MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Pogonić gangi jagodziarzy

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Czwartek, 9 sierpnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 9 sierpnia 2007, 7:44
Autor: ROB
Fot. ROB
W Czechach za nielegalny zbiór owoców runa leśnego grożą srogie kary. Czy tak będzie w Polsce?

– Koniec z dewastacją terenów chronionych – mówią pracownicy polskiego i czeskiego Karkonoskiego Parku Narodowego. Nasi południowi sąsiedzi ograniczyli możliwość wstępu do lasu. Kto go złamie, zapłaci słoną karę.

Od 20 lipca do 15 października w czeskim Karkonoskim Parku Narodowym można poruszać się tylko po szlakach i ścieżkach rowerowych. Zejście z wytyczonej ścieżki może skończyć się bardzo źle. Gapowiczom grozi grzywna do 10 tysięcy czeskich koron (ok. 1400 złotych). No i czeka ich rozprawa administracyjna. Jest to o tyle nieprzyjemne, że trzeba przyjechać do Czech, by złożyć zeznania. Ukarany pokrywa też koszty rozprawy, a to kolejne tysiąc koron.
– Jesteśmy zmuszeni podjąć taką decyzję ze względu na zbieraczy jagód, którzy dewastują przy okazji tereny chronione – mówi Milos Ruzicka z czeskiego KPN. – Niestety, w większości są to Polacy.
Ograniczenie dotyczy przede wszystkim I i II strefy czeskich Karkonoszy.

Koczują w górach
– Nielegalny zbiór jagód to olbrzymi problem także dla nas –nie ukrywa Andrzej Raj, dyrektor Karkonoskiego Parku Narodowego. – W górach można spotkać zorganizowane grupy.
Jak twierdzi, zbieraniem owoców leśnych zajmują się setki osób. Najczęściej robią to na zamówienie. – Kilkunastoosobowe grupy dowożone są busami w pobliże parku. Ludzie są doskonale przygotowani. Często zostają w górach na noc. Rozbijają namioty albo w koczują w samych śpiworach – mówi Włodzimierz Zieliński, szef straży Karkonoskiego Parku Narodowego.

Płoszą zwierzęta
– Zbieracze zostawiają po sobie śmieci, resztki jedzenia – mówi Andrzej Raj. – Rozdeptują torfowiska, powodując wielkie zniszczenia. Ponadto zakłócają życie zwierząt, wchodzą na obszary, na które nawet nasi pracownicy rzadko się zapędzają o tej porze roku ze względu np. na okres lęgowy ptaków.
Inna sprawa, że ludzie używają specjalnych maszynek. Zbiera się dzięki nim szybciej niż ręcznie, ale maszynki zrywają też liście. – W ten sposób uszkadzane są krótkopędy. Rośliny mogą nie owocować przez kilka lat, a przecież jagody stanowią pożywienie dla niektórych zwierząt – dowiedzieliśmy się w KPN-ie.

Jagodowy biznes kwitnie
– Jagody się zmarnują, a tak przynajmniej my trochę zarobimy – przekonuje pan Tadeusz, zbieracz z Jeleniej Góry. Zarobią, i to nie mało. Zbieranie jagód to doskonały biznes. Za litr nieprzebranych owoców (razem z liśćmi) można dostać w skupie 8 lub 9 złotych. Ponadto, zbieracze nie musza się martwić o odbiór. Samochody z napisem skup jagód podjeżdżają pod same granice KPN-u. Wystarczy, że człowiek wyjdzie z lasu i już może pozbyć się ciężkiego ładunku. Gotówkę otrzymuje na miejscu, do ręki.
Jak mówią pracownicy parku, pracowici zbieracze potrafią dziennie wyciągnąć nawet pół tysiąca złotych! – Nie no aż tyle to nie – mówi pan Tadeusz. Sam jednak twierdzi, że jest to opłacalny biznes. – Przynajmniej można trochę do renty dorobić – mówi. Problem jednak w tym, że i zbieranie jest nielegalne, i sprzedaż też. Od słoika jagód nikt przecież nie odprowadza podatku.

Zbieraczy nie ubywa
Mimo wprowadzanych ograniczeń w Czechach i zwiększenia czujności patroli w Polsce, wciąż wiele osób decyduje się na złamanie prawa. Strażnicy KPN mają pełne ręce roboty. W przedpokoju ich siedziby leży kilkanaście maszynek do zbierania jagód. – To tylko mała część tego, co skonfiskowaliśmy w czwartek – pokazuje Grzegorz Józefowicz, referent i strażnik KPN.
W Polsce kary są znacznie niższe niż w Czechach. Osoba przyłapana na zbieraniu jagód może dostać maksymalnie 250 złotych grzywny. Rozwiązaniem mogłoby być zaostrzenie kar. Decyzję o tym może podjąć rząd. Pracownicy KPN twierdzą, że taki pomysł już mu podsunęli. Miejmy nadzieję, że przyniesie to skutek.

