MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Potrącił pieszego - relacja z wypadku

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 29 lipca 2005, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 lutego 2006, 14:46
Autor: Max B.
Fot. Max B.
Dziś około godziny 21:00 miał miejsce wypadek z udziałem pieszego. Całe zdarzenie rozegrało się w Cieplicach, przy zbiegu ulic Wolności i Junaków, ok. 50m za przejściem dla pieszych.

Pieszy został potrącony vis a vis, sklepu spożywczego, gdzie zrobił zakupy i właśnie wracał do domu. Mężczyzna w wieku sześćdziesięciu paru lat został potrącony, gdy znajdował się 2-3 metry od chodnika. Młody kierowca jadąc samochodem, marki Ford Eskort, w kierunku centrum Jeleniej góry prawdopodobnie nadjechał z nadmierną prędkością, zlekceważył oraz źle ocenił zaistniałą na drodze sytuację.

Z relacji naocznych świadków wynika, że kierowca nie zamierzał zwolnić widząc pieszego na drodze, a wręcz próbował wymusić na staruszku natychmiastowe opuszczenie jezdni. Co skończyło się potrąceniem pieszego oraz uderzeniem samochodu w pobliską latarnię.

Starszy mężczyzna został przewieziony do szpitala z dość poważnymi obrażeniami i potłuczeniami ciała. W chwili opatrywania na miejscu wypadku był on przytomny i reagował na polecenia personelu medycznego.
Kierowca, który w wypadku nie ucierpiał, został przesłuchany przez policjantów i najprawdopodobniej odesłany do domu.

Warto zwrócić uwagę, że kierowcy na pobliskim przejściu dla pieszych notorycznie przejeżdżają na czerwonym świetle! Nawet, gdy na przejście wkraczają piesi. W najgorszym przypadku kończyło się to ostrym hamowaniem samochodu lub rezygnacją z przechodzenia na pasach, ze strony pieszego.

Od autora:

Wracając z miejsca wypadku, przechodziłem po w/w pasach i ku mojemu zdumieniu, kierowca widząc na przejściu mnie oraz dwoje innych osób, zwolnił tylko nieznacznie i bezkarnie przejechał na czerwonym świetle!!!
Zatrzymał się dopiero parę metrów od policyjnego radiowozu, po czym pojechał dalej…

