornik z obstawą, a niezbyt lubiana do tej pory macocha odkrywa w sobie pokłady instynktu macierzyńskiego.

Scenariusz napisał Marcin Szczygielski, dziennikarz i grafik, autor sztuk teatralnych („Berek, czyli upiór w moherze”, „Wydmuszka”, „Furie”, „KalLas” i ,,Single i remiksy”) i powieści zarówno dla dorosłych, jak i dla młodzieży.

Do powodzenia przedsięwzięcia z pewnością przyczyni się reżyser Olaf Lubaszenko. Znany przede wszystkim jako „mocna postać” kina (aktor, reżyser, producent filmowy), Lubaszenko ma na swoim koncie także reżyserię w teatrach: warszawskich (Muzycznym “Roma”, Na Woli i Capitol) oraz w Poznaniu (Nowym) i Gdyni (Muzycznym im. Danuty Baduszkowej).

Widzów przyciągnie zapewne obsada, czyli aktorzy znani z ekranów telewizyjnych.

Tamara Arciuch związana była z krakowskim Teatrem Ludowym w Nowej Hucie i gdańskim Teatrem Wybrzeże. Na szklanym ekranie gra przeważnie wredne blondynki, kojarzona jest m.in. z rolą podstępnej Karoliny Łapińskiej z sitcomu TVN „Niania”.

Agnieszka Sienkiewicz zaraz po studiach związana był z teatrami: im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu i Współczesnym w Warszawie. Telewidzowie znają ją z seriali, m.in.: „Przyjaciółki” jako Dorota, kochanka Andrzeja, „M jak miłość” jako Katarzyna Mularczyk i „Anna German. Tajemnica Białego Anioła” jako Magda.

Filip Bobek, czyli doktor Hubert Dębski, syn profesora w „Hotelu 52”, Marek Dobrzański w serialu TVN „BrzydUla” czy Artur Sagowski w „Prosto w serce”, występował w teatrach: Polskim w Poznaniu i Wielkim-Operze Narodowej w Warszawie. Jego spektakl dyplomowy, prezentowany na XXIII Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi, pt. „Generacja” wyreżyserował Piotr Łazarkiewicz, rodowity Ciepliczanin i absolwent II LO im. C.K. Norwida, a muzykę napisał jego syn Antoni Łazarkiewicz.

Bartłomiej Kasprzykowski po zakończeniu swojej aktorskiej edukacji od razu otrzymał etat w krakowskim Teatrze im. Juliusza Słowackiego, gdzie grał przez 8 sezonów. Telewidzowie znają go z roli wikarego Roberta w „Ranczo” oraz jako hauptmanna Hansa Klopssa w sitcomie „Halo Hans”.

Piotr Zelt, pamiętny jako niezbyt rozgarnięty starszy posterunkowy policji Arnie z sitcomu „13 posterunek” czy starszy aspirant Krzywy, podwładny „Chudego” w serialu „Ludzie Chudego”, od 2000 r. nie jest związany z żadnym teatrem. Zaraz po ukończeniu szkoły filmowej był jednym z niewielu szczęśliwców na roku, który od razu dostał od dyrektora stołecznego Teatru Dramatycznego - Macieja Prusa propozycję angażu i przez 8 sezonów był etatowym aktorem. Prywatnie jest wytrawnym narciarzem z wieloletnim stażem, kilka razy z rzędu brał udział w zawodach narciarskich na dorocznym Slalomie Gwiazd w Szklarskiej Porębie (2009 – III miejsce, 2010 – III miejsce, 2011 – II miejsce). Od lat przyjaźni się z Olafem Lubaszenko, lecz nigdy razem nie pracowali.

Autorem kostiumów jest Tomasz Jacyków, a muzykę stworzył Zdzisław Kalinowski.

Ogłoszenia

Czytaj również

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

O rozpadających się górach

W Filharmonii dla Niepodległej

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~ 12-11-2013 10:48
Jedziemy!!!
~ 15-11-2013 14:47
Jako mieszkaniec Warszawy gratuluje burakom ktorzy sie na to wybiora. Strata pieniedzy, bo czas dla niektorych jest nic nie wart. Aktorzy ktorzy nie maja juz wziecia w stolicy ruszaja na wykopki. Spektakl byl tragiczny w duzych miastach, ciekawe co zafunduja na takim zadupiu.
~Widz 15-11-2013 20:40
[...] Spektakl był tragiczny [...] Był czy dopiero będzie ?? Przecież to premiera. Bez sensu ta wypowiedź.
~ 17-11-2013 23:11
Dynamic, Ty to "stołecznie" się wykazałeś, rozwarszawiając gratulacjami. Zanim cokolwiek napiszesz, poczytaj choć trochę o spektaklu, bo wyszło Panu - mózgiem w burakach:(

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Mają w nosie pieszych

Muzyka wiedeńska w JCK

Trwa remont Krakowskiej

Talenty na scenie

O początkach hutnictwa szkła

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
994
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%