MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Pochwała kostki brukowej? Trwalsze pod asfaltem

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 14 lipca 2011, 8:54
Aktualizacja: 8:55
Autor: RED
Fot. RED
Kierowcy i piesi narzekający na fatalny stan nawierzchni ulic w wielu rejonach śródmieścia często nie zdają sobie sprawy, że pod warstwami asfaltu wciąż znajduje się dawna, poniemiecka kostka granitowa.

W latach 70. i 80. XX wieku wiele z tych ulic pokryto asfaltowymi dywanikami kładzionymi prosto na dawną nawierzchnię, co z pewnością nie zapewniło trwałości takiego „remontu”. Jak wyglądają te ulice dziś? Po wielu pracach ziemnych prowadzonych tu później, są nierówne i pełne wyrw. Te – co prawda – są na bieżąco łatane, ale takie uzupełnianie braków wydaje się syzyfową pracą, bo wciąż powstają nowe dziury.

Tymczasem na kompleksowy remont traktów nie ma pieniędzy. Pojawiają się więc często głosy, aby zdjąć asfalt i powrócić do dawnej kostki brukowej, która – przez lata – zachowała się w dużo lepszym stanie niż bitumiczne dywaniki. Zresztą na niektórych ulicach Jeleniej Góry kostka do dziś „zdaje egzamin” – choćby pod wiaduktem na ulicy Drzymały.

Trudno jednak przypuszczać, że drogowcy odważą się na taki eksperyment, choćby z jedną ulicą. Dawna nawierzchnia na pewno wymaga uzupełnień i napraw, a i sama „operacja” zdjęcia asfaltu nie jest prosta. Pozostaje zatem czekać na środki na głęboki remont śródmiejskich nawierzchni przypominając sobie jej dawny wygląd dzięki… dziurom w asfalcie.

