MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Wtorek, 14 lipca
im. Kamila, Marcelina

Pracownik ZGKiM odpowie za śmierć dziecka

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 23 listopada 2018, 6:15
Aktualizacja: Niedziela, 25 listopada 2018, 6:26
Autor: Angelika Grzywacz– Dudek
Fot. Zdjęcie poglądowe
Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze skierowała akt oskarżenia przeciwko pracownikowi Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Jeleniej Górze zarzucając mu nieumyślne spowodowanie śmierci 3,5–letniego dziecka. Ryszard N., jest oskarżony o to, że nie sprawdził skorodowanego trzepaka, który latem minionego roku spadł na dziewczynkę powodując u niej rozległe obrażenia głowy. Trzy dni później Karolinka zmarła.

Do zdarzenia doszło 18 sierpnia 2017 roku przy ulicy Powstańców Śląskich w Jeleniej Górze.

- 3,5-letnia Karolina W., przebywając pod opieką swojej 15-letniej siostry, bawiła się przy swoim domu wraz z innymi dziećmi obok metalowego trzepaka – informuje prokurator Tomasz Czułowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze. - W pewnym momencie trzepak przechylił się, a następnie upadł. Pokrzywdzona Karolina W. nie zdążyła od niego odejść i trzepak przygniótł ją uderzając w głowę. Pomimo podjętej interwencji lekarzy ze szpitala w Jeleniej Górze, a następnie we Wrocławiu, dziewczynka zmarła 21 sierpnia 2017 roku na skutek rozległych obrażeń czaszkowo-mózgowych – dodaje prokurator.

Jak ustalono w toku przeprowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Jeleniej Górze śledztwa, uprawniony pracownik Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Jeleniej Górze Ryszard N., 16 sierpnia 2016 roku przeprowadzał kontrolę okresową budynku komunalnego przy ulicy Powstańców Śląskich w Jeleniej Górze. W jej ramach wykonywał oględziny budynku, podczas których sporządzał dokumentację fotograficzną.

- Czynności te trwały łącznie około pół godziny. Zaniechał przeprowadzenia kontroli terenu okalającego budynek. W trakcie kontroli nie ujawnił on uszkodzenia obiektu małej architektury w postaci trzepaka, mimo że znajdował się bezpośrednio przy budynku. Następnie, po zakończeniu oględzin sporządzał z nich protokół, w którym również zaniechał on ujawnienia tej okoliczności, a w konsekwencji nie wykazał żadnych nieprawidłowości w tym zakresie we wnioskach końcowych z kontroli, wskazując wprost na brak konieczności wykonania robót budowlanych związanych z likwidacją bezpośredniego zagrożenia – wyjaśnia prokurator T. Czułowski.

Zdaniem prokuratury, sporządzony przez podejrzanego protokół był lakoniczny i nie pozwalał na jednoznaczne stwierdzenie jakie faktycznie czynności zostały przez niego wykonane na miejscu.

- W sprawie przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia, w trakcie których zabezpieczono metalowy trzepak. Poddano go następnie oględzinom z udziałem biegłych z zakresu mechanoskopii oraz budownictwa, a także badaniom laboratoryjnym w Politechnice Wrocławskiej. Zabezpieczono także dokumentację fotograficzną sporządzoną przez podejrzanego podczas oględzin, którą poddano obróbce przez biegłych z zakresu fotografii. Pośród niej znajdowały się między innymi zdjęcia przedstawiające przedmiotowy trzepak. Przeprowadzone dowody wykazały między innymi, że trzepak, który znajdował się na podwórku przy ulicy Powstańców Śląskich najprawdopodobniej od lat 60-tych XX wieku, posiadał wady materiałowe oraz konstrukcyjne i podlegał korozji. Nie był właściwie konserwowany i zabezpieczany. W chwili zdarzenia trzepak był w znacznym stopniu skorodowany, co przyczyniło się do osłabienia jego konstrukcji. Według opinii biegłych, w trakcie wykonywania kontroli przez podejrzanego, uszkodzenia te były widoczne, a stan urządzenia wskazywał na możliwość przerwania jego struktury i złamania skorodowanych ścianek. Powinno to skutkować nakazaniem rozbiórki trzepaka, jako stwarzającego zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzi – dodaje T. Czułowski.

