MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Po premierze “Alicji w Krainie Dziwów”

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 2 czerwca 2014, 8:53
Aktualizacja: Wtorek, 3 czerwca 2014, 8:04
Autor: Elster
Fot. Archiwum Teatru
Najnowsza premiera spektaklu “Alicja w Krainie Dziwów” w Teatrze im. Norwida, która miała miejsce w minioną niedzielę (1 czerwca z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka) to udane, współczesne odczytanie znanej i popularnej powieści Lewisa Carrolla. Intrygująca, dowcipna i absurdalna, ale z puentą teatralna adaptacja Maliny Prześlugi w reżyserii Pawła Aignera zachwyciła zarówno najmłodszych widzów, jak i tę nieco starszą publiczność.

Trzeba było czekać osiem lat, by w jeleniogórskim Teatrze im. Norwida przypomniano sobie o młodych i najmłodszych widzach. Dopiero Bogdan Koca przywrócił do repertuaru długo oczekiwane spektakle familijne: “Scrooge. Opowieść wigilijna o Duchu” Charlesa Dickensa w reż. Henryka Adamka (2009), “Przygody rozbójnika Rumcajsa” Ernesta Brylla w reż. Kazimierza Mazura (2010) oraz “Wojna bajek” Bogdana Kocy (2012).

Dyrektorujący od tego sezonu Teatrowi im. Norwida Piotr Jędrzejas zaskakuje pozytywnie swoimi propozycjami. Proponuje przedstawienia dla widza w każdym wieku. Najpierw wyszedł naprzeciw oczekiwaniom zaniedbanej przez lata tej najmłodszej publiczności i stworzył odbywające się w niedzielne poranki TEATsYK-i, czyli zajęcia artystyczno-edukacyjne dla dzieci w wieku 3-8 lat, prowadzone wspólnie przez doświadczonych pedagogów i aktorów. A teraz nowa premiera spełnia pokładane w niej nadzieje i oferuje widzom znacznie więcej.

Piotr Jędrzejas znalazł złoty środek. Zaangażował cenionego w kraju reżysera średniego pokolenia Pawła Aignera oraz jedną z najlepszych współczesnych dramatopisarek dla dzieci Malinę Prześlugę, wspaniale odnajdującą się w formie i przekazie, jaki dzisiaj jest bliski najmłodszym. Często jest tak, że dobry tekst ratuje kiepską reżyserię lub na odwrót. W przypadku “Alicji w Krainie Dziwów” oba elementy przygotowane zostały na najwyższym poziomie. Ogromną zasługą realizatorów jest umiejętność przenikania nastrojów, subtelnego przechodzenia od komedii do zadumy, od błahych opowiastek do poważnej historii.

Niezapomnianą, klasyczną powieść na pograniczu snu i jawy, spisaną w 1865 roku przez Lewisa Carrolla (pseudonim oksfordzkiego matematyka Charlesa Lutwidge'a Dodgsona), a czytaną i kochaną do dziś, nie tylko odświeżono o współczesne akcenty i konteksty, ale również wzbogacono o niezwykle funkcjonalną scenografię (głównym elementem są białe krzesła) - udany projekt dekoracji Pavla Hubički. Do tego wszystkiego dodano znakomitą, utrzymaną w stylu współczesnego musicalu, muzykę Piotra Klimka. Na pochwałę zasługują także wyrafinowane kostiumy (wykonane przez jeleniogórską pracownię krawiecką “Zwierciadło”) i oprawa wizualno-akustyczna. Gra świateł i tworzone przez technika efekty multimedialne i dźwiękowe nadały sztuce konieczną dramaturgię. To dlatego ta opowieść ciekawi widza w każdym wieku.

