MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 16 lipca
im. Marii, Mariki

Potop zamiast snu

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 2 czerwca 2007, 0:00
Autor: Angela
Fot. Angela
Z pękniętej rury woda lała się całą noc, pogotowie Wodnika przyjechało nad ranem.

W jednym z budynków przy al. Wojska Polskiego w piątek około godziny 23 pękła rura wodociągowa. Mieszkankę, która czuwała całą noc, co chwilę ludzie informowali o awarii przez domofon. Usterkę pogotowie Wodnika potraktowało jako nieuciążliwą.
Tymczasem Janina Brendel tej nocy nie przespała ani godziny.

– Co chwilę ludzie wracający z zabaw czy przechodzący chodnikiem dzwonili do mnie domofonem i mówili, ze woda się leje – mówi pani Janina. Wszyscy sąsiedzi spali a ja czuwałam i nie wiedziałam co mam, zrobić. Nie znałam nawet numeru telefonu na pogotowie wodne dopiero mi ktoś podał z policji czy pogotowia. Jak dodzwoniłam się powiedziano mi, że ktoś przyjedzie to rano naprawić, bo ludzi nie mają.

Rano pojawiła się ekipa, która kilka razy wyjeżdżała jeszcze po potrzebne części i sprzęt po czym usunieto awarię. Mieszkańcy budynku pytają jednak, dlaczego nie ma dyżurów nocnych, tylko mieszkańcy muszą do białego rana pilnować lejącej się wody, żeby wszystkiego nie zalała.

– Dostaliśmy zgłoszenie o awarii o godzinie pierwszej pięćdziesiąt – powiedział nam dyspozytor Antoni Smolnicki. – Nasi ludzie pracują do godziny 22, a później pełnia dyżury w domu. Awarię uznaliśmy za nieuciążliwą, więc nikogo tam nie wysyłaliśmy. Dla nas wysłanie ludzi w nocy do awarii to dodatkowe koszta – dodał.
Teraz jednak już usunięto awarię i wszystko jest w porządku.

Mieszkańcy nie chcą komentować tej wypowiedzi. A propos kosztów zapytują tylko nieśmiało, kto zapłaci za wodę, która lała się strumieniem przez całą noc. Od dyspozytora dostaliśmy zapewnienie, że zostanie to przypisane w poczet strat.

Ogłoszenia

Czytaj również

Bestie A. Cieślińskiej w Muzeum Przyrodniczym

Czyżby Andrzej Duda?