Ryszardowi N. postawiono zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci Karoliny W. na skutek nieprawidłowego przeprowadzenia kontroli obiektu przy ulicy Powstańców Śląskich w Jeleniej Górze. Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa. Grozi mu kara więzienia od trzech miesięcy do pięciu lat. Oskarżony nie był dotychczas karany sądownie.

Pismo do prezydenta
- Prokurator Okręgowy skierował wystąpienie do Prezydenta Miasta Jeleniej Góry, w którym zwraca uwagę na nieprawidłowości przy metodologii przeprowadzania i dokumentowania kontroli obiektów komunalnych przez Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. W wystąpieniu krytycznie oceniono zasady prowadzenia przeglądów sprowadzające się do sporządzania dokumentacji fotograficznej obiektów, a następnie przeprowadzania na jej podstawie analizy ich stanu technicznego. Ponadto wskazano, że formularz protokołu kontroli jest na tyle lakoniczny, że jego lektura uniemożliwia ustalenie rodzaju wykonywanych czynności kontrolnych. Prokurator Okręgowy w Jeleniej Górze zwrócił się o podjęcie działań mających na celu wyeliminowanie powyższych nieprawidłowości oraz powiadomienie o podjętych czynnościach w terminie 30 dni od otrzymania pisma – informuje prokurator Tomasz Czułowski.

Twoja reakcja na artykuł?

3
5%
Cieszy
0
0%
Hahaha
2
4%
Nudzi
13
23%
Smuci
10
18%
Złości
29
51%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Czyżby Andrzej Duda?

