MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Po wielkim śniegu - wielka woda?

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Czwartek, 17 marca 2005, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 22 stycznia 2006, 18:04
Autor: Nowiny Jeleniogórskie
Kowary. W markecie, popularnym „Albercie”, czapa śniegu zalegająca na dachu spowodowała naruszenie konstrukcji dachu i pęknięcie jednej ze ścian nośnych. Na szczęście nie doszło do tragedii. Pracownicy w porę zauważyli zagrożenie. Klienci opuścili market. Wypadek zdarzył się w minioną niedzielę. Jedni mówią, że nad mieszkańcami z racji dnia świętego czuwała Opatrzność, inni, że to kara za handel w niedzielę.

Stara Kamienica. Telefon 7694142 w minionym tygodniu dzwonił kilkakrotnie. Za każdym sygnałem Błażej Moroz, strażak z Ochotniczej Straży Pożarnej w Chromcu, uruchamiał terenowego uaza. Informację o „zaspowym telefonie ratunkowym” gmina rozesłała przed zimą do ośrodka zdrowia, do sklepu. W samą porę. Opady śniegu były tu największe od kilkunastu lat. Interweniowano kilkakrotnie. Karetka pogotowia ratunkowego z Jeleniej Góry nie mogła dostać się do chorego w Antoniowie. Lekarz przesiadł się w Chromcu do uaza. Karetkę pogotowia holował ciągnik. W zaspach utknął też... karawan. Po trumnę z ciałem zmarłej mieszkanki górnego Chromca pojechano uazem. A już to, co działo się od południa w piątek do rannych godzin sobotnich wójt gminy Wojciech Poczynek określił jako klęskę żywiołową:

- Tylko, że u nas procedury z tym związane można uruchomić, jak zginie ze stu ludzi. Taka ustawa. Nie będę komentował. A u nas żadne siły ludzkie nie mogły przeciwstawić się żywiołowi.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Nie zaśmiecajmy otoczenia Kropelki

Zatrzymany na miejscu przestępstwa

Pożar w dawnej papierni w Miłkowie

Pożar w garażu na Kilińskiego

Wiesz kto to? Zadzwoń!

Nowy sposób na wyższą emeryturę

Poznali wyniki rekrutacji

Sudety w Gościńcu

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
122
Tak
25%
Nie
74%
Nie mam zdania
2%