Ogłoszenia

Czytaj również

WORD w Jeleniej Górze... jest zagrożony

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Droga pod Reglami

Komentarze (26) Dodaj komentarz

~diabelek 14-07-2011 9:24
szukamy pieniedzy, ekologicznych rozwiązań ... a wystarczyloby sfrezować asfalt (co nie jest takie znowu kosztowne), uzupełnić starannie ubytki i braki, a nawierzchnia przetrwa kilkaset lat bez remontów. Co prawda jadacy po kostce samochód hałasuje, ale... wbrew pozorom w sloneczne dni asfalt śmierdzi bardziej uciążliwie ... pozatym, przy ograniczeniach 40-50 km/h ten halas nie jest juz tak intensywny, zapewne mniej uciążliwy niż omijanie wciąż powstających dziur... a'propos na JPII
~c.d. 14-07-2011 9:46
na JPII jadąc na wschód, zaraz przed zjazdem na PKS, jakieś 200m przed pasem do skrętu w lewo, gdzie czai sie często nowa alfa policjantów, jest taka solidna dziura z pół metra średnicy i z 15cm głębokości ... czy musi dojść do tragedii lub przynajmniej wypadku, alby została załatana ...?... a panowie z alfy, zajeci wpatrywaniem sie w suszarke, takiego zagrożenia nie widza ???
rymcycymcy 14-07-2011 9:56
Kostka jest fajna po deszczu :) ...nie ma nudy jak się troszkę rozpędzi, a drogowe sieroty lądują na latarniach ! :)
Tomy M. 14-07-2011 10:05
@~diabelek : nie tylko tam, ale zauważcie wodę lejącą się przy dawnym teatrze animacji przez ulicę. Leje się już chyba miesiąc. Dokładnie na samym zakręcie, rozumiem że zakręcą ją dopiero gdy ktoś się tam zabije. Cieszy mnie że powstało sporo firm które zajmują się sądzeniem o odszkodowania, bez żadnych opłat "z góry" ... tylko to może coś poprawić, WYSOKIE PRZEGRANE W SĄDACH. Polecam firmę na ul. Solnej.
~... 14-07-2011 10:12
poniemieckie zawsze będzie lepsze...oni się starali bo do swojego gara pchali a u nas jak zwykle jak zwykle... po łepkach aby do przodu...
goscniedzielny 14-07-2011 11:07
kostka granitowa, ma przede wszystkim istotną dla naszego klimatu zaletę jest odporna na mróz, jest również odporna na duże obciążenia, a przestrzenie pomiędzy kostki pozwalają również na odprowadzanie nadmiaru wody, wyłożona ulica kostką nie stanowi szczelnego "płaszcza" , kostka "pracuje" przez co przy dużych różnicach temperatur świetnie się sprawdza jako wierzchnia warstwa ulicy, drogi. Niewątpliwym atutem kostki granitowej jest również to, że dużo łatwiej jest odtworzyć pierwotny wygląd takiej nawierzchni przy naprawach takiej nawierzchni. Wadą kostki niewątpliwie jest to, ze po opadach deszczu lubi być wymagająca dla kierowców. Moim zdaniem warto ją stosować, choć kosztowo jest średnio o 100% droższa od wyłożenia asfaltu na takiej samej powierzchni.
~do rymcycymc 14-07-2011 11:15
taka prawda i jak Niemcy kładli kostkę to po 1-e nie było tyle aut no i po 2-e a te co jeździły nie rozwijały takich prędkości jak teraz
~Góść 14-07-2011 11:16
Ale co mnie obchodzi jakaś kostka poniemiecka która gdzieś tam leży ,ja płace podatki na drogi w paliwie i jeszcze diabli wiedzą w czym i chcę jeździć po drogach porządnych ,nie interesuje mnie skąd to zasrane państwo weźmie pieniądze ani skąd p.Zawiła i reszta tej hołoty weźmie na naprawę dróg ,bo jeśli ja nie mam zapłaconego czynszu ,czy też światła to mi to odłączają lub wywalają mnie na bruk ,p.Zawiła dość tłumaczenia że miasto nie ma na nic pieniędzy ,bo mnie to nie interesuje i przypuszczam że resztę mieszkańców miasta również ,na podwyżki dla p.Zawiły pieniądze były to i na te zasrane drogi też niech się znajdą .
~ 14-07-2011 11:20
No i dochodzi kwestia estetyki, nawet jeśli porównać starą kostkę z nową. Wiedzą o tym doskonale drogowcy-szabrownicy który za friko zgarniają ją na handel, jak to było np. na skąd inąd uroczej, o staromiejskim klimacie, uliczce pod murem "mechanika".Potem z pocałowaniem ręki kupują ją Niemcy i Austriacy żeby wykładać swoje stare miasta (polecam którekolwiek -Gorlitz, Bautzen czy Wiedeń. Powtarzam jeszcze raz- chodzi o STARĄ kostkę zeszlifowaną i błyszczącą, a nie ten ordynarny "kamieniołom", którym wyłożono Rynek,czy Grodzką.
~hektorr 14-07-2011 11:23
za niepotrzebną fontannę ( 700 tyś ) można by trochę kostki odsłonić......
~jendrek 14-07-2011 13:28
część ul. Drzymały jest odsłonięte i połatane i jakoś się jeździ 60 kl/h nie ma problemu jeszcze nie wiem jak w zimie ale to jest lepsze rozwiązanie niż dziury i nie nikt nie pisze o dużych wydatkach bo jeszcze odzyskają materiał a na miejskich drogach bruk wystarczy zresztą dop. prędkość to 50 kl/h
~agafo 14-07-2011 14:42
A Kochanowskiego najpewniej zaleja piękną kostke asfaltem zamiast poprawic i wyrównać
~agafo 14-07-2011 14:58
A Kochanowskiego najpewniej zaleja piękną kostke asfaltem zamiast poprawic i wyrównać
~zewsii 14-07-2011 17:53
Hahaha! Z litości nie wymienię nazwy tego miasteczka leżącego gdzieś między Gorzowem Wlkp. a Szczecinem. W 1995 roku zgłosiła się do władz tego miasta firma z Niemiec z propozycją bezpłatnego remontu nawierzchni Rynku. Bezpłatnego, bo wynikającego z resentymentów b.mieszkańców. Miasteczko jak z bajki.Wjazd na Rynek przez stylową bramę itd. Cały Rynek wyłożono "puzlami" zachwalając ich zalety. Kostka granitowa "pozyskana" z Rynku w tym miasteczku leży dziś na Podsdamer Platz w Berlinie.Przebitka cenowa wynosiła wtedy 12-15DM za puzzle do 80-110DM za metr kwadratowy kostki granitowej.
