MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Po awanturze zdzielił go łopatą

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Piątek, 4 kwietnia 2008, 8:16
Aktualizacja: Sobota, 5 kwietnia 2008, 7:33
Autor: Mar
Fot. Mar
Z poważnymi obrażeniami głowy trafił w czwartek do szpitala mieszkaniec Jeżowa Sudeckiego po uderzeniu przez sąsiada łopatą. W ten sposób próbowano „rozwiązać” konflikt o ziemię. Jarosław Ch. jest nieprzytomny.

Poszło o drogę dojazdową, do której prawo ma siedmiu właścicieli pobliskich gruntów. Ch. koparką rozkopał jej nawierzchnię. Leszek W. żeby powstrzymać sąsiada przed zniszczeniem całej drogi zatarasował ją samochodem. Wtedy Ch. zaatakował Leszka W pięściami. Na odsiecz ruszył ojciec zaatakowanego i zdzielił Ch. łopatą w głowę.

Poszkodowany trafił do szpitala. Z początku nie uskarżał się na żadne dolegliwości. Lekarze zdecydowali, żeby zatrzymać go na obserwacji. W nocy pacjent stracił przytomność.

Konflikt wokół drogi i posesji w Jeżowie jest skomplikowany i nawarstwiał się od lat. Teraz siłowym rozstrzygnięciem zajmą się stróże prawa. Za czynną napaść na sąsiada agresorowi grozi kara więzienia. Jak długa? To zależy od skutków pobicia.

