MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Pociąg bez specjalnego nadzoru

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Poniedziałek, 7 kwietnia 2008, 14:31
Aktualizacja: Wtorek, 8 kwietnia 2008, 7:43
Autor: Angela
Fot. TEJO
Czekanie w deszczu na skład do Szklarskiej Poręby, który nie przyjechał na czas, i kłopot z uzyskaniem jakiejkolwiek informacji od Polskich Kolei Państwowych – tak będzie wspominał minioną niedzielę pewien mieszkaniec Jeleniej Góry.

Pan Piotr chciał pojechać w góry pociągiem z Cieplic. Udał się na stację, gdzie na próżno z siedmioma innymi pasażerami czekał na skład odjeżdżający o godz. 10. 04. Nie doczekał się. Ludzie zrezygnowali.

Nasz Czytelnik postanowił sprawę wyjaśnić. ¬- Na ścianie dworca koło rozkładu jazdy był adres wraz z numerem telefonu (713695509 ) do działu we Wrocławiu gdzie rzekomo można składać reklamacje. - Niestety, kiedy tam zadzwoniłem okazało się, że nie ma takiego numeru – mówi Czytelnik. Nie odpowiadała również informacja, do której także telefonował. Nie było jej numeru. Podała mu go rodzina, o co poprosił telefonicznie.

Poszedł do dróżnika na pobliskim przejeździe kolejowym. – Potraktował mnie jak natręta przeszkadzającego mu w niedzielnej sielance w pracy. Był oburzony, że mam do niego pretensje o nie nadjeżdżający pociąg - relacjonuje pan Piotr. Na nic zdały się wyjaśnienia, że dróżnik jest jedynym w pobliżu pracownikiem kolei, z którym można porozmawiać. Mężczyzna dał mu w końcu numer telefonu, gdzie można było dzwonić dopiero w poniedziałek. Naszemu Czytelnikowi odechciało się wycieczki i wrócił do domu.

Jerzy Karcz, zastępca naczelnika sekcji Przewozów Regionalnych w Jeleniej Górze, wyjaśnia, że opóźnienie pociągu jadącego do Szklarskiej Poręby nastąpiło w skutek wcześniejszej awarii lokomotywy innego pociągu jadącego ze Szklarskiej Poręby do Wrocławia.

- Zepsuta lokomotywa stanęła na przystanku Orle, a ponieważ przejazd jest tam jednotorowy musieliśmy najpierw odstawić zepsuty pociąg, a dopiero później wypuścić w dalszą trasę pociąg jadący do Szklarskiej Poręby. A to niestety musiało potrwać – tłumaczy Jerzy Karcz. Pociąg spóźnił się ponad 40 minut.

Dla podróżnych jest to zrozumiałe. W Cieplicach nikt o opóźnieniu nie informował, bo megafony stacyjne od dawna nie działają. – Dlaczego na rozkładzie jazdy nie ma podanego numeru telefonu do informacji PKP lub dyżurnego ruchu, a podawany jest nieaktualny numer do działu reklamacji? Dlaczego maszynista z lokomotywy przejeżdżającej o 10.30 nie mógł się na chwile zatrzymać i powiedzieć co się dzieje? – pyta pan Piotr. Nie wspomina już o gburowatym dróżniku

Jerzy Karcz nie widzi w tej sprawie żadnej winy PKP. - Nie wiem, dlaczego podane numery telefonów do reklamacji były nieaktualne, ale sprawdzę to osobiście. Informacja pod ogólnie powszechnym numerem 94 36 lub jeleniogórskim numerem (075) 75 29318 jest czynna codziennie całą dobę, więc nie mogła zdarzyć się sytuacja, że ktoś nie odebrał telefonu.

- Gdyby w Cieplicach był w niedzielę ktoś z Przewozów Regionalnych to z pewnością ten pasażer otrzymałby od nas kompetentną odpowiedź ale niestety takiej osoby tam nie ma ¬– rozkłada ręce Jerzy Karcz. A o dróżniku mówić nie chce, bo pracownik mu nie podlega. Poza tym jego zadaniem jest przekładanie zwrotnic i zamykanie szlabanu, a nie udzielanie informacji.

Pan Piotr i inni pasażerowie następnym razem dłużej zastanowią się, zanim wybiorą niezbyt pewną ofertę przejazdu pociągiem pod Szrenicę.