~ 14-07-2011 18:22
Ta niemiecka kostka była lepsza od tej obecnej, bo była polerowana, gładka, nie łamało się na niej obcasów, jak na tej obecnej chropowatej i poszarpanej. Szkoda, że nikt wcześniej nie wpadł na to, aby odsłonić spod asfaltu tę granitową, gładką kostkę. Cały plac Piastowski był nią pokryty... I kilka jego odnóg, np. Fabryczna w stronę parku zdrojowego.
~z Wrocławia 14-07-2011 18:38
Wrocław ma inną kostkę niż pokazana na zdjęciach. To kostka szlifowana, która ułożona jest tak aby nawierzchnia ulicy była sklepieniem! Ta widoczna na zdjęciach z Jeleniej Góry to mała kostka pasująca do ruchu wozów konnych i starych automobili! Taka jest pod cała Wojska Polskiego, 1 Maja, Konopnickiej ... ona nie wytrzyma i nie wytrzymuje ruchu ciężkich Tirów czy ciężarówek przetaczających się przez Jelenią, tak jak taka sama kostka nie wytrzymuje we Wrocławiu czy innych miastach Dolnego Śląska. Żądajmy od decydentów wymiany wszystkich warstw ulic i położenia zamiast tej małej kostki, zamiast byle jakiego asfaltu nowej podbudowy, nowych warstw chudego betonu a dopiero na koniec dobrego asfaltu! Wcześniej wymienić wszystkie sieci!!!
~zewsii 14-07-2011 18:51
Pod cztero-centymetrową ( w porywach) warstwą czegoś asfaltopodobnego w całej Jeleniej Górze leży wysokiej jakości, wypolerowana kostka granitowa. Prawie na całej długości ul. Wolności zostało nawet torowisko tramwajowe. Dobrze, że złomiarze o tym nie wiedzą. Że robiąc tzw. remont w/w ulicy w latach 1973-75 zniszczono bezpowrotnie całą infrastrukturę i drenaż - nie warto nawet wspominać.
~ 14-07-2011 19:13
A może zacząć remonty dróg od wykonania drogi równoległej do Wolności, za rzeką Kamienną, przez dawną Celwiskozę i potem Wojewódzką, a dopiero jak ta już będzie, i będzie można tam puścić cały ruch, wtedy zamknąć Wolności i odsłonić dawną kostkę, uzupełnić braki i niech będzie jak było przed wojną. Lub przed "remontem dróg" za Gierka.
~ant 14-07-2011 19:19
zewsii sprawdź co znaczy słowo resentymenty bo ono w tym zdaniu jest nie na miejscu
~ant 14-07-2011 19:37
zewsii sprawdź co znaczy słowo resentymenty bo ono w tym zdaniu jest nie na miejscu
~zewsii 14-07-2011 19:38
19:19 | ~ant | No dobra! :-) Masz rację. Walnąłem się. Mogłeś się jednak przyczepić tez do "Podsdamer", bo powinno być Potsdamer.
~tt 14-07-2011 20:14
na drzymaly odslonili kostke fakt,no ale partacze bo ile zniszczyli jej bo niedokladnie zdejmowali asfalt a raczej maszyna ,czasami za nisko były noze ustawione i wystarczyło je podnieśc no ale kodo to jak zniszczy to i tak nie zapłaci.gdzie niegdzie fakt jest kostka drobna to można odslonic ale wiele ulic ma pod asfaltam druba kostke a to odpada bo zawieszenie gubicie od razu.
~ABC 14-07-2011 20:35
A ulica Kochanowskiego jeszcze jest w kostce brukowej a już sie robi plany aby ja zaasfaltować.Więc nadal powielamy stare błędy
~@ 14-07-2011 20:45
Asfalt byłby calkiiem niezły, gdyby to był...asfalt, a nie jakaś "asfaltopodobna" smolista mikstura!
~proszący 15-07-2011 6:34
Czy autor artykułu czyta czasami co sam napisze ? ! ? "W latach 70. i 80. XX wieku wiele z tych ulic pokryto asfaltowymi dywanikami kładzionymi prosto na dawną nawierzchnię, co z pewnością nie zapewniło trwałości takiego „remontu”." Przecież skoro takie dywaniki asfaltowe kładzione na kostkę wytrzymały 30 lat, to jak mają się do tego obecnie wykonane drogi z trwałością na poziomie od kilku miesięcy do kilku (max 5) lat ! ! ! ??? Popatrzcie na Sygietyńskiego - ledwie zrobiona a już wokół studzienek pozapadana ! ! ! Jak SKANSKA robiła Kiepury, to do dziś bezproblemowo się jeździ ! ! !
~dolnoslazak 15-07-2011 17:34
Ja także mam sentyment do kostki tym bardziej, że jest ona doskonałej jakości (poniemiecka). Na wielu ulicach Wrocławia leży jeszcze w nienaruszonym stanie ta gładka wypolerowana i idealnie dopasowana - jednak oprócz doskonałego wyglądu i jakości jest niebezpieczna w deszczowy czy śnieżny dzień. Jest po prostu śliska. Nie ulega jednak wątpliwości, że żenujące jest to iż młodszy o kilkadziesiąt lat asfalt jest gorszej jakości, a miejsca gdzie polscy fachowcy prowadzili prace w kostce wyraźnie odróżniają się od miejsc z nienaruszoną od kilkudziesięciu lat kostką ułożoną jeszcze przez Niemca. Jakby nie można było złożyć jej tak jak była. Wystarczy małe "wykopalisko" np. pod nową rurę żeby kostka w tym miejscu była ułożona jak puzzle... tyle że jeszcze w pudełku. Aż żal wiadomo co ściska...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

"Gorące przyciski" w autobusach MZK

XX Karkonoskie Dni Lajtowe już wkrótce

O rozpadających się górach

Studium na początek

W obronie H. Tomaszewskiego

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
930
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%