Ulica Nadbrzeżna już w nowej odsłonie  

Komentarze (25) Dodaj komentarz

~Obsrewator 2-06-2007 11:57
Awarie zawsze były i będą a tym samym będą i wycieki wody. Nie jest to żadna nowina ani ciekawostka.
~śmiały 2-06-2007 12:06
dyżury nocne są ale wczoraj wszyscy pracownicy wodnika balowali na komunalniaku i właśnie taka praca tam jest
~Taka prawda 2-06-2007 12:19
To jest wlasnie podejscie WODNIKA do klienta. Wysokie ceny, brudna woda i szczegolnie niski poziom oferowanych uslug.
~asdf 2-06-2007 12:37
A zakręciła pani kran?
~pracownik Urzędu Wojewódzkiego Wrocław 2-06-2007 12:49
pan Antoni Smolnicki powinien ju z nie pracować w tej firmie, bo chyba zapomniał w jakich czasach żyjemy. To nie dyspozytor jest dla nas, tylko my dla nich. To mu płacimy za wodę, więc jeteśmy klientami, z których pan Smolnicki żyje i utrzymuje rodzinę. A pani, która nie spała całą noc powinna jeszcze dostać odszkodowanie za zarwaną noc. Urzędnicy muszą odpowiadać za własne "nieprzemyślane" czyny. Niekompetentny człowiek na nieodpowiednim stanowisku. Co na to prezes. Pewnie nic, bop spał. Sprawą zajmę się osobiście.
~gośc 2-06-2007 12:52
Ciekawe czy jakby u pana dyspozytora była awaria to czy by tez czkał do rana ? Czy mozna stwierdzić na odległość jaki to rodzaj awarii?
~bananarama 2-06-2007 14:17
W poczet strat? Czyli wszyscy klienci Wodnika za to zapłacą! A ja mówię, że powinien za to zapłacić dyspozytor z nocnej zmiany!!!
~Iza 2-06-2007 15:22
Ta woda pewnie część budynku zalała, więc ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie. Ufam, że zażąda od Wodnika zwrotu jako od winnego. Jak dodać to odszkodowanie i koszt wody, która wyleciała "tak sobie", to i tak będzie mniej, niż 3 h nocnej pracy 3 ludzi? Kurczę, chyba pójdę do Wodnika pracować, jeśli tam tak świetnie płacą. :–D
~baff 2-06-2007 16:27
gratuluje poziomu złośliwości i wiedzy fachowej. proponuje jechać do Wodnika i dokonać samosądu na Panu S. Redaktorom strony Jelonka gratuluje poczucia odpowiedzialności.Ciekawe? czy mozna tak rzucać czyjeś nazwisko w sieci żeby byle kto szargal nim bez odrobiny przyzwoitości. Dla mnie jest to obrzydliwe i tyle.
~jasio 2-06-2007 18:12
praw fizyki pan nie zmienisz–jest dziura, musi cieknąć...(rzeczywistośc przerosła kabaret:P)
~do baff 2-06-2007 19:23
Nie zgadzam sie z twoją opinią !!! Jeżeli nie potrafi wywiązywać się ze swoich obowiązków proponuję aby zapłacił dodatkowo za tą ilość wody w m3 która wyciekła i nabijała licznik. Mieszkanka tego domu powinna złozyc odpowiednie pismo ze nie będzie płacić za wodę. Ile m3 wypłynęło na ulicę . Za swoje błedy niech płaci WODNIK jeżeli ma takich pracowników. Gratuluję !!!!
~felek 2-06-2007 20:21
Z tego co ja słyszałem to tam nic nie pękło, tylko kobieta kranu nie zakręciła.
~Do baff 2-06-2007 20:52
A może by tak nareszcie skończyć z socjalistyczną "niewidzialną ręką" która źle pracuje? To nie Wodnik czy inna instytucja źle pracuje, to źle pracuje pani Zosia czy pan Kazio. I to oni podejmują głupie decyzje, a nie jakaś "instytucja". W tej samej instytucji może pracować dobrze 50 innych osób – dlaczego one mają się wstydzić, że tam pracują?
~wiedzący 2-06-2007 22:24
ostatnio w firmie MPGK dyspozytor miał prawie 2 promile alkocholu w krwi i wszystko w pożądku –––––––––––ŻENADA!!!!!!!!!!!!!!!
~Żabka 2-06-2007 22:30
Pani Jasiu trzeba było zawiadomoć prezesa Wodnika p.Dziedzica, mieszka od domu pani 10 min. drogi, na ul. Nowowiejskiej. Przez takie zachowanie pracowników Wodnika w kranach mamy niskie ciśnienie, a często brak wody. Skandal.
~MIKA 3-06-2007 8:37
DO Baff, A moze Beff od Beffen. Imieniem rzucac, mozna. W tym wypadku pan z racji funkcji, nie jest osoba prywatna jesli chodzi o sprawy sluzbowe. Co do proby zastraszenia internautow i redaktora Jelonki, szkoda komentarza. Pozatym chyba ktos z Wodnika, bo sie wyrazil: byle kto? To takie komunistyczne jeszcze podejscie do Klienta. Ty jestes Byle kto i sluchaj pokornie co pan/pani urzedniczk/a ma CI do zakomunikowania.
~mieszkaniec 3-06-2007 9:47
Dopuki taką firmie jak Wodnik będzie zarządzał człowiek z przypadku w tej branży i w dodatku z partyjnej nominacji można zawsze spodziewać się podobnych reakcji. Ta firma potrzebuje kogoś kto nie będzie działał "pod pubiczkę" bo w inaczej mogą nas mieszkańców czekać jeszcze gorsze sytuacje niż ta, czy ta z brakiem wody w Ciepliczch. Panie Stanisławie niech pan korzysta z dobrodziejstwa emerytury i da szanse innym dla dobra nas wszystkich.
~mtw 1. 3-06-2007 17:02
Wodnik jest w 100% wlasnoscia miasta.Za wszystko odpowiada prezydent ,powinienzmienic szefa jak nie panuje nad zakladem.
~baff 3-06-2007 17:15
do MIKA – żle kombinujesz z tym nikiem ,ale gratuluję dociekliwości.podejrzewam że pracowalo sie gdzieś w jakichś milicjach lub jeszcze gorzej, rada: nie dawaj głosu bo cie zlustrują.
~Do baff 3-06-2007 17:52
Jeżeli pełnił dyżur nocny do cholery był to jego obowiązek sprawdzić co się tam dzieje. Powinien tam na miejscu sprawdzić i podjąć odpowiednią decyzję a nie pozwalać komuś całą noc pilnować całego dobytku i pozbawiać snu. Sama zazwa Wodnik to mi się kojarzy z lejwodą. Za pracę nocną mają dodatkowo płacone za tzw. nocki . Ta Pani powinna zwrócić się o odszkodowanie za zalanie mieszkania nie z jej winy tylko z winy WODNIKA i to grube pieniądze dla przykładu. Jak postępuje Zakład obsługujący klientów.
~Do baff – MIKA 3-06-2007 20:50
Oj zyjemy w swiecie fantazji, obudz sie i nie ogladaj wiecej 07 zglos sie, bo pozniej takie glupie dociekliwosci piszesz. Dobranoc.
~Do MIKA 3-06-2007 23:40
Dobranoc kolorowych snów. Jak się obudzisz to może inaczej będziesz myśleć, jesteś w tej chwili nie wyspana, ponieważ bezpośrednio nie dotknęła Ciebie ta sprawa i nie działo się to w Twoim domu. Praca jest pracą ,obowiązki trzeba wykonywać rzetelnie tym bardziej jak otrzymał wezwanie na telefon. Oto jest cały " WODNIK " pieniądze wiedzą jak zdzierać z ludzi tylko gorzej z udzieleniem pomocy !!!
~Baff 4-06-2007 8:56
Naprawde nie rozumiem juz twojego myslenia, chyba ze to zadufanie w sobie. Poczytaj wczesniejsze komentarze to moze zalapiesz. Widze ze fantazja dobrze uderza. Konkluzje masz naprawde powalajace. Wracaj do kuchni.
~Mirek 5-06-2007 22:05
To ja będę kandydatem na Prezesa Wodnika. Trochę porządku bym tam zaprowadził. To tylko kwestia zmiany ludzi na kierowniczych stanowiskach. A znam się na wodzie, ludziach i nienawidzę polityki,której nie będzie w mojej firmie!
~MINA 6-06-2007 13:16
Czcze gadanie, Kandydat to jeszcze nie Prezes.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Guwer: To będzie profesjonalny skatepark treningowy

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Policjanci u harcerzy

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
817
Tak
46%
Nie
41%
Nie wiem
14%