Ogłoszenia

Czytaj również

Działalność kupiecka, rzemieślnicza i miejska  

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Studium na początek

Komentarze (51) Dodaj komentarz

~_rymcycymcy___ 4-04-2008 8:55
Wszystkie Jarki jakieś takie zawzięte. Sam nie zje, ale sąsiadowi nie da nawet pogłaskać ;)))
~lol 4-04-2008 9:29
wieś tańczy i śpiewa ....
~Pati 4-04-2008 10:12
Prawie jak w "Samych swoich" tylko że tu pan zamiast kosy użył łopaty ;)ale żarty żartami:) Mam nadzieję, że poszkodowanemu nie będzie nic poważnego a sąsiad pomyśli o innym (mniej bolesnym) załatwieniu sprawy.
~;) 4-04-2008 10:44
do ~_rymcycymcy___ : cycyrymmcy też takie są
KochaSBW 4-04-2008 11:02
<i> usunięte na prośbę Internauty </i>
~zenon 4-04-2008 11:15
no dobra. A co z łopatą? Jej się nic nie stało?
piipi 4-04-2008 11:28
...Czy Jarek.CH.....jest grabarzem ?.~Taki bezrobotny...to musi dzialac !!.
piipi 4-04-2008 11:35
..Czy "narzedziem" tej awantury byla ..lopatka na w/w zdjeciu ?.
ebee 4-04-2008 12:00
Mówiły kukułki: Najgorsze są spółki- w tym współna droga. Należy życzyć poszkodowanemu zdrowia, a pozostałym sąsiadom.........woli porozumienia. EBEE
~keinuF 4-04-2008 12:29
Przez Jareczka CH. ludzie, którzy chcą zarobić na chleb, mają przymusowy postój, gdyż nie mają jak dojechać do miejsca pracy (a terminy gonią). Wcale takiego człowieka nie żałuję - szkoda mi tylko ojca Leszka W., któremu grozi więzienie.
~Lolek 4-04-2008 12:33
Wredny sąsiad został ukarany....
~Sasiadka 4-04-2008 12:56
Od kiedy pan Leszek W. wprowadzil sie w nasze sasiedztwo pojawily sie same problemy. Nie jest on czlowiekiem z ktorym moznaby sie dogadac. Nie dziwie sie Panu Jarkowi Ch., ze bronil swojej wlasnosci (on nikogo przy tym lopata nie walil). To ze ludzie nie moga do pracy dojechac, to wina gminy ktora nie potrafi rozwiazac problemu ugodowo. Pan ktory uderzyl Pana Jarka w ogole nie powinien brac udzialu w sporze bo jego on nie dotyczy, uwazam ze powinien zostac ukarany za swoja nadpobudliwosc...
~ktosik 4-04-2008 12:56
<i> regulamin złamany </i>
~Juhas z Lubiechowej 4-04-2008 13:00
Co je moje - to je moje i nikomu nie pozwole techo ruchać... A jak to jest, że 7 krasnoludków(?) ma do onej drogi prawo oa inksi to co?!? Nie z Jeżowa ??? Cy taki jest wyrok Sondu, cy tak na kułaki ustalono? I skond Chyła dawno o Jeżowie wiedział jak dawniej śpiwał co je moje to je moje?
~Półkwaterek 4-04-2008 13:05
Nie wiem dlaczego narzekacie na Jeżów? Przecież tam tylu szczerych i niczego nie żałujący ludzi mieszka. Nawet ognia pod stodoła Ka..onegadj nie żałowali - to co mieli żałować łopatu??
~sssss 4-04-2008 13:21
Skutki pobicia? więć tak - jeśli po wyżej siedmiu dni lekarz sądowy orzeknie obrażenia to coś będzie z tego, jeśli poniżej to sprawa z powództwa cywilnego i tak niestety panowie bije się dziś wszystkich- Poniżej siedmiu nic nie grozi..
piipi 4-04-2008 13:23
...do - [~rymcycymcy..]...dobrze,ze ma na imie JAREK.....bo ~ANDRZEJ przeleciec...potrafi.
~Wańka Prinz 4-04-2008 14:00
Takich walk na lopaty,klonice, paly bedzie wiecej w Jeżowie - bo tam jest od lat balagan zwlaszcza w zaniedbaniach gminy i wójta. Brak wyobrazni , nieróbstwo spowodowalo to , ze powstaja nowe domy i cale osiedla a nie wytyczono porządnie do nich dróg, ich szerokości z chodnikami , które są tak wązkie że samochody nie moga sie minąć a niektóre prywatne dzialki sięgaja wyskokowo w gląb ulicy.Teraz trudno wyobrazić sobie przeprowadzenie chociażby nitki gazowej - wiadomo że przeryje się kawalek prywatnej gleby - i już pójdą w ruch klonice i lopaty. Kilka lat temu sprzedano prywatnemu spekulantowi część drogi spacerowo-dojazdowej z Zabobrza na Górę Szybowcową czyżby gmina nie posiadala