MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Pogotowie interweniowało przed... szpitalem

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 3 maja 2008, 9:08
Aktualizacja: 9:11
Autor: TEJO
Fot. Łukasz P.
Ambulans musiał przyjechać z miasta, aby udzielić pierwszej pomocy kobiecie, która zasłabła na przejściu dla pieszych przed szpitalem wojewódzkim przy ulicy Ogińskiego. Poszkodowanej pospieszył z pomocą inkasent parkingowy. Ambulans zawiózł ją prosto do… wspomnianej lecznicy.

Do przykrego zdarzenia doszło w piątek po południu. – Kobieta podczas przechodzenia przez jezdnię nagle zasłabła i całym ciałem uderzyła o asfalt i straciła przytomność. Akurat jechałem samochodem jako pasażer i widziałem to na własne oczy – poinformował nas pan Łukasz z Zabobrza.

Na asfalt upadła tuż przed maską samochodu, w którym jechał nasz Czytelnik. Na szczęście kierowca wykazał się refleksem i w porę zahamował. .Pierwszej pomocy poszkodowanej udzielił inkasent parkingowy, który pracuje na parkingu przed szpitalem. Jednak kobieta nie odzyskała przytomności. Dostała nawet ataku padaczki.

Świadkowie szybko zaalarmowali pogotowie ratunkowe, które przyjechało po 10 minutach ze śródmieścia. Nikt ze szpitala nie pospieszył z pomocą poszkodowanej. Lekarz i sanitariusz zabrali kobietę na nosze i zawieźli do… odległej o kilkadziesiąt metrów lecznicy.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, kobieta – zanim zasłabła na jezdni – uciekła z oddziału ratunkowego. Nie udało nam się potwierdzić, czy była pod wpływem alkoholu. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Ogłoszenia

Czytaj również

Bulwar Cieplicki otwarty!

