MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Postrach komunistów w Jeleniej Górze

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 9 marca 2008, 17:07
Aktualizacja: 18:01
Autor: Mar
Fot. Mar
Senator kilku kadencji, działacz Komitetu Obrony Robotników, współtwórca nielegalnego radia Solidarność, więzień polityczny stanu wojennego, człowiek, który działał w kilku politycznych ugrupowaniach spotkał się dzisiaj z jeleniogórzanami na spotkaniu Niezależnej Inicjatywy Europejskiej.

–Jestem członkiem senackiego klubu PiS, ale do partii nie należę, ponieważ jej poglądy polityczne są w większości zbieżne z moimi. Nie zapiszę się do niej, gdyż nikt nie będzie mi mówił, co mam myśleć – powiedział Zbigniew Romaszewski, zapytany dlaczego nie zapisał się do Prawa i Sprawiedliwości.

Senator, znany z twardej i nieprzejednanej postawy wobec bohaterów i twórców dawnego systemu oraz ich współczesnych apologetów, dużo mówił o upadku roli Senatu RP, który staje się według niego gorszym Sejmem, gorszym bo z ograniczonymi kompetencjami. Do Senatu przenoszą się waśnie partyjne, głosowanie zgodnie z partyjnym poleceniem. – Tymczasem Senat powinien rozstrzygać spory o treść ustaw, wnosić konieczne poprawki. Do tego potrzeba rozsądku senatorów, a nie dyscypliny partyjnej – mówił zebranym senator Romaszewski. – Również komisje śledcze powinny być organizowane w senacie a nie w sejmie, który powinien zajmować się pracą legislacyjną.

Senator sporo czasu poświęcił też sprawie niespójnego, niepotrzebnie skomplikowanego i złego prawa. Mówił, że kiedy w 2005 roku wydawało się, że powstanie koalicja PO-PiS, zdoła ona prawo polskie uprościć i sprawić, żeby bardziej służyło ludziom. Niestety stało się inaczej. – Posłowie powinni przestać żreć między sobą, tylko pracować nad porozumieniem między różnymi siłami politycznymi dla dobra państwa.

Senator opowiedział też jak zarobił pierwsze pieniądze. Jako student jeszcze, w roku 1965 skonstruował z kolegą kuchenkę mikrofalową, do której użył wojskowego magnetotronu . – 1 maja 1965 podczas pochodu ludzie, którzy kupili od nas kuchenkę, grzali w niej parówki. Niestety nikt się naszym pomysłem nie zainteresował.

Senator odpowiadał też na pytania z sali. Pytano o złe działanie systemu sądowniczego, dlaczego Polska uznała Kosowo i o okręgi jednomandatowe w wyborach do Sejmu i samorządów. Najobszerniej senator odpowiedział na ostatnie pytanie, wyjaśniając jakie są zalety i wady systemu większościowego, czyli jednomandatowego i systemu proporcjonalnego.

