MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 16 lipca
im. Marii, Mariki

Podwójne pożegnanie księdza kanonika

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Piątek, 16 marca 2007, 0:00
Autor: Czesław Jesionowski
Fot. Czesław Jesionowski
Miłkowianie oddali hołd pamięci długoletniego byłego proboszcza parafii św. Jadwigi.

Ciało księdza kanonika Władysława Zaforymskiego, duszpasterza, który w latach 1965- 86 był proboszczem w Miłkowie, spoczęło w środę przy tamtejszym kościele.

Po 1986 roku ks. Zaforymski przeszedł na emeryturę. Zmarł pod koniec października 2006 we wrocławskim Domu Księży Emerytów. Tam również został pochowany. Wówczas w czasie uroczystości pogrzebowych, ksiądz Zbigniew Kulesza, aktualny proboszcz z Miłkowa, zaproponował, aby ciało zmarłego przenieść do Miłkowa.

– Spotkałem księdza Władysława dwa razy. W rozmowach z Nim dało się odczuć jego sentyment do Miłkowa – tłumaczy ks. Kulesza.
Rodzina zmarłego z radością przyjęła tę propozycję. Po czterech miesiącach starań ciało zostało ekshumowane i przeniesione do Miłkowa.

Na uroczystość przyjechała rodzina księdza, przyjaciele z seminarium. O godzinie 14 kościół wypełnił się mieszkańcami Miłkowa, którzy ze łzami w oczach witali ciało Kanonika.
Byli to głównie starsi ludzie, którzy doskonale pamiętali księdza. Czuć było podniosłą atmosferę. W ciszy i skupieniu słuchali wspomnień jego przyjaciół z seminarium oraz dyrektora DKE, gdzie ksiądz Władysław przeżył ostatnie dwadzieścia jeden lat życia.

Ksiądz Kulesza zapowiada, że miejsce wiecznego spoczynku księdza Władysława, przykryje pomnik podobny do tego, który przykrywa grób Jana Pawła II.

Ogłoszenia

Czytaj również

Bałaganiarz zapłaci

Pomnik Nepomucena odrestaurowany

W sobotę zbiórka krwi

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~.. 16-03-2007 15:27
[*][*][*][*]
~R.W. 16-03-2007 18:39
Ksiądz Władek był super. Uczył mnie religii, udzielił I Kom. Św. Szkoda, że w 80 r. wyprowadziłem się z Miłkowa.
~były uczeń 16-03-2007 18:54
dziękujemy za ten piękny czas
~mieszczanka 16-03-2007 20:38
A Ja tam nie żałuję ,że się z tej "wiochy" wyprowadziłam.
~mieszczan 17-03-2007 9:50
a kto tego nie robi ?
~R.W. 17-03-2007 12:19
Największe wieśniaki to mieszczuchy , które niedawno wyprowadziły się ze wsi! To jak z frakiem. Dobrze leży w dopiero 3 pokoleniu. Dlatego MIESZCZANKO dobrze, że już nie mieszkasz w Miłkowie. A tak naprawdę Wieśniak to nie miejsce zamieszkania tylko typ charakteru.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Będą widoki ze Zbójeckich Skał

Czyżby Andrzej Duda?

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Bestie A. Cieślińskiej w Muzeum Przyrodniczym

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
818
Tak
46%
Nie
41%
Nie wiem
14%