MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Pisali dyktando po angielsku

Wiadomości: Region
Piątek, 6 czerwca 2014, 8:44
Aktualizacja: Sobota, 7 czerwca 2014, 8:11
Autor: Org
Fot. Organizator
Master of Dictation to tytuł konkursu znajomości języka angielskiego, którego piąta edycja odbyła się wczoraj (5.06) w Gimnazjum w Mysłakowicach. Wzięli w niej udział gimnazjaliści z: Kowar, Łomnicy, Karpacza, Lubomierza, Gimnazjum nr 1 w Jeleniej Górze, Sosnówki oraz – rzecz jasna – uczniowie z Gimnazjum w Mysłakowicach. Organizatorem był Jacek Ziarkowski, anglista w Zespole Szkół SPiG w Mysłakowicach.

Zadaniem było napisanie dyktanda w języku angielskim. W czasie, gdy uczniowie pisali tekst pt.: „Love”, zaproszeni opiekunowie mieli możliwość w towarzystwie kierownika administracji Gerarda Gałęskiego zwiedzenia wieży pałacu, w którym mieści się szkoła. Następnie, gdy nauczyciele zajmowali się sprawdzaniem napisanych prac, na wieżę udali się uczniowie.

Jury konkursu wyłoniło siedem osób, które stanęły do drugiej części konkursu, tzw. Spelling Contest. Uczniowie mogli zdobyć dodatkowe punkty losując w trzech rundach wyrazy, które mieli przeliterować. Pierwsze miejsce zdobyła Aleksandra Siepiela z Gimnazjum nr 1 w Jeleniej Górze, drugie Dominika Mostrąg z Gimnazjum w Łomnicy, trzecie Łukasz Orawiec z Gimnazjum w Mysłakowicach. Wyróżnieni zostali: Kacper Woźniak, Szymon Gąszczyk oraz Adam Szcześniak.

Każdy uczestnik konkursu otrzymał upominek, a zwycięzcy mogą się cieszyć z wygranych nagród, w skład których wchodziły: słowniki, readersy, gry komputerowe, fiszki, słuchawki oraz nagroda za pierwsze miejsce - tablet.

- Uczniowie wykazali się bardzo dobrą znajomością pisowni języka angielskiego – podsumowuje organizator Jacek Ziarkowski. - Jest mi niezmierni miło, że konkurs cieszy się taką popularnością - dodaje.

Fundatorami nagród byli: Rada Rodziców przy Zespole Szkół SPiG w Mysłakowicach, księgarnia językowa Polanglo w Jeleniej Górze, wydawnictwo Oxford University Press oraz Centrum Nauki Języka Angielskiego w Kowarach.

Ogłoszenia

Czytaj również

Nowy sposób na wyższą emeryturę

PiS apeluje do mieszkańców

Dużo drożej za śmieci

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~Autor 6-06-2014 12:22
Niestety poziom nauczania angielskiego dalej urąga w naszym kraju, żadne tam uczenie się słówek czy poprawnej pisowni, czy też gramatyki nie oddaje tego co jest w rzeczywistości. Potem taki niby piątkowy uczeń staje oczy w oczy z anglikiem i nie wie jak z nim gadać. Znam to po własnej autopsji. Szkoła nauczyła mnie tego co już sam wiedziałem, a że zacząłem pracę w zagranicznej firmie to angielski musiałem umieć, na szczęście z czasem samo przyszło, choć nie jest to dla mnie wciąż poziom wystarczający. Moim zdaniem lekcje angielskiego powinni prowadzić nauczyciele angielscy, chociażby z racji samej wymowy, a całe lekcje powinny być oczywiście po angielsku, no i więcej niż 1 godzina tygodniowo, przynajmniej 5 godzin tygodniowo by się przydało. A to dlatego że rynek się rozwija o firmy zachod
~ 6-06-2014 14:46
Niektórym by się przydało dyktando po polsku.
~ 6-06-2014 17:03
tak jest niech się uczą żeby wiedzieli kiedy pan z zachodu każe wyczyścić buty , a z drugiej strony podziwiam ich napisać dyktando z języka w którym wymowa wygląda jakby ktoś bełkotał z gorącym kartoflem w ustach to nie lada wyczyn
~mama*** 7-06-2014 6:24
Gratulacje dla Pana Jacka:)) Wielki człowiek o dobrym sercu, wspaniały pedagog, który umie rozmawiać z młodzieżą!! Skarb dla mysłakowickiej szkoły! Wielu nauczycieli powinno brać z niego przykład :))
~Kocu 7-06-2014 13:49
Uważam, że akurat Język obcy to najbardziej przydatny przedmiot w naszej edukacji.
~@13:49 7-06-2014 15:32
matematyka, fizyka chemia biologia i inne ścisłe a potem dopiero języki i inne humanistyczne ...
~ 8-06-2014 0:12
Język angielski w szkole w Mysłakowicach to "żywy", nieteoretyczny przedmiot- młodzież uczy się konwersować, pan Ziarkowski uczy ich tez perfekcyjnej wymowy, ponieważ sam "brzmi" jak rodowity Brytyjczyk. Dzieciaki po wyjściu ze szkoły na pewno świetnie dogadają się z obcokrajowcami i z całą pewnością nie tylko wtedy "gdy pan z zachodu każe wyczyścić buty"- co za wąskie, przygnębiające myślenie niektórych komentujących!
~ 8-06-2014 1:57
no i nadeszły czasy że wybitni profesorowie lub fachowcy są opluwani i wyśmiewani jeśli nie umią płynnie po angielsku mówić a na piedestał wywyższane bezmózgi jeśli mówią po ang no i prócz tego za morderstwo tylko pouczenie a za najmniejsze przewinienie wobec zachodniej firmy dożywocie
~ 8-06-2014 13:16
niektórzy nawet płynnie po polsku "nie umią"... zgroza...
~doktorant 8-06-2014 23:11
Profesorowie są wyśmiewani przede wszystkim dlatego, że efekty ich pracy to dno, co potwierdzają wszystkie rankingi uczelni i wskaźniki wynalazczości. Polska lokuje się pod tym względem gdzieś za Afryką Równikową. Nieznajomość angielskiego przez nich to tylko przysłowiowa wisienka do tortu (niestety, spleśniała, podobnie jak cały tort), bo jak ma się porozumieć naukowiec z innymi naukowcami na świecie i tworzyć coś co dałoby się porównywać z nauką światową? No chyba że nie odczuwa w ogóle potrzeby porozumiewania się z innymi naukowcami, czytania literatury naukowej itd., bo wystarczają mu "dokonania" na własnym, lokalnym podwórku i recenzje tych "dokonań" przez kolegę Rycha z gabinetu obok.
~ 8-06-2014 23:16
A czy na wieżę pałacu każdy może wejść? Dlaczego ta wieża nie jest udostępniona turystom??
~ 10-06-2014 11:29
w tej szkole bardzo dużo sie dzieje! np. http://www.jelonka.com/news,single,init,article,52099 brawo!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Planetarium w szkole STO w Jeleniej Górze

Nie zaśmiecajmy otoczenia Kropelki

Mechanik: "Chłodnych głów, gorących serc"

Znamy część wyników matur w Jeleniej Górze

Poznali wyniki rekrutacji

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
24
Tak
33%
Nie
67%
Nie mam zdania
0%