MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Podróżni przeżywają katusze na torach

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Czwartek, 24 lipca 2008, 8:00
Aktualizacja: 8:05
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Do końca sierpnia mają potrwać roboty na torowisku w rejonie Wałbrzycha. Pociągi jadące od Wrocławia pokonują 50–kilometrowy odcinek do Jeleniej Góry w jeszcze bardziej żółwim tempie niż dotychczas.

Wolniej już nie można? Można. Polskie Koleje Państwowe, które biją rekordy w spowalnianiu prędkości składów, dążą do ustanowienia kolejnego wyniku na minus w tej dziedzinie. Co prawda przyczyna jest obiektywna: remont torowiska, ale podróżni i tak narzekają.

– Z Wałbrzycha jechaliśmy około dwóch godzin! – mówi nam jeleniogórzanka, która we wtorek wróciła pociągiem relacji Gdynia – Szklarska Poręba do stolicy Karkonoszy.

Podróży w takim tempie nie uprzyjemniają warunki. Wagony są stare, zużyte i brudne. Po takiej podróży człowiek nadaje się tylko do gabinetu odnowy biologicznej, a ubranie do pralki – usłyszeliśmy.

Potrzebne remonty torów, dzięki którym w przyszłości pociągi na pewno pojadą szybciej, przypadły akurat w wakacyjnym szczycie podróżowania. I myli się ten, kto sądzi, że koleje nie są wciąż popularne. – W pociągu gdyńskim był taki tłok, że przypominają się czasy, kiedy miejsca trzeba było rezerwować wchodząc na peronie przez okno – mówią podróżni.

Gehenna potrwa – zgodnie z informacją na peronie jeleniogórskiego dworca – do końca sierpnia. Czy kolejarze nie wpadną w poślizg i wyrobią się w terminie? Zobaczymy. Jedno jest pewne: 31 sierpnia kończą się wakacje i zainteresowanie podróżami pociągiem na pewno będzie mniejsze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Tak w szpitalu zachował się lekarz?

Nadaj paczkę w paczkomacie

Będzie bezpieczniej

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~energoelektronik 24-07-2008 8:49
Pociąg jedzie wolno, bo torowisko jest zdekapitalizowane - źle! Prowadzone są remonty też źle, bo pociąg się spóźnia. To chyba normalne, że w trakcie napraw przepustowość szlaku spada i czasem jakiś pociąg musi swoje odczekać, aby miał wolną drogę.
~pkplk 24-07-2008 11:25
Nażekacie cały czas!! Remont torów nie jest dla PKP tylko dla PASAŻERÓW PKP. Po remoncie pod składy mam nadzieję będą podstawiane ''epoki'' (lokomotywa EP09) i będziecie grzali ponad 140-160 km/h.
~irek27151 24-07-2008 11:28
a czyja to wina ? to wina polskich rzadow.
~Liczyrzepa 24-07-2008 14:13
Dla pocieszenia dodam, że z Kłodzka do Kudowy pociąg jedzie jeszcze wolniej. Pośpieszny pokonuje ten odcinek dwukrotnie (!) dłużej niż trasę Kłodzka do Wrocławia.
zloty666 24-07-2008 17:20
czyli da rady przejechać tę trasę w 5 godzin :) w PKP nie ma rzeczy niemożliwych :)
~fan komury z kowar 24-07-2008 20:21
Kolarze , ta trase do wroclawia z jeleniej gory, pokonuja w podobnym czasie . Nic straconego po spowolnieniu lini kolarze maja szanse byc szypsi.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Akcja ratunkowa w Kotle Łomniczki

Giełda pod Muzeum

Umowa na nowe karetki

Lista Lewicy do Sejmu

Areszt za zbrodnię sprzed wielu lat

Sonda

Czy majątki żon i dzieci polityków również powinny byc jawne?

Oddanych
głosów
167
Tak
77%
Nie
19%
Nie mam zdania
4%