map !!! teraz jest tam rykowisko z piwskiem . Czy ten urząd w Jeżowie na czele w wójtem ma jakieś obowiązki , wyobraznię bo charakteryzuje sie nieróbstwem i nieudacznictwem ,a skutki poniosą mieszkańcy - jak mozna nie zaplanować dróg i sieci dojazdowej o odpowiednich wymiarach! przyklad UL.Szybowcowa - gazownia nie może doprowadzić gazu! za chuda droga !. Obecnie na tych dróżkach jest tylko miejsce chyba na dojazdy rowerem.Tylko patrzeć jak wybuchna kolejne konflikty. Toż to po Bożemu ! walic blizniego ! Szkoda nabitego lapatą. W USA bylby bardzo bogatym , bo tam jest nietykalnośc szanowana bez względu kto ma rację a odszkodowania placi sie od końca zycia . U nas nic takiego nie znają "sprawiedliwcy "sądowi więc ludzie , walą sie wzajemnie jak popadnie.
~Leszek W. 4-04-2008 14:07
Droga sąsiadko (a raczej sąsiedzie który wstydzisz się sam podpisać) to że spotykasz się z Jarosławem w "celach towarzyskich" nieoznacza wcale że masz prawo mnie oceniać! to po perwsze. Po drugie. Ja też mam prawo do swojej własności (podobnie jak pozostali właściciele) czyli drogi która jest wspólna, a rozpoczęcie jakichkolwiek prac "budowlanych" na własności wspólnej bez zgody innych współwłaścicieli nieruchomości jest niedopuszczalne. Po trzecie. To że nie można się ze mną dogadać w kwestii góry gruzu (około 30 wywrotek!!!) który sąsiad akurat przed moimi oknami wywalił jakby nie mógł składować na swojej działce i nie zamierzał wywieść (kiklakrotnie go oto prosiłem bo utrudniał wjazd do mojej nieruchomości!!) pewnie i Ciebie by nie zarowolił jakbyś codzień na niego patrzył. Po czwarte szkoda że redakcja jelonki nie zamieściła rzetelnych informacji bo to ojciec staną w mojej obronie widząc niebezpieczeństwo które mi zagraża ze strony tego "prawego" człowieka.
~Wańka Prinz 4-04-2008 14:08
Takich walk na lopaty,klonice, paly bedzie wiecej w Jeżowie - bo tam jest od lat balagan zwlaszcza w zaniedbaniach gminy i wójta. Brak wyobrazni , nieróbstwo spowodowalo to , ze powstaja nowe domy i cale osiedla a nie wytyczono porządnie do nich dróg, ich szerokości z chodnikami , które są tak wązkie że samochody nie moga sie minąć a niektóre prywatne dzialki sięgaja wyskokowo w gląb ulicy.Teraz trudno wyobrazić sobie przeprowadzenie chociażby nitki gazowej - wiadomo że przeryje się kawalek prywatnej gleby - i już pójdą w ruch klonice i lopaty. Kilka lat temu sprzedano prywatnemu spekulantowi część drogi spacerowo-dojazdowej z Zabobrza na Górę Szybowcową czyżby gmina nie posiadala map !!! teraz jest tam rykowisko z piwskiem . Czy ten urząd w Jeżowie na czele w wójtem ma jakieś obowiązki , wyobraznię bo charakteryzuje sie nieróbstwem i nieudacznictwem ,a skutki poniosą mieszkańcy - jak mozna nie zaplanować dróg i sieci dojazdowej o odpowiednich wymiarach! przyklad UL.Szybowcowa - gazownia nie może doprowadzić gazu! za chuda droga !. Obecnie na tych dróżkach jest tylko miejsce chyba na dojazdy rowerem.Tylko patrzeć jak wybuchna kolejne konflikty. Toż to po Bożemu ! walic blizniego ! Szkoda nabitego lapatą. W USA bylby bardzo bogatym , bo tam jest nietykalnośc szanowana bez względu kto ma rację a odszkodowania placi sie od końca zycia . U nas nic takiego nie znają "sprawiedliwcy "sądowi więc ludzie , walą sie wzajemnie jak popadnie.
~ 4-04-2008 14:16