Ogłoszenia

Czytaj również

Ktoś zniszczył choinki

W szkole o używkach

Uwaga na oszustów! Znów wyłudzili pieniądze

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~taki_owaki 30-07-2005 16:29
Bzdura!!!! Dlaczego piszą o winie kierowcy, jeżeli pieszy był poza "pasami". Z opisu wynika ewidentnie że to wina pieszego, a nie kierowcy!
~Lincoln 30-07-2005 16:33
Mam wrazenie, ze ten artykuł potępia kierowce. Tylko nie wiem czemu? Stary dziad wszedl na jezdnie to oberwal. W odleglosci 50 metrow ma przejscie dla pieszych, to co? Za daleko mu bylo? Na tym przykladzie widac, ze akcja STOP WARIATOM DROGOWYM jest nie do konca prawda, gdyz nie tylko kierowcy sa winni ale bardzo czesto piesi!!! Wejdzie taki na przejscie lub jednie i mysli ze samochod zatrzyma sie w miejscu.
~poiuytrewq 31-07-2005 12:54
To tego kierowcę z prawem jazdy z promocji powinni policjanci na miejscu "pogłaskać" pałami, skopać i dać mandat.
~pol 4-08-2005 21:52
jesli pieszy ma mniej niz 100 metrow do przejscia to powinien przechodzic przez pasy a nie skracac sobie droge ! inna sprawa ze kierowca powinien zachowac szczegolna ostroznosc. pozdrawiam
~pol 4-08-2005 21:52
jesli pieszy ma mniej niz 100 metrow do przejscia to powinien przechodzic przez pasy a nie skracac sobie droge ! inna sprawa ze kierowca powinien zachowac szczegolna ostroznosc. pozdrawiam
~Valis 5-08-2005 0:23
Wina pieszego jest ewidentna, przez jezdnię przechodzi się na pasach, a nie tam gdzie p. "hrabiemu" bliżej ze sklepu.
~piterus 12-08-2005 9:39
Kto pisze takie relacje! Relacja powinna byc bezstronna, przedstawiająca wyłącznie okoliczności wypadku. Artykuł ten pisany był chyba również przez sześćdziesięciolatka, który sam ma zwyczaj przechodzći w niedozwolonym miejscu przez czteropasmową jezdnię stwarzając zagrożenie na drodze. Na szczęście ucierpiał jedynie bezmyślny pieszy.
~Max B. - Jelonka.com 12-08-2005 13:50
Opinia autora: Z całym szacunkiem, do wszystkich komentujących moją relację. Nie mogłem napisać inaczej z kilku powodów: 1. Kierowca ewidentnie przekroczył dopuszczalną prędkość (m. in. ślady hamowania mówią same za siebie), 2. Niewykluczone, że mógł przejechać na czerwonym świetnie, ale nikt tego nie sprawdzał niestety... 3. Zadałem sobie trud i spojrzałem do aktualnego podręcznika dla kierowców kat. B, w którym wyraźnie jest napisane że: "W razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku i o WIDOCZNEJ, OGRANICZONEJ SPRAWNOSCI RUCHOWEJ, KIERUJĄCY POJAZDEM JEST OBOWIĄZANY ZATRZYMAĆ POJAZD, w celu umożliwienia jej przejścia - PÓWNIEŻ POZA PRZEJSCIEM DLA PIESZYCH." 4. Poza tym nie mogłem napisać inaczej, ponieważ mnie również zirytowało nie respektowanie przepisów drogowych na ul. wolności. Również po to dopisałem poniższy tekst, ale widać nie wszyscy czytają tekst do końca. "Od autora: Wracając z miejsca wypadku, przechodziłem po w/w pasach i ku mojemu zdumieniu, kierowca widząc na przejściu mnie oraz dwoje innych osób, zwolnił tylko nieznacznie i bezkarnie przejechał na czerwonym świetle!!! Zatrzymał się dopiero parę metrów od policyjnego radiowozu, po czym pojechał dalej."
~anonim 15-08-2005 12:22
Pieszy nie potrafi zachowac sie w takiej sytuacj ! Panikuje i nie wie gdzie ma uciekac . A kierowca nie potracil tego dziadka tylko zaliczyl mocne uderzenie w latarnie na chodniku !
~Lincoln 20-08-2005 0:09
>3. Zadałem sobie trud i spojrzałem do aktualnego >podręcznika dla kierowców kat. B, w którym >wyraźnie jest napisane że: "W razie >przechodzenia przez jezdnię osoby >niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku i o >WIDOCZNEJ, OGRANICZONEJ SPRAWNOSCI RUCHOWEJ, >KIERUJĄCY POJAZDEM JEST OBOWIĄZANY ZATRZYMAĆ >POJAZD, w celu umożliwienia jej przejścia - >PÓWNIEŻ POZA PRZEJSCIEM DLA PIESZYCH." ." No dobra, a to juz kazda osoba po 50tce jest juz inwalida? Ten przepis nie zezwala mu na przechodzenie przez jednie 4 pasmowa. Ja uwazam, ze pieszy jest winny calego zajscia i to on powinien zostac ukarany MK oraz zaplacic za naprawe samochodu.
~Valis 22-08-2005 15:42
W relacji nie ma nic na temat widocznej niepełnosprawności pieszego, 60 lat to z pewnością nie inwalidztwo, po drugie na temat prędkości pojazdu mogą wypowiadać się biegli w oparciu o rzetelną ekspertyzę a nie stwierdzenia typu "z pewnością jechał za szybko, ślady hamowania mówią same za siebie" W kwestii przejeżdżania na czerwonym świetle zgadzam się z Autorem iż jest to ostatnio bandycka plaga w naszym mieście, nie tylko na tym przejściu, ale odnosząc się do konkretnej sprawy także to należy udowodnić, a nie jedynie przypuszczać.
~adi z Jelonki 23-08-2005 11:33
obaj są winni!!! staruszek - że przechodził w niedozwolonym miejscu i kierowca bo pewnie za szybko jechał (przy 50km/h by wyhamował). A poza tym to jak kogoś widzicie przechodzącego w złym miejscu to dodajecie gazu??? bo ja nie. nie chcę przez takich oszołomów mieć jakichkolwiek problemów. ale i tak więcej debili łamie przepisy jeżdżąc niż piesi chodząc. pozdrawiam dyskutantów
~Eyden 4-09-2005 4:54
W takiej sytuacji użył bym tylko klaksonu jeśli pieszy by rzeczywiście zrobił sobie "spacer" przez czteropasmówkę lub po prostu zwolnił gdyby pieszy chciał szybko skrócić drogę. W żadnym wypadku nie dodawałbym gazu. Sam niejednokrotnie skracam sobie przejście, jak zapewne każdy i nie chciałbym być potrącony, a często zdaża się że jakiś "wariat" dodaje gazu... jak by sam nigdy nie przechodził w "niedozwolonym" miejscu....

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wjechał autem w latarnię

Młodzi przeciw zmianom klimatycznym

Zatrzymany miał narkotyki i broń z amunicją

20–latek aresztowany za kradzieże

Ekumenicznie i świątecznie

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
977
Tak
22%
Nie
70%
Nie wiem
8%