MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Pożegnali swojego Duszpasterza

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 4 września 2010, 7:12
Aktualizacja: Niedziela, 5 września 2010, 7:34
Autor: agrafka
Fot. agrafka
Wczoraj odbył się pogrzeb księdza Stanisława Pagieły, proboszcza parafii w Dąbrowicy. O 14.00 w kościele Najświętszej Marii Panny można było oddać cześć i pożegnać tego Kapłana, którego wierni wspominają jako bardzo wyrozumiałego duchownego, zawsze “stojącego murem” za swoimi owieczkami.

Jak mówią parafianie, nie był formalistą, był nietypowym księdzem z powołania, pełnym dobroci i ciepła. Dla każdego znalazł czas. Kochał tę parafię. Poprzez swoje słowa potrafił dotrzeć do ludzkiej psychiki i poruszyć serca wielu osób. Nie bał się mówić prawdy, co w czasach socjalizmu było nie zawsze bezpieczne.

- Myślę, że tak jak po Janie Pawle II nie prędko znajdzie się godny następca, tak już nigdy nie będzie drugiego takiego księdza jak Stanisław Pagieła. Jego śmierć była dla mnie dużym zaskoczeniem. – powiedziała jedna z parafianek.

Pomagał komu mógł i na różne możliwe sposoby. Zwracali się do niego z prośbą o pomoc nie tylko parafianie ale ludzie z całej Jeleniej Góry. – Ksiądz Stanisław bardzo mi pomógł, kiedy straciłam pracę. Razem z mężem zaczęliśmy robić fotografie na chrzcinach, komuniach i innych okolicznościowych imprezach w kościele. Sami wywoływaliśmy zdjęcia w piwnicy.
– Ksiądz przekonywał ludzi, że warto u nas zrobić zdjęcia, braliśmy bowiem mniej pieniędzy niż zawodowy fotograf. Klienci byli zadowoleni a ja miałam za co wyżywić rodzinę – wyznała pani Elżbieta z Zabobrza.

Ksiądz Stanisław Pagieła był również kapelanem straży pożarnej. – Był naszym duszpasterzem. Zawsze jeździł na zebrania do remizy. Nigdy nie zapomniał o dniu strażaka. Zazwyczaj przywoził pełno ciasta dla strażaków. Brał udział w zawodach pożarniczych. Wszyscy go szanowali i, co ważniejsze, bardzo lubili. Był pełen humoru. Zawsze trzymał się zasad Pisma Świętego. Za komuny nie bał się zarówno władz kościelnych, jak i państwowych. Potajemnie chrzcił dzieci ludzi mundurowych tych, którzy należeli do PZPR i nie mogli oficjalnie obnosić się ze swoją wiarą. Ten kościół był pod stałą kontrolą SB – wyznali Jan Słowikowski i Waldemar Sikora, emerytowani komendanci Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.

Uczył również dzieci w szkole w Łomnicy. – Kondukt żałobny zajechał tam, by dzieci mogły oddać cześć księdzu i się z nim pożegnać. Był wesoły, zawsze uśmiechnięty, bardzo uczynny. Za komuny udzielał ślubów, kiedy inni duchowni się bali. W minioną niedzielę był jeszcze na odpuście, podczas przejęcia relikwii siostry Faustyny, i jakby świadomy swej zbliżającej się śmierci, żegnał się ze wszystkimi. Dziękował wszystkim, cieszył się, że tyle osób przystąpiło do komunii. Nawet się wzruszył. Chorował, ale w dalszym ciągu był pełen energii. Zmarł z poniedziałku na wtorek. Nikt się tego nie spodziewał – powiedzieli Józef i Józefa Lupa z Łomnicy.

Ksiądz Stanisław Pagieła zmarł w wieku 76 lat po 48 latach posługi kapłańskiej. W parafii w Dąbrowicy służył ponad 45 lat. – Czcił Matkę Bożą i jej chwałę. Był człowiekiem pełnym pogody ducha, który jednak wiele wycierpiał. Cukrzyca dawała się mocno we znaki. Ta nagła śmierć nie była dla niego zaskoczeniem. Zapytany kiedyś o to, co by zrobił gdyby wiedział, że jutro umrze, odpowiedział, iż pozostałby przy swoich zajęciach, ponieważ zawsze jest gotowy na śmierć – wspominał księdza Stanisława ksiądz biskup Stefan Cichy, ordynariusz legnicki.

Ogłoszenia

Czytaj również

Nie będzie spalarni

Rozrywki tu nie będzie, powstanie market

Kiermasz świąteczny – możesz pomóc!