Witam. To jest straszne. I faktycznie starszy Pan mało tu miał udziału. Jemu puściły nerwy. Ale pytam się gdzie są Ci ludzie w średnim wieku którzy do tego dopuścili. Biedny (jak to określił któryś z przedmówców ) Pan Leszek, właściciel działki do której zablokowano dojazd, pracownicy firmy wykonującej prace. Powiem Wam bo to widziałem. Po decyzji policji że albo się dogadają albo sąd, dolewali oliwy do ognia. Było tam chyba z 7 dorosłych facetów którzy próbowali sprowokować Jarka H . Kiedy usiadł na stercie gruzu chcieli go usunąć koparkom. Zabawę mieli przednią ale interes trzeba było jakoś załatwić po swojemu więc dalej oliwy do ognia.No i się stało, nerwy zawiodły najstarszego. Średniowiecze z udziałem wykształconych pełniących poważne funkcje ludzi. Ale to nie koniec zabawy. Nikt nie raczył udzielić pomocy leżącemu , nikt nie pofatygował się by zadzwonić po pogotowie a zabawy ciąg dalszy nastąpił. I to mnie najbardziej zabolało. I teraz niech napisze ten bohater który zamiast na pogotowie zadzwonił po dziennikarzy, niech powiedzą ze zamiast interesować się co z człowiekiem (udzielić pierwszej pomocy), robili sensacje, fotografowali wysypany gruz pełni radości buszowali po działce Jarosława H i jego siostry których już nie było. Mieć takich sąsiadów to skarb. Zawsze można liczyć na pomocną dłoń gdy się człowiek wywróci. Pewnie udzielą pierwszej pomocy i wezwą dziennikarzy. MK
~ 4-04-2008 14:18
Witam. To jest straszne. I faktycznie starszy Pan mało tu miał udziału. Jemu puściły nerwy. Ale pytam się gdzie są Ci ludzie w średnim wieku którzy do tego dopuścili. Biedny (jak to określił któryś z przedmówców ) Pan Leszek, właściciel działki do której zablokowano dojazd, pracownicy firmy wykonującej prace. Powiem Wam bo to widziałem. Po decyzji policji że albo się dogadają albo sąd, dolewali oliwy do ognia. Było tam chyba z 7 dorosłych facetów którzy próbowali sprowokować Jarka H . Kiedy usiadł na stercie gruzu chcieli go usunąć koparkom. Zabawę mieli przednią ale interes trzeba było jakoś załatwić po swojemu więc dalej oliwy do ognia.No i się stało, nerwy zawiodły najstarszego. Średniowiecze z udziałem wykształconych pełniących poważne funkcje ludzi. Ale to nie koniec zabawy. Nikt nie raczył udzielić pomocy leżącemu , nikt nie pofatygował się by zadzwonić po pogotowie a zabawy ciąg dalszy nastąpił. I to mnie najbardziej zabolało. I teraz niech napisze ten bohater który zamiast na pogotowie zadzwonił po dziennikarzy, niech powiedzą ze zamiast interesować się co z człowiekiem (udzielić pierwszej pomocy), robili sensacje, fotografowali wysypany gruz pełni radości buszowali po działce Jarosława H i jego siostry których już nie było. Mieć takich sąsiadów to skarb. Zawsze można liczyć na pomocną dłoń gdy się człowiek wywróci. Pewnie udzielą pierwszej pomocy i wezwą dziennikarzy. MK
~mieszkaniec Jeżowa 4-04-2008 14:35
Znam dobrze sprawę owej drogi i postawę poszkodowanego. Sprzedał grunt inwestorom, sprzedał udział w drodze i chciał pobierać za przejazd drogą od nich odszkodowanie. Wysypał gruz na drogę, w tym i gminną. Przekopał drogę i chciał odciąć od wyjazdu na droge gminną mieszkańca oraz budujących dom (korzystających z przedmiotowej drogi na zasadzie udziału). Spróbójcie zachować spokój w sytuacji, gdy jakiś idiota przekopuje drogę a wasz samochód stoi za wykopem. W tej sprawie szkoda tylko tego, który udeżył. Co do jego utraty przytomności, to tez bajka. Lekarz pogotowia nie stwierdził żadnych negatywnych skutków, jednak na wniosek poszkodowanego zabrano go na obserwacje. Tak na marginesie ten, co uderzył łopatą stanął w obronie starszego pana, którego zaatakował poszkodowany. Stąd dobrze jest znać sprawę, a dopiero osądzać. Popytajcie sąsiadów na temat Pana Jarosława Ch, to wiele zrozumiecie.
~Leszek W. 4-04-2008 15:48