Remont hali sportowej

Maseczki dla szpitala

Komentarze (43) Dodaj komentarz

~ken 23-11-2018 8:31
Kara się pracownika a gdzie był jego kierownik? tragedia w tym naszym kraju dyrekcja nie do ruszenia może dodatkową premię powinni dostać makabra.Panie prokuratorze to coś nie tak.
~widz 23-11-2018 8:42
do: ~ken (8:31)
Osoba przeprowadzająca kontrolę, bez znaczenia czy byłby to pracownik zakładu, czy też wynajętej firmy, musi mieć uprawnienia do przeprowadzenia takiej czynności. Po prostu wykonuje wolny zawód na podstawie posiadanych uprawnień. Musi zrobić to na podstawie obowiązujących przepisów. Skontrolować go (i np. podważyć przeprowadzony przegląd) mógłby jedynie organ posiadający stosowne do tego uprawnienia a nie jego kierownik.
~Sarna 23-11-2018 15:44
do: ~ken (8:31)
Czy jeśli kierowca tira spowoduje wypadek niewynikajacy z wad auta czy źle zabezpieczonego ładunku, tylko np. z własnej brawury, to odpowie za niego właściciel firmy?
~KIziamizia 23-11-2018 17:42
do: ~ken (8:31)
jaki pracownik?jaki kierownik?trzepak sam się nagle wywraca?tak? to czemu w nocy się nie przewrócił,jak nikogo nie było?tak samo można mieć pretensje do opiekunów-nie mieli siły,aby stać i asekurować dzieciaka, a nie w tym czasie strzelać posty na Facebooku?ale bzdury,bzdury i raz jeszcze bzdury,zaniedbanie,to zaniedbanie urzędnicze,które w rezultacie nieprawidłowo przeprowadzonej kontroli doprowadziło do tragedii,a pytanko? jest w przepisie,że trzepaki się sprawdza,tak? a jak się je sprawdza? dzisiaj może być ok, jutro rano już nie ok.jakie są normy?gdzie to jest zawarte i w jakim urzędników przepisie? chyba tylko w ZUS-sie!.
~xxx 23-11-2018 19:59
do: ~ken (8:31)
Gdyby po tej tragedii kontrola wykazała, że w trakcie przeglądu wykryto zły stan trzepaka i zlecono jego naprawę i mimo wszystko doszło by do niej (tragedii), to wszystko było by OK ?
~pot 23-11-2018 9:16
Niechlujstwo. Jakie to jeleniogórskie......
~ 23-11-2018 9:31
Tragedia jest tragedią ale czy trzepak albo np. piaskownica to jest infrastruktura, która leży w sferze działań statutowych tej firmy ?
~Leo 23-11-2018 10:09
No to pracownicy Taurona następni w kolejce. To tylko kwestia czasu kiedy ich 40 letnie latarnie kogoś zabiją.
~marcinek 23-11-2018 10:11
a pan Dyrektor Lenart jak pilnuje co robią jego ludzie?Powinien ustąpić ze stanowiska
~infoinfo 23-11-2018 12:04
do: ~marcinek (10:11)
Marcinku, ani Ty, ani ja, ani dyrektor nie ma uprawnień, żeby podważyć protokół kontroli stanu technicznego. Zgodnie z ustawą Prawo budowlane za samodzielną funkcję techniczną w budownictwie uważa się działalność związaną z koniecznością fachowej oceny zjawisk technicznych lub samodzielnego rozwiązania zagadnień architektonicznych i technicznych oraz techniczno-organizacyjnych, a w szczególności działalność obejmującą m.in. sprawowanie kontroli technicznej utrzymania obiektów budowlanych. Samodzielne funkcje techniczne w budownictwie mogą wykonywać wyłącznie osoby posiadające odpowiednie wykształcenie techniczne i praktykę zawodową, dostosowane do rodzaju, stopnia skomplikowania działalności i innych wymagań związanych z wykonywaną funkcją, stwierdzone decyzją, zwaną uprawnieniami budowlanymi, wydaną przez organ samorządu zawodowego. Warunkiem uzyskania uprawnień budowlanych jest zdanie egzaminu kwalifikacyjnego. Podstawę do wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie stanowi wpis, w drodze decyzji, do centralnego rejestru prowadzonego przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, oraz - zgodnie z odrębnymi przepisami - wpis na listę członków właściwej izby samorządu zawodowego, potwierdzony zaświadczeniem wydanym przez tę izbę, z określonym w nim terminem ważności. Jeżeli osoba ta była uprawniona do wykonywania w/w czynności, to dyrektor może jedynie wszcząć postępowanie dyscyplinarne gdyby pracownik czynności nie wykonał. Jeżeli je zaś wykonał, to nie zakład, nie jego szef, ale ten, który wykonywał, podlega odpowiedzialności zawodowej i karnej.
