MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Podwójne opłaty irytują mieszkańców

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 8 czerwca 2008, 7:21
Aktualizacja: 8:02
Autor: Jelonka.com
Fot. Jelonka.com
Od czerwca mieszkańcy budynków komunalnych płacą oddzielnie za wodomierz główny. – To kolejny chwyt, aby wyciągnąć od nas pieniądze – denerwują się ludzie. – To przecież grosze, a i tak mieszkańcy ponosili te opłaty, tylko w innej formie – wyjaśnia Krystyna Jankowiak–Witek, dyrektor ZGL Południe.

– Dlaczego mam płacić dwa razy za pomiar wody – denerwuje się Joanna Rybacka z Jeleniej Góry. – Przecież mam wodomierz w mieszkaniu, który dokładnie zlicza, ile pobieram wody. Dlaczego muszę jeszcze utrzymywać urządzenia pomiarowe w budynku?
– Przecież niedawno były podwyżki cen wody. A teraz znowu słyszymy o jakiś opłatach – mówi pani Anna z ul. Wojska Polskiego. – Płacimy abonament, to w nim powinna być ujęta konserwacja wodomierza – dodaje.

Rada miejska w styczniu wprowadziła spore podwyżki cen wody. W lutym uchwalono dopłaty dla mieszkańców. Ale i tak cena wzrosła z 3,09 zł za metr sześcienny wody do 3,30 zł (po odliczeniu dopłat). Wzrosła też opłata abonamentowa. Trudno się więc dziwić mieszkańcom, że denerwują się na wieść o tym, że znowu za coś muszą płacić.

– Opłata za wodomierz funkcjonowała do tej pory, tylko że była inaczej naliczana – mówi Krystyna Jankowiak-Witek, dyrektor ZGL Południe. – Do tej pory umieszczaliśmy ją w rocznym rozliczeniu mieszkańców za wodę. Teraz będzie oddzielnym składnikiem czynszu. To nie są pieniądze dla nas tylko dla Wodnika, który utrzymuje i konserwuje wodomierze.
Jak podkreśla, chodzi o niewielkie pieniądze – niecałą złotówkę miesięcznie od rodziny.

– Instalowanie wodomierzy głównych w budynkach nie jest naszym wymysłem, to wynika z przepisów prawa – mówi dyrektor ZGL Południe.
Krystyna Jankowiak-Witek nie zgadza się, że jest to podwójna opłata za pomiar wody. – Wodomierz główny zlicza ilość wody zużytej przez mieszkańców danego budynku – wyjaśnia. – Często jest to większa liczba, niż suma wskazań wodomierzy ze wszystkich mieszkań. To z kolei oznacza, że w budynku występują straty wody, lub też, że ktoś czerpie ją nielegalnie.
Kto płaci za różnicę? Mieszkańcy. Jeśli w danym budynku wszyscy mają wodomierze, różnicę dzieli się na liczbę mieszkań i każdy płaci swoją działkę. Jeśli natomiast na dziesięć rodzin na przykład dwie nie mają urządzeń pomiarowych w mieszkaniu, to one płacą za różnicę po połowie.

– Wygląda na to, że opłata za wodomierz główny jest zgodna z prawem – mówi Jadwiga Reder-Sadowska, miejski rzecznik konsumentów w Jeleniej Górze. – Ale mieszkańcy mogą żądać wyjaśnień, co dokładnie oferuje „Wodnik” w zamian za te pieniądze. Czy rzeczywiście będzie konserwował wodomierz główny i wymieni go w razie awarii bez dodatkowych kosztów?
W Wodniku dowiedzieliśmy się, że pracownicy firmy stale doglądają mierników. – Zepsute wodomierze są na bieżąco naprawiane lub wymieniane – usłyszeliśmy.