No i niestety znów muszę zabrać głos bo ktoś mnie fałszywie osądza. Po pierwsze. To nieprawda że nikt nie zadwonił po pogotowie bo stojąca obok siostra poszkodowanego stojąc z telefonem w dłoni natychmiast zadzwoniła po pogotowie!!. Ja swojego telefonu nie miałem przy sobie i tylko dlatego to nie ja zadzwoniłem pierwszy. Po drugie. Opieką nad poszkodowanym zajęła się siostra. Obok znajdował się operator koparki co pewnie potwierdzi. Po trzecie. Szkoda że obserwował sobie z boku zamiast podejść być może Pan mógłby w sporze pomóc i przekonać którąś ze stron że źle robi. Ale łatwioej było stać z boku i teraz oceniać prawda? Po czwarte. Media zostały wezwane wcześniej lecz niestey przyjechały za późno. I to nieprawda że nikt nie chciał rozmawiać z "drugą " stroną sporu bo media chciały tylko dziwnie nie miały z kim, bo zarówno siostra jak i operator koparki po interwencji Policji dziwnie szybko się oddaliły nieudzielając wywiadów. Po piąte. Po działce Pana Jarosława chodzili przedstawiciele gminy którzy po interwencji dziennikarzy jednak postanowili zająć się sprawą i zaręczam że nie było im do śmiechu jak zobaczyli panujący tam "porządek" a zdjęcia wykonywali do dokumentacji którą sporządzą.
~Sasiadka 4-04-2008 17:07
Do Pana Leszka. Zapewniam Pana ze jestem kobieta i nie mam pojecia dlaczego uwaza mnie Pan za jakiegos mezczyzne. Po prostu uwazam, ze rozwiazywanie sporow poprzez "zdzielenie lopata" nie jest przyzwoite niezaleznie od tego kto ma racje. Od wymierzania kary sa sady...
~Ja 4-04-2008 17:53
Panu W. jeszcze kara zostanie wymierzona....
~Locke 4-04-2008 18:19
Ale jaja!
~do Ja 4-04-2008 18:21
Czy to nie aby groźba karalna tzn. czyn opisany w art. 190 § 1 KK. Bo jeśli pan W. jak go nazwałeś poczuje się tymi słowami wystraszonymi, i złoży wniosek o ściganie to masz poważne kłopoty.
~ 4-04-2008 19:09
Witam sąsiada. Jest mi bardzo przykro że posądza mnie Pan o podszywanie sie pod inne osoby lub ukrywanie się. Podpisuję się inicjałami MK. A sąsiadka to ktoś zupełnie inny, pewne, że to nie ja. To pierwsza sprawa. Następna to że utrzymuję kontakty towarzyskie z Jarosławem H. Tak utrzymuję i to ze wszystkimi sąsiadami i tymi co się wybudowali i tymi co sie budują i pewne że znacznie częściej niz z Jaroslawem H.Z przykrościa muszę stwierdzić że jest Pan jedynym z którym niestety się nie spotkałem bo strach mnie ogarnia że od pierwszego dnia kiedy się Pan wprowadził rozwiązywanie problemów sąiedzkich odbywało się przy udziale ..... (przemilczę a było ich kilka). Sprawa trzecia to to, że ja o chlebie a Pan o niebie. Nic nie pisałem o konflikcie z drogą . Napisałem tylko to, co widziałem i słyszałem w związku z napaścią z użyciem narzędzia niebezpiecznego która odbył się w obecności Pana. Sprawa nasępna to niestety drogi sąsiedzie ale był Pan tak zajęty dolewaniem oliwy do ognia że nie zauważył Pan ze tam byłem jeszcze przed napaścią na Jarosława H i rozmawiałem z pracownikami tłumacząc im że prawda leży po środku i prosząc by się nie wtrącali. Jestem pełen podziwu dla Jarosława H który porwał się na (chyba 7) dorosłych mężczyzn i w ich obronie wystąpił najstarszy. Mało tego jedynym sposobem powstrzymania "agresora" była łopata. I ostatnia sprawa. Faktycznie przyznaje Panu rację. Jedyną osobą która zajmowała się poszkodowanym była jego siostra. A reszta co robiła? To co napisałem wcześniej. MK
KochaSBW 4-04-2008 20:36
Panie Leszku W. niech się Pan modli o to, żeby Jarosław Ch. odzyskał przytomność, bo może Pan odpowiadać za próbę zabójstwa człowieka z ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu. To, że uderzył go Pan łopatą określa Pana umysł, którym Pan myśli. Tyle ma do powiedzenia na temat tej sprawy. Sąd i tak Pana uzna za winnego, bo nie wolno bić łopatą sąsiadów po głowie!!! Doigrał się Pan i Pana los leży na włosku. Naważył Pan sobie piwa, więc teraz niech je Pan wypije...
~Ja 4-04-2008 21:06
