MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Poszukiwany w górach mężczyzna, który się zgubił sam znalazł drogę powrotną

Wiadomości: POWIAT JELENIOGÓRSKI
Sobota, 20 października 2012, 10:40
Aktualizacja: Niedziela, 21 października 2012, 7:29
Autor: mea
Poszukiwania mężczyzny, który wczoraj (19.10.) po godz. 19.00 zgłosił służbom, że zgubił się w lesie idąc, jak twierdził, z Cieplic do Chatki AKT zakończyły się o godz. 3.00, bez rezultatu. – 25. GOPR–owców przeszukało okolice Podgórzyna, Sosnówki, Kozackiej Doliny, Hutniczego Grzbietu, a także Karkonoskiego Padołu Śródgórskiego. O godz. 4.00 mężczyzna zadzwonił z budki telefonicznej, że już odnalazł drogę i jest na stacji benzynowej przy Osiedlu Orle w Cieplicach – poinformował Olaf Grębowicz, naczelnik Karkonoskiej Grupy GOPR.

Policja próbowała namierzyć sygnał komórki zagubionego mężczyzny, bez rezultatu. Ratownicy górscy przeszukiwali teren z dwoma psami, przy pomocy quadów i samochodów terenowych. Wypuszczone zostały race i nadawane były sygnały dźwiękowe.

– Niestety, mężczyzna podawał nam bardzo nieracjonalne informacje co do miejsca swojego pobytu i odbioru sygnałów, nie stosował się do poleceń. Choć nakazaliśmy oszczędzanie baterii telefonu komórkowego, mężczyzna dzwonił do nas cały czas do 1.30, wtedy prawdopodobnie rozładował mu się telefon – mówił Olaf Grębowicz.

O godz. 4.00 mężczyzna zadzwonił prawdopodobnie z budki telefonicznej, że już znalazł drogę powrotną. – Wraz z policją będziemy wyjaśniać tę sprawę – dodał Olaf Grębowicz.

Ogłoszenia

Czytaj również

Patriotycznie przy ognisku

Koperty życia już w Mysłakowicach

Radni KO przeciw kupcom?

