MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Posprzątali szlaki

Wiadomości: Janowice Wielkie
Poniedziałek, 24 września 2018, 6:04
Aktualizacja: Wtorek, 25 września 2018, 11:19
Autor: Org
Fot. Użyczone
Klasy III gimnazjum wraz z wychowawcami ze Szkoły Podstawowej im. Wandy Rutkiewicz w Janowicach Wielkich już po raz kolejny wzięły udział w akcji sprzątania szlaków turystycznych w Rudawach Janowickich.

Akcję zorganizowano z okazji Dni Sprzątania Świata. Oprócz szkoły z Janowic organizatorem było Koło Łowieckie TUR z Bielska Białej, które w okręgu Janowice Wielkie reprezentuje Edward Cisło oraz Nadleśnictwo Śnieżka w Kowarach.

Młodzież rozpoczęła akcję od apelu szkolnego, poświęconego akcji „Sprzątania świata 2018”. Następnie idąc szlakami turystycznymi od Trzcińska koło parkingu przy Szwajcarce przez zamek Bolczów aż do Janowic Wielkich uczestnicy zbierali śmieci, pozostawione na szlakach i okolicy.

- Z radością stwierdzamy, że śmieci każdego roku jest mniej, co świadczy o kulturze osób korzystających ze szlaków turystycznych. Przy okazji zbierania śmieci nasi uczniowie zebrali kilka zdrowych borowików - Krzysiu znalazł piękne dwa okazy – informują organizatorzy.

W sprzątaniu wzięła udział młodzież z janowickiej szkoły wraz z opiekunami: Teresą Łyczaną oraz Piotrem Lesińskim.

Po sprzątnięciu szlaków wszyscy wzięli udział w ognisku, zorganizowanym przez koło łowieckie „TUR”.

Twoja reakcja na artykuł?

10
77%
Cieszy
1
8%
Dziwi
0
0%
Nudzi
1
8%
Smuci
0
0%
Złości
1
8%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Jelenia Góra na Głównym Szlaku Sudeckim

W końcu się dogadali

Wokół wotum zaufania

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~Taa 24-09-2018 9:10
Pozytywnie.
~paranoja 24-09-2018 10:16
Jedni śmiecą bo są brudasami , a drudzy po nich sprzątają i wszystko jakioś się kręci. Problem jest w tym ,że część naszych współobywateli to potomkowie tych co chodzili do wychodka za stodołę i podcierali sobie liściem. Było to stosunkowo niedawno . Uwielbiają się taplać w nieczystościach bo to ich naturalne środowisko. Mają to w genach .Tam gdzie odpoczywają,jedzą i piją tam też załatwiają własne potrzeby i nie sprzątają po sobie. A później się dziwią i denerwują jak np. szwaby nazywają ich "polnische Schweine". Przez nich cierpimy wszyscy , a wrażliwi ,wspaniali ludzie muszą sprzątać po tych świniach.
~ela 24-09-2018 11:43
Aż strach spacerować, bo wszędzie butelki, opakowania po napojach, słodyczach. Żal patrzeć. Kto w końcu wymyśli jakiś sposób na porządek w mieście? Pójdzcie na spacer w stronę PKP... coś strasznego. A tam dalej to jakaś dziupla ze śmieciami. NIKT z tym nic nie robi!!
~Taa 24-09-2018 12:49
do: ~ela (11:43)
Prosze zadac sobie najpierw pytanie kto to robi, a dopiero pozniej, dlaczego ktos ma cos z tym zrobic? Syfiarz pozostanie syfiarzem. Czy bedzie to podrozny (syfiarz), dzialkowicz (syfiarz), przechodzien (syfiarz) itd.
~ 24-09-2018 12:38
Brawo dzieciaki, a mpgk niech nadal się zastanawia czy sprzątnąć te opony.
użytkownik facebook 24-09-2018 14:22
co z tego jak wyrzynanie drzew idzie w najlepsze
~RENCE Z HUKIEM LECO... 24-09-2018 14:35
Może kiedyś dotrze do politycznych ŁBÓW, że robienie teraz akcji „sprzątanie świata”(jak i innych jej podobnych), to szczytowy objaw trwałego debilizmu. Akcję wymyślono w Australii, na wrzesień właśnie. Tyle, że idiota który postanowił to przenieść do Polski, nie douczył się w szkole. Że WRZESIEŃ TO W AUSTRALII POCZĄTEK WIOSNY. PO ZIMIE SPRZĄTALI U SIEBIE, ŻEBY PRZEZ całe LATO NIE BRODZIĆ W SYFIE I GNOJU. No to nasi jak małpy ustalili, że MY będziemy też sprzątali. Też we wrześniu. I tak to trwa ponad 20 lat. Przez cały rok brodzimy w syfie jaki Polacy sobie robią w każdym miejscu gdzie staną dłużej jak na minutę. W dodatku w czasie zimy mamy zwolnione hamulce estetyki - CO PIEPRZNIEMY W ŚNIEG - ZNIKA i TEGO NIE WIDZIMY. Nie ma więc się czym przejmować. No ale w marcu kiedy śniegi stopnieją, wyłazi to: stosy różnego syfu, a głównie opakowań. I właśnie w tym okresie, Australia zaczęła swoje WIOSENNE sprzątanie. A my? Dzięki IDIOCIE, przez pół roku brodzimy w tym gnoju jaki tworzyliśmy, żeby we wrześniu, kiedy nadchodzą czasy już naturalnego brudzenia, liści i wiatru, WYSPRZĄTAMY to NIE WIEDZIEĆ KOMU. W lecie nasi goście ze świata patrzą ze zdziwieniem na trawniki, place, gdzie wiatr wala butelki i worki foliowe. A my na to im: SPOKO, jeszcze dwa-trzy miesiące i NIEDŁUGO WYSPRZĄTAMY. I jak już pojadą - rzeczywiście, wysprzątamy. Właśnie we wrześniu - bo przecież nie będziemy poprawiać pomysłodawców. Ręce z hukiem opadają na tą głupotę. Ale nikt nie chce zmiany. Można było to zrobić dawno, bo dziś rzygamy na samo słowo ZMIANA. A TO by była rzeczywiście DOBRA ZMIANA.
~Czekista 24-09-2018 18:47
To nie moze byc człowiek brudas to psy do parków i lasów pszynosza
użytkownik facebook 25-09-2018 12:55
I to jest super sprawa! Choć smutne jest to , ze ci co tam mieli chwile urlopu pozostawili po sobie bałagan , przykro. 🧐

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wystartował „Art–Skwer”

Zamknięty szlak przez Czeską Kładkę

Dużo drożej za śmieci

Co wpływa na cenę ubezpieczenia na życie?

Tłumy drugiego dnia MFTU

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
748
Tak
22%
Nie
75%
Nie mam zdania
3%