MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Pojechali, bo tak serce kazało

Wiadomości: SZKLARSKA PORĘBA
Czwartek, 15 kwietnia 2010, 8:48
Aktualizacja: 13:30
Autor: Karolina
Fot. Karolina
Wczoraj o 21.15 z przystanku PKS Szklarska Poręba odjechał autokar z delegacją miasta do Warszawy. Na długą podróż, a następnie wielogodzinne oczekiwanie w kolejce do sali kolumnowej w Pałacu Prezydenckim zdecydowało się kilkanaście osób. Tuż przed odjazdem do stolicy powiedzieli, że chcą pożegnać Pierwszą Parę z potrzeby serca.

Późnym wieczorem, w strugach padającego deszczu na przystanku autobusowym w mieście pod Szrenicą pojawiały się kolejne osoby, które wyraziły chęć wyjazdu do stolicy, aby oddać hołd Prezydentowi Rzeczpospolitej Polskiej, Jego małżonce oraz pozostałym Ofiarom sobotniej katastrofy. Wśród pasażerów był burmistrz Arkadiusz Wichniak, trzech radnych, pracownicy magistratu, kapłan oraz mieszkańcy Szklarskiej Poręby.

Autokar nie był jednak pełny, pozostało wiele pustych miejsc. – Jestem trochę rozczarowana brakiem zainteresowania ze strony mieszkańców – usłyszeliśmy od jednej z pań, która do Warszawy wybrała się wraz z mężem. Kilkoro uczestników stwierdziło, że informacja o możliwości wczorajszego wyjazdu była nagła, przez co wiele osób po prostu o tym nie wiedziało. Wśród uczestników delegacji byli też i tacy, którzy zdecydowali się na podróż dosłownie w ostatniej chwili.

Wielu z nich nie znało szczegółowego planu podróży, który został odczytany dopiero na kilka minut przed odjazdem autobusu. Mimo to, zostawili swoje bieżące sprawy, obowiązki zawodowe i postanowili pojechać do Warszawy, do Prezydenta. Małżeństwo emerytów od kilku dni szykowało się na wyprawę do stolicy. Planowali wyjechać wczoraj, korzystając z pośpiesznego kursu warszawskiego przewoźnika. Dowiedzieli się jednak od znajomego, że organizowany jest wyjazd delegacji miasta.

Bez wahania zdecydowali się na tę podróż, ponieważ w grupie jest zawsze raźniej. – Po prostu musimy tam pojechać. Nie wybaczyłbym sobie, gdyby mnie tam teraz nie było. Po oddaniu hołdu Prezydentowi w końcu odetchnę – powiedział ze łzami w oczach mężczyzna. – Pamiętam czasy kiedy nie można było mówić o Katyniu. W szkole podstawowej uczył mnie historii pewien profesor, który dzielił się z młodzieżą prawdą o tym straszliwym mordzie, ale tylko w zaciszu swojego gabinetu – dodała żona przedmówcy.

Mieszkańcy Szklarskiej Poręby głęboko wierzą, że tak wielka Ofiara, jaką była śmierć 96 osób musi zamienić się w coś dobrego. Mają nadzieję, iż z tego tragicznego wydarzenia każdy wyciągnie swoje wnioski. Począwszy od polityków, a skończywszy na tzw. zwykłych obywatelach. Uczestnicy wczorajszego wyjazdu do Warszawy byli gotowi na poświęcenie swojego czasu i fizycznej wytrzymałości. Nie martwiła ich długa podróż tam i z powrotem oraz kilkugodzinne oczekiwanie na możliwość oddania hołdu Parze Prezydenckiej.

– Wyśpimy się pojutrze. Jesteśmy przygotowani na każdą okoliczność – zgodnie twierdzili tuż przed tą trudną wyprawą. Większość panów pojechało w eleganckich garniturach i pod krawatem. Niektórzy przynieśli ze sobą wiązanki kwiatów, które złożą przed Pałacem Prezydenckim. Podróżni nie zabierali ze sobą wielu bagażów, dominowały podręczne torby i plecaki. Nie wiadomo jeszcze o której godzinie uczestnicy delegacji wrócą do domu. Wszystko zależy od czasu oczekiwania w kolejce do sali, w której wystawione są trumny.

Celem tej podróży jest oddanie hołdu Ś.P. Lechowi Kaczyńskiemu, Jego małżonce Marii oraz pozostałym 94 Ofiarom katastrofy w Smoleńsku. Mieszkańcy, pracownicy magistratu i przedstawiciele samorządu zapowiadali, że nie zrezygnują dopóki, dopóty nie zrealizują powyższego planu. Wyjeżdżających żegnał przewodniczący Grzegorz Sokoliński, który nie mógł wyruszyć wraz z delegacją miasta. Podróżnym i kierowcom autokaru życzył szerokiej drogi oraz szczęśliwego dotarcia do celu, do Warszawy

