MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Polowanie na ślimaka

Wiadomości: REGION JELENIOGÓRSKI
Sobota, 3 maja 2008, 8:41
Aktualizacja: 8:42
Autor: Angela
Fot. M. Tkacz
Od kilkuset do kilku tysięcy złotych można zarobić na zbieraniu winniczków. – To świetny sposób na podreperowanie budżetu – mówią ludzie. Sezon na mięczaki rozpoczął się w maju.

Zbiór winniczków to niezły interes a dla wielu rodzin. - Chodzę na ślimaki co roku. Zawsze można zarobić parę groszy – mówi Piotrek z Podgórzyna. Jak mówi, wprawieni zbieracze potrafią dziennie „upolować” nawet do stu kilogramów ślimaków! W ubiegłym roku cena za kilogram wahała się od złotówki do 1,5 złotego. Jeśli do tego dodać, że zbiera cała rodzina, można zarobić kilkaset złotych. – Ja chodzę tylko w weekendy, bo w tygodniu mam szkołę. Ale raz miałem dobry dzień i zarobiłem ok. 50 złotych – cieszy się.

Winniczki występują w miejscach, gdzie występuje czarny bez, pokrzywy, wapienie. Prawdziwym ich zagłębiem w naszym regionie są okolice Bobru, od Lwówka Śląskiego aż po Bolesławiec. W dolinie Bobru zbiór jest zakazany. Winniczków jest sporo w okolicach Wojcieszowa i w Pilchowicach. W sezonie można spotkać tam dziesiątki „łowców”. Jednak trzeba wiedzieć, kiedy najlepiej zbierać ślimaki. Najwięcej winniczków jest rano, w ciepły słoneczny dzień, kiedy jeszcze jest w miarę wilgotno.

Sezon na mięczaki rozpoczął się oficjalnie 1 maja. Jednak niewykluczone, że ministerstwo ochrony środowiska zgodzi się na przyśpieszenie tego terminu. To ze względu na sygnały od zbieraczy oraz skupujących. Ustawa zezwala na zbiór od 1 do ostatniego maja. Ma to chronić te mięczaki przed wyginięciem. Ale prawda jest taka, że już w połowie maja ślimaki rozpoczynają okres rozrodczy i ich mięso jest po prostu niesmaczne. Dlatego też cena za kilogram nie jest zbyt wygórowana.

Skupujący proponują zmianę terminu. Chcą, aby można było je zbierać od momentu kwitnięcia rzepaka, do dnia jego przekwitania. W praktyce to mniej więcej od połowy kwietnia do połowy maja (to też zależy od regionu Polski).
Tak czy inaczej, są miejsca, gdzie pod żadnym pozorem nie można zbierać slimaków. Zakaz obowiązuje m.in. w parkach narodowych i rezerwatach przyrody oraz – w tym roku – w całym województwie wielkopolskim. W ubiegłym roku zakaz obowiązywał w mazowieckim i łódzkim.

Po co zbiera się ślimaki? Zajadają się nimi mieszkańców wielu państw Europy, przede wszystkim Francuzi. Firmy, które w Polsce prowadzą skup winniczków odpowiednio je przygotowują przed wysłaniem na eksport.
– Głodzimy je przez okres co najmniej 14 dni – mówi pracownik jednej z takich firm. – Winniczki przechowywane są w drewnianych pojemnikach. Leżą tam już umyte, poukładane warstwami i przysypane solą.

Tak przygotowane mięczaki z całej Polski importowane są do wspomnianej juz Francji, Belgii, Grecji, Włoch i Wielkiej Brytanii. Rekordzistami są zwłaszcza Francuzi, którzy spożywają ok. 30 tysięcy ton ślimaków rocznie.
Walory kulinarne winniczków znali już średniowieczni zakonnicy. Cystersi hodowali je w ogrodach i parkach przyklasztornych.

W Polsce nie ma tradycji związanych z jedzeniem ślimaków. Jedynie w dużych miastach można znaleźć restauracje, które serwują dania z mięczaków. W Warszawie i we Wrocławiu co roku organizowany jest „Dzień Ślimaka”, podczas którego kucharze wyczarowują ze ślimaczego mięsa najróżniejsze potrawy. Najpopularniejsze to ślimaki po burgundzku, ślimaki zapiekane ze słonym masłem, ślimaki marynowane oraz coraz bardziej popularne zupy ze ślimaków.