Ogłoszenia

Czytaj również

W obronie H. Tomaszewskiego

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Warsztaty modelarskie

Komentarze (24) Dodaj komentarz

~życiowy 7-04-2008 15:29
chyba nie jest utrudnieniem dla ,,dróżnika", żeby zapowiedział o spóźniającym się pociągu/na innych stacjach było to stosowane/ . Nie jest to problemem technicznym w dzisiejszych czasach dla innych, ale dla kolei jak widać jest. To tylko takie minimum, a mogły by być aktualne informacje dla podróżnych, monitoring w celu pobrawienia bezpieczeństwa /ups. to już jest XXI wiek/. Nie poprawia się nic na kolei, a stojąc w miejscu poprostu cofa się. Nie wszystko stoi na kolei w miejscu, rosną zarobki. Ile zarabia Jerzy Karcz, zastępca naczelnika sekcji Przewozów Regionalnych w Jeleniej Górze, że niedba o resztę.
~ 7-04-2008 16:12
I tak to jest z PKP - brud, nieprzyjemne zapachy, chamstwo i zero kompetencji. Za co oni chcą pieniądze? Et nunc intelligite.
Painkiler 7-04-2008 16:27
Czytając wypowiedź Pana Piotra w stosunku do dróżnika przypomniał mi się tekst piosenki T-raperów znad Wisły: "[...] kultura, kultura, nasza swojska kultura co prostotą bije jak woźnicy bat." Szkoda że linia do Szklarskiej Poręby jest mało rozreklamowana wśród turystów. Jest to naprawdę warta świeczki przejażdzka. Niegdyś tętniąca życiem kolej dzisiaj trup. To były czasy jak na naszych dworcach było pełno ludzi. Kino, bilard, flipery, sklepy ... to już nie wróci. Długo jeszcze poczekamy zanim zniknie monopol na Koleje Państwowe, a szkoda bo to mogło by rozwiązać sytuację transportową w Polsce. Dla przykładu podam że większość krajów korzysta z przewozów towarów kolają z racji tego że jest tańsza. U nas się to nie opłaca bo kolej żąda wygórowanych stawek. Dlatego mamy na ulicach tyle tirów.
kazimierzp 7-04-2008 17:27
Ale do Urzędu Marszałkowskiego po dopłaty za ten kurs PKP ręce wyciągnie! Na szczęście szosy w Polsce nie należą do PKS-ów więc mimo, że nie jest to najwyższy standard, ale jazda szosami w porównaniu do torów kolejowych to właściwie światowy poziom!;-)
Patol 7-04-2008 18:06
chciał zaoszczędzić i wybrał pociąg zamiast pks albo przewozu prywatnego... bedzie miał nauczke ze pkp do szklarskiej jedzie w tylko w wakacje ;-)))
~cieplik 7-04-2008 18:24
to nie kolej jest trupem to ci co tam pracują.
~kolo 7-04-2008 19:23
jak wszystko w tej Polsce...
~turysta 7-04-2008 19:36
BO DO SZKLARSKIEJ POREBY TRZEBA JEZDZIC BUSAMI FIRMY ROKO!!!PKP JUZ DAWNO NIE SZANUJE KLIENTA!!!WIEC TRZEBA WYBRAC PEWNEGO I DOBREGO PRZEWOZNIKA!
~lili 7-04-2008 19:53
A może tak popatrzeć w stronę kolei hiszpańskich??? Droższe ale wygoda, kultura i komfort jazdy. A tak Dworce nieczynne, składy na bocznym torze, lokomotywy zepsute lub ledwo dychające. Czy my naprawdę zmierzamy w stronę XXI wieku? Najłatwiej zamknąć, pozamiatać i spokój. A może by tak pogłówkować co zrobić, żeby było lepiej?
~JeleniogórzaninT 7-04-2008 20:20
PKP porzuciło w niebyt przystanki osobowe ( bo trudno nazwać je już nawet stacjami) takie jak: JG-Zachodnia, JG Cieplice, JG Sobieszów i jeszcze trochę a pociągi w ogóle nie będą się zatrzymywać tylko przejadą dalej.Jak przyjrzeć się bliżej, to widać, że przed laty przystanki te miały po kilka torów, planowano szerszą elektryfikację o czym świadczą duże bramki trakcyjne itd...Teraz jeden użytkowany tor, budynki, magazyny zdewastowane, potłuczone lub rozkradzione lampy.Widok nędzy i rozpaczy. Swoją drogą nic nie tłumaczy arogancji dróżnika, który jak wynika z tekstu zrobił wielką łaskę ze w ogóle podał jakiś telefon.Taka postawa jest niedopuszczalna w stosunku do klienta( pasażera)innych zawodach, ale jeśli PKP toleruje takich pracowników, to co tu dużo mówić...
