MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Pływackie emocje podczas Karkonoskiego Pucharu Sprintu

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 25 maja 2016, 23:13
Aktualizacja: 23:22
Autor: MDvR
Fot. użyczone
W minioną sobotę, 21 maja kryta pływalnia przy Szkole Podstawowej nr 11 gościła blisko 200 zawodników reprezentujących 14 klubów z Dolnego Śląska i nie tylko, zaproszonych przez Klub Sportowy „Just Swim Jelenia Góra” – pomysłodawcę i organizatora III Karkonoskiego Pucharu Sprintu w pływaniu.

Zawody o formule, spotykanej dotąd tylko na zawodach najwyższej rangi - zaplanowane w trzech blokach:
I blok – eliminacje we wszystkich konkurencjach dla kategorii A (r.ur. 2002 - 2003) oraz B (r.ur. 2004 – 2005),
II blok – wyścigi w konkurencjach 25 m. stylem dowolnym i 25 m. stylem grzbietowym dla kategorii młodszych C (r.ur. 2006 - 2007) oraz D (r.ur. 2008 - 2009),
III blok – finały, dekoracje, wyścigi sztafet oraz sprint australijski.

Wyścigi w dwóch starszych kategoriach wiekowych (A i B), rozegrano na dystansie 50 m. w czterech podstawowych stylach pływackich oraz 100 m. stylem zmiennym. Młodsi pływacy (kategorie wiekowe C i D) rywalizowali w konkurencjach 25 m. stylem dowolnym oraz 25 m. stylem grzbietowym. Dodatkową atrakcją były wyścigi sztafet 4 x 50 m. stylem dowolnym dziewcząt i chłopców. Najszybsi pływacy mogli się sprawdzić w ciekawym i widowiskowym, ale i męczącym wyścigu australijskim.

Zawody otworzył Naczelnik Wydziału Edukacji i Sportu przy UM w Jeleniej Górze – Paweł Domagała. Witając wszystkich zawodników, kibiców, trenerów i sędziów – życzył emocji sportowych, poprawy rekordów życiowych oraz rywalizacji we wspaniałej atmosferze sportowej. I faktycznie – sprawna organizacja i atmosfera stworzona na pływalni przez kibiców często „wywoływanych do tablicy” przez spikera sprawiła, że zawodnicy osiągali bardzo dobre wyniki, a serie finałowe, wyścigi sztafet oraz wyścig australijski sprawnie przeplatane dekoracjami zwycięzców wciąż dostarczały i zawodnikom, i kibicom nie lada emocji.

- Jestem dumny, że zorganizowaliśmy zawody na takim wysokim poziomie organizacyjnym – mówi Szymon Kurowski. - Wiadomo, to już nie pierwsza impreza pływacka organizowana przez „Just Swim” ale stres był – bo to jednak pierwsza w tej formule. Przy tak sprawnym zespole organizacyjnym nie było mowy o pomyłce! – nie ukrywał zadowolenia prezes klubu gospodarzy pełniący rolę Naczelnika Zawodów. - Ważne, że całe widowisko przeprowadzone było sprawnie i co podkreślała większość trenerów, zawodników i sędziów udało się uniknąć znużenia i dłużyzn, cały czas coś się działo – wyznaje trener Marcin Binasiewicz – wszystko dzięki układowi zawodów: eliminacje – finały. To był „strzał w dziesiątkę – trzeci blok zawodów był bardzo emocjonujący, a punktem kulminacyjnym był wyścig australijski, który obudził emocje chyba w każdym kibicu.

W klasyfikacji medalowej pierwsze miejsce zajął UKS SHARK Rudna, zdobywając 24 medale i tym samym Wielki Puchar Sprintu przeszedł w ich posiadanie. Na miejscu drugim uplasował się KS BALTI Bielawa z dorobkiem 11 medali, a miejsce trzecie z tą samą ilością medali zajął KS Just Swim Jelenia Góra.

Ogłoszenia

Czytaj również

Jubileusze małżeńskie

O rozpadających się górach

Wypadek przy baniakach  

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~ 26-05-2016 9:52
Brawa dla Organizatorów,wysoki poziom przygotowania wszystkiego wraz z najmniejszymi detalami.Miło było spędzić tam czas.Mozna śmiało i powinno się brać przykład z tego jak można wszystko dopracować.
~kibic 27-05-2016 18:39
Troche pokory Panie Organizatorze. W zawodach wzięło udział 161 zawodników - to nie około 200...Dziękujemy za usadowienie nas pod kolumną głośnikową , co z tego że wszyscy zawodnicy byli prezentowani jak był taki hałas że trzeba było uszy zatykać. Zawody przeciągały się i trwały dużo dłużej niż normalnie przy takiej ilości startujących. Najmłodsze dzieci musiały czekać 3 godziny do startu a potem jeszcze godzinę na wyniki -chociaz miały być online to sie nawet na bieżąco niezawsze się wyświetlały. Do tego tylko 3 dyplomy w konkurencji , to już na lidze jest po 6 rozdawanych no i te finały 3-4 osobowe przy prawie pustych trybunach to żenada a nie super organizacja...
~Ok 28-05-2016 15:17
Mi się podobało. Audio było selektywne i dobrze słyszalne. Dobry show. Dzieciaki były zachwycone. Za miejsca 1-3 zgodnie z komunikatem były dyplomy i medale, a nie jak na niedawnych zawodach w Jeleniej Górze. Fakt można było krócej, ale formuła eliminacje i finały chyba wymusiła taki uklad. My byliśmy przyjezdni jak większość ludzi więc nie miało znaczenia kiedy młodsi popłyną. I tak czekaliśmy do końca. Dawno nie widzislam zawodów na których ostatnie biegi odbywały by się przy pełnych trybunach. Tu byli kibice do końca... Poza tym przyjechałam na zawody w formule eliminacje - finały i gdyby formuła uległa zmianie nie przyjechałabym więcej. Szkoda że nie przyjechało do Jeleniej Góry więcej zawodników ale może lepiej mieć mniej startujacych ale ich ogarnąć, a porzadek był!!!
~były 30-05-2016 11:35
widzę,że desperacja mks'u 11 jest coraz większa. Nigdy nie potrafili grać uczciwie, tym bardziej prywatnie, a zawiść jest przeogromna i piorą mózgi dzieciom i mi rodzicowi też wyprali.Dramat

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Stoi kolej na Kopę

Będzie kręcone!

Studium na początek

Tu też świętowali

Bieg Niepodległości

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
852
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%