~Trochę zoriętowany 23-11-2018 10:21
Z tego co wiem przegląd był roczny i obejmował budynek (Prawo budowlane to definiuje). Co ma trzepak do budynku? Prokurator szuka jelenia, bo musi się wykazać nie ważne czyim kosztem.
~Wielebny 23-11-2018 15:27
do: ~Trochę zoriętowany (10:21)
A kto byl wlascicielem czy nadal jest posesji I trzepaka?
~ewr 25-11-2018 14:25
do: ~Trochę zoriętowany (10:21)
No z oskarżenia sztajmesów to się za wysoko nie wypłynie - ale gościa z uprawnieniami - zawsze to kroczek do przodu...
~Asa 23-11-2018 10:47
Trzepak stał tam bardzo długo...nikt nie widział w jakim jest stanie, mieszkancy nie zwracali uwagi ? Skoro bawily sie tam ich dzieci...
~Sarna 23-11-2018 15:41
do: ~Asa (10:47)
A czy Ty, drogi czytelniku, oglądasz wszystkie sprzęty w swojej okolicy? Wiesz w której ławce wystaje gwóźdź, który kosz na śmieci ledwo stoi, które drzewo jest stare, która płyta chodnikowa się kołysze? Przecież Ty i Twoje dzieci chodzicie tamtędy codziennie!
~JJ 24-11-2018 1:06
do: ~Sarna (15:41)
Tak, to całkiem rozsądne podejście.
~Nick 23-11-2018 11:26
Oto rządy PIS-u w Prokuraturze. Nie widzicie, że mamy państwo policyjne? Bandyci czwórkami po ulicach chodzą, a ściga się zwykłych obywateli za wszystko. Jak tak dalej pójdzie, to jak kichniesz i ktoś dostanie zawału, to prokuratura skieruje przeciwko kichającemu akt oskarżenia o nieumyślne spowodowanie śmierci. Śmierć dziecka to tragedia, ale bez przesady. To w takim razie osoby stawiające trzepak w latach 60-tych powinni również zostać skazani, bo nie przewidzieli, że urządzenie kiedyś skoroduje i przyczyni się do wypadku.
~KIziamizia 23-11-2018 17:44
do: ~Nick (11:26)
zgadzam się i tyle!
~cyka 24-11-2018 13:02
do: ~Nick (11:26)
oj ale franzolisz.....
~Maxxx 23-11-2018 11:58
Dobrze ze Ryszard N. nie przyznał się do winy, gdyż zapis wynikający z przeglądu rocznego obejmuje budynek jak napisał przedmówca i nie może być podstawą do postawienia mu zarzutów. Trzepak to trzepak a nie miejsce na wygłupy niejednokrotnie w kilka osób, które przewieszają się bądź siedzą na nim, nadmiernie go nadwyrężając....Gdzie byli rodzice? Jak siostra mająca 15 lat opiekowała się tym dzieckiem....no jak?
~Sarna 23-11-2018 15:26
do: ~Maxxx (11:58)
No jak się opiekowała? No jak? Dobrze się opiekowała. Dzieci bawiły się obok trzepaka, a nie na nim. Nie ma znaczenia czy z małą była siostra, brat, rodzice czy nawet Ty sam byś tam był, ponieważ trzepak po prostu się przewrócił.
~jeleniogórzanka 23-11-2018 22:24
do: ~Sarna (15:26)
A trzepak to przewrócił się tak sam z siebie? Czy ktoś się na nim huśtał? Czy ktoś używał tego trzepaka w celu do jakiego służy? Czy on tylko stał jako atrapa i przypomnienie czasów,kiedy ludziska nie mieli odkurzaczy? Czy rodzice lub opiekunowie czasem nie patrzą na infrastrukturę przy której bawią się ich pociechy?
kazimierzp 23-11-2018 12:44
Zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 sierpnia 1999 r. w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych (Dz. U. Nr 74, poz. 836 z późn. zm.), okresowej kontroli, o której mowa w art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy podlegają elementy budynku narażone na szkodliwe wpływy atmosferyczne i niszczące działania czynników występujących podczas użytkowania, których uszkodzenia mogą powodować zagrożenie dla bezpieczeństwa osób, środowiska oraz konstrukcji budynku. W toku kontroli szczegółowym sprawdzeniem należy objąć stan techniczny: zewnętrznych warstw przegród zewnętrznych (warstwa fakturowa), elementów ścian zewnętrznych (attyki, filary, gzymsy), balustrad, loggii i balkonów, urządzeń zamocowanych do ścian i dachu budynku, elementów odwodnienia budynku oraz obróbek blacharskich, pokryć dachowych, instalacji centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej, urządzeń stanowiących zabezpieczenie przeciwpożarowe budynku, elementów instalacji ka...lizacyjnej odprowadzających ścieki z budynku, przejść przyłączy instalacyjnych przez ściany budynku (zob. § 5 ust. 2 rozporządzenia).
~emerytka 23-11-2018 12:48
Budynek komunalny i wszystko jasne. Najemcy lokali oczywiście nie wiedzieli, że ten trzepak to ruina? Nikt z nich nie pofatygował się żeby to zgłosić do administracji, powód jest jeden "bo to nie moje". Teraz szuka się winnego ale dziecku życia to nie wróci.
~Trochę zoriętowany 23-11-2018 13:06
Dobrze to wyjaśnił kazimierzp. Chyba, że trzepak wystawał ze ściany lub był na dachu wtedy robiący przegląd musiałby go uwzględnić.
~Lo 23-11-2018 14:22
A czy ten trzepak był na planach jako mała architektura ? Czy zamontował go zgl w tamtych latach ? Może to jakaś samowolka ?
~ 23-11-2018 14:55
A co jeśli trzepak uległ uszkodzeniu po kontroli ?
~Wielebny 23-11-2018 15:24
Welcome to Poland 🇵🇱
~Ciekawe 23-11-2018 15:27
A protokoły prokuratorskie to jakie są dla nas?
~Gość 23-11-2018 17:26
Trzepak nie jest miejscem do zabaw dzieci więc kogo karać za wypadek pewnie najlepiej czepic się pracownika a gdzie byli rodzice ? 3,5 letnie dziecko bez opieki osoby dorosłej bawiące się na trzepaku no gratulacje a prokuraturze to się w głowie poprzewracalo. 15 letnia siostra nie jest opiekunem to też dziecko które ma co innego w głowie niż zajmowanie się rodzeństwem . Gdyby wypadek był na placu to rozumiem pociągnąć do odpowiedzialności firmę ale trzepak nie służy do zabaw .... Pewnie kilkoro dzieci wygłupiali się na nim a mała ucierpiała . Brak słów
~Gosc 23-11-2018 18:15
Jezeli pracownik mial sprawdzic stan techniczny budynku tzn budynku a nie calego terenu mieszkancy wiedzieli o uszkodzeniach nie zglosili mama sie nie bala przez 3.5 roku o dziecko w zwiazku z uszkodzeniem trzepaka nie zglosila rozumiem tragedie ale wiele osob tu zawinilo dziecko pod opieka osoby nielelnoletniej niezgloszenie stanu trzepaka do wlascociela bo nie woadomo czyj to gtunt i wlasnosc pan dyrektor zlecil tylko badanie budynku a nie infrastruktury heo
~Gosc 23-11-2018 18:16
Place zabaw podworka trzepaki przeglad jest osobny chyba ze bylo zlecenie na wszystko
~Gosc 23-11-2018 18:27
Jezeli pracownik mial zlecenie tylko na sprawdzenie stanu technicznego budynku to w protokole to napisal i wykonal co znaczy lakonicznie ? Pan dyrektor nie zlecil kontroli obiektow znajdujacych sie na posesji no bo po co koszta i kto tu odpowiada brak przegladow posesji w zarzadzie zgkim zajmuja sie tylko budynkami bo to wymog ppoz a reszta jakos sie uda nie zawsze czasami dochodzi do tragedi ogromych
~Gosc 23-11-2018 18:44
Wszycy z lat 60 70 widielidmy na onych trzepakach nikt nie myslal o konsekwencjach ani my dzieciaki ani rodzice jakus czas temu kolo naszego domu zginela tak nastolatka spafla na glowe i tragedia czyja wina?ano nas wszystkich bo nikt nie zareagowal teraz pijoki du... sadzaja na trzepaku to im wycielismy i nie siadaja jak sprawdzaja stan budynku wspolnoty nikt nie zaglada na trzepak sami go wytniemy bo niepotrzebny i nie bedzie problemow