Komentarze (29) Dodaj komentarz

~kasss 20-10-2012 11:17
To jakies jaja sa. Gdzi elas a gdzie stacja cpn na Orlu. Z budki ? a co obslugi tez nie bylo ? pod drodze minal kilka innych drog i poszedl akurat na Orle ? :) dobre.
~wuju 20-10-2012 11:36
Nie przyszło wam do głowy że jakiś gnój bawił sie goprowcami i telefonem ? W momencie gdy nie stosuje sie do poleceń prowadzącego akcje lub gdy sygnał był niejednoznaczny czyli przypuszczalnie poruszał sie motocyklem po lesie , nalezy akcje ograniczyć do minimum tylko aby namierzyć i za wprowadzanie organów w błąd ukarać "wolnego obywatela". Nie mniej pilne od in vitro jest wprowadzenie PEŁNEJ odpłatniosci za akcje ratownicze w górach czy na wodzie. Powszechne dostępne czyli stosunkowo niska stawka ubezpieczenia ale akcja zakończona FAKTURĄ !!! I nie ma zmiłuj.
~17sqandal 20-10-2012 11:43
wazne ze się chłopina znalazł a ze slużby dają się wodzić za nos to już inna innszośc
~!!!! 20-10-2012 11:45
Tak jest placić ,i obowiązkowe ubezpieczenia dla narciarzy i rowerzystów.
~ 20-10-2012 12:25
Dla mnie to jakaś porażka:) W tym rejonie no fakt teren jest dosc zawiły,ale jest tez mnóstwo dróg leśnych i jak się nawet dajmy na to nie chodzi po drogach, to podstawowa zasada jak przecinam taka drogę, a tego nie sposób nie zrobić w Karkonoszach, no to schodzę te drogą tzn idę i jak widzę,że droga idzie już w dół, tzn schodzę do cywilizacji, a nie zaczynam panikować jak jakiś metroseksualny bohater na botoksie:)Poza tym jak nawet zastanie nas noc, to mam pytanie czy ona trwa wiecznie? czy do 12 h?Przeczekać noc do rana i jazda dalej w dół, na nocy świat się nie kończy.Jak miałem 7 lat to w zimę po tych rejonach chodziłem nawet czasem nocami z latareczkami ala komuna,a teraz sa GPS komórki i bohaterzy na botoksie!Którzy po dwóch kilometrach robią pod siebie albo gubią się w Maciejowej
~NO4IDIOTS 20-10-2012 12:33
gdyby chodziło o Orle w Izerach, to jeszcze rozumiem że można się tam gdzieś zagubić, choć tam nie ma stacji Orlen, ale tu na miejscu...?!!!
~ 20-10-2012 12:47
Chyba jednak "wuju" ma rację...
~Adi 20-10-2012 13:44
Szanowni Państwo. To chyba jednak prawda. Spotkała mnie taka historia. Jechałem z kolegą z pracy około 4 nad ranem. Tankowałem około 4 na Orlenie w Cieplicach. Podszedł do nas koleś który poprosił aby zadzwonić na 112 bo jego szukają w górach. Nie daliśmy mu wiary. Myśleliśmy, że on kłamie, był brudny, lekko ubrany, nie wyglądał na turystę. Więc pokazałem mu budkę telefoniczną z której gdzieś dzwonił. Kilka minut później przeczytałem na internecie, że szukają kogoś w górach. Zadzwoniłem do GOPR i opisałem tą sytuację na co ratownik dyżurny potwierdził, że ten człowiek zadzwonił do nich właśnie z Orlenu na os. Orle. Był on kompletnie nieprzygotowany do wyjścia w góry. No chyba że zgubił ekwipunek, zapasową odzież i wrócił bez. Adrian Janda mieszkaniec Cieplic
~rura i wio 20-10-2012 14:04
Kolesia obciążyć wszystkimi kosztami, nazwisko opublikować najlepiej zew zdjęciem. Odstraszy to wielu innych potencjalnych dowcipasów podobnej progenitury.
~klk 20-10-2012 16:33
To straszne. Koniecznie koleś musi być ukarany, dla przykładu dla innych.
~klk 20-10-2012 16:42
kiedyś zgubiłam się na grzybach pod Bolesławcem. Przeżyłam to strasznie. Miałam zwidy, widziałam no horyzoncie budynki i ludzi. Po 6 godz. wyszłam z lasu spocona i oblepiona muchami. Kłaniam się ludziom z Osiecznicy i Iławy, którzy pomogli mi, nawet podwieżli do przystanku. Jeszcze raz dziękuje im. A tu idiota robi sobie żarty, nawet zaplanował, aby odwołać akcję ale z obcej komórki. Jednak trzeba być ostrożnym, jak komuś daje się komórkę. Tak nie może być !!!!!!
~pieszmen 20-10-2012 16:48
Matko jedyno!!!!! Jakżeś Ty to przeżyła? Z Bolesławca do IŁAWY????? I to na butach?! Szacunek.
~AA 20-10-2012 17:00
Aż dziw, że to teraz tak ludzie domagaja się kar dla innych. Żal mi tego człowieka, pewnie zagubiony też w życiu. I co za sknerstwo, żeby takiemu nie użyczyć telefonu. Taka gmina..
CН.W.D.P. 20-10-2012 20:19
POWINNO SIĘ GO ZABIĆ, SKORO SAMEMU MU SIĘ NIE UDAŁO ZGINĄĆ...
~klk 20-10-2012 20:51
do pieszmena - sorry miejscowość IŁOWA. Poprawnie Iłowa
~Ciekawe to. 20-10-2012 21:27