Historia małej Alicji (Agata Grobel tworzy postać wiarygodną, pełną młodzieńczego uroku dorastającej dziewczynki) zamienia się w opowieść o samotnej Staruszce (wzruszająca Elżbieta Kosecka), która wciąż żyje wspomnieniami. Jednym z głównych bohaterów zarówno książki Carrolla, jak i spektaklu Pawła Aignera jest czas. Zwalnianie tempa wydarzeń, cofanie czasu, repetycje poszczególnych obrazów, wyłączanie postaci z biegu rzeczy. Do Krainy Czarów przenosi widzów zabiegany Biały Królik (tę postać z przekonaniem rysuje Andrzej Kępiński). Podczas wędrówki przez oniryczny, podziemny świat poznajemy potem także szyderczego Kota-Dziwaka (Robert Mania jest maksymalnie koci; gra w innym tempie niż koledzy, dzięki czemu wydaje się krainą łagodności, osobą z innego świata), który wykrzywia się w złośliwym uśmiechu. Galeria ekscentrycznych postaci zaludniających scenę to osobnicy doskonale nam znani z literackiego pierwowzoru. Jedną z nich jest Szalony Kapelusznik (Robert Dudzik gra z dużym poczuciem humoru), ofiara kłótni z czasem, oraz jego goście absurdalnej popołudniowej herbatki: wdzięczny Suseł (w tej roli Bogusław Siwko radzi sobie całkiem dobrze) i Zając bez piątej klepki (z serdeczną prostotą odtwarza swego bohatera Kazimierz Krzaczkowski).

Wielkie brawa należą się całemu zespołowi aktorskiemu, który pracuje na wspólny efekt żywego i dynamicznego widowiska, starając się zawładnąć uwagą dzieciaków w sposób totalny. Od Iwony Lach (bardzo cyniczna Królowa Kier, której kostiumem dorównują tylko pająki-giganty), przez Jacka Grondowego (garbaty Ogrodnik), po Magdalenę Kępińską (jako Ryba potrafi precyzyjnie odmierzyć elementy komiczne w swej grze) i Martę Łącką (niezwykle ruchliwa w każdym geście i sposobie poruszania się przezabawna Kucharka). Ciężar przedstawienia dźwiga na sobie z niebywałą wręcz lekkością odtwórczyni tytułowej roli Agata Grobel, która ma w sobie tę dziecięcą naiwność i wrażliwość oraz jednocześnie dojrzałość. Warto tu dodać, iż podczas przedpremierowego pokazu dla dzieci Alicję grała Marta Kędziora i wyśmienicie ukazała upór rozkapryszonej i przemądrzałej małolatki.

Pomysłowa, wystylizowana na kultową lalkę Monster High (hit w dzisiejszym świecie zabawek dla dziewczynek) i oryginalna - począwszy od modulacji głosu przez ruch postaci po drobne tiki jest Księżna Małgorzaty Osiej–Gadziny, zagrana z temperamentem, cienką kreską na pograniczu autoironii. Swoje “pięć minut” w rolach Ptaków z powodzeniem wykorzystały również: Elwira Hamerska–Kijańska i Marta Kędziora. Tadeusz Wnuk grał już postać Pana Gąsienicy, podobnie jak Jacek Paruszyński był już raz Królem, w musicalu “Alicja w krainie czarów” Macieja Staropolskiego w reż. Jacka Medweckiego (z 1995r.), można więc powiedzieć, że ci dwaj panowie dopracowali swe role w szczegółach. Wyraziście też zaznaczył się Piotr Konieczyński jako Ogrodnik, bardzo dobrą dykcją, dobitną artykulacją i klasą dorównując największym gigantom sceny polskiej; zresztą ten aktor przykułby uwagę, nawet gdyby swój występ ograniczył do recytowania rozkładu jazdy pociągów na trasie Jelenia Góra – Warszawa.

Osobne dobre słowo należy się reżyserowi, który na nowo odczytał tekst Carrolla, w pełni wykorzystał potencjał tkwiący w aktorach jeleniogórskich i wydobył bogactwo wątków i postaci. Paweł Aigner nadto dał dynamiczne, zrealizowane z polotem widowisko, kipiące życiem, grające wszystkimi barwami, pulsujące wesołością i humorem.