Wypadek przy baniakach  

Pożegnali Słońce

Komentarze (43) Dodaj komentarz

~Hans 3-05-2008 9:46
Brawa dla pogotowia ratunkowego a gwizdy dla szpitala, to jest fakt że pogotowie szybciej udzieli pomocy niz szpital gdzie na izbie przyjęć czeka się godzinami na przyjęcie .
~123mn 3-05-2008 10:59
i oni smia strajkowac za leczenie niech sie wezma dzidostwo jakich malo
~Vicodin 3-05-2008 11:22
Zawsze myślałem, że dobrze jest meiszkać koło szpitala, albo jeśli już miałoby mi się stać to w szpitalu. Teraz wiem, że lepiej nie. Paranoja
~Vetinari 3-05-2008 11:23
Kiedy wreszcie dotrze do "dziennikarzy" że od interwencji na ulicy jest pogotowie a nie szpital. Lekarz ze szpitala nie ma prawa w trakcie dyżuru opuścić oddziału (i znajdujących sie tam pacjentów) i biec na ulice ratować pijaczkę, uciekinierkę, kogokolwiek. Nie rozumiem sensu tego typu "sensacyjnych" informacji, za to wyobrażam sobie oburzenie pacjenta czekającego na pomoc w szpitalu któremu lekarz zakomunikuje, że właśnie wychodzi na pobliskie przejście dla pieszych w celu ratowania np. zalegającej tam pijaczyny. Nasza służba zdrowia delikatnie mówiąc nie jest idealna, ale akurat w tym przypadku wydaje się, że wszystko było w porządku.
~Iza 3-05-2008 11:37
Nie mam pojęcia, kto wymyślił przepis, że jak cię pogotowie do szpitala przywiozło, toś chory, a jak rodzina bojąca się zbyt długo czekać na karetkę, toś zdrowy. Jakby się ktoś pytał, to lekarz ze szpitala pracuje w szpitalu, a na parkingu jest prywatnym człowiekiem. Może udzielić pomocy, ale na izbę przyjęć pójdzie z tobą jako Jaś Kowalski, bo w danym momencie nie ma dyżuru w karetce. Autor tej genialnej koncepcji powinien zostać dożywotnio pozbawiony pomocy pogotowia i sam pojawiać się w izbie przyjęć.
~Łowca byków 3-05-2008 12:01
Dwie ciągłe i przejście dla pieszych - hmmmm, a może się kobiecina przeturlała, sądząc po jej obrysie. A teraz poważnie, ze szpitala nikt nie wyjdzie, bo opuściłby wtedy stanowisko pracy. Mobilną służbą zdrowia jest pogotowie. Można jedynie czepić się, że jeśli to było na terenie szptalnym to nikogo nie powinno to tłumaczyć. Ciekawe czy jak na tych schodach prowadzących do szpitala ktoś potrzebowałby pomocy to też wzywano by pogotowie?
~Aa....... 3-05-2008 12:10
Bez skierowania by jej nie przyjeli. Co innego jak Karetka przywozi, wtedy to tak........
Riposta 3-05-2008 12:11
Chociaż to może brzmieć absurdalnie, jest taki przepis ZAKAZUJĄCY lekarzom opuszczenie szpitala podczas dyżuru! Zastanawiające jest te "10 min." skoro karetka stoi na ul. Noskowskiego... Oddzielnym problem jest Oddział Ratunkowy, a właściwie ludzie tam pracujący... ale to już inna bajka.
~Locke 3-05-2008 12:11
Czy wy nie kumacie podstawowych spraw?. Mieli ją tachać z tego przejścia na plecach? Resuscytować przy użyciu długopisu? Ściągać z oddziału lekarza. Kontrakt nie zezwala na takie rzeczy. Od tego jest pogotowie. Gdyby ktoś podszedł do dyżurnego Policji i powiedział, że pod Komisariatem stoi poszukiwany listem gończym przestępca nie ma prawa on wyjść z budynku, gdyż nie ma kajdanek, nie ma broni i nie może bez dozoru pozostawić magazynu broni. Dlatego z miasta woła przez radio patrol do tego zatrzymania. Więc te Wasze żale są mdłe i nie uzasadnione.
~ 3-05-2008 12:19
uciekła??? pewnie nie mogła się doczekać lekarza ,aby ją zbadał...na tym oddziale ratunkowym nikt się pacjentem nie interesuje....
~ 3-05-2008 12:24
a cha i jeszcze jedno ... powywieszali sobie karteczki na drzwiach,że nie należy ich obrzucać wyzwiskami,bo oni to jak funkcjonariusze publiczni i ktoś kto np zwija sie z bólu nabluzga na personel olewający pacjenta może ponieść surową karę /a lekarz jak będzie chciał to przyjdzie,tzn jak będzie mógł,bo oni sa strasznie zapracowani/