Ogłoszenia

Czytaj również

To grozi tragedią  

Ten etap remontu na Zamku Chojnik już zakończony

Finał projektu dla janowickich seniorów

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~senator 9-03-2008 17:19
<i> regulamin złamany </i>
~LUIS 9-03-2008 17:22
<i> regulamin złamany </i>
~luis 9-03-2008 17:30
trzeba było droga redakcjo wcześniej podać tą informację to byśmy poszli spżedać mu trochę jajek WIELKANOCNYCH
~lmn 9-03-2008 18:29
"Posłowie powinni przestać żreć między sobą, tylko pracować nad porozumieniem między różnymi siłami politycznymi dla dobra państwa." - czyżby miał Pan czyste sumienie?
~LUIS 9-03-2008 19:16
<i> regulamin złamany </i>
~LUIS 9-03-2008 19:18
Co może nie prawda że przed kamerami płakał że jak nie zostanie marszałkiem senatu to nie dostanie telefonu komurkowego i auta z kierowcą
oliwer.k@wp.pl 9-03-2008 22:25
Szanowni Komentujący! Nie rozumiem dlaczego jesteście tak stronniczy! A może to zwykła ignorancja? Polecał bym zajrzeć do jakichkolwiek źródeł. Może warto by zapoznać się z sylwetką człowieka który jest jedną z ikon walki z opresyjnym reżimem PRL, który mordował własnych obywateli. Senator Romaszewski jest człowiekiem instytucją, który zawsze, także po 89 roku służył pomocą potrzebującym. Więcej pokory! Nie widziałem tylu zgryźliwych komentarzy przy wizycie choćby S. Niesiołowskiego, który nieustannie generuje konflikty i jest zwyczajnym pieniaczem. Szkoda, naprawdę szkoda. Pozdrawiam Internautów i zapraszam na mojego bloga- www.ok-jg.pl Oliwer Kubicki
~m13 9-03-2008 23:09
czy pan senator wiedzial kto go zaprasza bo to troche nie wypada...
~kartiona 55 10-03-2008 6:23
Może warto by zapoznać się z sylwetką człowieka który jest jedną z ikon walki z opresyjnym reżimem PRL, który mordował własnych obywateli. Senator Romaszewski jest człowiekiem instytucją, który zawsze, także po 89 roku służył pomocą potrzebującym-jezeli ma tak wyglądać ikona , to stwierdzam ze tozadna ikona lecz dorobkiewicz który stwierdził ze mu sie nalezy!.Pytam co?-gorzej niz wpoprzednim systemie.A no powiedzuiał p.senator Romaszewski ze mu sie nalezy ochrona BOR, samochód i więcej pieniędzy i dlatego on chce i mu sie nalezy stanowisko wice marszałka senatu.O czym mówimy ze takie coś to ikona - tak ale dorobkiewicza , karierowcza, snoba i bufona!
~Hetman 10-03-2008 8:27
Takie byly czasy ,w kraju się gotowalo,klimat zmian nawarstwial sie już od ludzi z AK w latach piędziesiatych i sześcdziesiatych wielu ludzi bylo postrachem dla komuszkow i prawie cale spoleczenstwo parlo do zmian prawie we wszystkich środowiskach. dzisiaj wybiórczo robi sie z niektórych bohaterów narodowych , znam wielu że gdyby nie oni to Ci wylansowani jako symbole uciemiężenia robotniczego nic by nie znaczyli , często nie mieli nic wspólnego z losem ,pracą robotnika i kombinezonem . Dzisiaj Ci rozreklamowani dzialacze są ustawieni wraz z rodzinami , żyją doskonale z spolecznych pieniędzy a dla kraju dalej donoszą dochody Ci których aktywności nie bylo widać i nie slychać. Panowie Trochę skromności !.- zlość w narodzie i napięcie w owym czasie bylo już takie że nie wiadomo bylo gdzie i kiedy zaiskrzy i wybuchnie - dlatego to nie żaden Walęsa i inni dokonali przewrotu i obalili komunizm , co za banaly , dzisiaj chyba dla interesu robi sie z niektórych "kozaków" Dzisiaj żyje skromniutko jeszcze Gożdzik , ten od 1956 r- zapytajcie jego o zdanie - Ja mialem okazję trzy lata temu z nim rozmawiac, a pod koniec lat 60 i 70 bylem robotnikiem tym w kombinezonie przez 13 lat znam ten kilmat i smak . i może inaczej to widzę.
~do Hetmana 10-03-2008 11:31
To,że byłeś przyjacielu robotnikiem,to zamało.Kiedy trzeba było określić się po której jesteś stronie siedziałeś jak mysz pod miotłą.a trzeba było zostać bohaterem i żyłbyś za społeczne pieniądze.Ustawił z rodziną i nie pisał głupot.
~Brednie Romaszewskiego 10-03-2008 13:42
Co on pieprzy o tym magnetronie! Magnetron jest jedną z podstawowych części stacji radiolokacyjnej. To właściwie serce stacji. Urządzenie ściśle tajne. Jakim sposobem dostał go do ręki? Niech Romaszewski pamięta, że w Jeleniej Górze żyje dużo bardzo dobrych fachowców z byłego WOSR. Już ludzi wiekowych. Niech głupimi tekstami nie pobudza ich do niezdrowego śmiechu. Bo się chłopaki uśmieją na śmierć. Chyba, że chce ich w ten sposób wykończyć. Uruchomienie magnetronu stacji radiolokacyjnej wymaga skomplikowanych układów elektronicznych i źródła energii o dużej mocy. Albo Romaszewski miał nieprzeciętny łeb do elektroniki i nieprzeciętne znajomości w ówczesnym dowództwie Ludowego Wojska Polskiego, albo bredzi.
~frei 10-03-2008 16:42
może i ikona ale z gęby mu żle patrzy
kazimierzp 10-03-2008 21:07
Zbigniew Romaszewski to jedne z wielu innych wspaniałaych postaci czasu komuny, czasu walki z dyktaturą! Nie było ich zbyt dużo, ale wiele dla nas wszystkich zrobili. Wtedy, za komuny, Oni byli bohaterami, patriotami! W 1989 roku czas ten się skończył, zaczął się czas pracy, codziennego wypełniania swych obowiązków, żmudnego zmieniania otaczającej nas rzeczywistości. Niektórzy zrozumieli sytuacje, na szczęście jest to zdecydowana większość społeczeństwa. Bohaterowie tamtych czasów po prostu w imię patriotyzmu wykonują dobrze to co do nich należy. Nie zawsze za to są splendory, nie zawsze za to jest uznanie tłumów, nie ma noszenia na rękach! Sa jednak ci którzy nie potrafia niczego więcej: tylko walczyć i szukać wrogów dookoła, wśród swoich najbliższych, innych. Wietrzą spiski, układy, ... Bo przecież w ich mniemaniu tylko dzieki tym wrogom, dzieki jakiemuś układowi oni nie są dalej "wielcy", nie zawsze są "najwięksi". Niestety senator Zbigniew Romaszewski do nich należy! Na szczęście nie nalezy senator Romaszewski do ostatniej grupy dzisiejszych "bohaterów" medialnych. Do tych którzy w czasach komuny bali się, z komuną żyli w symbiozie, a dzisiaj kiedy odwaga staniała, kiedy można pleść co się chce to oni starają się wywyższyc, zdyskredytować bohaterów tamtych czasów, aby pokazać że to oni byli pierwsi! Senator Romaszewski niektórymi wypowiedziami, zachowaniami pomaga tym nowym "bohaterom" dyskredytować tych odważnych sprzed 1989 rokiem. Dlatego senator Romaszewski zostanie w mej pamięci jako ten który do 1989 roku pomagał wielu ludzim, walczył z tamtym systemem. A to co robił po 1989 roku? To juz Jego prywatna sprawa, nie moja!!!
~jeż 10-03-2008 21:36
Oliwer nie bądż tak jednostronny !!Wszelkie ekstremialnie ,iskrajnie pozytwne oceny "pachną" śmiesznością . Zwłaszcza wobec tak nerwowej osoby jaką jest p. Romaszewski

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Nie będzie spalarni

Jaki prezent dla taty pod choinkę wybrać? Oto garść pomysłów

Niszczą ulicę Szymanowskiego

Mozaika pod ochroną

Młodzi przeciw zmianom klimatycznym

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
576
Tak
21%
Nie
70%
Nie wiem
9%