Szósta premiera tego sezonu artystycznego 2013/2014 spotkała się z dużym entuzjazmem zarówno mniejszej, jak i większej publiczności. Teatr im. Norwida kończy więc swój sezon (no, oczywiście nie wliczając 32. Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Ulicznych 11-13 lipca br. i atrakcji z nim związanych) z wielkim impetem i trzeba mieć nadzieję, że utrzyma tę energię jeszcze bardzo długo.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wieczór z Jackiem Kleyffem

Marcin Wyrostek patriotycznie

Konferencja literacka w piątek

Komentarze (32) Dodaj komentarz

~ 2-06-2014 9:35
To nie jest ostatnia premiera :) Ostatnia będzie sztuka dla najmłodszych dzieci ( do lat 3) tzw NAJ NAJÓW :) PREMIERA 26 CZERWCA! „Łódeczka” – spektakl dla najnajów Scenariusz i reżyseria: Alicja Morawska – Rubczak Muzyka: Wojciech Morawski Scenografia i kostiumy: Barbara Małecka Występują: Marta Kędziora, Małgorzata Osiej – Gadzina, Robert Dudzik, Robert Mania.
~Iwoncia 2-06-2014 9:40
Kapitalny spektakl. Podobał mi się. Ale to sztuka dla dorosłych w swojej tresci! Dzieci pociagała dynamika, muzyka, wspaniałe kolorowe kostiumy. A to co nareszcie zobaczyłam tę współpracę aktorów na scenie. Ładne to było.
~ 2-06-2014 11:41
Premiera spektaklu dla Najnajów odbędzie się 22 czerwca o godz. 11.00 oraz o godz. 13.00. Niedziela .
~Bęc 2-06-2014 11:55
Super SPEKTAKL> Polecam!!!!
~Miro60 2-06-2014 13:28
Przepraszam czy to spektakl o Polsce?
marodr 2-06-2014 13:50
Bardzo dobry spektakl, wspaniała gra wszystkich jeleniogórskich aktorów, dla mnie jedno z lepszych przedstawień, które widziałem w teatrze im. C.K. Norwida. Brawo dla odtwórczyni głównej roli (w "Autobusie" również piękna kreacja aktorska). Oby tak dalej. Dziękuje.
~tomtom 2-06-2014 14:06
Veni, vidi ale nie na pewno vici... Strona techniczna ok. Żal aktorów, zwłaszcza tych, którzy się w swojej "roli" nie odnaleźli. Poza tym teatralny bełkot! Monotonny spektakl o jednostajnym rytmie. Sztuka nie wiadomo dla kogo: dorośli się nudzili, dzieci nie wiedziały, o co chodzi. Surrealistyczna abstrakcja...(?) Sorry, ale taki dobór repertuaru to porażka. Teatr na siłę... Sala wypełniona może w 70% dzięki zaproszeniom w cenie 10,- zł. Jak na premierę iście sukces! Gratuluję! Szkoda niedzielnego popołudnia!:(
~Widz 2-06-2014 16:07
Byłem, zobaczyłem i...wreszcie jest to jakaś PRAWDA dla współczesnego dziecka. Fajne, podoba się. No i dobre aktorstwo, nie to co w Animacji. Ostatnio trwa dyskusja o "Pinokiu" z Maciejem Stuhrem w warszawskim Teatrze Nowym, gdzie twórcy spektaklu pozostają z dala od archaicznej wizji wychowawczej, opartej na zasadzie: spełnij oczekiwania dorosłych, a dostaniesz nagrodę. Widzę podobieństwo.
~jolusia 2-06-2014 19:53
Byłam i widziałam. Niestety moje dziecko wynudziło się . To jest spektakl dla dorosłych a nie dla dzieci! Aktorstwo pozostawia bardzo wiele do życzenia !!! Wiele słów nie można zrozumieć!
~ 3-06-2014 5:18