Groźba karalna to nie jest - gdyż nie powiedziałem że ja jemu co kolwiek zrobie. napisałem że takie są fakty. Ludzie z miasta(zresztą wielcy miastowi) przyjezdzają często na wieś, myśląc że są nie wiadomo kim i co mogą w dodatku jacy to oni nie są intelygętni. Faktem jest że są to najczęściej zwykłe chamy(nie obrażając wszystkich-są i normalni) i zachowują się żenująco. Pan W sam jest bardzo mądry teraz i cwaniakowaty wypisując jaki to on nie był pokrzywdzony. Może by tak zaczą się bronic w momencie kiedy druga strona bedzie mogła to samo robic. Teraz Jarek leży w szpitalu-możliwe że ma duże obrażenia (kolega w afekcie podobnej sprawy przesiedział kilka lat w wiezieniu broniąc koleżanki udeżył napastnika w głowe który później zmarł). Pan W sam sprowadził prase więc niech teraz wie że sąsiedzi i okioliczni mieszkańcy bedą patrzec mu na rece i czekac aż jemu przytrafi sie przygoda i popełni błąd - Przykład: nieraz byłio pełna błota naniesionego przez ciężarówki wyjeżdzające z placu budowy. Teraz momentalnie bedzie wzywana policja i Pan W jeżeli nie umyje kółek bedzie płacił grube mandaty. -to było to ostrzeżenie.
~Również (a może bardziej) wnikliwy obserwator 4-04-2008 21:55
Szanowny Panie M.K. Jeżeli rzeczywiście, tak jak Pan pisze, widział Pan całe zajście dokładnie, to powinien Pan wiedzieć, że w momencie "siłowego" rozstrzygnięcia na "arenie" było 5 (słownie: pięć) osób. Poszkodowany wraz z siostrą i wynajętym operatorem koparki oraz Pan W. z ojcem. Pracownicy budowlani byli w busie na gminnej drodze (a gdzieżby, skoro Poszkodowany rano zatarosował drogę swoim busem) co najmniej 30 metrów od miejsca zdarzenia... Gdzież zatem heroizm poszkodowanego, który rzucił się na 7 (słownie: siedmiu) doroslych mężczyzn. Wg prostego rachunku Pan H. był w zdecydowanej większości 3:2. A może 2,5:1,5. Bo oprócz 3 dorosłych mężczyzn była tam również kobieta i starszy mężczyzna. Brawo!!!!!!!!!!!!!!!!
kazimierzp 4-04-2008 21:57
Najlepiej gdy w dyskusjach używa się siły argumentów, a nie argumentu siły! Szkoda wszystkich stron zajścia i nie nam czytelnikom jelonki osądzać którąkolwiek ze stron! Rozstrzygnie to niezawisły sąd w oparciu o przeprowadzone śledztwo. Sąd który będzie musiał wziąć pod uwagę wszystkie aspekty tej sprawy!!! Przyglądałem sie od lat jak w sąsiedniej do Jeleniej Góry gminie Jeżów Sudecki w sposób chaotyczny i nieprzemyślany zabudowuje się południowy stok góry szybowcowej. Każdy kto miał tam swoje pola budował pod hasłem "siedliska"! Budował, dzielił pola na działki! Budował omijajac w ten sposób prawo, pardon wykorzystując zapisy prawne dla rolników i zgarniał wpływy z tytułu sprzedawanych osobom drugim "siedlisk". Teraz przychodzi czas porządkowania, zapewniania dojazdów do każdej posesji, zapewniania dostaw wody, usuwania odpadów, a za jakiś czas odprowadzenia ścieków. Gmina cieszyła się, że ma więcej mieszkańców, nowi mieszkańcy cieszyli się, że mieszkając "przy mieście" będą płacic inne niż mieszkańcy miasta, ale jako "rolnicy" dużo niższe podatki! Teren ten podobno ma już plan zagospdarowania przestrzennego. Ci nowi mieszkańcy mają więc juz możliwośc wybierania nowych władz gminy i stawiania żądań! Przychodzi czas płacenia przez wszystkich (zwłaszcza przez gminę) wiekszych rachunków, szkoda, że to porządkowanie spraw zaczyna się od siłowych rozwiązań! Ciekawe jakie ostatecznie będą rozstrzygnięcia sądu? Bo nic nie jest jeszcze przesądzone!
~A TV - z Elizabet - gdzie ? 4-04-2008 22:06
Ale klimaty - chyba niedawno większość świętowala , spowiadala sie , patrzyla w oltarz , klękala godzinami w kościele jednala się z Bogiem - same czula serduszka -taka polska katolicka - a na codzień zawiść , draństwo walić bliżniego albo ukatrupić. Lać się z kim popadnie i gdzie tylko można . Brutalnośc , zlodziejstwo , brud to codziennośc .To jest tzw. polska gościnność i ludowe przywary. Ile by ukończyli fakultetów i znali przykazań Bożych - to kmiot pozostanie kmiotem i basta!