Ukaranych są dziesiątki
W ubiegłym roku pracownicy czeskiego parku wszczęli postępowanie administracyjne przeciwko 56 nielegalnym zbieraczom jagód. Aż 49 z nich otrzymało grzywnę w najwyższym wymiarze – 10 tys. koron. Sześć osób musi zapłacić po 4 tys. koron a jedna – 2 tys. koron. Zarekwirowano 42 maszynki do zbierania jagód.
W tym roku zakaz obowiązuje od dwóch tygodni. W ciągu pierwszych 10 dni czescy strażnicy na zbieraniu jagód przyłapali 5 osób.

Ogłoszenia

Czytaj również

Studium na początek

Wypadek przy baniakach  

Będzie kręcone!

Komentarze (23) Dodaj komentarz

~greg 9-08-2007 9:36
To że ktoś coś z tym robi to chyba kpina. Jagodziarzy są całe tabuny i każdy o tym doskonale wie, nie ma za to żadnych pracowników KPNu którzy się tym interesują. Polecam zwłaszcza Izery – okolice Jakuszyc, a bardziej nawet Rozdroże pod Leśną Chatą. Codziennie stoją tam tabuny samochodów, część podjeżdża nawet kilka kilometrów w górę, skąd odbiera od jagodziarzy całe kontenery jagód przemieszanych z powyrywanymi grzebieniami gałązkami. To wszystko bez żadnej żenady i prób ukrywania się.
~aaa 9-08-2007 10:11
ciekawe czy jakby płacili podatek od jagód to też tak by ich ścigali ? a co na to gumisie ? polska rzeczywistość lepiej niech zgnije a nie rusz. skonfiskowali tyle maszynek że sami pewnie będą zbierać..
~KK 9-08-2007 10:17
Ludzie!!!! czasem bywa, ze to jedyne źródło dochodu dla osob biednych!! chyba lepiej, zeby zbierali jagody w lesie niz zeby kradli, czy dokonywali rozbojow. Zlitujcie sie...
~DoRo 9-08-2007 10:33
Jak to jest że nikt nie zainteresuje sie skupami jagód. Wystarczy przecież zoraganizować akcję, karać surowo skupujących oraz rekwirować towar na rzecz KPN, wszakże jagody zbierane na terenach Parku należą do KPN.
~Patol 9-08-2007 11:19
Panie Tadku co dorabia do renty, Jak można opodatkować cos co nie jest legalne:>?? Jak puszcza pan nieprzyjemnego bąka to też odprowadza pan od niego podatek;>? Niech się pan cieszy że nie trzeba opłacać tych oszołomów z warszawy!!
~Zosia 9-08-2007 11:31
Chacha, krzykacze, a pierożki z jagodami lubicie? Na rynku kupujecie?A skąd się one tam wzięły? Popieram KK, dla wielu jest to jedyne źródło dochodu, dajcie im spokój.
~Ryś 9-08-2007 12:05
Zbieranie zbieraniem , ale maszynki do zbioru jagód nigdy nie były legalne. Niech zbierają palcami. Tyle sie mówi o ochronie środowiska...
~do patola od żaby 9-08-2007 12:55
Być może podatkiem od śmierdzącego bąka jest niekontrolowane popuszczenie kupy w majtki :D:D albo wprost do odpływu kanalizacyjnego za co płacimy ciężkie pieniądze i to juz jest opodatkowane :D:D:D
~serek 9-08-2007 13:49
lepiej niech kradną rynny,studzienki,kable niech sprzedają lewy spirytus młodzi niech zajmą się handlem narkotykami–ALE ZA TO PRZYRODA BĘDZIE ŻE HO HO
~joten52 9-08-2007 14:46
Troche to posrane, nie sądzicie? Nie wolno ruszyć ptaka co się akurat koci, ani zwierza co się denerwuje, zaś człowiek co ma wyżyć za 400 złotych miesiecznie,może zdychać, bo jagody NIE RUSZ! I nie ważne komu one są potrzebne, wiem, że z tego sporo ludzi żyje lepiej niż im polskie państwo gwarantuje. Znana mi opoba ma 520 PLN renty, zaś sama insulina miesięcznie kosztuje 300. Wystarczy???
~Do"joten" 9-08-2007 15:10
Generalnie,zbieranie jagod nie jest zabronione – wyjatek stanowia tzw.tereny chronione,a do nich nalezy Karkonoski Park Narodowy.P. Agnieszka
~xx–lecia 9-08-2007 15:14
Do amatorów cudzej własności: jagodziarze kradną – kradną jagody z KPN. Tłumaczenie, że jak nie jagody, to będą kraść rynny czy studzienki, jest idiotyczne w obecnej sytuacji, kiedy uczciwej pracy jest w bród. Choćby ktoś był debilem z IQ równym 30, znajdzie pracę choćby w magazynie przy przekładaniu paczek. Tłumaczenia, że w rodzinie jest bieda, bo nikt nie ma pracy, jest przyznaniem się, że jest się leniem albo złodziejem.