Beznadziejny spektakl. Byłem, widziałem, zmarnowany czas i pieniądze. A w te pozytywne komentarze nie wierzcie. To etatowi spamerzy zatrudniani przez teatr, którzy produkują się na forach. A raczej jeden spamer, co widać po tym samym IP z dialogu. Zaraz pewnie też tradycyjnie odezwie się burek z teatru i zacznie wyzywać tych, którzy odważyli się skrytykować sztukę.
~ 3-06-2014 11:05
trollu, nikomu nie przeszkadza krytyka, zrozum! ( wiem, że to wyzwanie ;) przeszkadza trolling, bezpodstawne obrażanie ludzi na forum. Zauważyłeś, że jesteś jedyną osobą, która wyzywa?
~Widz 3-06-2014 16:30
Bradzo ciekawy i pięknie zrobiony spektakl. Kiedy będzie Wam smutno i źle, zawsze śladem Alicji „podążajcie za białym królikiem".
~do 11:05 3-06-2014 22:22
To po co trollujesz? Bo nie widzę, żebyś napisał coś na temat - wiecznie tylko gadasz z jakimiś wyimaginowanymi upiorami i obrażasz forumowiczów. A spektakl do kitu (wiem, bo byłem). słaba gra aktorska, kiepska scenografia, fatalna reżyseria. Ciekawe, że pozytywne opinie piszą jedynie dwa pieski z teatru, czyli powtarzające się we wszystkich wątkach teatralnych dwa te same IP: dialog.net.pl (78.8.*.*) i jeleniagora.vectranet.pl (78.88.*.*). Możliwe że to stale pisze jeden spamer - czasem z pracy, a czasem z domu.
~Norwid 4-06-2014 16:43
Również uważam, że beznadziejny spektakl. Wyciąganie kasy od ludzi za coraz gorszą mizerię - bo, nie oszukujmy się, temu mają służyć te ciągłe reklamy tych samych sztuk (nawet kilka reklam jednej) na lokalnych portalach. Nasz teatr po prostu szoruje dno - to fakt.
~Szkoła 5-06-2014 13:28
Nie wiem kto pisze te kłamliwe komentarze, że złe, że dno itd. Dno to była "Wojna bajek". Byliśmy dziś z klasą na przedstawieniu i dzieci były zachwycone, nie nudziły się i "weszły" w światt dziwów, mimo różnych czarów, które może nam dorosłym się podobają. Niech się podpisze ta osoba, a nie jak tchórz wygarnia bzdurne kłamstwa. Dobry spektakl. Polecamy. Proszę pytać dzieci, które to widziały. One powiedzą jak było. Super!
~do 16,30 5-06-2014 15:12
ty Norwid już pisałeś te bzdury o 5,18 w nocy, to co , mało ci jeszcze... no chyba,że reprezentujesz jelonkę!
~hau hau 5-06-2014 16:47
A piesek z teatru znowu zaśmiecił wątek pod różnymi nickami i z różnych IP. Zrozum chłopczyku, że nikt tu nie bierze poważnie twoich opinii pisanych na zamówienie z różnych komputerów. Co najwyżej wzbudzasz rechot obserwujących twoje forumowe wyczyny i uśmiech politowania. Jeśli teatr broni się takimi sposobami, to jest to niezbity dowód, że dzieje się w nim źle. I tyle.
~nauczycielka 5-06-2014 20:08
Również uważam, że sztuka została przygotowana fatalnie. Byłam z kilkoma klasami kilka razy na tym spektaklu i uważam, że jest to bardzo brzydkie wyciąganie kasy od dzieciaków. Gdyby nie fakt, że wcześniej zarezerwowaliśmy bilety, z pewnością podziękowalibyśmy teatrowi za tę wątpliwą przyjemność. Cieszę się, że nie jestem osamotniona w swojej opinii. Gdyby teatr miał klasę, to by przeprosił wszystkich rozczarowanych ich ostatnimi produkcjami a nawet zaoferował jakąś rekompensatę, zamiast napuszczać na forach ludzi na tych, którzy napiszą coś niepochlebnego na temat sztuki. Wielki wstyd dla teatru. Tak właśnie tracicie widzów.