Ciekawa ta historia z tym chłopakiem akurat że szedł do chatki AKT. Kolega dwa trzy lata temu mi opowiadał idąc po Karkonoszach poszli przez tą wspomnianą chatkę. Jakieś było to zdziwienie gdy spotkali młodego chłopaka być może trochę upośledzonego który im opowiadał że mieszka tu na stałe w Karkonoszach razem z tatą który to po chwili wyszedł z tej chatki. Po tym incydencie oni poszli dalej. Być może chodzi o tego młodego chłopaka który usilnie próbował dojść do domu. Choć historia spotkania prawdziwa to mnie dziwi to że nikt o tym nie wiedział a tym bardziej się nie interesował ze strony KPN-u lub GOPR a tym bardziej władz gminy Podgórzyn. Z drugiej strony jeśli by tam na stałe mieszkali to chyba więcej osób by o tym wiedziały tym bardziej że tam chodzą turyści??? mimo braku szlaku...
rymcycymcy 20-10-2012 21:45
Miałem podobną historię ....też raz się zagubiłem ! :) ...trzy dni mnie szukała i dzwoniła, aż bateria padła ! :) ...wkońcu odnalazły mnie koleżeńskie służby ratownicze ...podwieźli do domu, oparli o drzwi, zadzwonili ...i uciekli ! :) ...żeby nie zarobić rykoszetu :)
rymcycymka 20-10-2012 22:00
~Szkoda ! .. ze w tutejszych gorach nie ma wilkow ! .. ich oczy jak latarenki wskazuja zagubionym droge !
~niedźwiedź 20-10-2012 23:00
Gość miał komórkę i nie mogli go namierzyć?!!! Gdyby zadzwonił, że bomba w komisariacie zaraz pojawiłby się na psim ekranie.
~ 21-10-2012 11:51
do rymcy: siedziales u mnie za dlugo i w koncu zaczela cie szukac. A mowilam: jedz juz sobie wreszcie!
Nοstradamus 21-10-2012 12:19
GOPR od czasu do czasu możne trochę potrenować. Doświadczenia z takich akcji są bezcenne. Jeżeli miasto Jelenia Góra chce rozwijać turystykę to takie akcje będą coraz częstsze. Przypomnę że chatka ATK znajduje się w granicach miasta Jelenia Góra, lub zaraz przy granicy z gminą Podgórzyn. Droga do niej prowadzi na 100% przez teren administracyjny miasta Jelenia Góra. Zgubić każdy się może, w przypadku paniki w środku nocy w górach, ciężko komuś zarzucać nieracjonalność. Myślę że ludzie z GOPR powinni posiadać albo przeszkolenie psychologiczne albo psychologa dyżurnego. Umiejętności poszukiwawcze mają najwyżej średnie, ale może chociaż przeszkoleniem psychologicznym i sprzętem to nadrobią.
~ja 21-10-2012 13:32
jak mozna sie tam zgubic?! idąc cały czas w dół w końcu by doszedł do jakiejś cywilizacji...
~zdziwiony 21-10-2012 15:26
Nostradamusie przebudź się. GOPR ma swoje procedury "treningowe" i procedury akcji poszukiwawczych i ratunkowych. Dawna "partyzantka" se ne wrati. Partyzantkę "przewodnicką" i "promocyjną" na terenie tzw. "jeleniogórskich Karkonoszy" mogą sobie prowadzić bez odpowiedzialności jak się okazuje, osoby prywatne czy jakieś "towarzystwa". Niech Miasto, które patronuje czasem ich działalności odpowie jaką ma faktyczną władzę administracyjną na tym terenie- zarówno LasówPaństw. jak KPN. Pierwszą "ofiarę" przekonywania ludzi, że ta część Karkonoszy jest niejako miejskim parkiem już mamy. Dobrze, że jest to raczej "ofiara losu" lub głupi żart na 60 lecie GOPR. Dobrze jako eufemizm oczywiście. Z uwagi na potencjalne zagrożenie życia i angażowanie ratowników w takie akcje jest b. niedobrze.
~zdziwiony 21-10-2012 15:33
Cała ta sprawa dojrzała do POWAŻNEJ debaty właściwych organów i instytucji. Proszę kolegów z GOPR-u by przemyśleli swoją ewentualną inicjatywę w tym temacie. Na krytykę, którą wyrażają prywatnie komentujący np. w Jelonce nikt "z urzędu" odpowiedzialny nie odpowiada.
CН.W.D.P. 21-10-2012 15:37
niedźwiedź, BRAWO!! NIE WOLNO JEDNAK ZDRADZAĆ TAJNIKÓW KUCHNI... SĄ PO PROSTU SPRAWY WAŻNE I WAŻNIEJSZE... Pimpusia, TEŻ BRAWO!! WRESZCIE PRAWDZIWE POCZUCIE HUMORU!! JESZCZE PARĘ LAT I DA SIĘ Z TOBĄ ŻYĆ!!
CН.W.D.P. 21-10-2012 15:42
Nostradamka NIE WARTO CZYTAĆ... CHYBA ŻE KTOŚ LUBI PRZEMÓWIENIA W STYLU MAŁEGO CZŁOWIEKA Z TELEWIZJI... W TAKIM WYPADKU POLECAM!!
~fsdfsd 22-10-2012 9:16
@CН.W.D.P. - Klawiaturę sobie kup, CAPSLOCK Ci nawala.
CН.W.D.P. 22-10-2012 11:29
fsdfsd, CAPS W KLAWIATURZE MOJEGO KOMPA NIE MOŻE NAWALIĆ, BOWIEM NIE ZOSTAŁA ONA WEŃ WYPOSAŻONA... SPRAWDŹ W GOOGLE, JAK TO SIĘ STAŁO.
CН.W.D.P. 22-10-2012 11:42
http://www.wprost.pl/ar/353675/Dzis-kazdemu-wolno-krzyczec-dzien-Caps-Locka-w-internecie/

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Tu też świętowali

Wernisaż w Galerii Korytarz

O rozpadających się górach

Ulica Hirszfelda już po remoncie

Święto Białej Laski

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
865
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%