~Tolerancyjny 3-05-2008 12:25
Nie udzielił szpital pomocy,bo szykują się do strajku coraz to nowego.
piipi 3-05-2008 13:03
..~..a Lukasz P. lubi fotografowac...a oczy ma tez..
~anonimka 3-05-2008 13:49
Zastanawia mnie fakt ze nikt nie sprawdził kim jest ta kobieta i o tym nie napisał.Tego samego dnia to była już jej trzecia ucieczka ze szpitala. a pod wpływem alkoholu na pewno była. Osobiscie nie mam wiele wspolnego ze szpitalem a potrafie sie dowiedziec takich rzeczy.To chyba zmienia spojrzenie na całą sytuacje.
~ 3-05-2008 14:16
jak długo jeszcze takie amonalia będa się zdarzały w nzszym jeleniogórskim szpitalu im więcej wołają pieniedzy tym coraz mniej można otrzymać pomocy od naszej służby zdrowia. Leżałam nie dawno na kardiologi i widziałam jak pracują pielęgnirki , nie można doprosić się o zmierzenie po południu nawet ciśnienia bo panie maję sjestę na kawę, za co mamy jeszcze im od sdiebie dokładać i jeszcze chcą nam wszystkim podnieśc składkę bo leniwe pielęgniarki wołają że im jest mało, przypatrzcie się ludzie jak one pracują
~sto13krotka 3-05-2008 14:33
jak długo jeszcze będziemy sie temu przypatrywać, jak długo jeszcze służba zdrowia bedzie wołać o podwyżki im więcej wołają tym mniej pomagają .Zostałam pogotowiem na sygnale z zawałenm zawieziona do szpitala z przychodni tam lekarz na izbie przyjęć mnie zostawił po godz,11,30 na krzesełku na poczekalni ja tak siedziłam z zawałem do godz.17. dopiero lekarz przyszedł i już nie kazano mi się ruszać nawet zdięcie rengenowskie robiono mi na wózku, jak pracują pielęgniarki na kardiologi to sama widziałam nie można się nawet doprosić po południu o zmierrzenie ciśnienia bo panie mają sjestę na kawe, a mierzenie temperatury wygląda w ten sposób że pani pielęgniarka przeleci w pięć minut z jednym termometrem cały oddział przyklei coś do czoła i już uważa ze temperatura jest zmierzona, jak im nie jest wstyd wołać o podwyżki dlaczego mnie mają podnosić składki zdrowotne, bo im jest wiecznie mało, rozumiem ciężka praca tak powiedzą ale kiedyś lepiej dbano o pacjenta niż teraz i za co mamy dawać na leniwe pielęgniarki niech się wezmą za pracę a potem włają podwyżki
~ 3-05-2008 14:36
lekarz nie może opuścić swojego oddziału. To dlaczego tak często spotyka się ich poza oddziałem, a nawet wsiadających do prywatnych aut???
Riposta 3-05-2008 14:36
Do ~anonimki - bo to pewnie chora kobieta była... Eureka!!! Na 99% potrafię rozpoznać kiedy "służba zdrowia" wpisuje swoje komantarze {;))... skąd żal u nieszczęsnych pacjentów, to rozumiem! Skąd zajadłość "służby", to już nic-a-nic ;]
~anonimka 3-05-2008 16:44
Niestety nie należę do służby zdrowia:P Wiem po prostu co się dzieje w szpitalu
KochaSJG83 3-05-2008 17:01
W ogóle cała ustawa o zdrowiu jest chora. Na izbie przyjęć Szpitalnego Oddziału Ratunkowego zawsze żądają skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu. Jakieś to jest według mnie chore. Może w przypadku, gdyby ktoś stracił przytomność metr przez Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym to też pewnie Panie z SORu żądałyby skierowania... Chora jest polska służba zdrowia...
~xyz 3-05-2008 18:13
w tym szpitalu zarażono szwagierkę mojego kolegi sepsą która zmarła było to kilka lat temu i było o tym głośno w mediach nikt nie poniósł konsekwencji mimo licznych rozpraw.powiedżcie jak im ufać a o pieniążki wieczne protesty.śmiechu warte nigdy bym nie oddał kogoś na te oddziały już lepiej na wysoką łąke tam mnóstwo moich znajomych wysła żony na porodówke bo się boją naszego szpitala i to nie śmiech na slali tylko czysta prawda.przecież każdy słyszy o tym do okoła.żenada a nie szpital...