W Jeleniej Górze brak restauracji, która serwowałaby ślimaki. Ci, którzy mieli okazję spróbować ślimaczego mięsa zapewniają, że jest ono bardzo dobre. – Smakuje podobnie do pieczonego kurczaka połączonego z wątróbką. Warto spróbować.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sybiracy w Książnicy Karkonoskiej

Pożar auta przy rondzie  

Marszałek Senatu w Jeleniej Górze

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~ 3-05-2008 8:52
głodzone i posypane solą... sadyści?...
~jelgór 3-05-2008 10:34
Nie rozumiem związku między zbieranym ślimakiem a porą kwitniecia rzepaka. Możecie to objaśnić?
piipi 3-05-2008 10:59
...~Pytanie jest nie to, "Czy mysla" lub "Czy potrafia mowic?"..TYLKO - "Czy potrafia odczuwac bol.." ~Czlowieku z Jelonki ..POWIEDZ STOP temu okrutnemu zabijaniu slimakow !!.~z Empatia.piipi.
~Makr 3-05-2008 11:34
sadyści? a kurczaczki, krówki, świnki, którymi się zajadasz?
~MalkomiX 3-05-2008 11:42
Niech sam się zagłodzi, posoli i położy w "pudełku" I tak go nikt nie tknie...
~kmam 3-05-2008 11:43
do ~ : nie.....europejczycy...
~ja tylko pytam 3-05-2008 12:10
Ciekawe, co by było, jakby ślimaki umiały krzyczeć. Bo u nas uważa się, że cierpi tylko to, co wyje ,miauczy, czy kwiczy.
~_rymcycymcy___ 3-05-2008 12:56
Do ~jelgór ...wyznaczenie okresów ochronnych ma na celu ochronę ślimaczej populacji. Wykorzystanie w tym celu kalendarza jest nieprecyzyjne. Często wymaga korygowania, zależnie od warunków termicznych w danym sezonie. Ocieplenie wiosenne przychodzi przecież w różnych terminach i taka też jest reakcja całej przyrody - zwierząt i roślin. Lepsze jest więc wyznaczenie okresu ochronnego w oparciu o sygnały dochodzące od samej przyrody. Kwitnienie rzepaku to bardzo czytelny sygnał fenologiczny. W tym samym czasie ślimak nadaje się do zbiorów. Gdy kwitnienie się kończy, następują dogodne warunki dla ślimaczych godów. Doskonale widać, że zbiory powinny być zakończone. PS: Oczywiście ślimaki nie patrzą na ten rzepak swoimi rogami , że już trzeba iść na tarło ...one to czują ślimaczymi sercami ;)))
~ 3-05-2008 13:05
Powiedzmy stop zabijaniu jakichkolwiek zwierząt do cellów spożywczych i z człowieka, którego natura stworzyła drapieżnikiem zróbmy roślinożercę. Bo zabijanie jest okrutne. Powiem więcej! Powybijajmy wszystkie lwy i innych drapieżców bo przecież okrutnie zabijają, taką antylopę musi boleć jak ją tygrys zagryza. Inteligenty był Twój post piipi nie ma co :/
~Jaa 3-05-2008 13:43
Smacznego ;/
~Jendrek 3-05-2008 14:30
A tych wielkich bezdomnych co latem niszcza wszystko na ogrodach to nie moga nam powyjadac ? Darmo oddam :)))
~jelgór 3-05-2008 15:52
Do rymcymcym. Dalej nie jestem przekonany. To takie przypadkowe. Dlaczego akurat rzepak a nie wierzby, wiśnie czy żonkile. Przecież rzepak jaki powyższe w ogóle nie ma nic wspólnego ze ślimaczym ekosystemem. Ślimaki żyją na łakach i w zaroślach, a nie na polu rzepaku. Sygnały powinny być wydawane przez rośliny, które mają zwiazek ze ślimakami choćby taki, że są przez nie zjadane, jak np. grzyby.
~Ja jako ja xD 3-05-2008 17:16
a gdzie są skupy jak mozna wiedzieć ?????
~xyz 3-05-2008 17:54
ślimak tworzy cuda jak jest zjadany i chwała mu za to ty nasz winniczku...
~ 26-04-2013 8:53
a kto mi powie gdzie beda skupy slimakow w jeleniej gorze
~iras 11-05-2013 15:23
80 groszy za kilo?Niech sami zbierają.Rok temu było 1,50zł.Gdzie są skupy?
~ 6-05-2015 18:52
zbieranie ślimaków to idiotyzm!!! ludzie je wpierdzielają a one chcą jeszcze pożyć sadyści !!!! wy też chcielibyście żeby was zjedzono?! np. mama wyszła na zakupy i nie wróciła. czemu? bo ktoś wziął ją na skup. w rodzinie następuje żałoba tak samo jest ze zwierzęciem on też ma uczucia!!!!
~JANKOLO 13-05-2015 10:51
POKĄSAŁY JEDNEGO ZBIERACZA DOTKLIWIE TAK ŻE UWAGA SKACZĄ DO OCZU
~PAWEŁ 19-03-2017 18:54
Witam. Kupie lub założę skup ślimaka winniczka . tel. 790803057.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wizyta gości z Chin i... wpadka

Bracia Osipikowie na kolejnej wyprawie

Dali dobry przykład

Wizyta w Bambergu

Przegląd inwestycji drogowych  

Sonda

Czy majątki żon i dzieci polityków również powinny być jawne?

Oddanych
głosów
689
Tak
80%
Nie
15%
Nie mam zdania
4%