MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Polski sprint na jeleniogórskim Rynku

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 17 sierpnia 2012, 20:21
Aktualizacja: Sobota, 18 sierpnia 2012, 18:43
Autor: Przemo
Fot. Tomasz Raczyński
To był polski wieczór na jeleniogórskim Rynku, wśród mężczyzn bezkonkurenyjny okazał się zwycięzca sprzed roku Marek Konwa. W klasyfikacji kobiet dwie Polki: Ola Dawidowicz i Ania Szafraniec zajęły odpowiednio pierwsze i drugie miejsce. Radości nie kryła również Maja Włoszczowska, której imieniem sygnowany jest wyścig organizowany przez LangTeam.

Liderka zespołu CCC z powodu kontuzji, podobnie jak na Olimpiadze w Londynie - nie mogła wystartować w rywalizacji, ale dzięki temu miała więcej czasu dla kibiców, na zdjęcia, autografy, a także na komentarz w relacji na żywo na antenie TVP Sport - co również sprawiło jej wielką frajdę. Eliminacje sprintu przebiegały zgodnie z planem, faworyci przeszli do dalszej fazy. W rywalizacji panów wystartowało 39 zawodników, zaś kobiety stawiły się w 11-osobowej obsadzie. Trudną technicznie trasę sprintu pokonali m.in. polscy olimpijczycy z Londynu: Marek Konwa i Ola Dawidowicz. W ćwierćfinale pecha miał Piotr Brzózka, który był na prowadzeniu, ale z powodu defektu pod koniec dystansu nie awansował do dalszej fazy. Niezwykle zaciekły był półfinał z udziałem Kornela Osickiego, tam zabrakło centymetrów by zobaczyć drugiego Polaka w decydującym biegu. W finałach zwyciężyli Marek Konwa i Aleksandra Dawidowicz, która wyprzedziła Anię Szafraniec i Cecile Ravanel.

- Mam nadzieję, że Majce pomoże, że zwyciężyłem u niej w Jeleniej Górze. Czułem się dzisiaj dobrze, choć nie zapowiadało się ponieważ jesteśmy po zgrupowaniu wysokogórskim. Było dobrze, mam nadzieję, że w niedzielę będzie tak, żebym mógł walczyć o pudło. Jutro zobaczę trasę, która jest nieco zmieniona. Słyszałem, że jest dużo lepsza, więcej zabawy. W sobotę dzień regeneracji ponieważ sprinty są krótkie, ale bardzo męczące - powiedział zwycięzca sprintu meżczyzn, Marek Konwa.

- Bardzo cieszy występ Marka Konwy i dziewczyn z CCC: Oli Dawidowicz, Ani Szafraniec. W ćwierćfinale pech dopadł Piotra Brzózkę, który pewnie prowadził i w jednym z ostatnich zakrętów stracił to prowadzenie, potem w półfinale Kornelowi Osickiemu zabrakło dosłownie centymetrów do tego, żeby przejść do finału. Przykro, że mieliśmy tylko jednego Polaka w finale, ale niezwykle cieszy, że Marek z tymi Czechami wygrał w niesamowitym stylu z olbrzymią przewagą - powiedziała Maja Włoszczowska.

Nasza srebrna medalistka z Pekinu wierzy, że Polacy powalczą o zwycięstwo również w niedzielę na Paulinum:
- Zdecydowanie tak, Marek pokazał tydzień temu, że jest w świetnej formie, na Igrzyskach Olimpijskich skończył na 16. miejscu z tym, że miał defekt roweru, a po starcie jechał fenomenalnie w pierwszej szóstce. Ola Dawidowicz tak samo, w Londynie zajęła siódme miejsce. Oni oboje przygotowywali się pod okiem Marka Galińskiego na zgrupowaniu w Livigno, więc widać, że są efekty wspólnej pracy. Aczkolwiek łatwo nie będą mieli, nie tylko są silni rywale, wśród mężczyzn: Emil Lindgren, najlepsi Czesi, Piotrek Brzózka, cała reprezentacja JGB2, zawodnicy z Rosji, Niemiec, Belgii, Francji, ale i wśród kobiet Oli Dawidowicz, Ani Szafraniec, Kasi Solus-Miśkowicz zagrozić może Cecile Ravanel oraz Laura Turpijn, ale zobaczymy - wygrają najlepsi. Jestem bardzo ciekawa niedzielnych zawodów, mamy w tym roku nową trasę, część z niej przy pomocy Arkadiusza Perina - znanego polskiego downhillowca, który przygotował kilka niespodzianek dla kolarzy górskich, które mają już nawet swoje nazwy. Mam nadzieję, ze będzie co oglądać.

Na pytanie odnośnie swojego zdrowia i rehabilitacji jeleniogórzanka odpowiedziała:
- Jeszcze 3 tygodnie mam nogę w szynie gipsowej, później 6 tygodni w ortezie, która pozwoli na delikatne ruchy i wtedy już początek rehabilitacji, ale niestety to potrwa długo, więc do treningów nie wcześniej niż za 2 miesiące. Postawię już na przygotowania do następnego sezonu.

W niedzielę rywalizacja wokół Palacu Paulinum, który poprzedzi XII Parada Rowerów.

Ogłoszenia

Czytaj również

Radni KO przeciw kupcom?

O rozpadających się górach

Mikołajkowe zmagania siatkarskie

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~T.S. 17-08-2012 22:27
Byłem, widziałem, podziwiałem... Piękna sprawa!!! Chwilę po finale prześmigałem trasę, tak prawie na ostro.., było gdzie wydzwonić... SPORT TO POTĘGA!!! Pozdrawiam:-)
~j/g 18-08-2012 8:21
super impreza - tylko szkoda że kibiców za dużo nie było
~rumcajs54 18-08-2012 8:36
Mało widzów? A skąd się mieli wziąć w piątek po południu, żadnej informacji w Jelonce, praktycznie ZERO informacji w mieście poza mało atrakcyjnymi i widocznymi plakatami. Ale jak cyrk przyjeżdża do Jeleniej Dziury to megafony po całym mieście jeżdżą...
~17sqandal 18-08-2012 9:46
mało kibiców to fakt ale to była tylko zabawa dla tych kolarzy , nic ciekawego. Brak informacji to raz a dwa niedociagnięcia i to spore np; zjzad do boksu pare centymetrów za linią mety , w ćwierćfinale bodaj zawodnik który wygrał zjeżdzał do boksu a dwóch kolarzy którzy walczyli o awans malo nie wpadli na tego < mistrza> zresztą musiał jeden zwolnić bo by wrąbał a tego kolesia. No tylko Pan Czesław jak zawsze zadowolony ale to juz inna inszośc
~olo 18-08-2012 14:23
Kasa miejska zamiast na wsparcie jeleniogórskiego sport idzie w złym kierunku. !! , trudno może po kolejnych wyborach Prezydenta Miasta zmieni sie na tyle żre zostanie w naszym miescie. ?
~Do skandala 18-08-2012 21:16
Totalnie przesadzasz! Było naprawde ok!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Udany Piknik Strzelecki

Studium na początek

Motocykliści dla Niepodległej

Bieg Niepodległości

Wypadek przy baniakach  

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
828
Tak
63%
Nie
30%
Nie wiem
7%