~ja już chodze 6 lat na jagody 9-08-2007 15:26
ja już szósty rok chodze i mnie jeszcze nigdy nie złapali ,debile sami sobie palcami zbierajcie wszyscy fajnie w tych główkach macie nawalone hehehehehehhehehehe tylko głupki nie idą na jagody w tym sezonie prawie 2,5 tysiąca wyrwałem heheheheheh a wy głupki siedzicie i piszecie głupoty
~do Tadka z artykułu 9-08-2007 15:58
panie Tadeuszu 500 zl można wyciagnac , wiec niech pan tu nie sciemnia :)
~xx–lecia 9-08-2007 16:15
Do tego, co już 6 lat chodzi na jagody: nie ciesz się jak kretyn, kmiocie. Jak cię kiedyś spotkam w parku, to tak cię kopnę w dupę, że w powietrzu z głodu zdechniesz.
~grzywa 9-08-2007 17:20
ty co piszesz " KMIOCIE " ty chyba ze strazy KPN jestes wy sie lepiej za turystow wescie bo to oni robia zniszczenia i zasmiecaja park zreszta sam jestes kretynem skoro takie bzdury piszesz
~młoda gniewna 9-08-2007 18:26
To przerażające ! Przecież jagody produkują TLEN .Pod krzaczkami jagódek żyją ptaszki, robaczki i inne łosie pożyteczne . Jagody trzeba kupować w sklepie , najlepiej w jogurcie a nie rwać w lesie . A las tyż TLEN robi aż strach .
~początkujący jagodziarz 9-08-2007 18:47
no cóż, ja jestem niepełnoletni (chociaż już blisko), i ciężko jest znaleźć LEGALNĄ, w miarę dobrze płatną pracę dla nieletniego. w tym roku pojechałem pierwszy raz na jagody i w 2 tygodnie wyrwałem 1,5 pln. ale jagodziarze, nie bądźcie tacy perfidni i nie przesadzajcie! (tu pozdrawiam pana który miał zbieraczkę z węglarki i panią która miała zbieraczkę z szuflady ;) )
~4x 9-08-2007 19:04
Bardzo lubię Wasze komentarze ,są coraz lepsze, ciekawsze i z humorem. Oczywiscie nie wszystkie. Brawo xx–lecia.A ile zbieracze jagód zostawią w KPN "bąków" i tzw. podatku od nich – to tylko oni wiedzą. Pozdrawiam wszystkich co maja poczucie humoru.
~ljur 9-08-2007 20:50
do tych obrońców jagodziarzy: widziałem miejsca poza szlakami gdzie przebywali (za zgoda Parku) zbieracze – śmieci (resztki garderoby, jedzenia, butelki PET, a na patykach np. kubeczk palstikowy zeby sobie zaznaczyc miejsce ostatniego zbioru itp), rozdeptane podłoże. Niestety jest też druga strona medalu: trudno dyskutować ze zbieraczem, który agrumentuje to co robi tak: "daj mi s..nu prace to nie bede tu zap..lal, za te nedzne grosze". Inna sprawa, ze ich bezszczelnosc zasami poraża – pod wyciagiem, parę metrów od schroniska itp. Straży jest mało, ale można by sie zając calą tą mafją która operuje kolo wyciagu w Szklarkiej (dowoz i odbior ludzi i towaru).
~do mlodej gniewnej 10-08-2007 8:30
A te jagodki w jogurcie ze sklepu to myslisz skad one pochodza. Same wskoczyly do jogurtu, przeciez to ci ludzi je najpierw zerwali.
~do parkowego klienta XX–lecia o 16:15 10-08-2007 8:36
Tylko 2 zdania a tyle w nich jadu i obrazliwosci. Naprawde nie rozumiem dlaczego sie tak pienisz. Moze niektore wypowiedzi sa nie po twej mysli, ale skoro cierpisz z tego powodu to wez pare tabletek na uspokojenie, moze pomoze ich duza dawka.
~przyrodnik 10-08-2007 20:09
krzaki jagod sie niszcza hahaha to tak samo jak przycinanie drzewek aby usunac slabe i martwe pedy i pozwolic by drzewko leoiej owocowalo a maszynki do jagod dzialaja jak ;sekatory;czyli nozyce

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Medale „Nauczyciel Kraju Ojczystego 2019”

Marcin Wyrostek patriotycznie w Jeleniej Górze

O rozpadających się górach

Tu też świętowali

Dla kobiet w Czekoladziarni

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
870
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%