~Aha i jeszcze jedno: 4-04-2008 22:15
Każdy ma jakąś rację, każdy coś widział, każdy coś słyszał, każdy kogoś zna.... no i każdy ma wyrobione jakieś zdanie, które pragnie nam tutaj przedstawić. Ale na jakiej podstawie? Czy każdy, kto umieścił tutaj dziś swój komentarz jest pewien, że ma rację? Zna problemy wszystkich stron i jest pewien, że wszyscy (nawet bliscy przyjaciele) mówią prawdę i tylko prawdę? W przypadku spotkania w sądzie (bo jeżeli "konflikt(...) nawarstwiał się od lat" to na pewno do takowego dojdzie), nie zazdrościłbym osobie, która będzie musiała spór rozstrzygnąć. Sic!
~Aha i jeszcze jedno: 4-04-2008 22:16
Każdy ma jakąś rację, każdy coś widział, każdy coś słyszał, każdy kogoś zna.... no i każdy ma wyrobione jakieś zdanie, które pragnie nam tutaj przedstawić. Ale na jakiej podstawie? Czy każdy, kto umieścił tutaj dziś swój komentarz jest pewien, że ma rację? Zna problemy wszystkich stron i jest pewien, że wszyscy (nawet bliscy przyjaciele) mówią prawdę i tylko prawdę? W przypadku spotkania w sądzie (bo jeżeli "konflikt(...) nawarstwiał się od lat" to na pewno do takowego dojdzie), nie zazdrościłbym osobie, która będzie musiała spór rozstrzygnąć. Sic!
~gościk 4-04-2008 22:28
W afekcie wszystkich komentarzy które zostały tu zamieszczone, czuje się posmak sąsiedzkie wrogości, przejawy a sympatii, która de fak to na chwilę obecną wynikła nie z innego powodu jak bezprawnych poczynań Pana Ch. Współczuję głęboko temu co przydarzyło się P. Ch. i nie popieram pod żadnym pozorem przemocy fizycznej. Po mijając to bardzo przykre zdarzenie, zastanawiam się jak można rościć pretensje do drogi, której prawa nabyli posiadacze działek budowlanych, jak można zasypać ją gruzem – by współwłaściciele drogi nie mieli wjazdu bądź co jest już sporym przejawem zawziętości i złości - rozkopać koparką drogę tak by była nie przejezdna, a rozpoczęte prace budowlane jednego ze współwłaścicieli stały się tylko jego marzeniem ??? Dlaczego P. Ch. nie potrafi pogodzić się z prawdą i nie umie respektować prawa – tylko chce rościć pretensje do „” drogi która nie jest tylko jego własnością ???Pokładam głębokie nadzieję, że Gmina przyczyni się do rozwiązana tego problemu i tej sporadycznej nie ciekawej sytuacji – to byłby dobry gest z ich strony.
~_rymcycymcy___ 5-04-2008 0:50
Piipi ...Andrzej dobrze kombinuje ...wszak miłość (nawet ta w cudzysłowie) łagodzi wszelkie spory ;)))
~lglij 5-04-2008 7:36
ta łopata na zdjęciu to jakiej marki?
~Mieszkaniec Jeżowa 5-04-2008 11:36
Podobnie jak osoba o nick u kazimierzp obserwuję zabudowę Jeżowa Sudeckiego i też mam kilka przemyśleń w tym temacie. Pierwsze to takie, że ludzie, którzy posprzedawali grunty rolne, chcąc wyciągnąć jak największą kasę zlecali geodetom wydzielenie minimalnej szerokości dróg dojazdowych do działek. Przecież drogi nie sprzedaje kupującemu działkę i za działkę on płaci cenę za 1 m2, a nie za powierzchnię drogi. Stąd presja na geodetów aby wydzielali jak najwęzsze drogi. Dugie, to fakt istnego boomu na przydomowe oczyszczalnie ścieków - rozsączanie po działkach płynnych nieczystości z szamb. Na gruntach gliniastych (a takie przewazają) jest to karygodne i wręcz idiotyczne.Sąsiedzi zauważają wypływy dziwnej jakości cieczy na niżej położonych działkach. Po trzecie ludzie, mający tzw. działki siedliskowe płacą podatek rolny - średnio 20 zł rocznie- a wymagają od gminy inwestycji za grube miliony. Po czwarte brak sąsiedzkiej pomocy i wzajemna wrogość zlepku różnych nowych mieszkańców staje się nagminna i spory sasiedzkie, które cora częściej się pojawiają pewnie będą jeszcze narastać. Szkoda, bo przy odrobinie dobrej woli mogło być w Jeżowie tak fajnie...