Komentarze (22) Dodaj komentarz

~R JG 4-09-2010 8:07
KSIĄDZ STANISŁAW BYŁ DOBRYM CZŁOWIEKIEM ZAWSZE STARAŁ SIĘ KAŻDEMU POMÓC.CORAZ MNIEJ JEST TAKICH LUDZI KTÓRZY BEZINTERESOWNIE POMAGAJĄ INNYM LUDZIOM.NAPEWNO ZAPISAŁ SIĘ W PAMIĘCI WSZYSTKICH JELENIOGÓRZAN JAKO ZAWSZE UŚMIECHNIĘTY KAPŁAN Z DOBRYM SŁOWEM.
~ 4-09-2010 9:26
Jestem niewierząca,znałam Księdz Stanisława i mogę o nim powiedzieć tyllko dobrze.Po prostu wyjątkowy człowiek w tym co robił i mówił.Wielka strata
teessi 4-09-2010 9:36
Z artykułu: "Potajemnie chrzcił dzieci ludzi mundurowych tych, którzy należeli do PZPR i nie mogli oficjalnie obnosić się ze swoją wiarą." To pewni ci sami, co teraz siedzą dumnie na wszystkich uroczystościach bogoojczyźnianych w Kościele Garnizonowym... Hipokryci... Zawsze wiedzieli, gdzie są konfitury...
~też członek 4-09-2010 9:40
ute, gamoniu, tu jest o pogrzebie Stasia, nie o klerze.. Staś był służbistą z powołania i się tego nigdy nie wyparł, jak filozof, którego wspominasz,, uznanie należy mu się za wytrwałość i poświęcenie, nie za skakanie z kwiatka na kwiatek - nagłą zmianę poglądów, bo się oczy otworzyły i tak łatwiej. pokój ich duszy, ave!
~ 4-09-2010 10:26
DOLNOŚLĄZAK. Wbrew pozorom nie zawsze wiadomo gdzie są konfitury.Natomiast przysłowie "Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek" można rownież odnieść do wielu współczesnych bogobojnych.Ksiądz Stanisław był kimś więcej. Potrafił wznieść się ponad wszystkie - istniejące w szarej rzeczywistości PRL - podziały. Niestety dzielić ludzi łatwo, czego przykładem post z 9:36.
~a jeleniej 4-09-2010 10:31
No, zaraz odezwa sie wszyscy sprawiedliwi, nieomylni itp. Zamknijcie sie, przynajmniej w obliczu smierci...
teessi 4-09-2010 10:58
Nie znałam tego Człowieka, jedynie ze słyszenia. Nic nie mogę więc na Jego temat powiedzieć. Pokój Jego duszy.
~ 4-09-2010 11:07
NIECH ODPOCZYWA W POKOJU! Dolnoślązak.
Piipi Jelonkowa 4-09-2010 11:13
~Teessi ! .. tak to oni !
~grr 4-09-2010 12:50
mnie tez chrzcil "za komuny"...
~KKK 4-09-2010 15:25
-1 Po 30 latach przemian w Polsce można powiedzieć jedno. ~zwykły polak Szkoda, że wtedy stoczniowcy nie wykopali Wałęsy i tych wszystkich doradców, i innych pozorantów za mur!
~krzysiekM 4-09-2010 17:52
czytając niektóre komentarze można jedynie przytoczyć cytat Marszałka Piłsudskiego; "Naród wspaniały,tylko ludzie kurwy!"
~ 4-09-2010 19:31
ks. Stanisław był po prostu wspaniałym człowiekiem 21 sierpnia udzielił ostatniego w swoim życiu ślubu . Mam wielkie szczęście że to był mój ślub. INNI ,A ZWŁASZCZA KAPŁANI POWINNI SIĘ OD NIEGO UCZYĆ ,ZE DO WIARY NIE NAMAWIA SIĘ LUDZI SIŁĄ , ON SWOIM ŻYCIEM DAŁ ŚWIADECTWO WIARY .PROSTY,SKROMNY,ZAWSZE NIÓSŁ POMOC INNYM .JEŚLI JEST NIEBO TO ON JUŻ TAM JEST ,A O NIEWIELU Z NAS MOŻNA BĘDZIE TAK POWIEDZIEĆ BEZ NUTY WAHANIA .NA POGRZEBIE ZE ŁZAMI ŻEGNALI GO CI KTÓRZY TO DOSTRZEGLI ,MYSLĘ ZE NAWET JEGO NASTĘPCA MŁODY KSIĄDZ ZROZUMIAŁ ZA CO LUDZIE CENIĄ PRAWDZIWEGO KAPŁANA .DZIĘKUJĘ MU ZA PRZYGOTOWANIE TEGO POŻEGNANIA DLA NASZEGO STASIA JAK WSZYSCY O NIM MÓWILIŚMY.SZKODA TYLKO ,ZE BISKUPA TAK SZYBKO ZMĘCZYŁY UROCZYSTOŚCI ,ALE CÓZ BISKUPI SĄ DELIKATNI Z NATURY......
~Pytajnik 4-09-2010 19:54