Ludzie jednak nie dają za wygraną. – Gdy każdy z nas zapłaci złotówkę, to Wodnik otrzyma kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie – wylicza Joanna Rybacka.
Mieszkańcy ul. Wojska Polskiego podkreślają, że sam nadzór nad urządzeniami pozostawia wiele do życzenia.– Nie widziałam, by ktoś w naszym bloku zajmował się wodomierzem. A stan licznika często podajemy przez telefon. Inkasent do nas nie przychodzi regularnie, więc jak ma doglądać wodomierzy? – pyta pani Anna.

Straty wody występują praktycznie w każdym budynku komunalnym. To dlatego, że przyłącza są stare i woda wycieka do kanalizacji. Ale często też w budynkach dochodzi do kradzieży wody. Mieszkańcy wymyślają coraz to nowe sposoby na ominięcie liczników. Przed laty furorę robił magnes, który powodował, że tarcza licznika się nie obracała podczas poboru wody. Później jednak wprowadzono nowoczesne liczniki, które wykrywają magnes. – Wystarczy minimalnie odkręcić kurek, tak by z kranu leciały krople. W kilka godzin zapełni się spore wiadro, a wodomierz ani drgnie – podaje inny sposób mieszkaniec budynku komunalnego przy ul. Drzymały. - Działa, zwłaszcza gdy mamy starszy, mniej czuły wodomierz. Za kradzież wody grożą wysokie grzywny, od kilkuset do kilku tysięcy złotych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Spór o edukację seksualną

Złoty Krokus dla...