~xyz 3-05-2008 18:21
do anonimki,niestety nie należę do służby zdrowia.a chciała byś do naszego szpitala?wątpie...chyba że masz takie podejście jak ludzie pseudo lekarze pracujący w nim(oczywiście nie dotyczy to wszystkich)jest wśród nich też pół na pół ludzi wielkiego serca.
~EM 3-05-2008 18:29
Moja synowa ma alergię i musi brać zastrzyki w chwili gdy zaczna puchnąć, grozi jej uduszenie, więc zawsze ma przy sobie skierowanie i zastrzyki. Niestety wczoraj w szpitalu w Miłkowie na pierwszym piętrze odmówino jej pomocy i zrobienia zastrzyku.Pielęgniarka wysłała nas do szpitala w Bukowcu twierdząc, że w Miłowie jest Dom Pomocy Społecznej a nie szpital. Więc zapytuję: jakby synowa na oczch tej pielegniarki zaczęłaby się dusić, czy udzieliiłaby pomocy? czy jest to humanitarne w szpitalu "Śióstr Elżbietanek" nie udzielać pierwszej pomocy? Na szczęście są jeszcze ludzie dobrego serca i na drugim piętrze tego szpitala "Domu Opieki Społecznej" zrobiono zastrzyk. Więlkie dzięki Paniom, które byływ tym dniu na dyżurze.
~dominika 3-05-2008 19:11
Ja z moim 3 letnim synkiem na izbie przyjeć siedziałam ponad 4 godziny gdy weszłam do gabinetu okazało sie że moje dziecko jest zdrowe a ja panikuje.Nastepnego dnia dostał skierowanie do szpitala bo był odwodniony i miał grype jelitową. Nasza służba zdrowia nie zasługuje nawet na 0,50 groszy podwyżki.
Riposta 3-05-2008 19:45
~anonimko, te 99% nie dotyczyły Ciebie :))
~anonimka 3-05-2008 19:57
do ~xyz tak, chciałabym tam pracowac, po to by udowodnic innym że mimo małych funduszy szpitala niekoniecznie traci się na jakości opieki nad pacjentami..ale co ja sama moge zdziałac?
~Allchemic69 3-05-2008 20:24
Wielkie brawa dla inkasenta z parkingu teraz wiem na kogo moge liczyc kiedy zle sie poczuje :-) Tak na powaznie na co ida nasze podatki .Proponuje PANU PARKINGOWEMU taka podwyzke o jaka staraja sie Nasze KONOWALY!!!!!
~ 3-05-2008 20:29
miejmy pretensje do ustawodawców a nie do służby zdrowia sadząc po zdjęciach to do izby przyjęć jest spory kawałek brawa dla parkingowego -ile razy przechodzimy obojetnie - nas to nie dotyczy. jezeli kobieta była pijana i uciekła to sama sobie poniekąd jest winna trzeba znać granicę i umiar.jaka szkoda ze zlikwidowano izbę wytrzeźwień. moze w tej samej chwili ktoś bardziej potrzebował pomocy
~zorrrrro. 3-05-2008 21:11
nie dziwi mnie w ogóle fakt, że polskie społeczeństwo znajduje w sobie wiele troski o los ludzi regularnie nadużywających alkoholu. Za to ludzie którzy codziennie wykonują katorżniczą pracę zasługują tylko na wieszanie na nich przysłowiowych psów. Pacjent jest wolny, jeśli podejmuje decyzję o ucieczce ma do tego prawo, bez względu na to ile czynności personel zdążył przy nim wykonać. A jeśli chodzi o kolejki do lekarzy, to spowodowane jest to w głównej mierze faktem przywożenia przez pogotowie pijanych osobników, którzy angażuja cały personel do biegania wokół jego osoby. Należy raczej napisać artykuł o konieczności otworzenia izby wytrzeźwień a nie o tym, czy pracownik ma biec na parking czy nie. Brak pewności co do stanu pacjenta nie zwalnia z odpowiedzialności za słowa....
~ 3-05-2008 22:45