piipi 5-04-2008 12:39
...do - [~rymcycymcy..]...MILOSC z "cudzyslowia"...jej nie mozna mierzyc,jak sily wiartu !!.~Nie mozna...TROCHE kochac.~Kochac..albo nie....!!.
~hetman 5-04-2008 13:06
uwazam , ze najbardziej trafnie ocenili naszą miejscową ojczyzne tzw.heimat Wańka prinz , kazimierzp i A TV - Elizabet . Wniosek z tego , ze za balagan gminy odpowiedzą mieszkańcy walkami. Ale znam takie przypadki , że lopatą strącono osę z nosa Jasiowi i przeżyl - osa nie. A idzie szybkim krokiem wiosna więc owadów będzie więcej i podekscytowanych budowniczych równiez.Zatem nalezy wyciągnąć wnioski na najbliższym posiedzeniu rady gminy.
~Jura 5-04-2008 13:26
Pięknie ! - jest szansa na rozglos i uatrakcyjnienie tego malowniczego regoinu Jeleniej Góry i Jeżowa , nalezaloby corocznie organizować konkurencyjną impreze dla Lubomierza - festowal przywar i obyczajów Jeżowskich czyli - pajda chleba ze smalcem , ogórek i lopatą w czerep.Potem muzyczka na rykowisku. Na zakończenie wielebny poświęci.
~Gość 5-04-2008 18:11
Nie podoba mi się,że zostają pomówieni obaj panowie sporu....kto ich zna wie jacy są, a kto nie...no właśnie..... Najprosciej jest oczernić człowieka i to w internecie...jaki jest Jarosław H.,a jaki nie jest....to nie ma tu nic do rzeczy. Jaki by nie był!Wszyscy jacyś jesteśmy. Czy to znaczy,że sąsiedzi będa nas prać po głowie łopatą, czy jakimś innym narzedziem????Zdaje się,że żyjemy w państwie prawa i wszelkie spory można rozstrzygać drogą sądową...i to Jarosław H. jest poszkodowany!Nic nie tłumaczy użycia łopaty w celu "uporządkowania" sąsiada....zwykły rozbój!Zaraz wyjdzie,że ofiara sama sobie winna....poprostu coś tu nie tak...
~Locke 6-04-2008 10:28
Szanowna redakcjo! Czy musimy czytać na publicznym forum pieniactwa tych wsiowych "właścicieli ziemskich"? Ich fobie, piana na ustach, zajadłość jest porażająca. Kompromitacja dla Jeleniej. Zaścianek i średnowiecze.
~do Locke 6-04-2008 12:56
100/100. Żrą się na forum publicznym, podają nazwiska, walą jeden drugiego łopatą w łeb, przekopują sobie drogę, zasypują gruzem posesje. A wściekłość piana i jad wylewają się im nosem i uszami. Typowa mentalność polskiej wsi.
~wszechwiedzacy 6-04-2008 19:30
szczerze to zal.pl Jeżów był, jest i będzie super..
~kiciaB 7-04-2008 15:30
ciekawe czy jelonka sprostuje dane o stanie zdrowia poszkodowanego bo jak sie dowiedziałam od znajomej ze szpitala to wieeeelka ściema. Ale nic tak sie nie sprzedaje jak tania sensacja..
~do gościa 7-04-2008 17:05
masz rację ... nie powinien bić łopatą mógło poprostu stać z boku spokojnie...i poczekać jak "biedny poszkodowany" obije mu syna. O wtedy by było sprawiedliwie no nie? Bo tak się robi na wsi nie?
~Jim 8-04-2008 0:53
no i teraz wprowadzą na łopate zezwolenie na broń tak jak na kij baseball'owy, działkowcy maja przesrane...a tak na serio to swiadczy o agresji rodzącej sie z biedy i ;udzi którzy są oszukiwani na każdym kroku, niestety takich przypadków jest wiele wiele więcej niż ten w Jeżowie:( Na wsi w Zachełmiu tez gościu "zasiekierował" drugiego na środku ulicy w bialy dzień..smutne
Adanos 19-05-2008 6:57
Wszystkie jarki to równe chłopaki ale ten nie :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Stoi na stacji lokomotywa...

Przy Złotniczej będzie chodnik do boiska

Wreszcie dobra droga

Komisja w terenie

Wypadek przy baniakach  

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
298
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%