Mandat za wypalanie kabli

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~iga 8-06-2008 8:39
Może " wodnik" wyjaśni klientom na czym polega konserwacja wodomierza i regularne doglądane.....
~miko 8-06-2008 8:52
Jezei wodnik chce kontrolowac ile faktyczie lokatorzy zuzywaja wody to nich robi to na koszt wlasny - to przeciez logiczne bo za moment dojda ci zlodzieje do wniosku ze co pietro beda liczniki posrednie itd.
~sumienie narodu 8-06-2008 9:23
Ciekawe, jaką wysoką sąd wymierzy karę za nieszczelny kran. Oto możliwy scenariusz: Uszczelka stara, cieknie. Wpada powiadomiona o potwornym zużyciu wody w budynku policja i ZATRZYMUJE delikwenta jako NIELEGALNEGO POBORCĘ WODY POPRZEZ KAPANIE. Żeby nie denerwowało mieszkańców rytmiczne kap kap kap, podstawił wiadro (sam bym tak zrobił). Nazbierało się kilka szklanek. Z punktu widzenia absurdu naszego prawodawstwa ZBRODNIA JAK CHOLERA. Główny księgowy Wodnika powyliczał, że te szklanki, razy ilość kranów, razy ilość dni w roku... I już maja winnego zapaści finansowej Wodociągów.. To obywatel. Menda wredna, złośliwa, upierdliwa... Przypomina mi to westchnienie pewnego lekarza: „Ach, jakie piękne by było życie lekarza, gdyby nie ci cholerni pacjenci...”
~jelgór 8-06-2008 9:44
trzeba mieć chorą, patologiczną mentalność, żeby za wszelką cenę szukać zysku w złodziejstwie i odkręcać kran na parę kropli, jak ten pan w artykule, aby po paru godzinach zebrało się wiadro kradzionej wody; tu już nie chodzi o zysk ekonomiczny, ale o knajacki styl życia- jak żyć, aby oszukać innych? ręce opadają, co za ludzie
~popo 8-06-2008 9:45
dlaczego woda w Piechowicach kosztuje 2.5 zł za metr sześcienny to po pierwsze,po drugie płacę za wodę średnio 200 do 230 zł trzyosobowa rodzina piszę uczciwie więc powiedzcie mi jakim cudem pięcioosobowa rodzina z trójką dzieci płaci 60-70 złotych po trzecie dlaczego mam płacic za straty wody powstałe w wyniku awarii i kradzieży kiedy u mnie w piwnicy woda lała się miesiąc czasu i nikt nie reagował
~oko 8-06-2008 9:59
przypadek kija z jednym końcem. WODNIKOWI nic nie grozi.
~_rymcycymcy___ 8-06-2008 10:05
Pani na zdjęciu widać, że potrafi wprawnie zakręcić szklaneczką i to lewą ręką !!! Po takim zakręceniu podobno lepiej wchodzi ;)
~TZE 8-06-2008 10:22
Nie ma siły, wodomierz główny zawsze będzie pokazywał różnicę w poborze wody. Dokłładność pomiaru na wodomierzu głównym i w mieszkaniach jest różna. Nigdy te wartości się nie zsumują jest to nie możliwe. Dlatego też dostawcy wody sprytnie "ustawili" prawo, że to zarządca obiektu odpowiada za zużycie wody w obiekcie. Wodomierz główny powinien tylko służyć do sprawdzania, a nie do rozliczania zużycia wody, gdy jest znaczna różnica to należy znaleźć przyczynę i to powinno być w obowiązkach WODNIKA - bo sprawdzanie liczników przeprowadza Wodnik, myślę, że powinna to robić firma nie zalezna od Wodnika. Prawdziwy pomiar będzie tylko wtedy gdy wszystkie liczniki zużycia wody są tej samej klasy pomiarowej w całym obiekcie. U nas na budynku 24 rodzinnym, spółdzielnia przysłała listem poleconym do zapłty za okres kwartału 0,35gr. to dopiero dzwonki. Pozdrawiam.
~_*Piipi na wygnaniu.. 8-06-2008 10:24
....ja przynosze wode z "Cudownego Zrodelka" i jestem oszczedna,a moja ulubiona zielona herbata cudownie smakuje.
~*_Piipi na wygnaniu.. 8-06-2008 10:31
...chcialam tylko dodac,tak przy niedzieli na poprawe zlego samopoczucia:..Robert Prystrom ma nowa "wedke" na Wodnika i ON wam POMOZE !!.
0007 8-06-2008 12:00
Ciekawe czy mógłbym i jakie mam szanse na wygranie sprawy w sądzie z dodatkową opłatą za wodę. Mieszkam w bloku na zabobrzu, dwie osoby. Nie mam wodomierza. Naliczyli mi różnicę z głównego wodomierza 1800 zł. Pozostali lokatorzy mają wodomierze. Ale ja nie jestem w stanie przecież fizycznie zużyć takiej ilości wody. Czyli zachodzi podejrzenie, że ludzie kombinują i kradną magnesami lub czymś innym. Ale trudno to udowodnić, łatwiej w porypanym prawie wystawić mi absurdalny rachunek.
~Dedektyw Niuch 8-06-2008 12:18