Ogłoszenia

Czytaj również

VII Dolnośląski Kongres Samorządowy

Lwowiacy uczcili Święto Niepodległości

Groźnie na szlakach

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~przytomna 15-04-2010 10:29
Ludzie, opamiętajcie się !! Oczywiście śmierć tylu ludzi w tak nagły i niespodziewany sposób to tragedia. Nie jest to jednak żadna ofiara !!!!: "że tak wielka Ofiara, jaką była śmierć 96 osób musi zamienić się w coś dobrego" - lecieli na uroczystości a nie składać ofiarę z własnego życia ... to był tragiczny wypadek nie ofiara. Czy zawsze musimy ulegać histerii tłumu, mediów i polskiej martyrologii ??? Nie można, godnie i bez histerii przeżywać tej żałoby ?? I jeszcze poziom dziennikarstwa, nie wiem od kiedy słowo ofiara piszemy wielką literą...
~J25 15-04-2010 11:30
Wwarszawi były też osoby prywatne ze szklarskiej poręby by złożyć hołd Przezydentowi jak i wszystkim zmarłym w katastrofie w Smoleńsku. Staliśmy w kolejce ponad 8 godzin. Po 4 godzinach kolejka zwiększyła się o ponad 150% więc życzę wam duzo cierpliwości i wytrzymałości. My już wróciliśmy do domu i cieszymy się, że mogliśmy w tym uczestniczyć. Jednym zdaniem. Nie żałujemy ani jednej minuty spędzonej w 8 godzinnej kolejce oraz w Warszawie. Pozdrawiamy
~J25 15-04-2010 11:35
Dodam jeszcze, że nie ma znaczenia czy jest to nagły wyjazd czy też nie. Ten kto czuł by pojechać złożyć hołd zrobił to, nawet prywatnie, tak jak my zrobiliśmy i nie ukrywam... był to wyjazd spontaniczny, nie zaplanowany. Z minuty na minutę zdecydowaliśmy o wyjeździe, a wieczorem siedzieliśmy już w pociągu do Warszawy.
~J25 15-04-2010 11:37
Proszę się nie martwić były też inne grupy ze Szklarskiej Poręby więc nie ma co być rozczarowanym.
~Arek 15-04-2010 12:46
Byłem tam wczoraj i mimo tego że spędziłem w kolejce 6 godzin nie żałuję ani sekundy. Był to dla mnie Zaszczyt i Honor móc pokłonić się przed tragicznie zmarłą parą Prezydencką.
~ 15-04-2010 13:23
Do przytomnej: nic dodac nic ujac. To juz nie zaloba narodowa. To histeria narodowa, z ktorej przesmiewa sie caly swiat.Ze niektorzy skladaja kondolencje? a skladaja. Ale niektorzy za granica zastanawiaja sie, czy kazdy obywatel, ktory w Polsce tragicznie ginie (po nim rodzina) dostanie 40 tys. odszkodowania, oraz czy kazdy, kto ginie w katastrofie lotniczej zostaje w Polsce pochowany razem z krolami. Jakie to jest zalosne, ze Polacy uwielbiaja umeczenie, tragedie, martyrologie. Niesmak!!!!
~przytomna 15-04-2010 14:53
Niestety, to prawda z naszym wizerunkiem. Przywódcom UE i innych krajów po prostu póki co, nie wypada krytykować podróży tylu ważnych dla kraju osób jednym samolotem, niebezpiecznego lądowania ani odpowiedzialności za tragedie. Co nie oznacz, że sobie nie zdają sprawy, zapewne w późniejszym czasie taki wątek będzie roztrząsany - właściwie już jest - A. Łukaszenka już się negatywnie wypowiedział o odpowiedzialności L.Kaczyńskiego - zapewne dlatego, że i tak ma zły wizerunek. Czy do ludzi nie dociera, że pośrednio to prawda ? Przecież nie było innego planu niż być w Katyniu, a kto zatwierdzał podróż i resztę wiadomo... Co do odszkodowań- jestem za a to dlatego, że ten lot nie był ubezpieczony !!! W głowie się nie mieści...
gwiazdeczka 15-04-2010 15:18
A złożą tam wieniec w imieniu wszystkich mieszkańców??? Czy każdy sobie rzepkę skrobie?
~OLO 15-04-2010 15:45
Medialna histeria
~ 15-04-2010 19:14
Wiadomo kto za to odpowiada. Winny czy niewinny, ty jesteś pierwszą osobą (prezydentem) i ty za to odpowiadasz. I dlatego mówienie, że winę ponoszą piloci, że oni zadecydowali o lądowaniu jest niewłaściwe - powiedział prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka -
~poiu 15-04-2010 22:20
Niedługo minie dwa lata jak w Wojcieszycach zginęło trzech chłopaków, jadących - uwaga ! - na komisje poborową. Jeszcze jesienią ubiegłego roku (może sytuacja się teraz zmieniła, tego nie wiem ), rodzina jednego z nich nie otrzymała odszkodowania z ubezpieczenia. Czyżby ta tragedia dla rodzin była mniejsza ? Co do winy , przypomnijcie sobie co się działo po odmowie lądowania w Seulu i - w szczególności - w ubiegłym roku w Gruzji. Czy aby winien jest tylko pilot ?
teessi 16-04-2010 6:41
Do 15-04-2010 14:53 | ~przytomna - Lecąc jednym samolotem wypełniali warunek "tanie państwo"... Kto jest autorem tego hasełka? Pamięta to ktoś?
~OLO 16-04-2010 7:37
Pojechali, bo tak serce kazało Super tylko dlaczego za pieniądze podatników
~Krzysztof.L. 16-04-2010 13:24
Dwie noce nie przespane, wszystkie gnaty bolą, 8 godzin stania. Uczestnicy oddający hołd zmarłym w tragedii pod Mińskiem, są dumni i niczego nie żałują. . Czy każdy odważył by się na taki wyjazd.Było jeszcze perę miejsc wolnych.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wokół Ratusza – to warto zobaczyć!

Już 50 lat razem

Studium na początek

Święto Białej Laski

Koperty życia już w Mysłakowicach

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
977
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%