personel szpitala nie może opuścić miejsca pracy, obojętnie czy to lekarz pielęgniarka, ratownik czy salowa. poza terenem szpitala działa pogotowie. jak wyobrażacie sobie pomoc lekarza ze szpitala w tej sytuacji ze zostawi oddział złapie w jesną rękę strzykawkę w drugą aparat do mierzenia ciśnienia i pobiegnie... no chyba nie bo może sie okazać ze ten sprzet nie jest mu wogóle potrzebny a zupełnie inny i co miał by lecieć spowrotem po coś jeszcze? w tekiej sytuacji lepiej wezwać pogotowie bo one jest odpowiednio wyposażone by udzielać pomocy na ulicy. więc tu nie widzę żadnej winy personelu szpitala.i uważam ze po raz kolejny jelonka.com goni za tanią sensacją. i drobne uwagi do tekstu, - w zespole pogotowia nie ma sanitariusza tylko jest RATOWNIk MEDYCZNY -"zasłabła i całym ciałem uderzyła o asfalt i straciła przytomność" trudno by połową ciała uderzyła o asfalt. -dostała "nawet" ataku padaczki - prawdopodobnie był to atak padaczki a przed atakiem traci się przytomność. po co tu słowo "nawet" - miało to dodaćdramaturgii sutuacji czy co?? P.S. Skoro czytelnik jelonki siedział w samochodzie przed którym upadła ta kobieta to dlaczego on nie pomógł poszkodowanej tylko inkasent parkingowy... przecież był z tego co opisuje góra kilka metrów od niej. czytelnik powinien sobie przeczytać Art. 162. § 1. K.K zanim zacznie obrzucać błotem innych.
~Locke 3-05-2008 22:46
<i> nie </i>
~mewa 3-05-2008 23:10
Oddział Ratunkowy niemal wciąż jest wypełniony pacjentami..ludzie przywożeni przez pogotowie,przychodzący z przychodni ze skierowaniami i zgłaszający się bez skierowania..przeważnie jest jak na lotnisku.Nie wyobrażam sobie sytuacji gdzie pielęgniarka,lekarz nagle pozostawią sale R z pacjentami i biegną poza szpital...na sali R może leżeć moja lub Twoja matka,ojciec z zawałem.Personel odpowiada dokładnie za to co dzieje sie na oddziale-takie jest prawo.
~Łowca byków 3-05-2008 23:13
Do "EM" - W Miłkowie to nie szpital i żadna z tamtych pielęgniarek nie powinna robić tego zastrzyku. Całe szczęście, że skończyło się dobrze. Ciekawe co byś zrobił z tą pieleęgniarką jakby ten zastrzyk niby przepisany dobił Twoją synową. Powiedzmy, ze byłby to akurat jelfowski corhydron z wadliwej partii. Nie dziw się, że ludzie nie chcą robić tego co do nich nie należy.
~ 3-05-2008 23:24
ty zorrrrro chyba jesteś z innej epoki ,pomieszało się tobie co nieco jak ja płace składki a lubię wypić i gdzieś wracając wyrżnę orła to pogotowie jest poto aby mi pomóc ,jak sobie mnie oleją bo pijak! to według prawa oni mają kłopoty/słyszałeś kiedyś o nadużywających alkoholu lekarzach?????/i nech taki ze schodków np. spadnie i niedajboż nóżkę skręci ,to my za to zabecalujemy nie znając nawet przyczyny zdarzenia/ Ciekawe po jaką cholerę któryś pewnie z lekarzy umiejętnie zastawia swoim prywatnym samochodem jedyną karetkę stojącą nw tunelu dla przywożących pacjentów z ulicy??????? totalne nieporozumienie /nieważne ,że tam jest dużo miejsca../ALE STOI TAM KARETKA, poiwinna ona służć do np takich przypadków jak TEN .nie jestem pijakiem i widziałem jak dyspozytorka wsziadała do tego auta w tunelu z jakąś koleżanką i mam cholerny żal do tego oddziału napewno nie ratunowego ,bo ostatnio musiałem ta posiedzieć i czekać ponad godzinę ,aż ktoś się mną zainteresuje szkoda że nie jestem lekarzem.....
~ 3-05-2008 23:30
szanowna redakcjo jak to jest ,że u Was czas jest szybszy o prawie 10 minut???????????
~fan komury z kowar 3-05-2008 23:43
A CO TO ZA ROZNICA JAKI CZLOWIEK LEZY NA ULICY 200 M OD SZPITALA , LEZY I POTRZEBUJE POMOCY-POMOCY KTORA MU SIE NALEZY
~student 4-05-2008 10:21