Czy to ten co zawarł umowę z zakładem pogrzebowym w Kowarach i upoważnił ten jedyny zakład do wykonywania pochówku. Dwa lata temu tutaj na jelonce też był o tym artykuł.
~Czarna Mamba 4-09-2010 20:00
~JW i JW 4-09-2010 20:41
Wspominam Go uśmiechniętego, serdecznego, dowcipnego, o świetnej pamięci faktów i ludzi, bo taki był na spotkaniach "opłatkowych" i "święconym jajku" w Stowarzyszeniu "Civitas Christiana" w Jeleniej Górze na ul. Krótkiej. Ostatnio był z nami 12 kwietnia tego roku - pełen energii, humoru i świetnie i zdrowo wyglądający! Również uczestniczył 23 maja br. w prymicji ks. Tomka w naszej parafii Św.Wojciecha na Zabobrzu II w JG, i tam Go też fotografowałam. Szkoda, że tych zdjęć nie można tu załączyć, bo i na nich jest roześmiany i z serdecznym gestem. Smutek ogarnia, że nie zobaczymy Go... Pewno teraz rozwesela Aniołki w Niebie...
~ 4-09-2010 21:20
W tej parafii chrzciłam swojego bardzo chorego syna uwierzyłam że MATKA BOSKA DA MU ZDROWIIE I ŻYCIE I DZIĘKI BOGU TAK SIĘ STAŁO ale pamiętam gdy przyszłam do ks. Stanisława z zezwoleniem od proboszcza z naszej parafii na chszest św. w Dąbrowicy to powiedział do mnie i męża dzieci co wy nakłamaliście że macie to zezwolenie . Aja poprostu odpowiedziałam'' prawdę" I tak ks.Stanisław ochszcił mojego syna który dzięki BOGU ma już 21 lat
~to tylko ja 4-09-2010 22:42
Księże Stanisławie, będziemy Ciebie pamiętać! Z całego serca modlimy się za Ciebie. Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie. (*)
~wiedzący 5-09-2010 1:32
Ks. Stanisław udzielał mi ślubu i jest sto ray lepszy niż ta cała CZARNA MAFIA (batmany).............
~ 5-09-2010 2:18
odpowiedz dla pytajnika -to nie ks.Stanisław zawarł umowę z zakładem pogrzebowym on od szedł z parafii do hospicjum umowe zawarł jego następca.ksiądz Stasiu jedyna umowe zawarł z p Bogiem, u niego nie było cenników
~ 5-09-2010 12:02
O Ks. Stanisławie tylko z godnością,poznałem go wiecej kiedy powstawała Solidarność Tylko On miał odwagę i niczego się nie bał.To z Stanisławem uzgadniialiśmy wszystkie poczynania,był odważny ale i rozważny,wszystko przewidział ,
~Pytajnik 6-09-2010 8:06
do odpowiadacza - kto pyta nie błądzi. I dobrze co są tacy co wyprowadzają z błędu, bo i po co wkładać wszystkich, tych dobrych i tych złych do jednego worka. - Do osoby która chrzciła syna - zastanawiałaś się kiedyś nad tym czy Ci co zginęli w obozach zagłady nie zawierzali swojego ocalenia jakiemuś tam bogu ? Czujesz się wybrana ? A coś takiego zrobiła, że uznałaś się za osobę wybraną ? Pomodliłaś się i zostałaś wysłuchana, no popatrz a o zdrowie papieża modliło się łącznie z innowiercami prawie miliard ludzi - i nic ! a Ty ? jedna zdrowaśka i syn zdrowy. Ze swoją wypowiedzią przypominasz mi taka obwieszoną różańcami bakę która wyszła cało z katastrofy autobusu religijnej wycieczki we Francji. Ona też w stu procentach była przekonana, że została cudownie ocalona, a te 26 osób które zginęły nie były tego warte !

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wymiana wiat przystankowych

Chcą powtórki wyborów!

Barbórkowa feta

Nietypowa akcja

Lwówek dla pszczół

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
616
Tak
21%
Nie
70%
Nie wiem
9%