Miss Jankowska, jak i autor myla dwie istotne sprawy prowadzonych rozliczeń: 1)opłatę z tytułu istnienia i fnkcjonowania wodomierza głównego budynku, oraz 2) wyrównanie kosztów poboru wody w budynku za okres obliczeniowy. O ile pierwsza opłata jest sprawą prostą koszt instalacji tego wodomierza to około 70 zł ponoszony co 3 lata - co w rozbiciu na lokal jest kwota symboliczną.), Dotyczy wyłacznie kosztów wymiany wodomierza po upływie okresu ważnosci jego legalizacji. Druga opłata jest bardziej jest znacznie wyższa ( siegać może nawet kilkudziecsięciu złotych w odniesieniu do jednego lokalu. i bardziej skomplikowana. Jest to opłata, która winna być wlioczona w koszty eksploatacji budynku na równie z kosztami pokrycia oświatlenia klatek shodowych, korytarzy, itp wspólnych obszarów z których wszyscy korzystamy. Istotnie sprawa tej opłaty związana jest z ww pozalicznikowym poborem wody m.in. w formie kradzieży w różnej formie, ( opisane wiaderkowanie, magnesy itp - nie podaję innych form.aby nie dać okazji zlodziejaszkom), no i uszkodzone przewody wodociągowe wewnątrz budynku - za co ewidentnie odpowiadaja ZL jako zarządczy nieruchomości. Niestety pod wzgędem prawnym - na skutek wrodzonego lenistwa urzędasów w tym i Radnych do chwili obecnej sprawa nie została uregulowana prawnie, gdzyz nie dokonano stosownej korejty zapisów umów o najem lokali, czy też stosownych Uchwał wspólnot mieszkaniowych zarówno obejmuj, ącej sprawę tych rozliczeń, jak i określenia czasokresu rozliczeniowego, który powoduje kumulacje tych należnosci. Sprawa ma istotne znaczenie na drodze sądowej, powodujące nawet oddalenie pozwu roszczeniowego ZGL. jako sprawy nie uregulowanej prawne. Sprawę mieszkańców spóldzielni pomijam jako odrębna.. A na całym tym bałaganie zarabia Wodnik przerzucając ciężar własnej nieudolnoścui na ludzi
~lx 8-06-2008 12:33
do 0007 A nie mógłbyś, szanowny Panie, założyć tak jak inni lokatorzy wodomierza? Zaoszczędziłeś 50 zł na liczniku i 20 zł na śrubunkach. A zapłacisz 1800 zł za skąpstwo. Gratuluję. do jelgór Popieram w całej rozciągłości. Żyjemy w chorym kraju. Zacytuję fragment z jednego filmu, w którym bohaterka mówi, że ludzie to "same k... i złodzieje". do: miko, sumienienarodu, popo, ... Jak to jest, że wszyscy narzekają na Wodnika, ale gdy wprowadzane są rozwiązania służące przeciwdziałaniu patologii, złodziejstwu, a przede wszystkim zmniejszaniu kosztów (przecież dzięki temu wszyscy zapłacimy mniej), to bronicie złodziei i kombinatorów? Czyżbyście sami nimi byli?
~Rozczarowany. 8-06-2008 12:55
Zapraszam wszystkich na odwiedzenie ul Karkonoskiej na końcu Sobieszowa w lesie na górze Sobiesz znajduje się poniemieckie ujęcie wody ,które w tej chwili jest nie wykorzystywane,a pitna i bardzo dobra woda odprowadzana jest bezpośrednio do rzeki Wrzosówki.Dzieje się to już od dobrych kilku lat.Więc widać jak firma Wodnik jest oszczędna ,żeby wodę pitną wylewać hektolitrami do rzeki !!!
~Jeleniogorzanin 8-06-2008 13:55
wodnik to taki sam szit jak popie..na poczta i tpsa.
~wyborca 8-06-2008 16:04
Tak rządzi Obrębalski ??????
~Koń Kary 8-06-2008 16:06
Taką podwyżkę zafundowal nam ten populista Obrębalski.
piipi 8-06-2008 19:15
..patrz.zdj.~w tej szklance "cos" rosnie,co to jest ?.
~do ~popo 8-06-2008 23:14
Kurna to niezłe rachunki masz, ja uczciwie płacę za wodę i za trzyosobową rodzinę wychodzi ok. 80zł na m-c (w Jeleniej Górze), bez jakiegoś szczególnego oszczędzania. Wydaje mi się, że jednak, że stanowczo jesteś osobą STRASZNIE rozrzutną lub po prostu ktoś ci się podpiął pod rurkie :). Ale prędzej stawiam na rozrzutność. Kiedyś słyszałem, że przeciętna rodzina płaci za prąd ok. 700zł, hahahah ABSURD, to ja nie wiem co oni z tym prądem robili :) nie sądzę żeby sie nim ogrzewali, bo przeciętna rodzina nie ogrzewa się prądem. Jeśli rzeczywiście tak jest, to jest to zwykła rozrzutność i tyle. No ale niektórzy przecież muszą oświetlać chałupę jak choinkę :)
piipi 9-06-2008 10:57
..~APEL do Jelonkowych.~Zachowajcie spokoj,bo Robert Prystrom MA nowa wedke na Wodnika.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Szlak do Odrodzenia jest już po remoncie

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

Finał z przytupem

Zaklęcia Harmonii

Sprawdzian w górach

Sonda

Dla piratów drogowych, jak w Estonii, zamiast mandatu godzinny postój. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
207
Tak
54%
Nie
38%
Nie wiem
8%