MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Popłynęli z tangiem

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 20 sierpnia 2010, 8:39
Aktualizacja: 11:54
Autor: Gabi
Fot. Gabi
Wczorajszy wieczór upłynął widzom zgromadzonym w BWA pod znakiem tanga. Podzielony był na trzy części wizualną, słuchową i emocjonalno–esencjalną.

O godzinie 19:00 widzowie obejrzeli wzruszający film „Dotyk tanga” w reżyserii Wojciecha Majewskiego. Już sam film nakreślił troszkę czym jest tango i do jakich sfer życia się odnosi.

W drugiej części wieczoru wystąpił duet Tangreen. Zespół tworzą Łukasz Drabina i Gertruda Szymańska. Wykonali oni piękne tanga, milongi i utwory autorskie. Nie zabrakło typowych argentyńskich tang, utworów Jerzego Petersburskiego i przede wszystkim dwóch przepięknych tang Astora Piazzolli. Były to „Światło i cień” oraz „Oblivion”. Bardzo spodobało się słuchaczom „Preludium” Łukasza Drabiny. Duet pokazał, że Polacy też potrafią świetnie wczuć się w klimat Argentyny.

Dzięki nim poczuć można było tą energię, ducha i to, co przyciąga tak liczne rzesze ludzi do tanga, które niewątpliwie nie jest już tylko tańcem, ale jest sztuką samą w sobie.

Gwoździem programu był występ pary mistrzowskiej Luizy Pasierowskiej i Marcelo Almirona. Zatańczyli cztery utwory i zaczarowali publiczność. Osoby siedzące z tyłu aż wstały, aby podziwiać ich grację i budzącą się z dźwięku na dźwięk seksualność. Ich występ zakończyła burza oklasków.

Pierwszy dzień imprezy „Popłyń z tangiem” zgromadził bardzo wielu entuzjastów. Nie wszyscy zmieścili się w BWA, dlatego musieli obserwować pokaz z ulicy.

Dzisiaj o 19:00 odbędzie się spotkanie z Marcinem Miszczakiem, który napisał książkę „Nieboskie Buenos”. Godzinę później zagrają Milonga Baltica, a zatańczą Maria Jureczek i Marcin Miszczak.

Ogłoszenia

Czytaj również

Rozrywki tu nie będzie, powstanie market

W Żeromie z... Żeromskim!

Propozycje Kina Lot  

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~dance 20-08-2010 11:56
szaleństwo
~Miliko 20-08-2010 15:47
” Osoby siedzące z tyłu aż wstały, aby podziwiać ich grację…” – nie umniejszając kunsztowi tańczącej pary – to chyba jakieś nieporozumienie !!! Wstali, bo nic nie widzieli!!! ponieważ osoby siedzące z przodu wstały, chyba po to żeby oglądać nogi tańczących, zasłaniając cały widok!!! Nieporozumieniem jest więc organizacja tak interesującej imprezy skierowanej, z założenia do szerszej publiczności i mającej być poszerzeniem oferty kulturalnej dla mieszkańców Jeleniej Góry w sali, która nie spełnia warunków dla realizacji tego typu przedsięwzięcia. A wydawałoby się, że organizator z tak dużym doświadczeniem do realizacji tego typu imprez, jakim jest Jeleniogórskie Centrum Kultury wie o tym – ale niestety nie. Tak więc mimo, ze pomysł cyklu bardzo fajny to organizacyjnie KLAPA – brak profesjonalizmu!!!! Mam wiec nadzieje, ze przed dzisiejszym spotkaniem zostaną wyciągnięte wnioski, bo inaczej nie ma sensu się wybierać. Może zdarzyć się niestety r
~Gość 20-08-2010 22:05
Jak zgodzę się z początkiem wypowiedzi Mikko tak się nie zgodzę. Jest sens się wybierać, a organizacyjnie faktycznie mogłoby być lepiej ale organizatorzy nie spodziewali się takiego zainteresowania. Jest to oczywiście zrozumiałem, bo imprezy kulturalne; nie zaliczam do tego jak niektórzy występów Dody itp. itd nie cieszą się w naszym mieście szerokim zainteresowaniem a raczej grupą.
~mucha 20-08-2010 23:37
Nie prawda nikt z przodu nie wstawał podczas występu ,(by najmniej do czwartego rzędu w którym siedziałem ) jedynie przy samym końcu . Byłem tam i wiem co się działo . Nie musiało Ci się podobać , ale bądź obiektywna Miliko . Faktycznie było ciasno , ale fajnie tańczyli i grali - mnie się podobało .
~uważna 21-08-2010 9:15
Takie spotkania miłośników tanga to nie targi na placu ratuszowym. Jedźcie na milongi do innych miast i dowiedzcie się, że tak one właśnie wyglądają - bliisko tańczących, ciasno a ludzie siedzą na podłodze i WSTAJĄ! atmosfera była super a ja proszę o więcej.
liczyrzepa 21-08-2010 19:14
kameralność-to nieodłączna cecha tangowych imprez - jeśli wszyscy się nie mieszczą - to znak że cel został osiągnięty: zaistnieli fani! Przecież o to chodziło, o wzbudzenie zainteresowania tangiem argentyńskim nas, jeleniogórzan. Droga przetarta - organizujmy milongi! wiem co mówię, uczestniczyłem w całym przedsięwzięciu; jak mawia młodzież: szacun dla organizatorów - a zwłaszcza dla jednej.... :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wyjątkowa wystawa  

Zaczytaj się z Jelonką.com

Młodzi przeciw zmianom klimatycznym

Napad na dyliżans – mikołajkowy poranek rodzinny

O jeleniogórskim rynku

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
791
Tak
21%
Nie
70%
Nie wiem
9%