Pierwszą reformą służby zdrowia powinna być zmiana jej nazwy. Służba to może i była, ale za czasów stalinizmu. Módlcie się drodzy pacjenci, żeby "służby" lekarzy nie wycenił rynek, czego ostatnio tak bardzo wszyscy się domagają, bo okazałoby się, że jak w USA, pełny dostęp do "służących" ma 15% społeczeństwa. Nagle okazałoby się, że większość społeczeństwa stać tylko na leczenie u konowałów lub wcale. Kochani, zatęsknicie jeszcze, za jeszcze dzisiaj istniejącą, komunistyczną relikwią "służby" zdrowia. Jeszcze sprawa kas fiskalnych. Tak, jak najbardziej! Zainstalować lekarzom kasy fiskalne i ustanowić stawkę VAT! Tylko Panie Kowalski, jak Pan myśli, kto za to wszystko zapłaci, bo mi się osobiście wydaje, że nie w lekarzy to uderzy.
~ 4-05-2008 14:15
kazdy umie tylko narzekac na szpital i na personel tam pracujący,a moze tak jako wolontariusz przyjść i popracowac sobie troszke i w tedy moze wasze komętarze będą odmienne !!!!!
~iga 4-05-2008 18:49
W tym czasie byłam w SOR-wnuczka uległa wypadkowi.Byłam świadkiem wulgarnego zachowania właśnie tej pijanej ,sikającej w majty na oczach dziecka kobiety.Wstyd i hańba.Do perfekcji miała opanowane uciekanie z poczekalni i padanie całym ciałem przed drzwiami SOR-u, oczywiście z "utratą przytomności"- na naszch oczach zrobiła to 3x!!! Ciekawe jak długo zwykły pacjent musi czekać na tomografię głowy, nawet z podejrzeniem guza mózgu, a taka pani jak będzie miała rankę na głowie to jej zrobią tomografię na cito i to trzy razy w miesiącu , a zapłacimy za to my z naszych składek w imię "solidarności społecznej" bo ona jest biedna, a jam renty 800 zł.Oczywiście mogę sobie zrobić tomografię za 4,5 stówki prywatnie w KCM, ale na to mnie nie stać. Zawsze mogę sobie chlapnąć i położyć się ma drodze i udać atak padaczki- może tak będzie szybciej...Wracając do tematu- trochę trwało oczekiwanie na pomoc, bo trzeba było jej udzielić wspomnianej wcześniej pani, ale wszystko skończyło się dobrze.Personel stanął na wysokości zadania.
~Sratatata 4-05-2008 23:17
<i> proszę zmienić nick, mamy sygnały, że razi on wielu Czytelników, następny Pana komentarz nie będzie w ogóle dopuszczony </i>
~Bielicka 5-05-2008 0:08
Do Igi.Bardzo Pani dziękuję w imieniu moim i większości personelu szpitala za obiektywny komentarz.Pieniądze podatników zostały po raz kolejny zmarnowane.Zespół pogotowia mógł w tym czasie nie dojechać na czas do każdego z nas.Tylko dlatego,że jakaś pani miała ochotę pojeździć karetką.Postawiła na nogi Pogotowie,SOR i Policję.A i tak w końcu uciekła.Na koniec -z okien SOR-u nie widać ulicy.To po co te durne komentarze,że nikt nie przybiegł?Ktoś mądry wymyślił,że od pomocy choremu poza szpitalem jest POGOTOWIE.I to właśnie zrobili.Zabrali panią do szpitala.I po co ten tytuł-pogotowie interweniowało przed szpitalem?To ICH praca.Interweniowanie poza szpitalem.W szpitalu interweniują pracownicy szpitala.Jeśli ktoś nie zna ustaw niech nie pisze bzdur.
~misiak 5-05-2008 9:58
nauczylismy się tylko narzekać i ciagle kogoś obwiniac a sami nie jesteśmy lepsi .śłuzba zdrowia jest kiepska to prawda,są tez kiepskie przepisy i na razie nikt nie z rzadzacych nie potrafi tego kryzysu zarzegnac.A jak my reagujemy na panoszace się hamstwo wautobusach,na obelgi młodzieży do innych kulimy ogon i w nogi.My tez mozemy w tym kraju coś zmienic.
~paula 5-05-2008 14:24
ah... taa nasza Jeleniogórska służba zdrowia :((((( skandal w biały dzień !!!!!! JAK WAM NIE WSTYD

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Mają w nosie pieszych

Wokół Ratusza – to warto zobaczyć!

Pamięci Henryka Tomaszewskiego

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Wędrówka Szlakiem Siedmiu Wzgórz

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
362
Tak
62%
Nie
35%
Nie wiem
3%