MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Porażka na zakończenie sezonu przy Złotniczej

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 30 kwietnia 2009, 18:53
Aktualizacja: Sobota, 2 maja 2009, 9:23
Autor: ahawer
Fot. Łukasz
Piłkarki ręczne Carlos Astol Jelenia Góra przegrały dziś we własnej hali ze Startem Elbląg 27:30.

Dzisiejszy mecz był pożegnalnym – Marty Oreszczuk. Znakomita skrzydłowa zakończyła oficjalnie karierę sportową. W podzięce za poświęcenie i grę dla naszego klubu otrzymała od Prezydenta Miasta Marka Obrębalskiego bukiet kwiatów, zaś od klubu kibica ,,Carlos Astol Jelenia Góra'' prezent zrobiony własnoręcznie - pamiątkową tablice ze zdjęciami: Marta w „akcji” .

Pożegnalny mecz lewoskrzydłowa rozpoczęła właśnie od bramki na 1:0. Pierwsze minuty to znakomita gra całego naszego zespołu. Elblążanki gubiły piłki w ataku, Carlos wychodził na kontry i po 6 minutach mieliśmy już 5:0. Dobrze w tym czasie prezentowała się Marzena Stochaj. Podopieczne Andrzeja Drużkowskiego przez ponad 9 minut nie zdobyły gola. Kolejny kwadrans to bardzo chaotyczna gra po obu stronach. Straty piłek nadrabiane były szybkimi kontrami. W pierwszej odsłonie meczu jedyne na co stać było gości, to zbliżenie się do Carlosa na dwie bramki. (9:7 w 18 min., czy 10:8 w 21min.). Połowa kończy się 16:12 dla Jeleniej Góry.

Nasze szczypiornistki wyszły po przerwie, jakby rozluźnione przewagą czterech bramek, co szybko wykorzystał Start i już po pięciu minutach doprowadził do remisu. W 43 minucie po raz pierwszy dziś Elbląg wyszedł na prowadzenie 21:20. Od tego czasu, nie dał sobie już „wyrwać” zwycięstwa. Mimo bardzo dobrej dziś grze Marty Dąbrowskiej i jej celnie wykonywanych rzutów karnych, jeleniogórzanki nie zdołały już osiągnąć przewagi, jaką utrzymywały w pierwszej połowie. W zespole gości z jak najlepszej strony pokazała się Anna Lisowska, która zdobywała (w sumie 8 ) bramki w kluczowych momentach dla dzisiejszego spotkania.
Jeszcze pod sam koniec podopieczne Zdzisława Wąsa mogły zbliżyć się chociażby na remis, gdyż elblążanki otrzymały dwie dwuminutowe kary i grały w dużym osłabieniu. Niestety kontry naszych dziewczyn były wówczas za każdym razem nieskuteczne i nawet w przewadze nie zdobyły bramki.
Ostatecznie mecz zakończył się trzy bramkową przewagą gości 27:30.

KS Carlos Astol Jelenia Góra - Start Elbląg 27:30 (16:12)

Skład: Szalek, Kozłowska, Dąbrowska 8, Stochaj 5, Kocela 4, Odrowska 3, Kobzar 3, Oreszczuk 1, Ślusarczyk 1, Waśiucionek 1, Muras, Konsur, Buklarewicz

Ogłoszenia

Czytaj również

"Na luzie jedną"

Stoi kolej na Kopę

O rozpadających się górach

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~załamany 30-04-2009 18:59
://///// zapiszcie się dziewczyny do klubu bierkowego może/ :///
~ja 30-04-2009 19:50
do zalamany powinnobyc oszolom mlode dziewczyny zagraly dobry mecz i brawo dla nich
~rumcajs 30-04-2009 21:00
Młode? To znaczy które? Bo dzisiaj oprócz Marty Oreszczuk grały dziewczyny które mają od 18 do 21 lat, no może Marzena Stochaj troszkę zawyży tą średnia bo ma 23. Jestem pełen podziwu tej drużyny. Jeszcze żaden zespół w Polskiej Ekstraklasie z tak młodymi zawodniczkami, nie radził sobie tak dobrze jak jeleniogórzanki. Obawiałem się że jak odejdzie Gęga, to będzie źle, ale dzisiaj bez Dybci, bez Gęgi, dziewczyny pokazały się z naprawdę dobrej strony ... Brawo! Oby tak dalej!
~... 30-04-2009 21:03
taa... co rusz ta sama gadka... dobry mecz jednak nie wygrany... Jaki wynik taki mecz!
~ ja 30-04-2009 22:11
rumcajs i pan bez nicku o IP *.jeleniagora.vectranet.pl maja po czesci racje. Tzn 1 polowa byla wspaniala a w 2 troche gozej i z tad ten wynik...
~,,, 1-05-2009 8:44
młody zespół? młode zespoły to miały różne AZS-y i potrafiły jakoś sobie radzić. Te z JG mało tego, że przegrywają - one nie potrafią grać
~,,, 1-05-2009 8:45
coraz bardziej żałuję - ze NIE ROZWIĄZALI TEGO KLUBU
~abc 1-05-2009 13:12
A My żałujemy że Państwo Jeż i ludzie z ich środowiska wchodzą tutaj i piszą takie bzdury ...
~Ludwiczek 2-05-2009 21:30
To jest w chwili obecnej chyba najmłodszy zespół w naszej lidze i widać że ma "potencjał". Mecz pokazał że sił starcza na 45 minut i że brak jest rutyny i doświadczenia boiskowego. Tak więc praca .... Mecz niestety pokazał również, że niektórym osobom warto byłoby podziękować. Panie Wąs ...Pana możliwości, zdaniem wielu sympatyków się skończyły. W trosce o dobro tej dyscypliny w Jeleniej Górze, ustąp Pan miejsca innym. Wydaje się również, że i kilka zawodniczek powinno "poczekać" jeszcze na ekstraklasę. Warto też "przypomnieć" sobie o jeleniogórzankach grających dla innych klubów, spróbować zachęcić do powrotu do stolicy Karkonoszy. Nowe - stare towarzystwo wzajemnej adoracji /władze SPR Jel.Góra/ - macie więc pole do popisu.
~ 3-05-2009 10:03
poczekać na ekstraklasę? za duze słowa! tam większość się nie nadaje i nigdy nadawać nie będzie do sportu!!! co widac było w czwartek !!!! potrafi wg mnie grać tylko dąbrowska, trochę odra i oczywiscie oreszczuk. dyba tez, tylko jej nie było - NIESTETY! reszta? BADZIEW!!!! nie wygłupiajcie się, jak te co rzadko grają,a wystąpiły w czw? makabra;/;/;/
~fanatyk 3-05-2009 12:13
na drzewo z takimi zawodniczkami i tak samo z wąsem dziadek na emeryture
~do fanatyk 4-05-2009 14:15
Kto na miejsce Wąsa?????
~do do fanatyk 4-05-2009 21:37
może kasia jeż???
~do do do fanatyk 5-05-2009 0:01
Już była i się popisała.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Radni KO przeciw kupcom?

Karkonoskie witraże

Studium na początek

Artystycznie na rzecz czystego powietrza

GIS Day w szkole

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
907
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%