~Gosc 23-11-2018 19:04
Wazne co temu panu wpisano w umowie zlecrniu przeglad budynky jak co jakis czas sie robi czy przeglad calej posrsji watpie w to drugie na osiedlach parkach robi sie to coroku jsko przeglad plavow zabaw i infrasyruktury osobno
~ 23-11-2018 20:07
A czy to nie w tym przypadku karetka nie chciała przyjechać ? Bo nie wiem czy dobrze pamiętam
~xxx 23-11-2018 20:10
Pamiętam jak moje dziecko zaczęło się bawić na trzepaku. Żeby się nie brudziło wyczyściłem go szczotką drucianą i pomalowałem na zielono ...
~anonim 23-11-2018 20:35
Mieszkancy tego domu nie zauważyli, ze trzepak jest do usuniecia bo skorodowany? Uwazam, ze pracownik kontrolujący nie uslyszal tego od mieszkancow. Nie jest winny.
~czyn 24-11-2018 11:37
Ciekawe która cześć tego trzepaka uderzyła to dziecko ile to dziecko miało wzrostu. Może w wyniku bujnia się na trzepaku siostry runął on na stojące dziecko. A może siostra wsadził dziecko na górną część trzepaka i stało się. Ale czy do tego służy trzepak? Dziecko pilnowało dziecko w miejscu i na "urządzeniu" nie dozwolonym dla dzieci. A kto pilnował 15 letniej dziewczynki? Gdyby przedmiot był używany do celów do których jest przeznaczony....., ale niestety w tej sytuacji za tragedię odpowiedzialni są rodzice mimo, że strata dziecka jest dla nich tragedią.
~ 24-11-2018 12:06
12:48 na Zaułku budynek komunalny zgłaszany jest komin że grozi zawaleniem administracja i kominiarz wie wejście do budynku spróchniałe deski techniczny z administracji powiedział że jeszcze wytrzyma i do kogo mamy zgłaszać jak każdy olewa dopiero jak wypadek to szukają kozła ofiarnego i podania pisane mogą zaginąć
~Trochę zorientowany 24-11-2018 18:50
Coś mi się tu nie zgadza. Przegląd był w 2016 i dotyczył tylko budynku, dziecko zginęło w 2017 (rok później) przy trzepaku, który był poza budynkiem. Prokuratura napisała, że trzepak był bezpośrednio przy budynku a z tego co wiem trzepak stał około 6-7 metrów od niego (quiz dla internautów - ile wynosi bezpośrednio, odpowiedzi należy udzielić z dokładnością do 1 centymetra). Prokuratura dalej pisze, że osoba przeglądająca budynek zaniechała ujawnienia złego stanu trzepaka. Jak to zaniechała skoro trzepak nie podlegał kontroli? Coś mi się zdaje, że to kłamliwe informacje prokuratury dla opinii publicznej. Kara więzienia dla niewinnej osoby to nie wszystko, przecież rodzina dziecka chce odszkodowania, więc trzeba je ściągnąć z R. No skądś te pieniądze trzeba wziąć. A z kozła ofiarnego. A CO.
~trochę 24-11-2018 21:48
do: ~Trochę zorientowany (18:50)
Zgadza się rodzina chce odszkodowania. Kozioł ofiarny musi być. Z przykrością stwierdzam, że prokueator oskarża akurat faceta, który jest jednym z najlepszych projektantów i inspektorów na rynku jeleniogórskim. Trzymam kciuki za wygraną sprawę, oj będzie to wstyd dla prokuratury. Gdyby prokurator choć odrobinę znał się na przepisach prawa budowlanego, to nigdy nie popełnił takiego błędu. W głowie się nie mieści. Czy prokuratorzy odpowiadają za oskarżenie osoby niewinnej, jeśli nie to powinni, może żetelnie podchodziliby do swojej pracy.
~kazia 25-11-2018 0:43
Ewidentna wina Tuska i PO !!!!!!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Zamknięta droga od Przełęczy Kowarskiej

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Guwer: To będzie profesjonalny skatepark treningowy

Półkolonie z MOS–em po pierwszym turnusie

Są nowe defibrylatory w Jeleniej Górze  

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
711
Tak
46%
Nie
41%
Nie wiem
14%