~V 5-06-2014 21:45
"sztuka została przygotowana fatalnie", "Byłam z kilkoma klasami kilka razy" (naprawdę?) - prymitywne kłamstwo. Łatwo to dowieść w organizacji widowni. No chyba, że jest Pani wf-istką. To nie mam więcej pytań. Być może te pyskówki pochodzą od kogoś, kto ma coś do obecnego dyrektora. Nie wierzcie w to i zapytajcie osób i dzieci, które rzeczywiście widziały ten spektakl. Pieski, kotki, myszki to inny temat. Ktoś ewidentnie chce nanieść swoją "prawdę", a Prawda i tak się sama wybroni.
~ 5-06-2014 23:45
Kilka razy nie było jeszcze grane dla szkół.... To kiedy????
~do wyżej 6-06-2014 2:49
Pyskówki to ty właśnie urządzasz, trollu. A kłamiesz jeszcze bardziej - na przykład podpisując się za każdym razem inaczej. Przy czym kultury masz zero. Takiej kultury nauczyło się obcowanie z teatrem? Jesteś prostackim hejterem i spamerem, który całymi dniami waruje na portalu i obraża czytelników. Kwalifikujesz się do jakiegoś specjalistycznego leczenia. Żal mi ciebie, bo musisz mieć bardzo nieszczęśliwe życie. Więcej luzu i usmiechu na co dzień, a nawet twoje życie będzie przyjemniejsze.
~ 6-06-2014 7:49
Ten gość z adsl ( i z vectranet 21.45- tak, to ten sam ;) to były pracownik wyrzucony z teatru....
~Do 07:49 6-06-2014 18:54
A ty kim jesteś - stróżem w teatrze? Czy wynajętym spamerem? Akurat to twój adres IP powtarza się tutaj co chwilę. Za takie działania to ciebie powinni wywalić, zacietrzewiony burku.
~ 6-06-2014 23:49
Jak to mówią-każdemu według zasług...prawda jak oliwa :)
~ 8-06-2014 18:21
O tobie prawda już dawno wypłynęła, teatralna szczekaczko.
~ 8-06-2014 21:38
Wyluzuj...
~ 9-06-2014 16:34
Ale to ty przecież ujadasz na każdego, kto wyrazi niepochlebne zdanie o jakiejś sztuce, zacietrzewiony teatralny burku...
~fto? 10-06-2014 7:55
"ujadasz", "teatralny burku" tak się wyrażał jeden, który już skończył przygodę z Teatrem Norwida
~do 07:55 10-06-2014 15:01
Skąd ty wiesz takie rzeczy? Z tego co napisałeś jasno wynika, że jesteś pracownikiem teatru.
~Widz 11-06-2014 0:27
Fajnie, że dzieciom się spektakl podoba. Są wręcz zaczarowane.
~ania-1 11-06-2014 15:47
słabe aktorstwo ,kiepska scenografia,fatalne wykonanaie. nie wiem czym się tu zachwycać. jak dla mnie to wyciąganie tylko pieniędzy z kieszeni,nikomu nie polecam
~ 19-06-2014 23:26
zmiana ip nie powoduje zmiany stylu aniu, hau hau, nauczycielko, uczestniczko-adsl ;)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Konferencja Literacka w Podgórzynie

Zaczytaj się z Jelonką.com

O rozpadających się górach

Motocykliści dla Niepodległej

Dotacja dla Muzeum Zabawek

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
826
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%