MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Pożar domu jednorodzinnego w Karpaczu

Wiadomości: Region
Poniedziałek, 27 października 2014, 12:40
Aktualizacja: 13:27
Autor: Angela
Ponad pięć godzin trwało gaszenie pożaru jednorodzinnego budynku mieszkalnego przy ul. Wilczej w Karpaczu, do którego doszło wczoraj (26.10) około godz. 16.00. Strażacy zostali wezwani do zadymienia, ale podczas akcji okazało się, że ogień rozwijał się w stropie i ścianach. – W ustaleniu źródła zadymienia pomogła nam kamera termowizyjna – wyjaśnia st. kpt. Andrzej Ciosk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.

By ugasić ogień, strażacy musieli zdemontować część dachu i ściany. Przypuszczalną przyczyną pojawienia się ognia był nieszczelny przewód kominowy. Spaleniu i zniszczeniu uległy częściowo: strop, dach z ociepleniem i ściana. Udział w akcji wzięło 26. strażaków z sześciu zastępów.

Dzień wcześniej (25.10) od nieszczelnego przewodu kominowego zapalił się również budynek wielorodzinny w Janowicach Wielkich. Tu gaszenie ognia trwało ponad 3,5 godziny.

Ogłoszenia

Czytaj również

Stop marginalizacji średnich miast

Mazolewski show!

Park już gotowy

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~Karpaczanin 27-10-2014 18:18
Kiedyś spotkała mnie podobna sytuacja...zapalił się komin...i sam go ugasiłem , używając 5 worków z piaskiem....i nie potrzeba było wzywać aż 6 wozów strażackich....
~black 27-10-2014 18:40
Poskąpiło się kominiarzowi pracy ?? Zawód z tradycjami niezbędny nawet dziś. Nauczka jest kosztowna :((
~Jelenogórzanin 27-10-2014 22:09
Do Karpaczanin!!!!!!!!!!!! Przeczytaj dokładnie tekst i dopiero się udzielaj. Napisane jest że palił się komin, czy strop który zapalił się od nieszczelnego komina? Bo to różnica chyba co? A z tym twoim kominem to kozak jesteś, ciekaw jestem czy jak będzie palił Ci się dach czy też piaskiem posypiesz czy jednak zadzwonisz po straż. ??? Nie życzę Ci tego.
~tomero 28-10-2014 9:13
Jako poszkodowany chciałbym na łamach tego artykułu bardzo serdecznie podziękować Wszystkim Strażakom za Baaardzo sprawną , pełną rozwagi i świadomego działania akcję gaśniczą. Gdyby nie tak pokierowana i przeprowadzona akcją ,Naszego domu mogło by już nie być. Niestety są rzeczy i zjawiska które dzieją się bez naszej wiedzy i świadomości , a my skazani jesteśmy jedynie na efekty. Tak było w naszym przypadku gdzie komin rozszczelnił się w przestrzeni między sufitem parteru a podłogą piętra. Sytuacja nie do przewidzenia tym bardziej zlokalizowania. Szczęście że nie stało się to w nocy a mieszkańcy znajdowali się poza domem.Jeszcze raz BARDZO SERDECZNIE I Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM STRAŻAKOM ZA OFIARNĄ I SUPER PROFESJONALNĄ AKCJĘ GAŚNICZĄ . Wiem że nie było łatwo. PozdrawiamSerdecznie
~dokarpaczanin 28-10-2014 10:46
jak się ma chałupkę wielkości ruskiego namiotu wojskowego to pewnie że można samemu gasić 5 workami piasku;)
~tomero 28-10-2014 12:26
Dla rozwiania niepotrzebnych komentarzy , nadmienię iż mieszkając od urodzenia w starym (+/-120 lat) i drewnianym domu żyjemy ze świadomością i obowiązkiem wykonywania pewnych i niezbędnych czynności. Serwis kominiarski , gazowy czy np. energetyczny wykonywany jest terminowo. Jako że zima za pasem , kominiarz odwiedził nas we wrześniu i przeprowadził czyszczenie komina. Jak widać nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć i zabezpieczyć. Pozdr.
~ 28-10-2014 20:58
Nas tez odwiedzi kominiarz pan Roman pieniádze wziol a w piecu sie nie pali wchodze na dach a ten sk....syn komina nie wyczycil. Jak by sie palilo to paragonu terz n ie zostawil.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Pożar altanki na Pakoszowskiej

Pożar samochodu w Karpaczu

Wypadek przy sądzie

Mercedes wpadł do strumienia

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Sonda

Dla piratów drogowych, jak w Estonii, zamiast mandatu godzinny postój. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
87
Tak
61%
Nie
33%
Nie wiem
6%