MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Pobiegli śladami Justyny Kowalczyk

Wiadomości: Polana Jakuszycka
Wtorek, 28 lutego 2012, 0:50
Aktualizacja: 0:51
Autor: red.
Fot. organizator
Blisko dwieście osób ukończyło niedzielny bieg na trasie Pucharu Świata w Szklarskiej Porębie. Zawodnicy startujący w piątej w tym sezonie odsłonie cyklu Salomon Nordic Sunday pokonali niemalże tą samą trasę, co tydzień wcześniej najlepsi zawodnicy świata.

- Z pucharowej piątki wyłączyliśmy tylko jeden fragment, z najtrudniejszym zjazdem. Wszystko po to, by nie zniechęcić do startu nieco słabszych technicznie zawodników, a przede wszystkim dać każdemu szansę na bezpieczną rywalizację – tłumaczy organizator cyklu SNS Beata Lepka ze Stacji Jakuszyce.

Taka konfiguracja trasy zachęciła do startu aż 198 osób, które chciały zmierzyć się m.in. z Turbinką, czyli kilkusetmetrowym podbiegiem, na którym tydzień wcześniej Justyna Kowalczyk dokładała swoim rywalkom. Był także Zabijaka, czyli wymagający zjazd z dwoma zakrętami, na którym trzeba było się popisać dobrą techniką. Nie dość, że trasa była trudna, to jeszcze pogoda chciała zestresować uczestników biegu. Jeszcze w sobotę, po kilku dniach odwilży, trasy na Polanie Jakuszyckiej były zlodzone i niezwykle niebezpieczne. Na szczęście w nocy przed startem spadło sporo śniegu, a pracownicy Stowarzyszenia Bieg Piastów oraz Stacji Jakuszyce stanęli na wysokości zadania i świetnie przygotowali trasę. Padało także na starcie obu biegów (ze względów bezpieczeństwa i komfortu zawodników, rozdzielono start „klasyka” i „łyżwy”). Tylko w przerwie między ściganiem się i podczas dekoracji zwycięzców świeciło słońce.

Nie dość, że zawodnicy Salomon Nordic Sunday mogli zmierzyć się na pucharowej trasie, to jeszcze mieli te same rozterki co uczestnicy Pucharu Świata tydzień temu. – Jak smarujesz? Co dziś trzyma? – te pytania powtarzali prawie wszyscy biegnący stylem klasycznym, jeszcze kilka minut przed startem. Wielu zadecydowało, że nie będzie ryzykować i wybrało nartę z łuską, która może była wolniejsza na zjazdach, ale gwarantowała, że bieg będzie spokojniejszy, a narta będzie pewnie trzymała przy odbiciu. Wielu z tych, którzy zaryzykowali, narzekali na mecie, że podczas biegu narta im „lodziła”. Częsty był widok zawodników, którzy zatrzymywali się na trasie i krawędziami zdejmowali śnieg i lód ze ślizgu.

A teraz o samej rywalizacji. Tradycyjnie najwięcej osób stawiło się na trasie biegu Mini (ok. 4,6 km) klasykiem. Tu pod nieobecność etatowego wygrywającego – Piotra Skowrona (biegł tego dnia w mistrzostwach Polski AZS na 15 km stylem dowolnym), najlepszy okazał się Wojciech Smykowski z Sosnówki.

Na dłuższym dystansie stylem klasycznym (ok 9,2 km) najlepszy był Andrzej Honczar z Białegostoku, który w tym sezonie w SNS wygrał już w Biegu Tysiąclecia. Drugi był Jakub Mroziński – aktualny mistrz Polski amatorów na trasie pucharowej, który w niedzielę z Honczarem przegrał o ponad 50 sekund.

W biegu Mini stylem dowolnym walczących o pierwsze miejsce w generalce pogodził 20-letni Aleksander Piech z SMS-u Szklarska Poręba, który o 18 sekund wyprzedził Czecha Tomasa Malika, a o 22 sek. Zbigniewa Galika. Kolejne cztery sekundy dalej był syn Zbigniewa – niespełna 16-letni Mateusz.

Na dłuższym dystansie stylem dowolnym dominacja Czechów, już tradycyjnie była bezdyskusyjna. Tym razem wygrał Martin Janousek. Ten 22-letni zawodnik to czynny biathlonista z Jablonca, który dwa sezony temu rywalizował m.in. w mistrzostwach Europy w biathlonie. Etatowemu zwycięzcy tego biegu w SNS-ie – swojemu rodakowi Petrowi Pavlowi „dołożył” ponad 40 sekund. Pierwszy z Polaków – Bartosz Podkański był szósty.

A teraz najlepsze panie w niedzielnym ściganiu – Mini CT: Eva Sevcova (20 open), Mini FT: Iga Kordasiewicz (13 open), Mega CT: Jolana Benesova (16 open), Mega FT: Dorota Kloza (23 open).

Zdjęcia z niedzielnego biegu dostępne są na stronie internetowej cyklu SNS - sns-nartybiegowe.pl/galeria

Teraz czas na wielkie ściganie w Biegu Piastów (2-4 marca – Jakuszyce), a kolejna odsłona Salomon Nordic Sunday już 11 marca, także na Polanie Jakuszyckiej. Przypominamy, że tegoroczny cykl zakończy się finałem 18 marca. Aby znaleźć się w klasyfikacji generalnej na koniec sezonu trzeba mieć zaliczonych pięć z siedmiu startów. Jeżeli ktoś z biegaczy po niedzielnym ściganiu ma dopiero trzy, musi wystartować w dwóch ostatnich biegach. Zapraszamy do Szklarskiej Poręby!

(Organizator)

Ogłoszenia

Czytaj również

Radni KO za podwyżkami

PiS apeluje do mieszkańców

Zacięta i efektowna walka w Przesiece

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~drwal 28-02-2012 12:41
hopej hopej smyku:d on to mi rypal
~jasiu f. 28-02-2012 21:25
smyku ty to wowogole na tym ednym kiju bys wygral

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Chojnik Maraton dla twardzieli

Wokół wotum zaufania

Wędrówka na Grodną

Bilety MZK też podrożeją?

Dużo drożej za śmieci

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
486
Tak
20%
Nie
77%
Nie mam zdania
2%