~zuo 7-04-2008 20:21
Skansen PKP się rozwija. Pozostaje się cieszyć, że dróżnik nie miał karabinu i nie zastrzelił "natręta"...
~Normaly 7-04-2008 20:25
PKP przeciż jest bogatą firmą szkoda że Pan nie wzioł taxi a rachunek im dac do uregulowania za niewywiązanie się z umowy
~Johny79 7-04-2008 20:58
dajcie nam dane do tego dróżnika to z nim chetnie porozmawiamy....
~KOS 7-04-2008 21:09
ODCZEPCIE SIE OD DRÓZNIKA ON TAM ROBI CO KARZĄ SA PRZYJECIA NA KOLEJ ZAPRASZAM DO PRACY MONDRALE A NUMERY SĄ WYWIESZONE NA TABLICY POD ROZKŁADEM JAZDY SPRAWDZIŁEM JAK NIE UMI TURYSTA CZYTAĆ TO CHOCIASZ SIE POSKARRZYŁ
gosiula281 7-04-2008 21:33
Oj co za nie ostroznosc!!Pociag nie przyjechal?Pewnie Mocherowa na spacerek po torach wyszla i maszyniste zatrzymala swym urokiem!!ha nie a teraz na powaznie, moim zdaniem to albo powinni ten pociag zlikfiowac ,albo porzadek zaprowadzic!! Jak mozna pozwolic na to by ludzie czekali ,marzli itp..?Moze ktos do pracy sie spieszyl czy do szpitala?Paranoja.No ale co tam 4 osoby wiecej w pociagu nie?Maszyniscie nie robi to roznicy on sam jest jako piaty w tym pociagu,czesto widze jak ogromnie duzo ludzi ciagnie sie tym zlomem.Jaja sobie robia!!!Bardzo popieram wypowiedz NORMALNY.Brawa,madre myslenie.pozdrawiam.
~Mankowski 7-04-2008 21:42
Mysle, ze KazimierzP powienien poswiecic tej sprawie znacznie wiekszy komentarz. Pan KazimierzP to czlowiek wielu talentow i na pewno ma w tej sprawie cos ciekawego do powiedzenia. Moglby on z powodzeniem zastapic pana Rawskiego, a takze swietnie wypasc na spotkaniu klasowym.
~i znów 7-04-2008 22:01
mamy tak zwanego turystę przez dużą literę T... bo przyjechał swoim mercedesem, ale zapranął przejażdżki PKP-em... a TO POLSKA właśnie!
~xyz 7-04-2008 23:38
PKP to największa zmora panstwowych firm! Nienawidze tej firmy! Tyle cyo mialem nieprzyjemnosci z tą firma, to przechodzi ludzkie pojęcie. Ta firma dalej zyje w czasach komunizmu! Kondukorzy czują sie calkiem bezprawni, szerzy się chamstwo i brud na kazdym kroku. Powinnos sie albo zprywatyzowac i wypieprzyc wiekszosc pracownikow PKP. W kolei jest wielka przyszłosc. Według mnie to powinnien byc jeden z glownych sordkow transportow ludzkosci XXI wieku! Ale obecny rząd chyba nie zdaje sobie z tego spraawy! Mam nadzieje ze cos sie zmieni do Euro w 2012 bo inaczej bedzie wielki wstyd!
~skif 8-04-2008 0:25
A nie nadjeżdżający jest bardziej nienadjeżdżający?
~pawel 8-04-2008 0:55
94 36tel, dla cierpliwych dzieki niemu przestalem jezdzic pociagami. ostatni raz 2dni z rzedu nie moglem sie do dzwonic albo zajete, albo nikt nie odbiera. KLIJENT TWOIM WROGIEM. oby tak dalej
Hava Nagila 8-04-2008 1:21
.....kto was do Unii Eropejskiej przyjal ??? Matko jedyna !!!.....
~Greg 8-04-2008 6:14
"tak będzie wspominał minioną niedzielę pewien mieszkaniec Jeleniej Góry" - ja tam wspominam nie tylko niedziele, ale rowniez inne dni tygodnia!!!
~skojarzenie 8-04-2008 12:02
coś mi się wydaje, że to ten sam pan Piotr, któremu przeszkadzał dym w teatralnym pubie ?!
~kulig 17-08-2008 1:22
szukam osob ktorym zamknal sie szlaban bez wlaczonego swiatla na przejezdzie kolejowym na ulicy lomnickiej.moj e-mail kargolpiotr@wp.pl

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jubileusze małżeńskie

Mają w nosie pieszych

Trwa remont Krakowskiej

Księżna Daisy von Pless o sobie samej

Wypadek przy baniakach  

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
1015
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%